Dodaj do ulubionych

Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom...

21.06.14, 20:28
Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że w podsłuchanych rozmowach nie tylko lemingi, ale i opozycja, łącznie z autorami całej hecy niczego zdrożnego doszukać się nie zdołała. Rozmowa Nowaka rzeczywiście fatalne świadectwo mu daje, ale to polityk już dawno przegrany i na tor boczny odstawiony i celnie nim w Tuska trafić nie można. Rozmowa Sienkiewicza z Belką, jak ją dobrze z wulgaryzmów odcisnąć, w gruncie rzeczy jest propaństwowa i z punktu widzenia wrogów rządu lepiej o jej treści milczeć niż rozpowiadać. Stąd powszechne bicie piany na temat języka rozmówców, który jest jaki jest, ale stosowany był w rozmowie prywatnej i trzeba było nie podsłuchiwać i sie teraz nie gorszyć. Zresztą wolę ja już taki język niż język niektórych obrońców pięknej naszej mowy polskiej. Dziś na przykład niejaki dr Leszek Mellibruda prawił uczenie, jak to politykom, kiedy rozmawiają służbowo, powinien się wŁANczać dzwoneczek ostrzegawczy, który ustrzeże ich przed podobnymi wpadkami. To już wolę słuchać, jak minister mówi ch.j, dupa i kamieni kupa niż jak się panu Mellibrudzie włancza...
A jak już biadanie nad upadłością językową się wszystkim znudziło, rzucili się niektórzy na upadłe morale nieszczęsnych bohaterów podsłuchu. Wystąpiła dzisiaj w tivi posłanka Senyszyn, profesor zresztą, z wielkim oburzeniem, że się politycy włóczą po knajpach i piją wódkę. Ja rozumiem, że posłanki Senyszyn w tej ceratowej czerwonej kurteczce do żadnej knajpy o standardzie ciut wyższym niż bar Wiarus nie wpuszczą i może nie wiedzieć, że pójście do przyzwoitego lokalu i wypicie trochę alkoholu do obiadu jest w eleganckim świecie naturalnym sposobem postępowania, ale przed pójściem do tivi, mogłaby się tego dowiedzieć i głupot nie gadać...
A już zupełnie na kolana mnie rzuciła zapowiedź w Teleekspresie - dowiemy się, co jedli... z przejęciem zapowiedziała spikerka na tle polędwiczki wieprzowej. No ludzie, jeśli ma nas epatować fakt, że minister z prezesem banku zjedzą na obiad kawałek chabaniny...
Obserwuj wątek
    • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:34
      gruncie rzeczy jest propaństwowa i z punktu widzenia wrogów rząd
      > u lepiej o jej treści milczeć niż rozpowiadać.

      Propaństwowy jest handelek kompetencjami : szef NBP załata dziurę budżetową, żeby opozycja nie dostała się do władzy, a rząd pozwoli wpłynąć szefowi NBP na posadę ministra finansów.

      Logiczną konsekwencją jest, że propaństwowość to PO-państwowość.


      > Tuska trafić nie można

      Tuska ogólnie trudno utrafić bo to byt medialno idealny. Mówienie, że za coś odpowiada to paranoja "wina tuska" , jeśłi są kłopoty to przecież minister . Tusk jest od robienia miny spolegliwego opiekuna w tvn24.
      • bikej5 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:53
        Propaństwowy jest handelek kompetencjami : szef NBP załata dziurę budżetową, żeby opozycja nie dostała się do władzy, a rząd pozwoli wpłynąć szefowi NBP na posadę ministra finansów.


        "zatroskani" rozmawiali o tym ,jak najlepiej załatwić przedsiębiorcę ,jak za bardzo podskakuje.
        i o finansowaniu niektórych inwestycji pod stołem,ale dla Damy to pikuś.

        Ważniejszy była czerwona marynarka Senyszyn.Podobna "ceratowa".;)
        • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:58
          propaństwowcy od państwa, którego nie ma.

          panie dziennikarki GW też pocieszały naród, że w serialu o amerykańskich politykach jest gorzej niż na nagraniach.
          • wujaszek_joe Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:32
            państwa nie ma, jesli każda slużba działa osobno.
            panowie całkiem do rzeczy dywagowali.
            • wujaszek_joe Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:32
              a opozycja ma niestety kuku na muniu i to musi uwzględniać szef banku banków.
            • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:34
              wujaszek_joe napisał:

              > państwa nie ma, jesli każda slużba działa osobno.
              > panowie całkiem do rzeczy dywagowali.
              A to jakaś nowa konkurencja - dywagowanie do rzeczy.
              • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:47
                Tak, pierwszą nagrodą jest dymisja ministra finansów i zastąpienie go słupem.
                • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:53
                  zegarnowaka napisał(a):

                  > Tak, pierwszą nagrodą jest dymisja ministra finansów i zastąpienie go słupem.
                  To też.
                  Dywagować to używać licznych dygresji, mówić rozwlekle, często odchodząc od właściwego tematu wypowiedzi. Można dywagować o czymś/ kimś, na temat czegoś, rzad. nad czymś. Często zdarza się słyszeć ten czasownik używany w niepoprawnym znaczeniu: jako rozważać, dyskutować (Długo wspólnie dywagowali, ale niczego nie ustalili) a. długo mówić, perorować (Dywagowała bez końca, ale nie wiem, o czym).
                  • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:59
                    Dywagowali trochę też, szczególnie o wielkości przyrodzenia Hausnera.
                    • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:01
                      zegarnowaka napisał(a):

                      > Dywagowali trochę też, szczególnie o wielkości przyrodzenia Hausnera.
                      Sympatyczni ludzie, o szerokich zainteresowaniach. ;-)
                      • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:04
                        Znawcy tematu :-))
            • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:41
              > państwa nie ma, jesli każda slużba działa osobno.
              > panowie całkiem do rzeczy dywagowa

              po siedmiu latach rządów. Jak policja, która dywaguje : obywatele , tam lepiej nie idźcie do tej dzielnicy bo tam bandyci ludzi biją.
              • wujaszek_joe Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:58
                w normalnym kraju po dwóch kadencjach idealnie jest wszędzie.
                • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:00
                  no nie, jest kamieni kupa.
    • nowy_anonim Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:36
      powiadasz że to nie był lot militarny na fakturę tylko na debet ?

      no i qrwa tylko tam ciebie brak........
    • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:40
      Ludzi interesuje co jedli ci z fakturką. Bez demagogii .
    • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:40
      To już wolę słuchać, jak minister mówi ch.j, dupa i kamieni kupa niż jak się panu Mellibrudzie włancza...
      De gustibus ...
      • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:42
        do snu włancza tuskofanka i piszczy jak na czerwonych gitarach.
    • szwampuch58 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:41
      a Melex i pola golfowe spokojne....kruca fix ujdzie
    • bikej5 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:44
      rozmowa prywatna powiadasz? To dlaczego ci 'zatroskani o los państwa' płacili pieniędzmi NBP?



      • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:45
        bo rubli nie przyjmowała kelnerka
        • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:21
          Jeśli to była kelnerka to Belka mógł jej pokazać sprzęcicho....dostałby rabat
      • szwampuch58 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:46
        hmmmm,Euro banknoty ponoc w dalszym planie
      • gtxl2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:49
        bikej5 napisała:

        > rozmowa prywatna powiadasz? To dlaczego ci 'zatroskani o los państwa' płacili p
        > ieniędzmi NBP?


        Bo w NBP są pieniądze.
        Swoja droga to rozkoszne jest to, co napisała dama.
        Wielu emerytów nie ma nawet 1400 zł do życia na miesiąc, a tu jedna skromna kolacyjka trzech paniczów tyle kosztuje.
        Szczypam siem po łydkach, bo mnie pośladki już bolą.
        • bikej5 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:04
          gtxl2 napisał:

          > bikej5 napisała:
          >
          > > rozmowa prywatna powiadasz? To dlaczego ci 'zatroskani o los państwa' pła
          > cili p
          > > ieniędzmi NBP?
          >
          >
          > Bo w NBP są pieniądze.
          > Swoja droga to rozkoszne jest to, co napisała dama.
          > Wielu emerytów nie ma nawet 1400 zł do życia na miesiąc, a tu jedna skromna kol
          > acyjka trzech paniczów tyle kosztuje.
          > Szczypam siem po łydkach, bo mnie pośladki już bolą.

          niech sobie piją ,przeklinają ,bekają ,ale za własne pieniądze.

          Większośc wyborców PO ma solidnego kaca,a przy tym stanie ciała i ducha trudno o konstruktywną myśl;)
          >
          >
          >
          >
          >
        • chateau Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:06
          > Wielu emerytów nie ma nawet 1400 zł do życia na miesiąc, a tu jedna skromna kol
          > acyjka trzech paniczów tyle kosztuje.
          No to faktycznie jest argument. Panicze powinni się spotkać w MD, wziąć po dwa cheesy i zapić małą colą. Żeby biednym nie było przykro.
          • gtxl2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:08
            No to faktycznie jest argument. Panicze powinni się spotkać w MD, wziąć po dwa cheesy i zapić małą colą. Żeby biednym nie było przykro.

            To nie argument, ale jak powiedział już jeden forumowicz, niech zapłacą nawet 2000zł za kolacje, ale za swoje prywatne pieniądze.
            Nie udawaj,że nie zrozumiałeś o co mi chodzi.
          • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:08
            chateau napisał:

            > > Wielu emerytów nie ma nawet 1400 zł do życia na miesiąc, a tu jedna skrom
            > na kol
            > > acyjka trzech paniczów tyle kosztuje.
            > No to faktycznie jest argument. Panicze powinni się spotkać w MD, wziąć po dwa
            > cheesy i zapić małą colą. Żeby biednym nie było przykro.
            Nie - wystarczy zapłacić własnymi pieniędzmi.
            • chateau Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:36
              Wzmożenie moralne postępuje.

              Oczywiście protestowałeś przeciw pokrywaniu z publicznych pieniędzy - czyli z dotacji budżetowych - kosztów kolacyjek dowolnych członków dowolnej partii (powyżej pewnego szczebla, rzecz jasna.)
              I oczywiście oburzałeś się na zaliczanie w koszty spółek SP kosztów kolacyjek i spotkań szefów i przyjaciół szefów tychże spółek.

              Dowcip polega na tym, że te półtora koła poszło nie na negocjacje w sprawach prywatnych.
              Gdyby Belka zabiegał u Sienkiewicza o jakąś prywatę płacąc za kolacyjkę pieniędzmi NBP to byłby to skandal. Ale na nagraniach masz wszystko.
              • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:39
                chateau napisał:

                > Wzmożenie moralne postępuje.
                >
                > Oczywiście protestowałeś przeciw pokrywaniu z publicznych pieniędzy - czyli z d
                > otacji budżetowych - kosztów kolacyjek dowolnych członków dowolnej partii (powy
                > żej pewnego szczebla, rzecz jasna.)
                > I oczywiście oburzałeś się na zaliczanie w koszty spółek SP kosztów kolacyjek i
                > spotkań szefów i przyjaciół szefów tychże spółek.
                Nie ponieważ nie mam dostępu do takich informacji.
                > Dowcip polega na tym, że te półtora koła poszło nie na negocjacje w sprawach pr
                > ywatnych.
                > Gdyby Belka zabiegał u Sienkiewicza o jakąś prywatę płacąc za kolacyjkę pienięd
                > zmi NBP to byłby to skandal. Ale na nagraniach masz wszystko.
                Masz rację, to nie skandal. To po prostu spotkali się fajansiarze.
                • chateau Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:52
                  > Nie ponieważ nie mam dostępu do takich informacji.
                  Bo nikt nie nagrał albo nie opublikował nagrań?

                  > Masz rację, to nie skandal. To po prostu spotkali się fajansiarze.
                  Pewnie. Każdy, kto się da nagrać to fajansiarz :/
                  Prezes ma rację. Kamerki wszędzie i niech się gawiedź cieszy, ważne sprawy będzie się obgadywało w zaciszu gabinetów i z zachowaniem wszelkich procedur (czy zna pan Rona Asmusa?)
                  • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:58
                    chateau napisał:

                    > > Nie ponieważ nie mam dostępu do takich informacji.
                    > Bo nikt nie nagrał albo nie opublikował nagrań?
                    Tak. Mam inne zajęcia, inne zainteresowania.
                    > > Masz rację, to nie skandal. To po prostu spotkali się fajansiarze.
                    > Pewnie. Każdy, kto się da nagrać to fajansiarz :/
                    To też.
                    > Prezes ma rację. Kamerki wszędzie i niech się gawiedź cieszy, ważne sprawy będz
                    > ie się obgadywało w zaciszu gabinetów i z zachowaniem wszelkich procedur (czy z
                    > na pan Rona Asmusa?)
                    Prezes mnie nie interesuje. Jeżeli coś mnie w tej sprawie interesuje to odpowiedź na pytanie. Dlaczego ludzie tacy jak Ty, bez dwóch zdań inteligentni i (sądzę) przyzwoici, urządzają "obronę Częstochowy"?
                    • chateau Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:13
                      Bo pamiętam Wprost, Miodowicza i Wassermana.
                      Zapomniałeś?
                      O pytaniach o Rona Asmusa zadawanych w dźwiękoszczelnym pomieszczeniu też nie pamiętasz?

                      Kamery w obwodowych komisjach wyborczych to ten sam sznyt. Próba pokazania, że prawo jest do dupy, więc nagrywajta, kontrolujta, donośta, bo wiecie lepiej. I Prezes też to wie, więc mruga do was okiem.

                      Zżymasz się o koszt kolacji. Jeśli to ci się nie podoba to walcz o zmianę prawa. Nagrywaj nawet i publikuj, ale licz się z konsekwencjami - to jest właśnie obywatelskie nieposłuszeństwo. Nie jest nim cyniczne podbijanie nakładu.
                      • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:26
                        chateau napisał:
                        > Bo pamiętam Wprost, Miodowicza i Wassermana.
                        > Zapomniałeś?
                        Nie zapomniałem. Ale skoro odchodzimy od tematu wątku to pamiętam R.Sikorskiego, S.Niesiołowskiego, J.Kluzik-Rostkowską, B.Arłukowicza, M.Kamińskiego.
                        > Kamery w obwodowych komisjach wyborczych to ten sam sznyt. Próba pokazania, że
                        > prawo jest do dupy, więc nagrywajta, kontrolujta, donośta, bo wiecie lepiej. I
                        > Prezes też to wie, więc mruga do was okiem.
                        Co to znaczy was? A kto na to przez 7 lat pozwala?
                        > Zżymasz się o koszt kolacji. Jeśli to ci się nie podoba to walcz o zmianę prawa.
                        Jedna z zasad wpojonych mi przez rodziców brzmi - nie bierz nie swojego.
                        PS - cała ta sprawa jest po prostu żenująca.
                        • chateau Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:46
                          > Co to znaczy was?
                          Was czyli wszystkich poza ludźmi Prezesa, z którego punktu wiedzenia jest podział na "nas" i "was".

                          >A kto na to przez 7 lat pozwala?
                          I co - wsadzić Prezesa? Gdzie, do Berezy czy Szlisselburga, bo Magdeburg zbyt niebezpieczny ;-)

                          > Jedna z zasad wpojonych mi przez rodziców brzmi - nie bierz nie swojego.
                          Naprawdę chcesz sprowadzić całą sprawę do 1500 PLN wydanych na spotkanie między szefem banku centralnego i msw, gdzie nie ma cienia zarzutu o prywatę?
                          Nie wiem jaki masz zawód i stanowisko, ale doprawdy nie znasz zasad finansowania spotkań?
                          Belka nie zapłacił za spotkanie z jakąś laską ani laskiem.
                          • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:56
                            chateau napisał:

                            > > Co to znaczy was?
                            > Was czyli wszystkich poza ludźmi Prezesa, z którego punktu wiedzenia jest podział na "nas" i "was".
                            Ja dzielę ludzi na: tych od których kupiłbym używany samochód i tych drugich.
                            > >A kto na to przez 7 lat pozwala?
                            > I co - wsadzić Prezesa? Gdzie, do Berezy czy Szlisselburga, bo Magdeburg zbyt n
                            > iebezpieczny ;-)
                            Skoro nic nie można zrobić, nie należy się skarżyć.
                            > > Jedna z zasad wpojonych mi przez rodziców brzmi - nie bierz nie swojego.
                            > Naprawdę chcesz sprowadzić całą sprawę do 1500 PLN wydanych na spotkanie między
                            > szefem banku centralnego i msw, gdzie nie ma cienia zarzutu o prywatę?
                            Zdecyduj się - to było spotkanie służbowe czy prywatne?
                            > Nie wiem jaki masz zawód i stanowisko, ale doprawdy nie znasz zasad finansowani
                            > a spotkań?
                            Znam. Jeżeli zapraszam na prywatną rozmowę - płacę z własnych pieniędzy. Fundusz reprezentacyjny ma inne przeznaczenie.

                            • chateau Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:15
                              Spotkanie może być służbowe, ale rozmowa nieprzeznaczona dla nieuczestniczących w niej.
                              K.K. nie mówi nic o "rozmowie prywatnej." Potocznie za prywatną uznaje się rozmowę nieprzeznaczoną do upublicznienia.
                              • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:22
                                chateau napisał:

                                > Spotkanie może być służbowe, ale rozmowa nieprzeznaczona dla nieuczestniczących
                                > w niej.
                                > K.K. nie mówi nic o "rozmowie prywatnej." Potocznie za prywatną uznaje się rozm
                                > owę nieprzeznaczoną do upublicznienia.
                                Rozmowy na najwyższym szczeblu wprawdzie prywatne ale na tematy państwowe, a co za tym idzie płacone nie swoimi pieniędzmi. Tego by S.Mrożek z W.Gombrowiczem nie wymyślili. A wystarczyłoby zachować się po męsku.
                                • chateau Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:29
                                  A wystarczyłoby się zastanowić.
                                  • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:33
                                    chateau napisał:

                                    > A wystarczyłoby się zastanowić.
                                    Przed spotkaniem. Masz rację.
                  • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:03
                    W kwietniu 2010 roku w gabinecie ministra obrony doszło do tajnej narady, podczas której szef resortu Bogdan Klich rozważał kroki, jakie należy podjąć wobec Rosjan ws. Smoleńska, inny uczestnik narady - płk Edmund Klich, akredytowany przy rosyjskim MAK-u - potajemnie nagrał spotkanie. (…) choć wiele wskazuje na to, że Klich nagrywał potajemnie także inne rozmowy, w tym z Donaldem Tuskiem - a w dodatku nie można wykluczyć, że z nagraniami zapoznawali się Rosjanie, postępowanie umorzono.

                    Zaprzyjaźnieni z PO zawsze lubowali się w "polskich nagraniach"
              • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:04
                > Dowcip polega na tym, że te półtora koła poszło nie na negocjacje w sprawach pr
                > ywatnych.
                > Gdyby Belka zabiegał u Sienkiewicza o jakąś prywatę płacąc za kolacyjkę pienięd
                > zmi NBP to byłby to skandal. Ale na nagraniach masz wszystko.

                rzeczywiście dowcipne. można się pośmiać. Od kiedy kompetencje szefa NBP polegają na ustalaniu ministra finansów? Jeśli nie polegają to jest to prywata. Jeśli intencją zadłużania jest odsunięcie opozycji od przejęcia władzy to jest to prywata tych, którzy mają posadki rządzących.
                • bikej5 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:09
                  zbite_wisnie napisał:

                  > > Dowcip polega na tym, że te półtora koła poszło nie na negocjacje w spraw
                  > ach pr
                  > > ywatnych.
                  > > Gdyby Belka zabiegał u Sienkiewicza o jakąś prywatę płacąc za kolacyjkę p
                  > ienięd
                  > > zmi NBP to byłby to skandal. Ale na nagraniach masz wszystko.
                  >
                  > rzeczywiście dowcipne. można się pośmiać. Od kiedy kompetencje szefa NBP polega
                  > ją na ustalaniu ministra finansów? Jeśli nie polegają to jest to prywata. Jeśli
                  > intencją zadłużania jest odsunięcie opozycji od przejęcia władzy to jest to pr
                  > ywata tych, którzy mają posadki rządzących.

                  nie przetłumaczysz.To są mężowie stanu!Paradowska i Żakowski to potwierdzą;)
        • magdolot Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:03
          gtxl2 napisał:

          > Bo w NBP są pieniądze.
          > Swoja droga to rozkoszne jest to, co napisała dama.
          > Wielu emerytów nie ma nawet 1400 zł do życia na miesiąc, a tu jedna skromna kol
          > acyjka trzech paniczów tyle kosztuje.
          > Szczypam siem po łydkach, bo mnie pośladki już bolą.

          Uwielbiam takie teksty.
          Miller jeździ rowerem, jak mniemam.
          Nie?
          A przecież w Etiopii ciągle dzieci głodują!
          • sclavus Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:08
            :)
            ... bo u jednych, czasem, murzynków nie biją a u drugich - czasem - też nie...
          • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:12
            Uwielbiam takie teksty.
            > Miller jeździ rowerem, jak mniemam.
            > Nie?
            > A przecież w Etiopii ciągle dzieci głodują!

            To je nakarm. A to był głos obywatela tego kraju na temat podziału pieniędzy publicznych.
      • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:52
        bikej5 napisała:

        > rozmowa prywatna powiadasz? To dlaczego ci 'zatroskani o los państwa' płacili p
        > ieniędzmi NBP?
        To taki sznyt beneficjentów 25-lecia wolności. Garnitury, sukienki, whisky, cygara, obiady. Im się po prostu należy.
        • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:56
          Za ciężką pracę na rzecz tego, żeby państwa nie było.
        • bikej5 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:17
          remez2 napisał:

          > bikej5 napisała:
          >
          > > rozmowa prywatna powiadasz? To dlaczego ci 'zatroskani o los państwa' pła
          > cili p
          > > ieniędzmi NBP?
          > To taki sznyt beneficjentów 25-lecia wolności. Garnitury, sukienki, whisky, cyg
          > ara, obiady. Im się po prostu należy.

          tak to "nic zdrożnego"-elity przeca nie będą płacić z własnego piterka za ogon...nawet wołowy;)
          • gtxl2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:23
            bikej5 napisała:

            > remez2 napisał:
            >
            > > bikej5 napisała:
            > >
            > > > rozmowa prywatna powiadasz? To dlaczego ci 'zatroskani o los państw
            > a' pła
            > > cili p
            > > > ieniędzmi NBP?
            > > To taki sznyt beneficjentów 25-lecia wolności. Garnitury, sukienki, whisk
            > y, cyg
            > > ara, obiady. Im się po prostu należy.
            >
            > tak to "nic zdrożnego"-elity przeca nie będą płacić z własnego piterka za ogo
            > n...nawet wołowy;)



            Afera dorszowa, którą wytrop[iła posłanka Pitera, zakup dorsza za 8 złotych 16 groszy przez Ministra Gospodarki Morskiej.
            Łza się w oku kręci......
            • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:44
              Tamto to była afera, rozmowy hojnie obdarzonego Belki (nomen omen) z mniej obdarzonym Sienkiewiczem to troska o Polskę.
              • 10x10 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 23.06.14, 18:58
                Posłanka Pitera zapewne nie jest w stanie zabrać głosu. Mając na uwadze jej oburzenie w sprawie 1 dorsza, trudno nawet sobie wyobrazić, jak się czuje posłanka gdy w grę wchodzi ca 170 szt.
        • instant.crush Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:20
          remez2 napisał:


          > To taki sznyt beneficjentów 25-lecia wolności. Garnitury, sukienki, whisky, cyg
          > ara, obiady. Im się po prostu należy.


          Powiedzonko o tym, czyimi ustami spijane są, czyje sukcesy, wiecznie żywe.
          • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:32
            instant.crush napisał:

            > remez2 napisał:
            >
            >
            > > To taki sznyt beneficjentów 25-lecia wolności. Garnitury, sukienki, whisk
            > y, cyg
            > > ara, obiady. Im się po prostu należy.
            >
            >
            > Powiedzonko o tym, czyimi ustami spijane są, czyje sukcesy, wiecznie żywe.
            Czyli - nihil novi sub sole. I nie byłoby to tak irytujące gdyby nie ciągłe teksty o wysokich standardach moralnych partii nieomal obywatelskiej.
        • magdolot Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:04
          Jak Millerowi walonki?
          • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:05
            magdolot napisała:

            > Jak Millerowi walonki?
            To miało być dowcipne? Gratuluję.
    • wiosnaludzikow Pijom i jedzom 21.06.14, 20:49
      ...za publiczne pieniądze.
      • gtxl2 Re: Pijom i jedzom 21.06.14, 20:50
        wiosnaludzikow napisał:

        > ...za publiczne pieniądze.

        Pewnie i lulki jeszcze palili, szlachta psiamać.........
      • sclavus Re: Pijom i jedzom 21.06.14, 22:17
        Postaraj się zostać szefem NBP a też będziesz miał fundusz reprezentacyjny...
        • remez2 Re: Pijom i jedzom 21.06.14, 22:28
          sclavus napisał:

          > Postaraj się zostać szefem NBP a też będziesz miał fundusz reprezentacyjny...
          Albo mafiosem a będziesz miał giwerę.
          • sclavus Re: Pijom i jedzom 21.06.14, 22:56
            wiosenka nic o giwerze - zazdrości tylko tego funduszu reprezentacyjnego...
        • zegarnowaka Re: Pijom i jedzom 21.06.14, 22:33
          a podczas tego spotkanie to ten Belka ponoć reprezentował się prywatnie a nie służbowo, tak tłumaczyli te ich rozmówki o dofinansowaniu rządu i odwołaniu Gargamela, więc jak na prywatnych spotkaniach też można płacić publiczną kasą?
          • sclavus Re: Pijom i jedzom 21.06.14, 22:58
            nie pieprzyj... okey?
          • wiosnaludzikow Re: Pijom i jedzom 22.06.14, 06:03
            Odpowiadasz na:
            zegarnowaka napisał(a):

            > a podczas tego spotkanie to ten Belka ponoć reprezentował się prywatnie a nie
            > służbowo, tak tłumaczyli te ich rozmówki o dofinansowaniu rządu i odwołaniu Gar
            > gamela, więc jak na prywatnych spotkaniach też można płacić publiczną kasą?
            Dokładnie tak !
            Później dziwią się lemingi poparciu JKM.
        • wiosnaludzikow Re: Pijom i jedzom 22.06.14, 06:00
          sclavus napisał:

          > Postaraj się zostać szefem NBP a też będziesz miał [b]fundusz reprezentacyjny[/
          > b]...
          Fundusz taki nie służy do finansowania prywatnych , biesiadnych spotkań.
          Chyba, że nie było to prywatne spotkanie wbrew temu co mówili Belka, Sienkiewicz....a to zmienia postać rzeczy jeżeli chodzi o charakter spotkania.

      • wiosnaludzikow rejestr korzyści Sienkiewicza 22.06.14, 08:46
        Ciekawe czy zgodnie z przepisami Sienkiewicz wykazał tę postawioną przez podatników poprzez Belkę biesiadę w Rejestrze Korzyści majątkowych.
    • sawa.com Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:49
      damakier1 napisała:

      Wystąpiła dzisiaj
      > w tivi posłanka Senyszyn, profesor zresztą, z wielkim oburzeniem, że się polit
      > ycy włóczą po knajpach i piją wódkę. Ja rozumiem, że posłanki Senyszyn w tej ce
      > ratowej czerwonej kurteczce do żadnej knajpy o standardzie ciut wyższym niż bar
      > Wiarus nie wpuszczą i może nie wiedzieć, że pójście do przyzwoitego lok
      > alu i wypicie trochę alkoholu do obiadu jest w eleganckim świecie naturalnym sp
      > osobem postępowania, ale przed pójściem do tivi, mogłaby się tego dowiedzieć i
      > głupot nie gadać...

      Tez mi lans i standardy. Przeciez ta knajpa u sowy to dawna spelunka czerniakowska. Nawet drzwi wejściowych nie wymienili. Chyba, że to takie maskowanie:)
      Ta knajpa to ten sama klasa i brak gustu co słynne białe skarpetki nowobogackich ... kicz nuworyszy
      • iq-ok Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:55
        No to żeś dała do pieca :):)

        Nie dość, że gadali po pijaku to jeszcze w obskurnej spelunie.

        Absolutnie niedopuszczalne. Rząd do wymiany:):)
    • iq-ok Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:50
      Do rozgorączkowanych głów jeszcze nie dotarło, że urobek polityczny z tych taśm póki co mizerny jest.

      Zaś założenie, że naród en bloc oburzy się na bluzg czy naigrywanie się z ponoć małego przyrodzenia nielubianych osób w prywatnej rozmowie (choćby prominentnych polityków) jest z gruntu błędne.

      PS. Przywołaną posłankę Senyszyn pamiętam z filmiku sprzed kilku ładnych lat o przybyciu posłów nowej kadencji na Wiejską. Moszcząc się w hotelu sejmowym sypała bonmotami dla mnie o wiele bardziej żenującymi niż wypowiedzi Belki i Sienkiewicza razem wzięte.
      • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:04
        Wprawdzie mowa obrończa śliczna ale nie obeszło się bez donosiku.
        • iq-ok Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:10
          No co ja na to poradzę, że mam taka pamięć :):)

          Też oglądałeś ten filmik??
          • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:27
            iq-ok napisał:

            > No co ja na to poradzę, że mam taka pamięć :):)
            >
            > Też oglądałeś ten filmik??
            Nie, nie miałem okazji. Ale a propos dobrej pamięci, przypomniałeś mi taką historyjkę:
            Para - babunia 89 lat, dziadziuś 94. Zimowy wieczór, pali się w kominku. Babunia: "upiekłam twój ulubiony placek ze śliwkami". Dziadziuś je placek, w pewnym momencie fru talerzykiem o podłogę. "Co się stało?". "Jak se przypomnę, żem cię wziął nie dziewicą, to mnie jasna, nagła krew zalewa".
            • iq-ok Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:55
              No ja rozumiem, że narracja o dziewictwie Joanny (i SLD w ogólniejszym wymiarze) Ci odpowiada :):)
              I z wszystkich, którzy poddają je w wątpliwość chcielibyście zrobić zidiociałych staruszków.

              To się raczej nie uda.
              • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:00
                iq-ok napisał:

                > No ja rozumiem, że narracja o dziewictwie Joanny (i SLD w ogólniejszym wymiarze
                > ) Ci odpowiada :):)
                Nie, nie interesuje mnie. Zwłaszcza, że nie o tym jest wątek.
                > I z wszystkich, którzy poddają je w wątpliwość chcielibyście zrobić zidiociałych staruszków.
                Sądziłem, że masz poczucie humoru.
                > To się raczej nie uda.
                Bo to rola biologii.
                • iq-ok Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:06
                  > Sądziłem, że masz poczucie humoru.
                  Mam jak najbardziej :)

                  Joanna Senyszyn jako obrońca dobrych obyczajów politycznych bawi mnie. Ciebie nie?
                  • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:11
                    iq-ok napisał:

                    > > Sądziłem, że masz poczucie humoru.
                    > Mam jak najbardziej :)
                    Wierzę Ci na słowo.
                    > Joanna Senyszyn jako obrońca dobrych obyczajów politycznych bawi mnie. Ciebie nie?
                    Ja się po prostu nią nie interesuję.
      • damakier1 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:36
        iq-ok napisał:

        > Do rozgorączkowanych głów jeszcze nie dotarło, że urobek polityczny z tych taśm
        > póki co mizerny jest.

        Dotarło, dotarło... Stąd i tyle emocji w tym wątku ;)
        • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:43
          czyich emocji? :)))))
          • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:43
            zbite_wisnie napisał:

            > czyich emocji? :)))))
            Bingo.
        • iq-ok Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:57
          Ale to takie bardziej baśnie nim zgaśniesz :):)
        • bikej5 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:58
          damakier1 napisała:

          > iq-ok napisał:
          >
          > > Do rozgorączkowanych głów jeszcze nie dotarło, że urobek polityczny z tyc
          > h taśm
          > > póki co mizerny jest.
          >
          > Dotarło, dotarło... Stąd i tyle emocji w tym wątku ;)

          A to dobre!:))Rozumiem,że "rzucanie na kolana przed aparatem telewizyjnym " traktujesz jako element swojej codziennej gimnastyki?
    • zbite_wisnie To jaki w końcy jest ten świat? 21.06.14, 20:51
      prywatnie wulgarny czy elegancki?
    • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 20:52
      Jakie to w tem Szczecinie mądre ludzie są, znają się na polityce i kulturze języka, babcia dama z dziadkiem erte pierdząc w starą sofę rozebrali na części pierwsze sprawę podsłuchów.Szacun
      • damakier1 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:31
        Odwagi zabrakło, żeby napisać to pod starym nickiem?
        • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:37
          znaczy jakim starym?
          • sclavus Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:24
            nie wiesz, co znaczy stary?
            ... bo zegarnowaka jest całkiem nowy... nowiuteńki... świeżością pachnie! (czego o noszącym powiedzieć się nie da)
            • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:35
              ooo, kolejny detektyw,byłbyś nawet zabawny gdybyś nie był tak głupi.
              • sclavus Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:03
                prestidigitatorowi z cylindra, jak królik wyskoczyłeś/aś???
                ... sam/a sobie zajrzyj do wyszukiwarki a zobaczysz!!
                PeeS - glupiec/czyca jeno, głupich w innych widzi...
          • damakier1 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:07
            zegarnowaka napisał(a):

            > znaczy jakim starym?

            Pojęcia nie mam i nie zamierzam zgadywać.

            --------------
            "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
            (aut.: ToJaJurek)

            Wrona i inne zwierzaki
            • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 20:05
              ale pierdnąć to musiałaś.
      • sclavus Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:21
        ... ty masz większe możliwości - rzygiem rozbierasz a orgazmy w pamięci... :D:D:D
        ***
        uFielbiam tÓmaństFo!!
    • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:08
      media.wpolityce.pl/cache/09/3f/093f6fe566b67e00e14f70fd723c42df.jpg
      Rachunek jest z restauracji „Karczma Słupska”, zanim została przemianowana na restaurację „Sowa i Przyjaciele” była lokalem mokotowskiego gangu i dealerów prochów, teraz knajpa zmieniła nazwę, dilerka gdzieś się wyniosła , została tylko gangsterka z PO.
    • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:34
      "Rozmowa Nowaka rzeczywiście fatalne świadectwo mu daje
      > , ale to polityk już dawno przegrany i na tor boczny odstawiony"

      Taa jeszcze niedawno lemingi broniły Nowaka i jego zegarka który dostał od żony (która ponoć od kilku lat nie zarabia) i od rodziców z niewielkimi emeryturami ( w sumie 3100pln).
      Pamiętam pożegnanie Nowaka, który zmuszony był do odejścia z Ministerstwa Infrastruktury? Tusk słodkimi słowy : Sławku, czekamy aż wszystko wyjaśnisz i do nas prędko wrócisz.
      Nie wróci i całe szczęście.
    • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 21:39
      To jest wpis godnościowy fana PO.

      Oficjalna linia obrony : Język straszny przepraszamy. Sławomir N to zły człowiek. To tyle dla rzucone dla głodnego motłochu. Belka, Sienkiewicz? Nic się nie stało.

      Ale fan PO chce dumy. On nie chce przepraszać, kluczyć.

      Język? To my jesteśmy panami języka. My znamy ortografię, a jak klniemy to po pańsku. My prawnuki Sienkiewicza. A wy proste chamy co mówiom i pijom. Belka Sienkiewicz ? Propaństwowa rozmowa patriotów, eleganckich panów a nie prostactwo w ceratce. Elektorat chce dumy. Chce dumnie napełniać swoje pańskią buzię zamorskimi smakołykami. A malutcy zawistni źli i brzydcy.
      • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:28
        Nowak odszedł z rządu w listopadzie 2013 r Tusk pożegnał go podczas sobotniej konwencji Platformy Obywatelskiej "Trzymamy kciuki, żebyś dał radę. Jesteśmy z Tobą "
        Jakiś tydzień temu przestał być szefem pomorskiego odłamu mafii PO, rzeczywiście ten polityk został dawno odsunięty na boczny tor...baaardzo dawno
    • yost89 To było spotkanie służbowe 21.06.14, 22:06
      Spotkanie było zainicjowane przez szefa gabinetu prezesa NBP. Było to spotkanie służbowe, rozmowa także dotyczyła spraw służbowych - wyjaśnił w rozmowie z "Faktem" dyrektor departamentu komunikacji i promocji NBP Marcin Kaszuba. Podkreślił, że środki pochodziły z funduszu reprezentacyjnego, który jest finansowany z pieniędzy zarobionych przez NBP. Jak zaznaczył, Marek Belka nie wydał pieniędzy podatników.


      I tyle warte jest twoje produkowanie się.

      >języka rozmówców, który jest jaki jest, ale stosowany był w rozmowie prywatnej i > trzeba był
      • wiosnaludzikow Re: To było spotkanie służbowe 22.06.14, 06:06
        Odpowiadasz na:
        yost89 napisał:

        > [i] Spotkanie było zainicjowane przez szefa gabinetu prezesa NBP. Było to spotk
        > anie służbowe, rozmowa także dotyczyła spraw służbowych - wyjaśnił w rozmowie z
        > "Faktem" dyrektor departamentu komunikacji i promocji NBP Marcin Kaszuba. Podk
        > reślił, że środki pochodziły z funduszu reprezentacyjnego, który jest finansowa
        > ny z pieniędzy zarobionych przez NBP. Jak zaznaczył, Marek Belka nie wydał pien
        > iędzy podatników.
        To jednak spotkanie było służbowe ?!
        Wydał pieniądze publiczne czyli pieniądze podatnika.
    • sclavus Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:11
      Inaczej bym tego nie ujął!!!
      Nic dodać, nic ująć...
      ... całe szczęście, że tojajurek powiedział to, co powiedział bo zrobiłbym to ja teraz :)
    • nickbezznaczenia Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:28
      Dno i wodorosty Damo. ;(

      Jdamakier1 napisała: a rozumiem, że posłanki Senyszyn w tej ceratowej czerwonej kurteczce do żadnej knajpy o standardzie ciut wyższym niż bar Wiarus nie wpuszczą i może nie wiedzieć, że pójście do przyzwoitego lokalu i wypicie trochę alkoholu do obiadu jest w eleganckim świecie naturalnym sposobem postępowania, ale przed pójściem do tivi, mogłaby się tego dowiedzieć i głupot nie gadać...

      I ogólnie uprawiasz w tym wpisie bełkot.
    • taziuta Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:42
      damakier1 napisała:

      > Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że w podsłuchanych rozmowach nie tylko
      > lemingi, ale i opozycja, łącznie z autorami całej hecy niczego zdrożnego doszukać się nie
      > zdołała. /.../

      Załatwianie wsparcia Banku państwowego dla konkretnej partii/koalicji (coby nie dopuścić do przejęcia władzy przez opozycję) dla Szanownej Pani niczym zdrożnym nie jest, jak widzę. Tia...
      • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:48
        taziuta napisał:
        > Załatwianie wsparcia Banku państwowego dla konkretnej partii/koalicji (coby nie
        > dopuścić do przejęcia władzy przez opozycję) dla Szanownej Pani niczym zdrożny
        > m nie jest, jak widzę. Tia...
        Oczywiście, że nie -
        i może nie wiedzieć, że pójście do przyzwoitego lokalu i wypicie trochę alkoholu do obiadu jest w eleganckim świecie naturalnym sposobem postępowania,
        bo trzeba znać elegancki świat.
      • taziuta Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 22:52
        taziuta napisał:

        > Załatwianie wsparcia Banku państwowego dla konkretnej partii/koalicji (coby nie
        > dopuścić do przejęcia władzy przez opozycję) dla Szanownej Pani niczym zdrożnym nie jest,
        > jak widzę. Tia...

        Sienkiewicz proponuje Belce, by ten pomógł sfinansować deficyt budżetowy z kasy NBP. Tłumaczy, że jeśli sytuacja finansów się nie zmieni, do władzy dojdzie PiS, co spowoduje ucieczkę inwestorów. Warunkiem, jaki stawia Belka, jest odwołanie ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego.
        • chateau Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:09
          Linkujesz manipulację.

          "Kasa NBP" to nie jest jak sugeruje TR dodruk pieniędzy ani pożyczka. To wypłata dywidendy, z którą to wypłatą Belka się ociągał. I o to szły negocjacje.

          Ludzie ze sobą rozmawiają, żeby osiągnąć kompromis. Kompromis jest z definicji "zgniły", bo nikt nie dostaje 100% tego co by chciał. Taki był Okrągły Stół, tak było gdy Leszek Miller uspokoił Epidiaskop w przededniu głosowania w sprawie akcesji Polski do UE, tak było, jest i będzie. Na szczęście. Bo "na drzewach zamiast liści" nie wiszą komuniści, bo jesteśmy w UE.
          Że nie wszyscy winni siedzą, a hierarchowie poczynają sobie coraz śmielej? Cena kompromisu, ale i nasza wina.
          • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:16
            chateau napisał:

            > Linkujesz manipulację.
            >
            > "Kasa NBP" to nie jest jak sugeruje TR dodruk pieniędzy ani pożyczka. To wypłat
            > a dywidendy, z którą to wypłatą Belka się ociągał. I o to szły negocjacje.
            Zestaw rozmówców w tej sprawie jest zadziwiający.
            • chateau Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:19
              A nogi stołu były z brzozy.

              Nie zakładaj butów, które cię niebawem zaczną uwierać.
              • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:24
                chateau napisał:

                > A nogi stołu były z brzozy.
                >
                > Nie zakładaj butów, które cię niebawem zaczną uwierać.
                Jest zbyt późno?
                • chateau Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:28
                  Nie. Po prostu nie łap się na Schadenfreude. Nie tylko dlatego, że tak niektórzy rodzice uczą, ale też dlatego że się to zwyczajnie na dłuższą metę nie opłaca.

                  PS. Noc Kupały jest. Nie spać! :-)
                  • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:38
                    chateau napisał:

                    > Nie. Po prostu nie łap się na Schadenfreude. Nie tylko dlatego, że tak niektórz
                    > y rodzice uczą, ale też dlatego że się to zwyczajnie na dłuższą metę nie opłaca.
                    Pokaż jedną moją wypowiedź, która by ten zarzut usprawiedliwiała. Ja jestem przerażony.
                    > PS. Noc Kupały jest. Nie spać! :-)
                    A świętojańska? Ciężko będzie wytrwać. :-)
        • damakier1 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:13
          Taziuta podpierający się cytatem z "TV Republika"? - świat staje na głowie! :)))
          • taziuta Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:34
            damakier1 napisała:

            > Taziuta podpierający się cytatem z "TV Republika"? - świat staje na głowie! :)))

            Nie, Damo. Świat staje na głowie gdy poważni ludzie (wydawałoby się) nie widzą niczego zdrożnego w dealu jak wyżej. Ciekawe jakbyś zareagowała gdyby to minister z rządu PiS negocjował z prezesem NBP wsparcie rządu (PiS i s-ki), by nie dopuścić do powrotu do władzy 'aferałów' z PO ?Jesteś pewna, że nadal niczego zdrożnego byś w tym nie widziała?

            A co do cytatów, to od zawsze jestem wyznawcą zasady, że 'nieważne czy kot jest czarny czy biały, ważne żeby łapał myszy'. :)
            • chateau Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:40
              Akurat nie musiał negocjować.
              • taziuta Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 00:20
                chateau napisał:

                > Akurat nie musiał negocjować.

                Masz na myśli, że prezes NBP z nadania PO wie czego się po nim PO może spodziewać? Czy może że deal - minister + zmiany w prawie bankowym za poparcie konkretnej partii, to oczywistość nie wymagająca żadnych negocjacji?

                • chateau Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 23:04
                  Pisałeś o poprzednikach, więc się do tego odniosłem.
                  Skrzypek musiał coś negocjować z Ziobrą?
            • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 20:12
              Taka jest mentalność sekciarzy PO, Pitera ma podobnie :

              Julia Pitera podczas rozmowy z M.O. w radiu Zet:
    • bard333 brednie dla lemingów, tak na szybko... 21.06.14, 23:20
      kilka spostrzeżeń

      1. CBOS 43% dla PIS, dla gawiedzi 23%, czyli klamstwo na bezczela
      2. żeby wygrac z PIS potrzebujemy pieniędzy, które bezpartyjny NBP dodrukuje, żeby tusk mógł dalej nas okradać
      3. Sienkiewicz i polskie inwestycje, że zacytuje "fuj, doopa i kamieni kupa"...
      4. Sienkiewicz: Państwo polskie istnieje tylko w teorii
      5. Nagranie kolesia, który ma pod soba służby od podsłuchów, to mozna obejrzec w jakichś filmach typu "Szpiedzy tacy jak my"
      6. Kto mnie zapewni, że tusk teraz nie jest szantazowany, bo to co pokazali nagrywacze, to tylko mały odprysk (od roku są nagrywani) i właśnie żeby ratować swoją doope, sprzedaje nas wszystkich? (choc juz wiekszość sprzedał za bezcen)
      7. No i na koniec, ale nie ostatnie, chleją i żrą za moje!!!! Zdarzało mi sie płacić większe rachunki, tak słuzbowe jak i prywatne,ale to moje, moja firma, moje pieniądze! a te zakompleksione gnoje ograniczają wydatki na chore dzieci, a sami wydają dziennie we trzech tyle, co bezrobotna matka ma na utrzymanie kilkoro dzieci na miesiąc.

      Szmaciarz, na szmaciarzu, a lemingi gardłujące tu, że nic sie nie stało, to największe barachło, jakie od sowietów do nas przypełzło...

      Konkluzja:

      Prędzej, czy później ta ruda łajza i jego banda pójdzie siedzieć, im prędzej zniknie, to zaczniemy żyć normalnie, a lemingi, no cóż, niech sie pod pendolino rzucą, zrobią przysługę sobie i nam wszystkim...;)
      • zbite_wisnie Re: brednie dla lemingów, tak na szybko... 21.06.14, 23:24
        > 7. No i na koniec, ale nie ostatnie, chleją i żrą za moje!!!!

        Nie proszę pana, nie za pana. Za państwowe. Państwa pana nie pyta czy łaskawie, zechce pan zapłacić podatki, tylko bierze swoją działkę. Tak samo jest jak płacisz pan czynsz właścicielowi mieszkania , a on idzie przechlać to, a pan z balkonu krzyczy : za moje, za moje. Przestrzeń panstwowa nie jest pana. Ale jako obywatel oczywiscie ma pan prawo zgłaszać propozycję co do lepszego zarządzania panstwem.
        • bard333 Re: brednie dla lemingów, tak na szybko... 21.06.14, 23:35
          no to zgłaszam,
          stryczek dla takiego ścierwa, które z moich podatków zarabia kilka (lub kilka średnich krajowych, nie żałuje, niech ma) którego stać by płacić swoje rachunki, który jeszcze chleje za pieniądze państwowe.
          Taki gnój jak belka, czy większość tego ścierwa z po czy (jeszcze większego goowna) z psl traktuje moje ciężko zarobione pieniądze, jak swoje, jak by takiej szmacie typu pawlak (podpisał najdroższy kontrakt gazowy w europie) czy zapijaczonej mordzie kalinowskiej kazać przez chwile pracować samodzielnie, to by brukiew żarli..
          albo tak jak niedługo lemingi, mirabelki...
      • camille_pissarro Re: brednie dla lemingów, tak na szybko... 22.06.14, 09:21
        Ryżemu picerowi z Sopotu wespół z hrabią von Rostowskim należy się TS za kradzież pieniędzy z OFE. Konia z rzędem lemingowi, który pamięta co "Słonce Peru" obiecywało w sprawie dopalaczy. :-) Właśnie przed chwilą podali w sztandarowym oknie na świat lemingów, że wzrasta liczba przypadków młodych ludzi przywożonych do szpitali po zażyciu dopalaczy, ba coraz częściej ofiary dopalaczy są bardzo agresywni, dlatego eskorta do szpitala odbywa się w asyście policji, straży miejskiej. Takie informacje w TVN24 podaje się w weekend rano gdy zmęczone lemingi odsypiają imprezy, są na wypadzie z swymi "góralami" lub pojechali w rodzinne strony po nowy zapas słoików :-)
    • instant.crush I jak na złość nie są z PiSu... 21.06.14, 23:21
      Ciekawy jestem, jaka byłaby reakcja wszystkich broniących obrazu, wyłaniającego się z całej tej nagrywanki, gdyby analogiczna sytuacja dotyczyła czasów rządu PiSu i tego typu rozmów na linii Skrzypek-Dorn. Raczej nie trudno się domyśleć.
      • bard333 oj, to byłby dopiero skaaandal! 21.06.14, 23:24
        stokrotka za dziesięć na HOfmana by krzyczala, tak jak za stojące zomo...;) ale dla lemingów, wicie, rozumicie, nic się nie stalo...;)
    • jajojara kaczeta waadzy nie podsluchaja 21.06.14, 23:22
      jaja mu potlluka sie. jak bratu.
    • magdolot Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 21.06.14, 23:56
      damakier1 napisała:
      co napisała, porobiło się, co się porobiło i znowu biją Murzynów i znowu tamci.

      Tak to już bywa, że wzmożenie moralne się zwyczajnie opłaca. I tak się przyglądam rozdzieraniu Damy na sztuki przez stado Sprawiedliwych... i mierzi mnie to strrrasznie.
      Gdyby w w tym wątku prym wiodły pisięta... hmmm. Widać nie tylko pisięta są mocno wyposzczone.
      Za świeży jest we mnie obraz pana Millera Leszka, któren wspominał z dumą z okazji 25-lecia, jak on nas fantastycznie poświęcił robiąc nam nad głowami taki fajowy deal z Kościołem, żeby nas Kościół... wpuścił do tej Unii. Oczywiście wspominał to z dumą ze swojego wielkiego poświęcenia się dla nas, a nawet, z przeproszeniem, bohaterstwa. Zaiste, panowie i panie, mocna rzecz i santo subito.
      Jak sobie rzucę na to tło Belkę z Sienkiewiczem, to chyba słabo rozumiem absolutną pewność, że ci dwaj zaprzańcy zasługują na stos. Tym słabiej, że ich rozmowę czytałam.

      Sytuację rozumiem, bo to najstarszy społeczny mechanizm zwany kozłem ofiarnym. Dama jest winna, bo się wyłamuje z ogólnego wzmożenia, zachciewa jej się trzeźwo myśleć. A na dodatek ośmiela się wbić szpilkę zafszedziewicy Senyszyn, a kropla przepełnia czarę. Skandal. Na stos.
      Zasłużenie.
      Wbijać szpilkę wzmożonym to spacer nad otchłanią.
      Tu chyba zieje słynna otchłań tożsamości.
      Och, jak to dobrze nie mieć tożsamości! :)
      • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 00:02
        > Sytuację rozumiem, bo to najstarszy społeczny mechanizm zwany kozłem ofiarnym.
        > Dama jest winna, bo się wyłamuje z ogólnego wzmożenia, zachciewa jej się trzeźw
        > o myśleć. A na dodatek ośmiela się wbić szpilkę zafszedziewicy Senyszyn, a krop
        > la przepełnia czarę. Skandal. Na stos.

        Post tej pani nikogo nie obraża, tylko ona właśnie jest jest kozłem ofiarnym. Urocze. Jest jakieś dno do którego dobija hipokryzja peowiaka?
        • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 00:13
          zbite_wisnie napisał:
          > Post tej pani nikogo nie obraża, tylko ona właśnie jest jest kozłem ofiarnym.
          > Urocze. Jest jakieś dno do którego dobija hipokryzja peowiaka?
          Tak. Ale za każdym razem słychać pukanie od spodu.
        • magdolot Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 00:38
          Ach, pan Zbite Wiśnie został srodze obrażony!
          Czym?
          W jaki sposób?
          • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 00:44
            Pani Magdolot znów o emocjach. Ale to nic nowego, jak PO - trzeźwo myślący, mówią to z reguły o emocjach. Na co chory jest Kaczyński, komy tożsamość się rozszparza, no i oczywiście kto krystaliczny. Jedni mają IPN, a drudzy Instytut psychopatologii narodowej.
            • magdolot Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 00:59
              No, chyba że o emocjach, skoro"
              zbite_wisnie napisał:
              > Post tej pani nikogo nie obraża, tylko ona właśnie jest jest kozłem ofiarnym.
              > Urocze.

              Rozumiem, że Pan Zbite Wiśnie poczuł się obrażany, więc grzecznie pytam o powód, a na to Pan Zbite Wiśnie, że ja znów o emocjach. To dziwne, że po takim oświadczeniu czuję się zobowiązana pochylić się nad emocjami szczególnie?
              Widzę tu głównie emocje, bo argumentami w tym wątku za bardzo się nie rzuca.
              • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 01:08
                Ależ ten wpis odnosił się tylko i wyłącznie do logiki pani wpisu, który to polegał na obracaniu kota ogonem. Nie angażowałem się emocjonalnie w treści wpisu pani damy. Stwierdziłem jedynie, że trudno uznać za głos rozsądku. Jest po prostu wyrzyganiem się na kilka osób.

                A jakie argumenty pani dała? Wpisy dekretujące tylko kto rację ma, a kto głupek. Ludzie jasno odnosili się do mankamentów wpisu.
                • magdolot Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 01:25
                  Taki ekspert od logiki powinien był zauważyć w tym wpisie i konkrecik. Ten sam konkrecik, który się nasunął i Chateau nieco wyżej, więc w skojarzeniach nie jestem osamotniona: epokowy deal Millera z Kościołem.

                  Widzę tu także nowy epitecik. Stwierdzenie jakoby post Damy "Jest po prostu wyrzyganiem się na kilka osób." Dostrzegam tutaj totalny brak Pańskiego zaangażowania emocjonalnego i proszę nieśmiało o przybliżenie mi tych treści pokarmowych "wyrzyganych" przez Damę. Tak żrących i tak obfitych, że aż na "kilka osób" ich z powodzeniem wystarczyło.
                  • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 01:45
                    Szczerze mówiąc trochę jestem za głupi, żeby dojrzeć związek między sprawą Nowaka, Sienkiewicza i Belki a deal-em Millera z kościołem. Na marginesie nie bardzo wiem, czemu MIller miałby tu być jakoś szczególnie wyróżniony w tym dilowaniu. Sugeruje pani, że to postkomuniści wprowadzili w Polsce katolicyzm? No pewnie tak, skoro Miller też ma beknąć za sojusze z Amerykanami, więc jest zapewne głównodowodzącym wyznaczającym nurty 3 rp. Czy nie pisano w jakiejś gazecie, że jednym można mniej? Chyba bardzo ważnej gazecie, skoro po rozmowie pijanego producenta filmowego z pijanym dziennikarzem dokonało się więcej we władzy niż po rozmowie dwóch ważnych panów w podobnych okolicznościach.

                    Były podane nazwiska pani Senyszyn, było coś o tym, że pijom, włanczają . Raczej było o ludziach niż o konkretnych argumentach, o których to nie było wcale.
            • zegarnowaka Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 20:14
              Mentalność sekty... sekciary staną za sobą murem
      • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 00:19
        Och, jak to dobrze nie mieć tożsamości! :)
        Rudy do łysego: "Nie dała Bozia włosków, nie dała".
        "Dawała ale rude, nie wziąłem."
        • magdolot Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 00:41
          Rozumiem, że dolewanie oliwy to frajda, ale może tak coś na temat?
          • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 09:57
            magdolot napisała:

            > Rozumiem, że dolewanie oliwy to frajda, ale może tak coś na temat?
            Oliwy do czego? Zwykle dolewa się do ognia celem jego podsycenia. A gdzie tu ogień? Jeżeli już, to sam dym.
            Na temat czego? Szczególnego gustu autorki wątku - To już wolę słuchać, jak minister mówi ch.j, dupa i kamieni kupa niż jak się panu Mellibrudzie włancza... - jej wyobrażeń o eleganckim świecie - że pójście do przyzwoitego lokalu i wypicie trochę alkoholu do obiadu jest w eleganckim świecie naturalnym sposobem postępowania,?

            • damakier1 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 10:45

              > Na temat czego? Szczególnego gustu autorki wątku - To już wolę słuchać, jak
              > minister mówi ch.j, dupa i kamieni kupa niż jak się panu Mellibrudzie włancza..
              > .


              Wprawdzie de gustibus non est disputandum, ale spróbuję swój szczególny gust wytłumaczyć. Każdy język ma pewien zasób słów i skoro jakieś słowo się w nim znajduje, to po to, żeby było używane. Również słowa ch... i dupa. Rzecz w tym, żeby wiedzieć kiedy, w jakiej sytuacji i w czyjej obecności. Są i byli ludzie znani z wielkiej swady i talentu do posługiwania się wszelkimi wulgaryzmami. Do legendy przeszedł barwny i niezwykle swobodny styl Kaliny Jędrusik, a anegdota ze słynnym zwrotem pie...się, strażaku stała się wręcz klasykiem gatunku. I choć ministrowi Sienkiewiczowi daleko do takiej maestrii językowej, to tak - wolę takie ubarwienie wypowiedzi niż toporne, siermiężne i prymitywne znęcanie sie nad polszczyzną wszelkimi sużbami, patalogiami i uporczywym stosowaniem końcówki -om w czasownikach kończących się na .
              Najwyraźniej jest to gust odmienny od Twojego, ale nie uważam żeby był jakis szczególny.


              [/i] - jej wyobrażeń o eleganckim świecie - że pójście do przyzwoitego lok
              > alu i wypicie trochę alkoholu do obiadu jest w eleganckim świecie naturalnym sp
              > osobem postępowania,
              ?

              A według Ciebie, gdzie się w eleganckim świecie jada obiady i co się przy tym pija?

              Ale cieszę się z Twojego postu, bo choć trochę nawiązał on do tego, na co chciałam zwrócić uwagę. A chciałam pokazać, że ci wszyscy, którzy epatują nas słownictwem, włóczeniem się po knajpach, opilstwem i wyuzdanym menu posiłków bohaterów całej afery, muszą zakładać, że to właśnie najbardziej trafi i rozsierdzi nas do tego stopnia, że zaważy to naszych decyzjach wyborczych.
              Otóż wyobrażenie sobie, że jesteśmy społeczeństwem, które pójście do restauracji i zjedzenie porządnego obiadu nieco zakropionego przyzwoitą wódką uważa za występek, a widok kawałka mięsa, choćby to była polędwiczka, podnieci nas aż tak, żeby powodować naszą decyzją wyborczą jest dla mnie, jako dla członkini tego społeczeństwa, dość upokarzające.


              --------------
              "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
              (aut.: ToJaJurek)

              Wrona i inne zwierzaki
              • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 11:04
                > Najwyraźniej jest to gust odmienny od Twojego, ale nie uważam żeby był jakis szczególny.
                Cenię u rozmówców skromność ale bez przesady. Co boskie to Bogu ...
                > A według Ciebie, gdzie się w eleganckim świecie jada obiady i co się przy tym pija?
                Uważam, że elegancki świat powinien przestrzegać reguły trzech jedności: miejsca, czasu i akcji. O tym czy przyjęcie jest eleganckie decyduje zachowanie jego uczestników. Z faktu, że książę Albert obserwował mordobicie, dla niepoznaki zwane walką bokserską, nie wynika, że była to elegancka impreza.
                PS - w eleganckim świecie, w którym płaci się nie swoimi pieniędzmi nie bywam, stąd moja odpowiedź na Twoje pytanie nic nie wniesie.
                • damakier1 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 12:44
                  O tym czy przyjęcie jest eleganckie decyduje zachowanie jego uczestników.

                  - naturalnie, ale prof. Senyszyn, która była punktem wyjścia do tych rozważań, czyniła zarzut i epatowała nas już samym zjedzeniem obiadu "w knajpie" i wypiciem do tego alkoholu.

                  > PS - w eleganckim świecie, w którym płaci się nie swoimi pieniędzmi nie bywam,
                  > stąd moja odpowiedź na Twoje pytanie nic nie wniesie.

                  W tym konkretnym wypadku płacono z funduszu reprezentacyjnego, który do tego celu jest przeznaczony, więc Twój "PS" jest ni przypiął, ni przyłatał.
                  • zbite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 12:51
                    > W tym konkretnym wypadku płacono z funduszu reprezentacyjnego

                    no to się zaprezentowali. Czy Sikorski podobnie prezentuje Polskę za granicą?
                  • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 12:54
                    damakier1 napisała:
                    > W tym konkretnym wypadku płacono z funduszu reprezentacyjnego, który do tego ce
                    > lu jest przeznaczony, więc Twój "PS" jest ni przypiął, ni przyłatał.
                    Pod hasłem „fundusz reprezentacyjny” rozumiemy zazwyczaj pewien budżet/limit wydatków, którym mogą dysponować uprawnione do tego osoby w przedsiębiorstwie na cele związane z reprezentacją tego przedsiębiorstwa.
                    M.Belka pijąc w restauracji wódkę z B.Sienkiewiczem realizował cele związane z reprezentowaniem Narodowego Banku Polskiego? To jest naprawdę ni go w PiS, nie go w PO.
                    • instant.crush Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 13:01
                      Za spotkanie Sikorski-Rostowski płaciło MSZ, bo przecież dwaj koledzy z rządu nie będą dyskutować w gabinetach, tylko Radek reprezentował MSZ przed Jackiem z MF.
                      • remez2 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 13:09
                        instant.crush napisał:

                        > Za spotkanie Sikorski-Rostowski płaciło MSZ, bo przecież dwaj koledzy z rządu n
                        > ie będą dyskutować w gabinetach, tylko Radek reprezentował MSZ przed Jackiem z MF.
                        Nasuwa się jeden komentarz - fajansiarze na ministerialnych stołkach.
      • instant.crush Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 08:11
        To miłe, gdy się próbuje bronić koleżankę. Jednak amatorskie psychoanalizy, mające na celu zdyskredytowanie jej krytyków, czy nieśmiałe próby budowania martyrologii Damy, nie zmienią faktu, że broniąc swojej partii w taki sposób, sama ściągnęła na siebie krytykę.
        • wiosnaludzikow Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 08:12
          instant.crush napisał:

          > To miłe, gdy się próbuje bronić koleżankę. Jednak amatorskie psychoanalizy, maj
          > ące na celu zdyskredytowanie jej krytyków, czy nieśmiałe próby budowania martyr
          > ologii Damy, nie zmienią faktu, że broniąc swojej partii w taki sposób, sama śc
          > iągnęła na siebie krytykę.
          Olejnik wykazała się odwagą i niezależnością.
          >
          • instant.crush Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 08:25
            wiosnaludzikow napisał:


            > Olejnik wykazała się odwagą i niezależnością.


            Olejnik wykazała się brakiem profesjonalizmu i nieumiejętnością kontrolowania własnych emocji. Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz.
            • wiosnaludzikow Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 08:32
              instant.crush napisał:

              > Olejnik wykazała się brakiem profesjonalizmu i nieumiejętnością kontrolowania w
              > łasnych emocji. Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz.
              A na czym niby polega ten brak profesjonalizmu bo emocje owszem wykazała.
              • instant.crush Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 08:36
                wiosnaludzikow napisał:


                > A na czym niby polega ten brak profesjonalizmu bo emocje owszem wykazała.

                Konferencja prasowa jest miejscem, gdzie dziennikarze zadają pytanie, a premier odpowiada. Olejnik wygłosiła sobie tyradę pod adresem premiera, wychodząc ze swojej roli. Ta pani nie pierwszy raz ma problem z odróżnieniem roli publicystki od roli odpytującej.
                • wiosnaludzikow Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 08:38
                  instant.crush napisał:
                  > Konferencja prasowa jest miejscem, gdzie dziennikarze zadają pytanie, a premier
                  > odpowiada. Olejnik wygłosiła sobie tyradę pod adresem premiera, wychodząc ze s
                  > wojej roli. Ta pani nie pierwszy raz ma problem z odróżnieniem roli publicystki
                  > od roli odpytującej.
                  To dowód emocji w tej konkretnej sytuacji.
                  • instant.crush Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 08:42
                    wiosnaludzikow napisał:

                    > To dowód emocji w tej konkretnej sytuacji.

                    Ale jej się to dosyć często przydarza, gdy ma w swoim programie gości z tej opcji politycznej, której nie lubi. Jeśli nie radzi sobie z emocjami i nie może przez to podejść profesjonalnie do swoich obowiązków, to powinna po prostu zmienić zawód albo znaleźć bardziej odpowiednie miejsce dla siebie.
      • taziuta Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 10:02
        magdolot napisała:

        /.../
        > /.../ I tak się przyglądam rozdzieraniu Damy na sztuki przez stado Sprawiedliwych... i mierzi
        > mnie to strrrasznie. /.../

        ??? 'Rozdzieramy' Damę? Bo się z nią w tym wypadku nie zgadzamy? Hmm...
        'Stado'? 'Mierzi mnie to strrrasznie'? Cóż za emocje, a to przeca zwykła wymiana argumentów. Chociaż nie, nie otrzymałem od Damy odpowiedzi na moje pytanie, czy tak samo lekce by sobie ważyła deal z bankiem centralnym, gdyby to PiS go dokonywał (w interesie swojej partii) a nie PO? Zabrakło argumentów, zamiast nich była wycieczka osobista, ale to Pani Magdolot nie mierzi, najwyraźniej...
        • damakier1 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 13:41
          taziuta napisał:
          Chociaż nie, nie otrzymałem od Damy odpowiedzi na moje pytanie, c
          > zy tak samo lekce by sobie ważyła deal z bankiem centralnym, gdyby to PiS go do
          > konywał (w interesie swojej partii) a nie PO? Zabrakło argumentów, zamiast nich
          > była wycieczka osobista, ale to Pani Magdolot nie mierzi, najwyraźniej...

          Nie odpowiedziałam, bo sądziłam, że to pytanie retoryczne. Odpowiedź jest oczywista: nie lekceważyłabym dealu z bankiem centralnym tak samo w wykonaniu Pisu, jak w wykonaniu PO. Ale tego, co było u "Sowy" nie oceniam jako deal. Tylko, proszę, nie wdawaj się w polemikę z tym ostatnim zdaniem. Na temat merytorycznej oceny treści podsłuchanych rozmów jest mnóstwo wątków. Ten wątek jest o tym, co nam niektórzy rzucają na żer, jako najbardziej przez nas oczekiwane kąski.
          Wycieczka osobista? Myślałam, że przyjmiesz to raczej jako komplement ;)
          • taziuta Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 19:58
            damakier1 napisała:

            > /.../ Ten wątek jest o tym, co nam niektórzy rzucają na żer, jako najbardziej przez nas
            > oczekiwane kąski.

            OK., no to rzeczywiście nie zrozumiałem. Musi głupi jestem. ;)

            > Wycieczka osobista? Myślałam, że przyjmiesz to raczej jako komplement ;)

            Pewnie nie tylko głupi ale i przewrażliwiony. Jeśli nie było takiej intencji, to oczywiście przepraszam, i za komplement dziękuję.
            • damakier1 Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 20:25
              :)
        • magdolot Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 23:17
          taziuta napisał:
          >
          > ??? 'Rozdzieramy' Damę? Bo się z nią w tym wypadku nie zgadzamy? Hmm...
          > 'Stado'? 'Mierzi mnie to strrrasznie'? Cóż za emocje, a to przeca zwykła wymian
          > a argumentów. Chociaż nie, nie otrzymałem od Damy odpowiedzi na moje pytanie, c
          > zy tak samo lekce by sobie ważyła deal z bankiem centralnym, gdyby to PiS go do
          > konywał (w interesie swojej partii) a nie PO? Zabrakło argumentów, zamiast nich
          > była wycieczka osobista, ale to Pani Magdolot nie mierzi, najwyraźniej...

          A gdyby to Miller robił deal z bankiem centralnym?
          Zależy jaki deal.
          Tutaj masz owo "straszliwe knucie" objaśnione przystępnie przez ekonomistę nieupolitycznionego, ten tekst znalazłam na blogu eliza-dumoulin.blog.onet.pl/2014/06/21/wprost-publikuje-cale-dostepne-nagranie-rozmowy-belki-z-sienkiewiczem/
          a Wyborcza go także znalazła i opublikowała z linkiem do źródła:
          wyborcza.pl/1,76842,16196860,Ekonomiczna_analiza_podsluchanej_rozmowy_Belka_Sienkiewicz_.html
          Polecam. :)
          • spite_wisnie Re: Nie dość, że brzydko mówiom, to jeszcze pijom 22.06.14, 23:35
            > Tutaj masz owo "straszliwe knucie" objaśnione przystępnie przez ekonomistę >nieupolitycznionego, ten tekst znalazłam na blogu


            pan ekonomista broni zasadności ekonomicznej decyzji belki.

            nas jednak interesuje ten fragment

            "Można zauważyć chęć wpływania na personalny skład rządu. Tego absolutnie prezes banku nie powinien robić. Ale jak Belka kilka razy powtarza, robi to tylko dlatego, że "Jacek nie chce pchnąć tych zmian w ustawie", które - co zgodnie, jednym chórem ekonomiści powtarzają od dwóch lat - są potrzebne do wprowadzenia.

            Więc to raczej była walka o niezależność z władzą, by bank centralny mógł robić to, co uważa za słuszne w prowadzeniu polityki pieniężnej."


            No to my wiemy, że pan Belka chciał być bardzo niezależny i decydować o pozycji ministra. Tłumaczy się to jednak "chórem ekonomistów". Rządzi jednak prawo, czy chór ekonomistów? W którym niezależność to znaczy odrębność , a nie rozpasanie woli mocy omawianej zresztą na marginesie w sprawie Hausnera.
    • wiosnaludzikow Kaczor Donald o podsłuchach 22.06.14, 09:31
      Donald Tusk: Jestem poruszony zawartością tych taśm. Dziękuję dziennikarzom, za wspieranie demokracji poprzez ujawnienie kompromitującego przypadku skandalicznej korupcji politycznej jakiej dopuścił się PiS. Miliony Polaków mogły poznać dzięki tym nagraniom kulisy kuchni politycznej kompromitującej obecny rząd (Tusk o „taśmach Renaty Beger”)

    • wiosnaludzikow Kaczor Donald o dodrukowywaniu pieniędzy 22.06.14, 09:32
      Donald Tusk: Część polityków (…) ­ twierdzi z przedziwnym uporem, że wystarczy znaleźć pieniądze lub dodrukować pieniądze, rzucić je ludziom i że dalej jakoś to będzie.
      • wiosnaludzikow Re: Kaczor Donald o ch...j, d...a i kamieni kupa 22.06.14, 09:33
        Donald Tusk (o Polskich Inwestycjach Rozwojowych): ma to być jedno z kół zamachowych w tym czasie wychodzenia z okresu osłabionego wzrostu. PIR ma być takim rzeczywiście kołem napędowym polskich inwestycji (po posiedzeniu rządu, kwiecień 2014)
        • wiosnaludzikow Re: Kaczor Donald o standardach w polityce 22.06.14, 09:34
          Donald Tusk: Wyleczymy polską władzę, polskich polityków, bo to jest źródło marności polskiego życia publicznego.(…) Zbudujemy państwo, gdzie polityk, sędzia, policjant będą tak samo ciężko pracowali jak tak zwani zwykli obywatele. Władza musi znaczyć wyłącznie obowiązki i nigdy więcej przywilejów (z wystąpienia podczas kampanii wyborczej, Warszawa, Hala Torwaru, 19 czerwca 2005)
          ...
          Kto Panu przeszkadzał tak zrobić ? PiS ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka