Dodaj do ulubionych

Wciąż spory o uroczystości pogrzebowe Miłosza

    • Gość: Jurek Re: Wciąż spory o uroczystości pogrzebowe Miłosza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.08.04, 09:03
      Jak może być przemarsz skoro nie ma zgody na manifestację?
    • Gość: d Każdy Polak to świnia, bo się świnią rodzi -Cz. Mi IP: *.darlowo.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 09:30
      Każdy Polak to świnia, bo się świnią rodzi -Cz. Miłosz - Rodzinna Europa
      • Gość: mhdeck Po ŚWIŃSKU wyjęte z kontekstu - odrobine klasy... IP: *.adsl.ttnet.net.tr 26.08.04, 09:51
        Cel nie uświęca środków "d" - manipulacja cytatami jest podstawą warsztatu
        tych, którzy chcą manipulować ludźmi. Nie lubię być manipulowany.
      • Gość: Leszek Polsko lecz Ciebie blyskotkami ludza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:27
        Polsko, poki ty dusze anielska
        wiezic bedziesz w czerepie rubasznym
        poty kat bedzie rabal toje cielsko
        poty nie bedzie miecz w twym reku strasznym.
        Polsko, lecz ciebie blyskotkami ludza
        pawiem narodow bylas i papuga
        a eraz jestes sluzebnica cudza...

        I pomylsec, ze autora takich bezecenstw pochowali na Wawelu. Zgroza!!!!
    • Gość: WG Ta sama tłuszcza atakowała Mickiewicza, Piłsud IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 26.08.04, 09:37
      skiego etc, etc; oni zawsze tutaj są i w końcu zawsze przegrywają. Są wściekli
      bo dobrze o tym wiedzą.
    • toja3003 ze slownika: "kondukt - przemarsz zwiazany 26.08.04, 09:42
      z pogrzebem". Czyli ten przemarsz to
      bedzie bez zwiazku z pogrzebem?
      Paranoja jezykowa. No a jak
      bede protesty przeciwko przemarszowi
      to sie powie, ze to nie przemarsz ale
      przejscie. Albo jaki inny pochod.
      Polecam organizatorom slownik wyrazow
      bliskoznacznych na wszelki wypadek.
    • Gość: abc Re: Wciąż spory o uroczystości pogrzebowe Miłosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 09:46
      w odpowiedzi na komentarz maćka: to, że ktoś mieszka w polsce i pisze po polsku
      nie przesądza o tym, że np. tę polskę kocha niesłychanie i nie ma w tym sporze
      żadnego znaczenia - przecież musiał gdzieś mieszkać i mówić w jakimś języku...
    • Gość: elo powiem krótko:OBCIACH LUDZIE!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 09:47
      • Gość: Histeryk Re: Problem, niestety, jest... IP: *.poligrafia.com 26.08.04, 10:24
        Wielkie są wymagania wobec Wieszczów i Geniuszy Narodu. Śp. Miłosz jest w sumie postacią b.
        wybitną i absolutnie zasługuje na najwyższe honory w Polsce, Litwie i Ameryce... Jednak, jako
        człowiek o gigantycznej inteligencji, przebogatym doświadczeniu, niesłychanych międzynarodowych
        kontaktach na najwyższym szczeblu podjął (w wieku dojrzałym!) decyzję współpracy z
        komunistami polskimi. Możliwe, że chciał od środka, nierozpoznany, walczyć o lepszą Polskę... Ale
        tak właśnie powstała PRL: miliony Wallenrodów zbudowały huty, bloki, PGR-y. Albo więc Miłosz
        nie jest Mędrcem, albo komunizm był "mądrzejszy" od Miłosza. Oczywiście, jak w przypadku
        Pawła z Tarsu, Miłosz całkowicie odkupił swoje winy i jest godny pobytu na Skałce. Ale prawdy o
        sympatyzowaniu z komunizmem, doktryną znaną od dziesięcioleci Miłoszowi i mimo tego
        zaakceptowaną, nie tuszujmy!
        • Gość: dodo Re: Problem, niestety, jest... IP: *.dyn.optonline.net 26.08.04, 10:33
          Gość portalu: Histeryk napisał(a):

          > Wielkie są wymagania wobec Wieszczów i Geniuszy Narodu. Śp. Miłosz jest w
          sumie
          > postacią b.
          > wybitną i absolutnie zasługuje na najwyższe honory w Polsce, Litwie i
          Ameryce..
          > . Jednak, jako
          > człowiek o gigantycznej inteligencji, przebogatym doświadczeniu,
          niesłychanych
          > międzynarodowych
          > kontaktach na najwyższym szczeblu podjął (w wieku dojrzałym!) decyzję
          współprac
          > y z
          > komunistami polskimi. Możliwe, że chciał od środka, nierozpoznany, walczyć o
          le
          > pszą Polskę... Ale
          > tak właśnie powstała PRL: miliony Wallenrodów zbudowały huty, bloki, PGR-y.
          Alb
          > o więc Miłosz
          > nie jest Mędrcem, albo komunizm był "mądrzejszy" od Miłosza. Oczywiście, jak
          w
          > przypadku
          > Pawła z Tarsu, Miłosz całkowicie odkupił swoje winy i jest godny pobytu na
          Skał
          > ce. Ale prawdy o
          > sympatyzowaniu z komunizmem, doktryną znaną od dziesięcioleci Miłoszowi i
          mimo
          > tego
          > zaakceptowaną, nie tuszujmy!


          Komunizm to Twoja ostatnia szansa.
          Jeszcze wspomnisz te slowa,kiedys.
          • Gość: Histeryk Re: Problem, niestety, jest...2 IP: *.poligrafia.com 26.08.04, 11:02
            Doktryna wymyślona przez (choćby genialnego) człowieka nie jest źadną szansą. Przeciwnie: jej
            przyjęcie pozbawia mnie szansy na znalezienie wyjścia poza śmiertelną, czysto ludzką
            perspektywę.
            PS Przepraszam, ale pewną rolę w takim werdykcie odegrała praktyka komunizmu: Ameryka
            Łacińska, Kambodża, Chiny, Rosja, Albania, Francja, Niemcy hitlerowskie, Włochy faszystowskie,
            takaż Hiszpania. Tak, faszyzm też uznawał (nad) człowieka za dobro najwyższe. Ale niszcząc
            wszystkie wartości nie gardzili komuniści i faszyści dobrami wytworzonymi przez kapitalistów -
            faszyści rabowali żydowskie złoto, rugowali Polaków z gospodarstw, wycinali pańskie,
            burżuazyjne lasy. Komuniści zaś zajmowali burżuazyjne kamienice na przedszkola, pałace na
            siedziby dyrekcji PGR. A jak zaczęly się kończyć budynki do rozdania, jak zasrali je tak, że sami
            w tym smrodzie nie mogli już wytrzymać to socjalizm upadł i znowu kapitaliści budują nowe domy!
            A śmierdziele-antyglobaliści-paleokomuniści wołają: odebrać bogatym domy. Jak zaś dostaną
            robotę, to ryj zaraz zamykają, bo musieli by oddać swoją, ciężko zbudowaną chatę!
            • Gość: http://pamietamy.t Re: belkot poligrafa z malpim syndromem* IP: 200.160.128.* 26.08.04, 14:28
              polityka.pomorskie.pl/poznanski.htm
              *malpi syndrom-newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=10109&Strona=5

              pamietamy.tripod.com
              rzeczenie krola angielskiego karola II:
              ujrzawszy pod pregierzem skazanca spytal co sie stalo
              odpowiedziano mu
              milosciwy panie pisal satyry na ministrow
              odrzekl krol
              co za glupiec czemuz nie pisal na mnie ? nic by mu sie nie stalo

              prawem ktore najlepiej odslania zamiar despotow , jest
              kara smierci ustanowiona przeciw autorom pamfletow
              i przeciw poetom
              to nie jest zgola z ducha republiki,
              w ktorej lud rad widzi upokorzenie moznych.
              ale ludzie pragnacy obalic wolnosc republiki
              lekali sie pism ktore mogly obudzic ducha wolnosci.

              sulla ktory polaczyl tyranie anarchie i wolnosc
              wydal prawa kornelianskie
              zda sie na to jedynie wydal ustawy , aby tworzyc zbrodnie
              tak obejmujac niezliczona liczbe uczynkow mianem morderstwa
              znajdowal wszedzie mordercow
              i za pomoca praktyk
              ktore az nadto znalazly nasladowcow
              zastawial pulapki, rozsypywal ciernie
              otwieral przepascie pod stopami wszystkich obywateli

              ubostwo i niepewnosc mienia rozwija w panstwach despotycznych lichwe
              gdyz kazdy drozy sie z pieniedzmi w proporcji do niebezpieczenstwa
              na jakie sie pozyczka naraza
              nedza sie wciska ze wszystkich stron w te nieszczesne kraje
              wszystko tam jest wzbronione nawet ratowanie sie pozyczka
              kupiec zyje z dnia na dzien totez prawo handlowe ogranicza sie do prostych policyjnych zarzadzen
              niesprawiedliwy rzad nie moze sie obejsc bez rak,
              ktore by spelnialy jego niesprawiedliwosc:
              otoz niepodobna aby te rece
              nie krzataly sie dla siebie samych
              kradziez gropsza publicznego jest tedy naturalna dla panstw despotycznych
              wobec powszechnosci tej zbrodni konfiskaty tam sa bardzo uzyteczne
              w ten sposob przynosza one ulge ludowi
              pieniadz uzyskany ta droga jest powazna danina,
              ktorej wladca by nie sciagnal ze
              zrujnowanych poddanych
              w kraju takim nie ma jednej rodziny ktora despotyzm pragnalby zachowac

              w despotyzmie wladza przechodzi calkowicie w rece tego komu sie ja powierza
              wezyr sam jest despota
              a kazdy poszczegolny urzednik wezyrem
              w republikach podarki sa sprawa ohydna
              cnota zas ich nie potrzebuje
              w panstwie despotycznym gdzie nie ma ani cnoty ani honoru
              jedyna rzecza ktora moze sklonic do czynu to nadzieja wygodniejszego zycia

              Platon zadal aby ci ktorzy przyjmuja podarki za spelnienie swej powinnosci
              byli karani smiercia
              zlym bylo tez prawo rzymskie ktore pozwalalo przyjmowac drobne podarki byle nie przekraczaly stu talarow na rok

              ale tym ktorym sie nic nie daje nie pragna niczego
              natomiast tym ktorym daje sie troche, pragna niebawem wiecej
              a pozniej duzo
              zreszta latwiej jest dowiesc temu
              ktory nie powinien nic brac , a mimo to bierze
              niz temu ktory bierze wiecej , gdy powinien brac mniej
              i ktory zawsze znajdzie po temu pozory , wymowki , przyczyny i racje
              powszechnym wiadomym jest ze wielkie nagrody w republice sa oznaka upadku
              gdyz gdy w republice wlada cnota polityczna
              pobudka ktora wystarcza sama sobie
              i wyklucza calkowicie inne
              to panstwo nagradzajace przez dawanie swiadectwa spelnienia obywatelskiej
              powinosci w sluzbie republiki

              O duchu praw Monteskiusz


              POLAKU ODPOWIEDZ SOBIE SAM W JAKIM KRAJU ZYJESZ W 21 wieku

            • dem0kryt Re: Problem, niestety, jest...2 26.08.04, 15:49
              Co do komunistów można jeszcze dodać, że sami stworzyli sobie "nową klasę", jak to ujął Dżilas, a dziś mówimy "nomenklaturę". Oczywiście w celu spijania śmietanki...

              Co do twojego wcześniejszego postu - Miłosz dość szybko jednak odciął się od komunizmu. A wkurzające jest to, że ów krótki związek z reżimem wypominają mu najbardziej ci, którzy byli na reżimowym żołdzie o wiele dłużej, a dziś są czołowymi "plskimi patryotami"...
              • Gość: NAPOLEON BRZYDZI MNIE TEN TRUP SMIERDZĄCY, A Z ŻYDAMI NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:55
                GADAM, BO MNIE NAPAWAJĄ OBRZYDZENIEM, ALE SMRÓD.....
                • dem0kryt Re: BRZYDZI MNIE TEN TRUP SMIERDZĄCY, A Z ŻYDAMI 26.08.04, 15:58
                  Swoim nickiem obrażasz pamięć Bonapartego.
                  • Gość: NAPOLEON Re: BRZYDZI MNIE TEN TRUP SMIERDZĄCY, A Z ŻYDAMI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:13
                    JAKO PIERWSZY NA ŚWIECIE W PARYŻU W 1801 ROKU WPROWADZIŁEM ZAKAZ CHOWANIA
                    TRUPÓW W MIEŚCIE. CO TO BYŁ ZA SMRÓD. PO TO SĄ CMENTARZE. WAM POZWOLIŁEM NA
                    CHOWANIE W KUCKI. DOUCZ SIĘ HISTORII TĘPAKU
                    • dem0kryt Re: BRZYDZI MNIE TEN TRUP SMIERDZĄCY, A Z ŻYDAMI 26.08.04, 16:15
                      Zalecam wizytę u psychiatry. Powinien odesłać cię tam, gdzie Napoleonów jest więcej.
                      • Gość: NAPOLEON Re: BRZYDZI MNIE TEN TRUP SMIERDZĄCY, A Z ŻYDAMI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:19
                        TY WYWROTOWCU, NAUCZYŁEŚ SIĘ TEGO U LEONIDA BREZNIEWA, Z MĄDRYCH ROBIŁEŚ
                        GŁUPICH I ICH MORDOWAŁEŚ, CAŁUJĄC JAK ON W USTA.
                        • dem0kryt Re: BRZYDZI MNIE TEN TRUP SMIERDZĄCY, A Z ŻYDAMI 26.08.04, 16:23
                          No, no, chyba właśnie zaczyna się atak. Nie jest to co prawda słynna sowiecka "schizofrenia bezobjawowa", bo rosyjscy dysydenci nie podawali się za Napoleona...
            • Gość: bankier Re: Problem, niestety, jest...2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:40
              "rabowali żydowskie złoto" - to tylko Żydzi mieli złoto? Ciekawa mentalność...
        • Gość: Leszek Do histeryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:31
          Podejrzewam, ze byles czlonkiem PZPR. Dla chleba, oczywiscie....
          • Gość: Hist Re: Do Leszka IP: *.poligrafia.com 26.08.04, 15:58
            Nie byłem. Martwi mnie to podejrzenie, bo z moich słów nie wynika wcale, że lubię PZPR, ani że
            dla chleba bym się do niej zapisał. Także dlatego, że jestem młodszy. Czyżby częste było to, że
            sympatycy PZPR atakują socjalizm słownie?
    • Gość: ro-ro Re: Wciąż spory o uroczystości pogrzebowe Miłosza IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 26.08.04, 10:19
      Wstyd mi, że przez pewien czas byłem mieszkańcem tego
      zapyziałego "królewskiego" grodu!
      • Gość: Leszek Re: Wciąż spory o uroczystości pogrzebowe Miłosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:42
        A mnie nie wstyd, choc mieszkam w Krakowie od urodzenia.
        Krzykliwe "wszechpolactwo", to jeszcze nie Krakow. I chwala Bogu. Takze za to,
        ze dal nam za mieszkancow ludzi tej miary, co Wyspianski, Milosz, Szymborska,
        Lem, Mrozek
    • mdab Polak Czy nie Polak 26.08.04, 10:20
      A czy Miłosz był aż takim Polakiem. Jak bodajze w 52 wyjechał z kraju i
      poprosił o azyl. A co z tymi ktorzy nie wyjechali tylko byli dreczeni przez
      wczesny Polski ustruj? Dla mnie to Oni są bohaterami a nie Pan noblista. Fajnie
      jest żyć i tworzyć w dobrobycie.
      • Gość: BOLINOGA DO MDAB IP: *.nyc.rr.com 26.08.04, 11:43
        Zagraj w totolotka. Przy duzym szczesci bedziesz bogatszy(a) od Milosza, ale
        jego rozumu nigdy nie posiadziesz, chyba ze sie za siebie zabierzesz. Zacznij
        od abecadla i tabliczki mnozenia.
    • Gość: *<:o\ Czy Krakow to dzielnica Wachocka??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.08.04, 10:30
      Chcialbym na mapie znalesc, ale nie mam globusa Wachocka... Czy krakusy mi
      omoga??? Moze u nich mozna nabyc globus Wachocka...
    • Gość: Polak Re: Wciąż spory o uroczystości pogrzebowe Miłosza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 10:41
      Wszyscy jesteście nekrofilami. Jak można się tak znęcać nad zmarłym, w dodatku
      niepochowanym. Kościuł jest wieczny, więc zostawcie to, oni wiedzą co robią.
      Będzie "Git" !
      • Gość: pmn NA CZYIM GARNUSZKU BYŁ MIŁOSZ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 11:26
        Po wojnie Miłosz zadeklarował się jednoznacznie po stronie sowietyzmu - i to w
        czasie, gdy kilkadziesiąt tysięcy młodych Polaków umierało w walce z systemem.
        Gdy jeszcze wszystko było możliwe, jeszcze przed sfałszowanymi wyborami roku
        1947. Jego możnym protektorem był sam Benjamin Goldberg, znany jako Jerzy
        Borejsza - szara eminencja, "administrator" od kultury pierwszych lat
        sowieckiego panowania w Polsce.

        Już w 1945 r. Miłosz wyjechał na placówkę dyplomatyczną. Jego koledzy z Wilna
        siedzieli wtedy po więzieniach. W biografii Miłosza, autorstwa Andrzeja Zawady
        (Wydawnictwo Dolnośląskie 1995), czytam na stronie 118: "Po wakacjach 1950 r.
        poeta został przeniesiony do ambasady w Paryżu, na stanowisko I sekretarza.
        Zanim to nastąpiło, rozważał już ewentualność pozostania na emigracji. Nosił w
        kieszeni list polecający do amerykańskich masonów, który w 1945 r. otrzymał od
        Stanisława Stempowskiego" (wielkiego mistrza masonerii - przyp. Sz.S.).

        Czy on sam był "wtajemniczony"? Wiele mówią jego obsesyjne wręcz zainteresowania
        gnozą i manicheizmem, przy równoczesnej nienawiści do katolicyzmu... Dlatego tym
        bardziej nie godzi się go chować w miejscu dla nas świętym, a dla niego zupełnie
        obojętnym, wręcz obcym. Niech Skałka pozostanie Skałką, a nie turystyczną
        "atrakcją", z sarkofagiem Miłosza jako "elementem promocji miasta". Bo nie
        wszystko jest na sprzedaż.
        • Gość: BOLINOGA DO PMN IP: *.nyc.rr.com 26.08.04, 11:57
          W Kosciele polskim istnieje dziwna niechec do masonerii. Rozprzestrzenila sie
          ona posrod bezrozumnego ospolu. Masoni nigdy niczego zlego nie zrobili. Wrecz
          przeciwnie, ich idealami byla rownosc wszystkich ludzi(nie w sensie
          komunistycznym), postep ludzkosci i oddzielenie panstwa religii. Masonem byl
          np. George Washington, a symbole masonskie sa wciaz na banknocie
          jednodolarowym. Obsesja Kosciola polskiego wzgledem masonow wynika najpewniej
          z tego, ze tworzyli oni stowarzyszenia, ktorych Kosciol nie mogl kontrolowac.
          To temat rzeka. Przeciwnicy masonerii w polsce generalnie nie maja
          najmniejszego pojecia kim masoni byli i powtarzaja glupoty wygadywane przez
          Kosciol od wieku osiemnastego. Poczytaj o masonach na Internecie, a zmienisz
          zdanie.
          • Gość: basia Ksenofobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 12:13
            Nie będę tego czytać a tym bardziej komentować. Szkoda czasu i energi na
            ksenofobów Moge tylko współczuć tym, którzy krzyczą i szczekają w obliczu
            śmierci. Biedni ludzie, tacy malutcy duchem.
            • Gość: BOLINOGA DO BASI IP: *.nyc.rr.com 26.08.04, 12:23
              Basiu, masz dobre serce, takie jakie wszystkie Polki powinny miec. Gdybym nie
              byl szczesliwie zonaty, poprosilbym Cie o Twoj email.
          • Gość: nat Z byka spadłeś, żartownisiu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:38
            "Poczytaj o masonach na Internecie, a zmienisz zdanie." -
            To tak, jakby czytając "Gazetę Wyborczą" człowiek poznał "prawdę
            najprawdziwszą". A to tylko prawda wybrakowana... Tfu - "wyborcza".
          • Gość: Barbarzynca A możesz podać jakieś linki do stron masonerii? IP: *.nas9.vienna1.va.us.da.qwest.net 26.08.04, 17:47
    • Gość: ew ALE WAS GW WYTRESOWALA IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.04, 11:49
      mozna miec rozne zdanie w opisywanie sprawie - ale tyle nienawisci do tego
      spoleczenstwa w ogole? Plujcie sobie sami dalej w twarz zamiast argumentowac.
    • Gość: ciul Re: Wciąż spory o uroczystości pogrzebowe Miłosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 12:08
      spoko spoko. miłosz będzie na szczęście na skałce. w krakowie, moim wspaniałym
      mieście kłucą się o różne pierdoły i wcale nie dziwi mnie sprawa pochówku
      czesia. pamiętam jak kłucili się czy wolno podawać obiady w restauracjach
      ogródkowych na rynku a jeśli wolno to na jaką średnicę powinien mieć tależ, żeby
      ryzyko wpadnięcia gołębiego gówna było mniejsze. niestety nie mam na
      potwierdzenie żadnego linka. ale miłosz będzie leżał tam, gdzie mu się należy

      www.ciul.blog.pl
    • Gość: zxi Co o tym myśleć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 12:28
      W numerze wtorkowym "Dziennika", w rubryce "Listy, polemiki, wyjaśnienia"
      opublikowaliśmy stanowisko profesorów polonistyki UJ. Dziś publikujemy
      otrzymany wczoraj, a dotyczący tej sprawy, list.


      Profesorskie piekło
      Chyba nikt znający dobrze "złożoność" życia Czesława Miłosza, jego konsekwentną
      postawę, czyny, a także zapisane i usłyszane publicznie wypowiedzi, nie mógł
      mieć wątpliwości, że sugestia pochowania Poety na Skałce otworzy emocjonalną
      debatę, która przerodzi się w prawdziwe piekło. Charakterystyczny stadny ton,
      język i ogólna wymowa prawdziwie piekielnego krzyku ze strony zwolenników tej
      sugestii sprawia wrażenie głęboko przemyślanej intencji wywołania takiego
      właśnie efektu. Hipokryzja tkwiąca w zestawieniu uniżonych hołdów wobec
      Zmarłego i sztucznie wywołanego skandalu, który burzy Jego spokój, zadziwia,
      zawstydza i irytuje. Tego się nie da wytłumaczyć niewiedzą, brakiem wyczucia
      czy naiwnością miłośników wielkości Poety.

      Nie warto przywoływać publicznych kompromitujących i nieetycznych opinii Pani
      Magdaleny Bajer, której przewodniczenie Radzie "Etyki" Mediów wpisuje się w
      dominującą w dzisiejszej Polsce atmosferę zakłamania. W pełnym zakłopotania
      milczeniu trzeba pominąć wypowiedzi ludzi ze środowiska "Tygodnika
      Powszechnego", którzy pierwsi publicznie dali znać, że chcą otworzyć piekło -
      do swojej antypolskiej i antykatolickiej postawy już nas od dawna
      przyzwyczaili. Wstrząsem jednak może być list podpisany przez Profesorów
      Instytutu Polonistyki UJ, zamieszczony w "Dzienniku Polskim" z dnia 24 sierpnia
      2004.

      Od 1989 roku towarzyszy nam prawdziwy łomot padających autorytetów i zadziwia
      masochistyczna tendencja niszczenia własnej pozycji w społeczeństwie przez
      ludzi, którzy powinni być zalążkiem odbudowywanej elity przewodników Narodu,
      tak straszliwie przetrzebionej w XX wieku przez wrogów. Jestem przekonany, że
      podpisy pod tym listem będą w przyszłości powodem do wstydu, zarówno w związku
      z jego przesłaniem, z jego treścią, jak i z formą właściwą dla zgoła innych
      czasów.

      List zawiera bezpośredni i niewybredny atak na dra hab. Jana Majdę, którego
      wywiad dla "Naszego Dziennika" zbulwersował sygnatariuszy. Czy Panowie
      Profesorowie liczyli na to, że Czytelnicy ich listu nie sięgną do książki J.
      Majdy wydanej już w 2002 roku, finansowanej przez Instytut Polonistyki UJ i
      dedykowanej serdecznie i wprost jednemu z sygnatariuszy listu? Czy możliwe
      jest, by nie znali tego opracowania, w którym cały rozdział poświęcony jest
      szczegółowej analizie "awersji Czesława Miłosza do Polaków i Polskości", a
      oczywiste tezy o Jego antypolskości i antykatolickości wsparte są wymownymi
      cytatami z opracowań niektórych autorów listu? Czy można stawiać prawdę na
      głowie i obszerną analizę zaanonsowaną jedynie w krytykowanym wywiadzie, a
      publicznie przedstawioną przecież za życia Poety, nazwać "działaniem
      haniebnym", "metodą manipulacji i oszczerstw"?

      Doprawdy, po tej pełnej hipokryzji krytyce już nic w tym liście nie dziwi. Nie
      dziwią zużyte slogany o "ksenofobicznym nacjonalizmie", o "tolerancji i
      otwartości", której pewnie najwyższą formą jest ustawiczne podstawianie
      policzka, zgoda na kłamstwo i profanowanie wszelkich świętości. Styl listu
      najlepiej oddaje atak na anonimowych sygnatariuszy protestu przeciwko
      pochowaniu Poety na Skałce, w którym "zestaw nazwisk wprawił Panów Profesorów w
      osłupienie". Aby się zabezpieczyć przed całkowitym uogólnieniem oskarżenia
      otwarli oni furtkę dla nielicznych, stwierdzając że: "...w większości są to
      ludzie albo opinii publicznej zupełnie nieznani, albo pamiętni z
      kompromitujących zachowań w czasach komunizmu, a szczególnie w okresie stanu
      wojennego...". Czy nie wystarczyło odwagi, by powiedzieć bardziej konkretnie?
      Czy to nie jest właśnie typ "połajanki... dyspozycyjnych propagandzistów PRL-
      u"? Czy wyobrażenia o "wiedzy opinii publicznej" nie przywodzą na myśl znanego
      cytatu: "takie widzi świata koło..."? Wreszcie, czy można zapytać, stosując
      podobne uogólnienie, o świadomą przecież przynależność do PZPR niektórych
      sygnatariuszy listu?

      Wielu z nas przeszło ewolucję poglądów na osobę Zmarłego Poety podobną do tej
      wyrażonej przez Prymasa Tysiąclecia. Od naiwnej dumy, związanej ze szczególnym
      czasem, w którym zaistniał w polskiej świadomości, poprzez zwątpienie w miarę
      zapoznawania się z prawdą o Poecie, aż po odrzucenie, gdy czara goryczy
      przepełniła się. To "piekło", które z premedytacją uruchomili inicjatorzy
      pochówku na Skałce, a w które wpisali się Panowie Profesorowie Instytutu
      Polonistyki UJ, nie wygaśnie tak prędko. Bo chodzi o Prawdę, o zahamowanie
      niszczących procesów relatywizacji wszystkiego co stanowi fundament świadomości
      Narodu, wreszcie o powstrzymanie "dezorientacji i niewiary w jakiekolwiek
      trwałe i nie skompromitowane wartości", o które w dialektycznej antytezie
      dopominają się autorzy listu.

      Tak jak kiedyś było żal, Bogu ducha winnych, żołnierzy radzieckich pochowanych
      w celach propagandowych w centrum Krakowa, tak dzisiaj żal Poety,
      któremu "Przyjaciele" zgotowali nieszczęsny los po śmierci.

      RAFAŁ BRODA

      Kraków, 24 sierpnia 2004

      (Autor jest fizykiem, profesorem IFJ w Krakowie)
      • slon2002 Dr. Majda jest psycholem i dyletantem 26.08.04, 12:34
        • Gość: zoolog TYLKO INWEKTYWY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:27
          Wiesz, jaki słoń ma mózg? Idź do ZOO, tam możesz go obejrzeć, bo czasami mu z
          tyłu wycieka.
      • Gość: wojtek Kawał z Brodą IP: *.unicity.pl / 82.160.88.* 26.08.04, 16:49
        Fizyk o Miłoszu. Jeszcze jeden autorytet moralny. W fizyce do niczego sie nie
        nadaje, to choć na moment zaistnieje. Wytnie swoje wypociny i kiedyś pokaze
        wnukom
    • Gość: AAA Miłosz na Skałce IP: *.noname.net.icm.edu.pl 26.08.04, 12:35
      Skoro juz jest tak głupio, to niech będzie jeszcze bardziej



      Miłosz na Skałce

      Czy powiedział wszystko, co chciał powiedzieć,
      czy powiedział wszystko, co mógł powiedzieć,
      czy powiedział wszystko, co powinien powiedzieć,

      ale czy to nie jest tak jakbym patrzył na krowę
      jak na fabrykę mleka i nie widział jej oczu,
      za którymi ukrywa się dziecinne spojrzenie,

      mówił o sobie, że ma schizofreniczne odczucie
      bycia sekretarzem Boga, ale było też tak,
      że odkrywał w Bogu wahania, z kim przestajesz,
      takim się stajesz, a wiedza boskiego wahadła
      czy może wyzwalać wiatr?

      bez zbudowania lotni i wzbicia się na niej –
      jest się tylko teoretykiem wysokich lotów, miłości,
      zbawienia - ale jak praktykować?

      zawsze są te niejasne początki, wstydliwe fascynacje,
      dlaczego dałem się uwieźć poezji, co mi obiecywała
      na początku miłości, czego chciałem od niej, nauka
      obiecuje tyle ile może, ale lepiej zna swoje możliwości,
      a zapędy ma raczej totalitarne niż totalne,

      sztuka obiecuje całość, ale też w zamian żąda całości
      istnienia, miesięcy i lat mnisiego życia dla rozkoszy
      odkrywania rozkoszy umysłu, szukanie rzeczy istotnych daleko i blisko, w tym co
      inni wyrzucili na śmietnik, skamieniało i wstawili do muzeum wystawione na
      wieczną nudę szkolnych wycieczek na Skałkę,

      potrafił świat brać w ręce i bawić się nim coraz dziecinniej,
      tu kobietę wyciągnął z wody, tam trochę przytrzymał zachód słońca,
      wychylał się zza rękawiczki z mysiej piczki i wciąż dawał do zrozumienia, że
      jest jednym z nas, bo dla jedynego człowieka
      Bóg stworzył świat, tak odczytał z Pisma,

      czy zdołał cały umysł pochwycić w pajęczynę języka,
      to prawie niemożliwe, a jednak próbował tego do ostatniej chwili, od dawna
      miewał w nieszczęściu bycia szczęśliwe chwile pochwyceń, nie zawsze następowały
      po tym chwile zachwytu
      dla reszty stworzenia, miał zachwycenia – ale totalnego zachwytu dla dzieła
      stworzenia nie miał, sekretarzując Bogu, tak uważnie patrzył mu na ręce, że
      czasem Bogu było nieswojo.
      • bro5 Re: Miłosz na Skałce - wiersz 26.08.04, 12:48
        Świetnie napisane. Mądrze i dowcipnie. Szkoda talentu marnować bezczynnością. Gratuluję
        wiersza i pozdrawiam
        • Gość: ok Re: Miłosz na Skałce - wiersz IP: *.do.pl / *.generacja.pl 26.08.04, 13:14
          Ktoś mądrze napisał:

          >>>>Czy Miłosz był Masonem?
          Bo Mickiewicz-tak
          i to drugiego stopnia
          Wszyscy,którzy są na Skałce byli Masonami
          Tak samo jak Konstytucja 3 Maja,była napisana przez Masonów
          nie można też zapomnieć o hymnie polskim napisanym przez Masona.
          To byli prawdziwi polacy.<<<<<<<<<

          Niestety, do zacietrzewionych kretynów to nie trafia.
          • Gość: AA Re: Miłosz na Skałce - wiersz IP: *.noname.net.icm.edu.pl 26.08.04, 13:19
            A słyszałem, że wszystkie cietrzewie już dawno wymarły.
    • Gość: Janusz Siwek Re: Wciąż spory o uroczystości pogrzebowe Miłosza IP: 212.244.186.* 26.08.04, 13:14
      Winni całego zamieszania są, moim zdaniem, ludzie związani z Tygodnikiem
      Powszechnym oraz niektórzy profesorowie UJ. Jeśli prawdą jest to, co pisze
      prof. Jan Majda o stosunku "noblisty" do narodu polskiego, kultury polskiej i w
      ogóle polskości, a także do Kościoła, to dlaczego domagali się prowokacyjnie
      pochowania go w Panteonie na Skałce? Jeśli nie jest prawdą, to dlaczego nie
      zgłaszali zastrzeżeń już 2 lata temu, kiedy to książka została opublikowana (na
      koszt UJ!)? Nie dziwmy się, że Kardynał Macharski nie odpowiada... Pięknie co
      prawda że Miłosz pojednał się z Bogiem. To nawet zachęca mnie do udziału w
      pogrzebie. Ale podobnie nawróconych są miliony i podczas gdy w Niebie jest
      miejsca wiele, w skrypcie na Skałce jest go bardzo mało. Kandydat więc powinien
      zostać poddany wyjątkowo rzetalnej ocenie. W szczególności, jego zasługi dla
      Narodu powinny być wybitne i to koniecznie w sensie pozytywnym.
      • Gość: ok Re: Wciąż spory o uroczystości pogrzebowe Miłosza IP: *.do.pl / *.generacja.pl 26.08.04, 13:37
        A cóż to, gdyby "nie pojednał się z Bogiem" (co to w ogóle znaczy?!), to "nie
        zachęciłoby" to ciebie do udziału w pogrzebie? Ile masz lat? Siedem? Robisz z
        kwestii religijnych drobny handel wymienny.
        Naprawdę sądzisz, że dla Boga (o ile Bóg istnieje) ma jakiekolwiek znaczenie
        papierek od jakiegoś księdza i stanowisko w tej sprawie LPR-u?! Albo opinia
        hierarchii któregokolwiek z kościołów?

        Przecież robisz w ten sposób z ludzkiego życia i śmierci groteskowy komiks.

        Co to w ogóle za skłonność - wpierd..ać się komuś do duszy?
    • Gość: KG Do BOLINOGI IP: *.s64.pl 26.08.04, 13:16
      Dzięki. Pisz częściej
      • bro5 Re: Do Poetów (nie tylko) polskich! 26.08.04, 13:31
        Uważajcie, co piszecie o swoim kraju, gdzie pracujecie, z kim się kontaktujecie i in koniec nie
        pozwólcie, by ktoś was po śmierci ktoś chciał pochować w miejscu dla zasłużonych. A więc:
        żyjcie skromnie, piszcie prawdę, stójcie po stronie dobra, nie wysługujcie się możnym i silnym tego
        świata. Niestety, nie możecie też "grać" na Nobla, bo to wam wytkną:)))
    • Gość: Jonasz Nadprezydent Michnik nie będzie przemawiał? IP: *.fiber.net.pl 26.08.04, 13:32
    • Gość: homo sapiens??? Re: Wciąż spory o uroczystości pogrzebowe Miłosza IP: *.energa.pl 26.08.04, 13:33
      Dręczy mnie pytanie - czy my jako naród jesteśmy jeszcze ludźmi? Jest to
      pytanie zasadne. Czy można kopać (nurzać w szambie, ....) czyjekolwiek zwłoki.
      Przecież w tym przypadku Miłosza już nie kopną, choćby im nogi z
      d...poodpadały. On już odszedł. I nie wróci. Tylko opakowanie zostało. I nad
      tym opakowaniem pastwią się osobniki chore na nienawiść. Nie byłoby Miłosza
      nienawidzili by kogoś lub czegoś innego. Wielu z tych chorych, bardzo wielu tak
      pięknie umie deklamować frazesy o "miłości bliźniego", "nauczać" tej miłości.
      Nie wiem czy Miłosz był polonofilem czy polakożercą, czy był Litwinem czy
      Polakiem. A cóż to ma za znaczenie. Przyszedł - BYŁ - odszedł. A tu pan
      kardynał będzie odprawiał mszę żałobną, ale z poprowadzeniem konduktu
      pogrzebowego na miejsce spoczynku już ma dylemat i wielki kłopot. Typowo
      kardynalski kłopot. Funkcjonariusze Pana Boga widzą różnicę między konduktem
      pogrzebowym a przemarszem. Cóż to za nowy, polski, idiotyczny wymysł: dla mnie
      w takich okolicznościach czy się maszeruje czy się snuje jest to zawsze
      pogrzeb. Porąbane krakusy (sam nim jestem z pochodzenia) - a może wrzucicie
      truchło do smoczej jamy? Już nie wiem co wam podpowiedzieć. Ale uciszcie się
      wreszcie bo umarł człowiek. I nie może przed wami bronić swojej ziemskiej
      powłoki. A może rodzina to zamieszanie utnie. Jest bardzo prosty sposób. Zabrać
      czcigodne szczątki, wywieźć tam gdzie spedził dużą część swego życia i z
      należną zmarłemu czcią i w ciszy pogrzebać. A tu niech zostanie ten kłujący
      niektórych w sposób bolesny nie do zniesienia we wszystkie organy NOBEL.
      • Gość: ok Re: Wciąż spory o uroczystości pogrzebowe Miłosza IP: *.do.pl / *.generacja.pl 26.08.04, 13:39
        Otóż to! Miernoty nie mogą znieść zwłaszcza tego Nobla.
        • Gość: ok Re: Wciąż spory o uroczystości pogrzebowe Miłosza IP: *.do.pl / *.generacja.pl 26.08.04, 14:03
          Słowem, zdaniem niektórych, nie może być Polakiem (i to wybitnym), ktoś, kto
          np. nie wierzy w istnienie Boga!!!!
          Nie dajmy sobie wmówić takiej bredni.
          Bo niby jakim prawem ktoś śmie w tej kwestii w ogóle wyrokować?

          Chyba, że chcemy być społeczeństwem żyjącym na pasku dewotów i kościelnych bab.
          • Gość: http://pamietamy.t Re:propozycja OK to piotrowski w grobie popieluszk IP: 200.160.128.* 26.08.04, 14:43
            gratulacje dla relatywizacji wszelkich pojec
            oprocz wlasnego koryta
            i bardzo znamienny ten brak odwagi urzednikow kosciola
            wobec korytowych od publicznego koryta


            pamietamy.tripod.com
            rzeczenie krola angielskiego karola II:
            ujrzawszy pod pregierzem skazanca spytal co sie stalo
            odpowiedziano mu
            milosciwy panie pisal satyry na ministrow
            odrzekl krol
            co za glupiec czemuz nie pisal na mnie ? nic by mu sie nie stalo

            prawem ktore najlepiej odslania zamiar despotow , jest
            kara smierci ustanowiona przeciw autorom pamfletow
            i przeciw poetom
            to nie jest zgola z ducha republiki,
            w ktorej lud rad widzi upokorzenie moznych.
            ale ludzie pragnacy obalic wolnosc republiki
            lekali sie pism ktore mogly obudzic ducha wolnosci.

            sulla ktory polaczyl tyranie anarchie i wolnosc
            wydal prawa kornelianskie
            zda sie na to jedynie wydal ustawy , aby tworzyc zbrodnie
            tak obejmujac niezliczona liczbe uczynkow mianem morderstwa
            znajdowal wszedzie mordercow
            i za pomoca praktyk
            ktore az nadto znalazly nasladowcow
            zastawial pulapki, rozsypywal ciernie
            otwieral przepascie pod stopami wszystkich obywateli

            ubostwo i niepewnosc mienia rozwija w panstwach despotycznych lichwe
            gdyz kazdy drozy sie z pieniedzmi w proporcji do niebezpieczenstwa
            na jakie sie pozyczka naraza
            nedza sie wciska ze wszystkich stron w te nieszczesne kraje
            wszystko tam jest wzbronione nawet ratowanie sie pozyczka
            kupiec zyje z dnia na dzien totez prawo handlowe ogranicza sie do prostych policyjnych zarzadzen
            niesprawiedliwy rzad nie moze sie obejsc bez rak,
            ktore by spelnialy jego niesprawiedliwosc:
            otoz niepodobna aby te rece
            nie krzataly sie dla siebie samych
            kradziez gropsza publicznego jest tedy naturalna dla panstw despotycznych
            wobec powszechnosci tej zbrodni konfiskaty tam sa bardzo uzyteczne
            w ten sposob przynosza one ulge ludowi
            pieniadz uzyskany ta droga jest powazna danina,
            ktorej wladca by nie sciagnal ze
            zrujnowanych poddanych
            w kraju takim nie ma jednej rodziny ktora despotyzm pragnalby zachowac

            w despotyzmie wladza przechodzi calkowicie w rece tego komu sie ja powierza
            wezyr sam jest despota
            a kazdy poszczegolny urzednik wezyrem
            w republikach podarki sa sprawa ohydna
            cnota zas ich nie potrzebuje
            w panstwie despotycznym gdzie nie ma ani cnoty ani honoru
            jedyna rzecza ktora moze sklonic do czynu to nadzieja wygodniejszego zycia

            Platon zadal aby ci ktorzy przyjmuja podarki za spelnienie swej powinnosci
            byli karani smiercia
            zlym bylo tez prawo rzymskie ktore pozwalalo przyjmowac drobne podarki byle nie przekraczaly stu talarow na rok

            ale tym ktorym sie nic nie daje nie pragna niczego
            natomiast tym ktorym daje sie troche, pragna niebawem wiecej
            a pozniej duzo
            zreszta latwiej jest dowiesc temu
            ktory nie powinien nic brac , a mimo to bierze
            niz temu ktory bierze wiecej , gdy powinien brac mniej
            i ktory zawsze znajdzie po temu pozory , wymowki , przyczyny i racje
            powszechnym wiadomym jest ze wielkie nagrody w republice sa oznaka upadku
            gdyz gdy w republice wlada cnota polityczna
            pobudka ktora wystarcza sama sobie
            i wyklucza calkowicie inne
            to panstwo nagradzajace przez dawanie swiadectwa spelnienia obywatelskiej
            powinosci w sluzbie republiki

            O duchu praw Monteskiusz


            POLAKU ODPOWIEDZ SOBIE SAM W JAKIM KRAJU ZYJESZ W 21 wieku


    • Gość: ferdynand PO CO NAM TEN GARB - "POLSKOŚĆ"? IP: *.crowley.pl 26.08.04, 14:10
      Duma (nie wiadomo z czego) i poczucie winy (też nie wiadomo dlaczego)?
      • Gość: homo sapiens??? Re: PO CO NAM TEN GARB - "POLSKOŚĆ"? IP: *.energa.pl 26.08.04, 14:18
        No właśnie. Gdyby każdy lub przynajmniej większość zdawali sobie sprawę z tego
        Z CZEGO i DLACZEGO byłoby zapewne i dużo mniej "polskości".
      • rolotomasi Re: PO CO NAM TEN GARB YNTELEKTU ? 26.08.04, 14:31
        O ile rozumiem przedpiszących,a nie jest to łatwe, o nie - gdy ktoś jest przeciw
        pochówkowi na Skałce >> jest ksenofobem, nacjonalistą, miernotą i zazdrośnikiem.

        Gdy zaś pomysł z kryptą dla Miłosza, wśród zasłużonych Polaków zaakceptuję, to
        automatycznie zostaję przyjęty do grona światłych demokratów europejskich z
        aureolą KośćKatol.

        Hm, zaiste ~sprytny~ podział. Znów Nas dzielą, to akurat jest pewne.
        • dem0kryt Re: PO CO NAM TEN GARB YNTELEKTU ? 26.08.04, 16:12
          O ile dobrze rozumiem swojego przedówcę, fakt, iż uważam Miłosza za wybitnego polskiego poetę wyklucza mnie automatycznie z grona Prawdziwych Polaków Patriotów. Obecnie jestem wyłącznie osobą polskojęzyczną, przypadkiem tylko posiadającą obywatelstwo tego kraju.

          Gdybym jednak zmienił zdanie - zostanę automatycznie przyjęty do grona Polaków z pełnym błogosławieństwem papci Rydzyka i Pana Rolotomasiego...

          Każdy kij ma dwa końce. Dla porządku dodam, że też mam wątpliwości co do miejsca pochówku Miłosza, a to z jednego powodu: sądzę, że on sam nie życzyłby sobie takiego zamieszania wokół swojej osoby.
          • rolotomasi Re: PO CO NAM TEN GARB YNTELEKTU ? 26.08.04, 16:51
            było "O ile dobrze rozumiem swojego przedmówcę, fakt, iż uważam Miłosza za wybit
            -nego polskiego poetę wyklucza mnie automatycznie z grona Prawdziwych Polaków
            Patriotów. Obecnie jestem wyłącznie osobą polskojęzyczną, przypadkiem tylko
            posiadającą obywatelstwo tego kraju."

            Nie gniewaj się Jasiu z Aberacji, ale nie jesteś tu podmiotem lirycznym,
            ni onirycznym, tym bardziej logicznym.
            Zestawienie mojego nicku z derektorem Rydzyk Radia to jest Mount Everest poezji
            forumowej >> Poznasz ucznia po majstrze jego .
            Congratulacje.
            • dem0kryt Re: PO CO NAM TEN GARB YNTELEKTU ? 26.08.04, 18:47
              Alez nie gniewam się Rysiu z Tumancji...
    • Gość: ferdynand Po co nam ten garb - "Polskość" IP: *.crowley.pl 26.08.04, 14:15
      ?
      • Gość: fredzio Re: Po co nam ten garb - "Polskość" IP: *.energa.pl 26.08.04, 14:19
        Ferdynad WSPANIAŁY wali głupa???
    • Gość: maciej.. Re: Wciąż spory o Miłosza - megalomana IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 26.08.04, 14:29
      W tym czasie kiedy UB scigalo czlonkow AK , ten facet za ich zgoda wyjechal na
      zachod i udawal ze tego nie widzi. W jego tworczosci sa wyrazne oznaki
      udawanego rozdwojenia osobowosci. On udawal , ze nie jest Polakiem , poniewaz
      jego postepowanie bylo co najmniej wstretne zaraz po wojnie.
      W eseju "Szczescie" , kiedy opisuje powrot na miejsce wlasnego dziecinstwa ,
      ani raz nie uzywa sowa POLSKA , tylko napomyka cos o Litwie zajetej przez
      Sowietow. To byl wygodny gosc , ktory pil mleko kazdej matki, ktora pozwalala
      mu wygodnie zyc.
      • Gość: ok Re: Wciąż spory o Miłosza - megalomana IP: *.do.pl / *.generacja.pl 26.08.04, 14:38
        lubisz o sobie mówić "ja jestem jednak lepszy", "ja jestem czystszy", bo jeśli
        tak nie jest - w niczym nie jesteś lepszy od kogokolwiek.
        • Gość: maciej.. Re: Wciąż spory o Miłosza - megalomana IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 26.08.04, 14:50
          To administratorzy krakowskiego kosciola spowodowali caly ten zamet. Nikt by
          uwagi nie zwrocil na pogrzeb pana Milosza , gdyby nie miejsce ktory mu wybrali.
          Oni narzucaja nam nowych "swietych" . Ci nowi bohaterowie maja byc
          internacjonalistami i wzorami do nasladowania. Jak "internacjonalisci"
          rozkradli cala Polske , to oni musza teraz miec wlasnych "swietych" na Skalce.
          Mechanizm jest czytelny i wredny . To smutne , ale to tak wyglada.
          • Gość: http://pamietamy.t Re: ditto - a cala prawda o miloszu z jego ust IP: 200.160.128.* 26.08.04, 14:57
            polish-jewish-heritage.org/Pol/Feb_04_Karuzela_na_pl_Krasinskich.htm
            plus propagowanie przez judenratowych "liberalow" i bolszewie prl-owska
            z ferajny janika
            rozwoju wsrod polakow malpiego syndromu
            newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=10109&Strona=5

            pamietamy.tripod.com
            rzeczenie krola angielskiego karola II:
            ujrzawszy pod pregierzem skazanca spytal co sie stalo
            odpowiedziano mu
            milosciwy panie pisal satyry na ministrow
            odrzekl krol
            co za glupiec czemuz nie pisal na mnie ? nic by mu sie nie stalo

            prawem ktore najlepiej odslania zamiar despotow , jest
            kara smierci ustanowiona przeciw autorom pamfletow
            i przeciw poetom
            to nie jest zgola z ducha republiki,
            w ktorej lud rad widzi upokorzenie moznych.
            ale ludzie pragnacy obalic wolnosc republiki
            lekali sie pism ktore mogly obudzic ducha wolnosci.

            sulla ktory polaczyl tyranie anarchie i wolnosc
            wydal prawa kornelianskie
            zda sie na to jedynie wydal ustawy , aby tworzyc zbrodnie
            tak obejmujac niezliczona liczbe uczynkow mianem morderstwa
            znajdowal wszedzie mordercow
            i za pomoca praktyk
            ktore az nadto znalazly nasladowcow
            zastawial pulapki, rozsypywal ciernie
            otwieral przepascie pod stopami wszystkich obywateli

            ubostwo i niepewnosc mienia rozwija w panstwach despotycznych lichwe
            gdyz kazdy drozy sie z pieniedzmi w proporcji do niebezpieczenstwa
            na jakie sie pozyczka naraza
            nedza sie wciska ze wszystkich stron w te nieszczesne kraje
            wszystko tam jest wzbronione nawet ratowanie sie pozyczka
            kupiec zyje z dnia na dzien totez prawo handlowe ogranicza sie do prostych policyjnych zarzadzen
            niesprawiedliwy rzad nie moze sie obejsc bez rak,
            ktore by spelnialy jego niesprawiedliwosc:
            otoz niepodobna aby te rece
            nie krzataly sie dla siebie samych
            kradziez gropsza publicznego jest tedy naturalna dla panstw despotycznych
            wobec powszechnosci tej zbrodni konfiskaty tam sa bardzo uzyteczne
            w ten sposob przynosza one ulge ludowi
            pieniadz uzyskany ta droga jest powazna danina,
            ktorej wladca by nie sciagnal ze
            zrujnowanych poddanych
            w kraju takim nie ma jednej rodziny ktora despotyzm pragnalby zachowac

            w despotyzmie wladza przechodzi calkowicie w rece tego komu sie ja powierza
            wezyr sam jest despota
            a kazdy poszczegolny urzednik wezyrem
            w republikach podarki sa sprawa ohydna
            cnota zas ich nie potrzebuje
            w panstwie despotycznym gdzie nie ma ani cnoty ani honoru
            jedyna rzecza ktora moze sklonic do czynu to nadzieja wygodniejszego zycia

            Platon zadal aby ci ktorzy przyjmuja podarki za spelnienie swej powinnosci
            byli karani smiercia
            zlym bylo tez prawo rzymskie ktore pozwalalo przyjmowac drobne podarki byle nie przekraczaly stu talarow na rok

            ale tym ktorym sie nic nie daje nie pragna niczego
            natomiast tym ktorym daje sie troche, pragna niebawem wiecej
            a pozniej duzo
            zreszta latwiej jest dowiesc temu
            ktory nie powinien nic brac , a mimo to bierze
            niz temu ktory bierze wiecej , gdy powinien brac mniej
            i ktory zawsze znajdzie po temu pozory , wymowki , przyczyny i racje
            powszechnym wiadomym jest ze wielkie nagrody w republice sa oznaka upadku
            gdyz gdy w republice wlada cnota polityczna
            pobudka ktora wystarcza sama sobie
            i wyklucza calkowicie inne
            to panstwo nagradzajace przez dawanie swiadectwa spelnienia obywatelskiej
            powinosci w sluzbie republiki

            O duchu praw Monteskiusz


            POLAKU ODPOWIEDZ SOBIE SAM W JAKIM KRAJU ZYJESZ W 21 wieku


      • Gość: Leszek Re: Wciąż spory o Miłosza - megalomana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:00
        Mnie to kadza - rzekl hardzie do swego rodzenstwa
        siedzac szczur na oltarzu podczas naozenstwa.
        Krasicki zapomnial dodac, ze szczur mial na imie Maciej.
    • Gość: czytelnik Michnik nie będzie przemawiać???? TO SKANDAL! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 14:50
      O szczególnych zasługach noblisty powie z pewnością niejaki Lesław Maleszka,
      który będzie przedstawicielem "Gazety Wyborczej". Gdyby zaś doszło do jakichś
      problemów (np. okrzyków: "Ketman", "Ketman") - to wspomoże go Antoni Pawlak,
      który z upoważnienia Adama Michnika powie autorytatywnie, co i kto jest be, a
      kto cacy.
      • caperucita Przemów ty 26.08.04, 14:53
        może ty miałbyś ochotę coś powiedzieć ciekawego na pogrzebie? Może się jeszcze
        załapiesz!
    • Gość: Ryszard Bierut też był Polakiem i leży w Alei Zasłużonych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 14:56
      "Pisal po polsku i mieszkal w polsce" - tako rzekł niejaki Maciek. Dodał też,
      że kim był Milosz - "nie ma [to] wiekszego znaczenia."
      A Bolesław Bierut leży w Alei Zasłuzonych (obok Kuronia), bo też pisał po
      polsku i mieszkał w Polsce. Na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta
      Bierut wisi, owszem, ale nie dosłownie (a szkoda....), tylko jako wielki Polak,
      Prezydent Polski...
      Coś mi się wydaje, że nastapiła nieoczekiwana zmiana miejsc: skoro Bieruty leżą
      w Alei Zasłużonych, to ci, którzy chcą upchnąć Miłosza na Skałce, są z tej
      samej materii?
      • Gość: Leszek Moze i Ty tam sie znajdziesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:04
        w nagrode za opluwanie noblisty. Wiem jednak napewno, gdzie sie znajdziesz. Na
        smitniku historii. Nie zazdroszcze
        • Gość: ziobro Ooooo! Leszek się odezwał. Miller oczywiście. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:22
          A Rywin gdzie? Zajęty? Wypuść swoją sforę, wypuść, niech dalej "dyskutują".
    • dem0kryt Coś dla krytyków Miłosza... 26.08.04, 15:21
      Dedykuję im wiersz Norwida:

      Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie,
      Że ci ze złota statuę lud niesie,
      Otruwszy pierwéj...

      Coś ty Italii zrobił, Alighiery,
      Że ci dwa groby stawi lud nieszczery,
      Wygnawszy pierwéj...

      Coś ty, Kolumbie, zrobił Europie,
      Że ci trzy groby we trzech miejscach kopie,
      Okuwszy pierwéj...

      Coś ty uczynił swoim, Camoensie,
      Że po raz drugi grób twój grabarz trzęsie,
      Zgłodziwszy pierwéj...

      Coś ty, Kościuszko, zawinił na świecie,
      Że dwa cię głazy we dwu stronach gniecie,
      Bez miejsca pierwéj....

      Coś ty uczynił światu, Napolionie,
      Że cię w dwa groby zamknięto po zgonie,
      Zamknąwszy pierwéj.....

      Coś ty uczynił ludziom, Mickiewiczu?...
      . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
      . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

      Więc mniejsza o to, w jakiej spoczniesz urnie,
      Gdzie? kiedy? w jakim sensie i obliczu?
      Bo grób twój jeszcze odemkną powtórnie,
      Inaczej będą głosić twe zasługi
      I łez wylanych dziś będą się wstydzić,
      A lać ci będą łzy potęgi drugiej
      Ci, co człowiekiem nie mogli cię widziéć...

      Każdego z takich, jak ty, świat nie może
      Od razu przyjąć na spokojne łoże,
      I nie przyjmował nigdy, jak wiek wiekiem,
      Bo glina w glinę wtapia się bez przerwy,
      Gdy sprzeczne ciała zbija się aż ćwiekiem
      Później... lub pierwéj...

      ........

      A zatem:

      Coś Ty Polsce uczynił Miłoszu...
    • Gość: Jonasz Nowe zasady pisowni wg Maćka IP: *.fiber.net.pl 26.08.04, 15:33
      Dlaczego wyraz POLSKA piszesz z małej litery "p", w wyraz LITWA z dużej "L"?
      • Gość: mika Maciek ortograf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:44
        Bo Maciek to taka popłuczyna po Miłoszu. Usiłuje go naśladować, ale jest
        większym "modernistą". Jak nie ma treści, to jest nadrabianie formą. A z
        foremką do piaskowicy, Maćku, to nie łaska?
        • caperucita Re: Maciek ortograf 26.08.04, 15:48
          Gość portalu: mika napisał(a):

          > Bo Maciek to taka popłuczyna po Miłoszu. Usiłuje go naśladować, ale jest
          > większym "modernistą". Jak nie ma treści, to jest nadrabianie formą. A z
          > foremką do piaskowicy, Maćku, to nie łaska?

          A jak nie ma argumentów, to się atakuje osobę piszącego, a nie treść jego słów.
          • Gość: Ewa Re: Maciek ortograf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:29
            A tam była treść? Chyba pokarmowa...
            • qsantypa tresc pokarmowa 26.08.04, 17:12
              hehehehe
      • Gość: fff Re: Nowe zasady pisowni wg Maćka IP: *.do.pl / *.generacja.pl 26.08.04, 16:09
        o jej, o jej, co za przestępstwo wykryłeś świętojebliwy kapralu.
        • Gość: logopeda Re: Nowe zasady pisowni wg Maćka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:30
          ffff-ekal się odezwał... Ty też się jąąąąkasz?
          • Gość: ok Re: Nowe zasady pisowni wg Maćka IP: *.do.pl / *.generacja.pl 26.08.04, 16:32
            tylko na wi-idok takiego tu-u-mana, jak ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka