antyk-acap
21.07.14, 07:07
Jest też jeden dziennikarz, który szczególnie tkwi mi w pamięci. Sylwester Latkowski z tygodnika Wprost. Jest u mnie jakieś 15 minut. Potem pisze artykuł, z którego wynika, że moja rodzina to mafia, a Iwona zadawała się z bogatym biznesmenem i też miała swoje za uszami. Stek ordynarnych kłamstw. Przeraziłam się po przeczytaniu tego. Powoływał się tam na jakiś anonimowych informatorów w policji. Zadzwoniłam na policję. Tam mi powiedzieli, że niektórzy dziennikarze często tak ubarwiają swoje teksty. A ci informatorzy najczęściej nie istnieją. Pozwać Wprost i Latkowskiego? Mam ważniejsze rzeczy na głowie. Czyli jednak co mentalna hiena to mentalna hiena...