sawa.com
28.07.14, 07:32
I to wyraźnie po katastrofie malezyjskiego samolotu zestrzelonego nad okupowanym przez rosyjskich terrorystów terenem tuż przy granicy z Rosją.
Polacy patrząc teraz na kadry z przylotu ciał ofiar katastrofy do Holandii i patrząc jak Holandia płacze przypominają sobie dramatyczne chwile z przed 4 lat, kiedy to w Polsce odbywały sie podobne kondukty i to jak wtedy Polska płakała nad ofiarami katastrofy smoleńskiej.
W tej refleksji Polacy dostrzegają także różnice w reakcjach rządu holenderskiego i innych rządów których obywatele byli na pokładzie zestrzelonego boeinga 777 a działaniami ekipy Tuska po katastrofie smoleńskiej.
Przede wszystkim polski rząd dał sobie narzucić narrację rosyjską. Polacy widzą, ze po pierwsze mozna badać ciała i otwierać trumny. Po Smoleńsku strona polska tego nie zrobiła. Dała sobie wmówić jak dziecko, ze tego nie mozna zrobić.
Czarne skrzynki nie muszą jechać do Moskwy mogą być przekazane właścicielowi samolotu lub krajowie który on wskaże. Czarne skrzynki ze Smoleńska nigdy nie zostały przekazane Polsce.
Z dostepem do miejsc katastrofy, rabunkiem... jest już podobnie. Rosja jest przewidywalna ale niestety w sensie negatywnym. Mozna sie po niej spodziewać wszystkiego najgorszego. I jest to dramatyczna konkluzja nie tylko dla Polski.