antyprawak
18.08.14, 15:11
Według weryfikatorów obecny prezydent Bronisław Komorowski patronował podejrzanej fundacji, która wyłudzała pieniądze Wojskowej Akademii Technicznej, używał materiałów WSI do niszczenia podwładnych. Wreszcie miał kontakty z międzynarodowymi handlarzami bronią o fatalnej reputacji. Fragment z dokumentu: „Wojskowe Służby Informacyjne, które odpowiedzialne były za kontrwywiadowczą osłonę technologii rozwijanych w ramach projektów badawczych na Wojskowej Akademii Technicznej, same przekazały je w obce ręce. Odpowiedzialność za to ponosi nie tylko ówczesny szef WSI, ale także były szef MON. Bronisław Komorowski w sposób szczególny traktował wszystkie kwestie związane z Wojskową Akademią Techniczną i interesami tej uczelni.
W sprawie WSI wszystko zaczyna układać się w całość. Wygląda na to, że na prawicy większość jest poważnie umoczona - od Komorowskiego po Macierewicza. Jedni nie zrobią krzywdy drugim, w obawie, że po dojściu do władzy ci drudzy zrobią to samo. Być może stąd był tamten telefon Tuska do Seremeta - żeby ukręcić łeb sprawie Macierewicza. Tusk nie postawi go przed Trybunałem Stanu, bo ten w odwecie ujawni niekorzystne haki na ludzi Tuska. A przecież Macierewicz ewidentnie wygląda na agenta wschodnich służb, pokazuje to od początku swojego działania ws. WSI - tłumaczenie raportu na rosyjski itd.
Utrzymywanie go na stanowiskach państwowych, na których ma dostęp do informacji poufnych, jest szkodliwe dla państwa polskiego. Ale w POPISie rączka rączkę myje.
Cała nadzieja we Wprost, że pewnego dnia ujawni cały raport WSI i aneks do niego - to dla oczyszczenia sytuacji w kraju i z podejrzanych ludzi na wysokich stanowiskach.
www.wprost.pl/ar/463397/Scisle-tajne-akta-Macierewicza/