zuzkazuzka111
25.08.14, 20:25
Uzbrojonym oficerom BOR, którzy mają pilnować bezpieczeństwa szefa dyplomacji, nakazał odwieźć służbowym samochodem zaprzyjaźnione dzieci. - Można było zamówić taksówkę, ale po co - komentuje to rzecznik MSZ
www.se.pl/wydarzenia/kraj/jasnie-pan-sikorski-traktuje-ochrone-bor-jak-suzbe_418891.html
Radzio lubi wydawać nie swoją kasę.
Czy tym darmozjadom rzeczywiście potrzebny jest BOR???