toja1945
26.10.14, 06:50
Jak to ze Lwowem było?
W superstacji poseł Kalisz wypowiadał się n.t. Ukrainy. Jako prawnikowi pozwalam sobie przypomnieć mu:
1. Przed 1939r część regionu zwanego Ukrainą stanowiła część państwa
polskiego zwaną Kresami i była elementem Polskiej Racji Stanu, wypracowanej przez oligarchię magnacką
2. Niepodległa Ukraina, lub choćby autonomia była niewyobrażalna.
Wszelkie odruchy działaczy Ukrainy w tym kierunku były krwawo
pacyfikowane.* Ukraina była traktowana jako rezultat wojny polsko- rosyjskiej i była przedmiotem rywalizacji między Polską i Rosją.
3. w wyniku porozumienia Niemiec i ZSRR w 1939r m.in. Kresy zagarnął ZSRR.
4.Uciekający przez Zaleszczyki rząd polski nie uznając zaistniałego status quo zabrał do Londynu Rację Stanu wypracowną przez oligarchię magnacka i pieczołowicie umacniał ten pogląd wśród Polaków m.in. przez Radio Wolna Europa obiecując wytrwale Lwowiakom, że wrócą do Lwowa.
5. Ustalenia z Jałty były lansowane jako wielka krzywda Polski i zdrada polskich sojuszników przez aliantów i odsądzanie ich od czci i wiary na równi ze Stalinem "który zrobił co swoje".
6. Po wojnie Stalin określił samowładnie granicę m.in. polsko-ukraińską oraz obszar i granice Ukraińskiej Republiki Radzieckiej.
Te ustalenia Stalina odnośnie m.in. Polski i Ukrainy faktycznie na zasadzie " sine qua non" przyjęła Polska Ludowa. Był to głowny zarzut emigracji londyńskiej wobec władz PRL jako służalca Rosji.
7. Rehotem historii jest, że gdy rozpadał się ZSRR Polska jako,pierwsza uznała Ukrainę, bezwarunkowo, choćby w temacie Lwowa. Trudno mi znależć w internecie, czy został podisany jakiś układ, tak jak wynegocjowany z Niemcami przez W. Gomółkę. Nie wiem czy w obecnej sytuacji między Polską i Ukrainą toczą się w tej sprawie jakieś rokowania, czy też mamy ginąć za samostijną Ukrainę za frykoJak w tej sytuacji wg aktualnie lansowanej nienaruszalności granic Ukrainy rysują się działania AK na pełnoprawnym pańetwie ukraińśkim w latach 39-45.
8. Jest zgrzytaniem zębami przez historie, że spadkobiercy Endecji bronią z całkowitym oddaniem samozaparciem status quo ustanowione przez Stalina "który nadal robi co swoje", i gdyby kiedyś świat się zmienił, sami sobie będą winni.
9. Jest niesłychane i haniebne, że zwrotu Lwawa Polsce i Polakom domaga się:
Pan Władimir Władymirowicz Putin.
Czy oni sami wiedzą o co im chodzi? Mętnie tłumaczy Poseł Kowal i Poseł Zalewski.
====================================================
* Pacyfikacja Ukrainy przez WP w 1934 roku ? vide: Forum: IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939