inocom
18.11.14, 20:52
W obu instytucjach nawalił system, czy to liczący głosy, czy sprzedający bilety.
PKW na system wyborczy wydała 410 tysięcy złotych. Nikt z sędziów nie poleci, nie będzie więc odpraw. Firma wdrażająca system, pewnie zbankrutuje.
PKP na niedziałający system sprzedaży biletów nie wiadomo ile wydała. Tajemnica handlowa?
Wiadomo, że osoba odpowiedzialna poleciała. Za skromną odprawą 500 tysięcy złotych.
Czy w kontrakcie menadżerskim są tylko odprawy, czy też menadżer odpowiada całym swoim majątkiem?
Ergo. Jeśli już robić niedziałające systemy to dla PKP. Członek zarządu głodny chodzić nie może. Dostanie 500 tysięcy klocków na otarcie łez, nim się załapie do innego zarządu i znów coś spieprzy dostając tym razem milion?
www.tvn24.pl/roczna-pensja-dla-odwolanego-wiceprezesa-pkp,489376,s.html