mietowe_loczki
20.11.14, 19:00
W ostatnich tygodniach bardzo często pisze się o coraz bezczelniejszych próbach Putina zwiększania swoich wpływów Europie: a to na Litwie i Łotwie (oczywista oczywistość), a to w Czechach, a to na Bałkanach. Sposoby nie zawsze czyste, bo człowiek może wyjść z KGB, ale KGB z człowieka nigdy.
Parę dni temu mówiono o zatrzymaniu i wydaleniu z Mołdawii dwóch obywateli Rosji i trzech Ukraińców, którzy według służb mogliby zagrażać bezpieczeństwu państwa. Są oni członkami skrajnie lewicowej Borotby, która otwarcie sympatyzuje z Putinem. Zarzucano im planowanie zorganizowania tzw. antymajdanu na Mołdawii i zamieszek w trakcie wyborów parlamentarnych. Podano również, że Rosja szkoli swoich bojówkarzy, którzy mieliby wzniecać rozruchy i robić ogólną rozpierduchę w danym kraju.
Więcej tu: m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,16989458,Wczesniej_organizowali_antymajdan_na_Ukrainie__Teraz.html
No i teraz jest to szalenie ciekawa informacja w kontekście całego powyborczego bałaganu i chaosu miejscami zupełnie niepotrzebnie podsycanego przez wyborców niektórych partii, no i biorąc pod uwagę to:
telewizjarepublika.pl/
Czy to tylko pożyteczni idioci? Coraz trudniej mi w to uwierzyć.