sawa.com
25.01.15, 12:56
Ustawa bankowa zbyt slabo broni kredytobiorców.
Prawa stron umowy bankowej kredytodawcy i kredytobiorcy powinny byc co najmniej równe. W rownym stopniu powinno byc rozlozone ryzyko zwiazane z długoletnim kredytem i wahaniami koniunktury na rynku nieruchomości.
Skandaliczne jest, że banki dopiero pod naciskiem zgodziły się zastosowac do wyliczania rat w zobowiązaniach frankowych ujemne stopy procentowe wprowadzone przez bank szwajcarski. W czasach dekoniunktury powinny tez ustepowac ze swojej marży.
Na bazie naszej ustawy bankowej uchwalonej przecież przez posłów wybranych w wolnych wyborach a nie przez banki - dodaje to "pieprzu" całej tej sytuacji - kredytobiorcy a szczególnie frankowicze nie mają żadnej prawnej obrony przed pazernością banków. Są po prostu bezczelnie i cynicznie łupieni.
Nie mam kredytu w frankach a nikt z mojej rodziny. Uważam jednak że zmiany w prawie bankowym sa konieczne. Frankowicze mogą wywalczyc te zmiany nie tylko z korzyścia dla siebie ale takze dla przyszłych kredytobiorców... I dobra gospodarki.
Bo takie kulawe prawo bankowe dające fory bankom a dyskryminujące kredytobiorców jest takze fatalne dla gospodarki.