porannakawa01
16.03.15, 21:37
Nie można udawać, że likwidacja religii w szkołach nie jest sprzeczna z umową międzynarodową, jaką podpisała Polska ze Stolicą Apostolską.
Jest sprzeczna.
Wypowiedzenie konkordatu byłoby jak najbardziej zasadne (narusza suwerenność i Konstytucję Rzeczpospolitej), jednak jest politycznie niemożliwe, ponieważ większość społeczeństwa byłaby zdecydowanie przeciw.
Konkordat nie mówi jednak nic o finansowaniu lekcji religii.
Co oznacza, że można zmienić zapis ustawy tak, żeby finansowanie fakultatywnych przecież lekcji religii wzięły na siebie związki wyznaniowe (przede wszystkim Kościół katolicki) lub rodzice.