tw_wielgus
23.03.15, 11:15
- tyle wynosi słupek sondażowego poparcia dla kandydata partii "Zielonych" na fotel prezydenta, posługującego się dowodem osobistym wystawionym na nazwisko Anna Grodzka.
Ktoś ma jakiś pomysł jak rozwiązać ten nabrzmiały problem nierównego traktowania kobiet ze względu na indywidualne cechy osobnicze?
Kandydatka SLD ma aż (uwaga!) 4% i nie wynika to broń Boże z przesłanek programowych.
Może jakiś "parytet" albo "suwak"?