mara571
08.05.15, 17:50
wlaczylismy wczoraj o 23 BBC.
Pomijam niezwykla animacje Izby Gmin z uwzgledieniem prognoz. To co nas zaszokowalo to sposob obliczania wynikow.
Reporteka stala w hali tenisowej w Sunderland dokad przywozono urny wyborcze: wszystkie takie same, opieczetowane, z naklejkami z kodem kreskowym.
Mlodzi ludzie wbiegali do sali z urnami, przy wejsciu rejestrowano przyniesiona urna scanerem. Sprawdzano czy nie naruszano zabezpieczen.
W calej hali staly rozstawione stoly przy ktorych siedzieli czlonkowie komisji obliczajacy wyniki.
To nie byly te same osoby, ktore juz ponad 10 godzin siedzialy w punkcie oddawania glosu.
Aby zaczac obliczanie glosow trzeba bylo poczekac do momentu dostarczenia ostatniej urny z glosami.
Ekipa BBC musiala opuscic hale przed rozpoczeciem obliczania.
Czy nas stac na taka zmiane w ordynacji wyborczej?