szlachcic
06.07.15, 17:36
Na początku co to znaczy roszczeniowy Polaczek
To taki który uważa ze wszystko mu się należy: bezplatna edukacja, bezplatna sluzba zdrowia
Oczywiście powyższe bez kolejek z najlepszym sprzętem
Roszczeniowy Polaczek che wszystko bezpłatne i chce placic podatki takie jak w rajach podatkowych, ale nawet jakby tak było to za chwile zacznie żądac mniejszych podatkow niż w rajach podatkowych. Roszczeniowy Polaczek chce oczywiście zagwarantowania pracy bo przecież za komuny tak było, chce oczywiście placy na poziomie niemieckim a kosztów zycia na poziomie białoruskim
Mysle ze już wiecie co zznaczy roszczeniowy Polaczek
Problem Polski polega na tym ze roszczeniowcami jest znaczna grupa polskiego społeczeństwa
Kim sa ci ludzie? To w dużej części ludzie przyzwyczajeni przez komunistow ze państwo za nich wszystko zrobi a oczekuje od obywatela tylko posluszenstwa. W tej części sa tez rodziny dysfunkcyjne które zostały stworzone przez komunistow a od 25 lat nowa wladza solidarnościowych przyglupow utwierdza ich w tym przekonaniu ze dobrze być klientem MOPS bo pracować się nie oplaca
Roszczeniowcami sa oczywiście pijaczki i wszelkiej masci ludzie którzy pracować ani uczyc się nie chcą no bo państwo musi dac.
Komuna uczyla ludzi być debilami a od 25 lat nwoa wladza nie chce uczyc czegos nowego
Dlatego w tym kraju bardziej oplaca się być klientem MOPS niż pracować
W tym kraju w ogłoszeniach o prace powszechne jest "z grupa inwalidzka"
Ten kraj ma najwieksza grupe inwalidow w Europie bo ten kraj zacheca do tego aby być inwalida bez niesprawności i idiota któremu nie chce się pracować
Dzieki temu wlasnie istnieje PIS i Kaczynski ma swoja grupe docelowa
Powiedzmy wprost - grupa docelowa Kaczynskiego jest RUPA DYSFUNKCYJNA
To grupa ludzi których latwo manipulować czy mowiac wprost robic z niej glupcow
Kto dzisiaj wierzy w zamach smolenski czy to ze da się ekonomicznie uzasadnić zmniejszenie wieku emerytalnego w czasie demograficznego kryzysu?
To pisowski kretyn
Ja mam jedynie zal do platformowych glupcow ze uznali ze wygrac z PIS można tylko scigajac się z nimi w populistycznych haslach.
Moim zdaniem lepsze byłoby tłumaczenie ludziom ze wiele rzeczy w Polsce działa zle i trzeba to zmieniac. Kosztem tego moglyby być jedynie przegranie tych wyborow. Nastepne sa znowu wygrane przez PO
Widocznie dysfunkcyjni debile potrzebują co 8 lat przypomnienia co to znaczy pisowskie spojrzenie na swiat
Nie bojmy się PISu
Oczywiście oni nie zrealizują 95% swoich obietnic. Te obietnice sa tylko do wyborow skierowane do dysfunkcyjnej części społeczeństwa
4 letnie rzady PIS sa możliwe tylko gdy będą mogli rzadzic sami, w innym przypadku za rok mamy kolejne wybory