Dodaj do ulubionych

Sukces PiS gwarantowany

09.07.15, 00:35
Chodzi o "frankowiczów" i innych "walutowców".
Kiedy rok temu z okładem prezes PiS pod sztandarami OUN/UPA defilował w Kijowie na Kreszczatiku, kierunek rewolucji węgierskiej i ukraińskiej natchnął go do podobnych działań w Polsce.
Pamiętamy niedawne żądania ekonomistów opozycji odnośnie przewalutowania kredytów we frankach szwajcarskich po kursie z dnia zaciągania kredytu. Oczywiście, pamiętamy że kilka lat temu to właśnie PiS agitował za braniem kredytów we frankach.
Obecnie zaś PiSowski sen o szczęściu spełnia się na Ukrainie. Posłowie uchwalili spłatę kredytów walutowych po kursie z dnia zawarcia umowy kredytowej. Jeśli kto wziął kredyt w roku np. 2008, po kursie 4,7 hrywny za dolara, będzie mógł go po tym samym kursie spłacić.
Dzisiejszy kurs, to 21,7 h.

Kolejnym przykładem cudu gospodarczego na Ukrainie, jaki możemy powtórzyć, jest możliwość pewnego zarobku na handlu walutami. Otóż Akkordbank sprzedawał dolary po 22,5 hrywny, a Globus skupował je po 23 hrywny (z tendencją wzrostu ceny zakupu).

Inspirowane głośnymi w świecie osiągnięciami Jaceniuka i Poroszenki pomysły Kaczyńskiego, Dudy i Szydło idą w tym samym kierunku. Przekonamy się, czy tylko zapatrzone są w tę samą świetlaną przyszłość, w której sało i "gorące parówki" (była taka piosenka, o parówkach) lecą z nieba, czy czy może doprowadzą nas w to samo miejsce. Szanse na sukces są niemałe.

--
Opozytura to bardzo ładne słowo, bo zawiera i działanie PiS w charakterze ekspozytury - © Miętowe Loczki.
Obserwuj wątek
    • buldog2 Re: Sukces PiS gwarantowany 09.07.15, 00:55
      Tu
      image.subscribe.ru/list/digest/economics/im_20150708192043_27251.jpg

      widzimy słuszne hasło ludu pracującego Ukrainy "BANKIEROM (nasze zdecydowane) NIE!". I o polsko-ukraińskiej godności, która każe spłacać kredyt po kursie z dnia zaciągnięcia kredytu.
      • zoil44elwer Re: Sukces PiS gwarantowany 09.07.15, 12:27
        Po 89 w RP za Balcerowiczowej hiperinflacji były takie kwiatki:Szczęśliwiec(?) dostał kredyt w banku na 5 lat i w czasach inflacji (100%-miesiąc) spłacał go przed terminem!Ja też skorzystałem bo moja sprawa w sądzie która rozpoczęła się w 1988 zakończyła się w 1993.Za pięcioletnie procesowanie zapłaciłem 4 tys kosztów sądowych.Wówczas bilet tramwajowy kosztował już...6000 zł!
    • buldog2 Hej, PiSięta! 09.07.15, 10:37
      Jak to będzie z polskimi frankowcami, dolarowcami, eurowcami i in.?
      Namawiałyście na kredyty walutowe najbardziej, to rozumiem, że nie będziecie gorsze, niż rządy przyjaciół prezesa. Po jakim kursie franka, dolara i euro będzie się przewalutowywać i spłacać, raty kredytu?
      Mam kilka pomysłów, ale o tym póxniej.
      • volupte Re: Hej, PiSięta! 09.07.15, 10:42
        A po co spłacać? To przeciez powinien byc problem kredytodawców.
    • xyz_xyz1 Re: Sukces PiS gwarantowany 09.07.15, 10:44
      Po pierwsze kredyty o których mowa był tylko denominowany a nie fizycznie wypłacany we:
      - frankach
      - dolarach
      - euro
      - jenach
      Tak więc banki na tej operacji zarobiły krocie. Inna spraw to legalność udzielania kredytów w innej walucie niż rodzima.
      Wobec tego logicznym jest iż kredyty powinny albo zostać uznane za nielegalne i niebyłe i umorzone. A straty pójść na konto banków które je udzieliły. Banki sobie poradzą. Albo w najgorszym razie przewalutowanie po kursie z dania zawarcia kredytu od sumy pożyczonej (w złotych) trzeba odliczyć kwoty spłaty (w złotych) i doliczyć oprocentowanie w skali aktualnej (ok. 10%). I tyle. Każde inne załatwienie sprawy jest niemoralne i szkodliwe dla kredytobiorców.
      • piq niemoralne, towarzyszu sowiecie,... 09.07.15, 10:47
        ...jest, żeby ktokolwiek inny odpowiadał za cudze swobodne decyzje. Wbijcie sobie to w miejsce po rozumie.
        • zoil44elwer Re: niemoralne, towarzyszu sowiecie,... 09.07.15, 12:36
          piq napisał:

          > ...jest, żeby ktokolwiek inny odpowiadał za cudze swobodne decyzje. Wbijcie sob
          > ie to w miejsce po rozumie.
          Powiedz to PeeSeLowcom!
      • buldog2 Re: Sukces PiS gwarantowany 09.07.15, 12:48
        Cały czas to oszustwo:
        W jakiej walucie były wypłacane, to nie ma żadnego znaczenia, mogły być wypłacane we frankach i zamieniane na złotówki w kantorze obok.

        Ważne, że oprocentowanie było liczone nie "jak w złotówkach", a "jak we frankach". I dlatego, by mieć oprocentowanie "frankowe", kredytobiorcy godzili się na spłaty we frankach.

        Długo na tym wygrywali i nadal są wygrani w porównaniu z tymi, którzy np. w 2000 roku wzięli równej wartości kredyt w złotówkach.
        Tylko człowiek o mentalności niewolnika sprzeda wolność w zamian za zdjęcie odpowiedzialności za własne wybory.
    • piq ja w ogóle jestem przeciwny przerzucaniu... 09.07.15, 10:46
      ...osobistej odpowiedzialności za własne świadome czyny na innych, bo to jest, qrva, zwykła demoralizacja. Dlatego zarówno projekt platfusi, ale już w szczególności gangstersko-biereckie pomysły Gosposi Prezesa doprowadzają mnie do szału.

      Jeśli ja inwestując w agresywny fundusz dostaję po dupie, bo nie wyszło - to czy aby z pewnością mam za to dostać rekompensatę z publicznych czy jakichkolwiek pieniędzy? To jest qrva bolszewizm, a nic mnie tak nie wpienia jak bolszewizm.

      Faktycznie dałeś ciekawe paralele do pisich pomysłów dla idiotów. Może to kogoś otrzeźwi.
      • zoil44elwer Re: ja w ogóle jestem przeciwny przerzucaniu... 09.07.15, 12:34
        Paprykarz do D Tuska:Jak żyć panie premierze? Klęska urodzaju,ceny spadły!
        Rolnicy:świńska górka-ruskie nie chcą kupować,na jabłka embargo....Niech RP i UE rekompensuje NUM straty!
        • akiriusz Re: ja w ogóle jestem przeciwny przerzucaniu... 09.07.15, 12:47
          Żadnych dopłat banksterom. Przecież te dopłaty de facto nie pójdą dla żadnych kredyciarzy frankistowskich a dla ratowania banków. Prosta sprawa, nabrali kredytów to niech bankrutują, a banki niech zostają z g... wartymi tysiącami mieszkań. Ekonomia wyreguluję się tu sama, każda interwencja państwa tylko podraża całą operację.

          Akiriusz

          przeczytane. org | pamiętnik mola książkowego
          www.przeczytane.org/marek-huberath-vatran-auraio/
          • buldog2 Re: ja w ogóle jestem przeciwny przerzucaniu... 09.07.15, 12:53
            Oczywiście, pieniądze trafią do banków, ale dalej do klientów banków, którzy swoje pieniądze w nich zdeponowali.
            Ale nim całą tę drogę przejdą, na rachunek społeczeństwa spłacą zobowiązania kredytobiorców, od których niespłacanie się zaczęło.
            • zoil44elwer Re: ja w ogóle jestem przeciwny przerzucaniu... 09.07.15, 13:14
              Moje "wizyty" w banku są pechowe.Bo zawsze trafiam na kolejki starszych pań i panów załatwiających lokaty,oprocentowania.....Taka jedna "rentierka lokacyjna" to-minimum 20 minut obsługiwania.A że załatwiam swoje sprawy(5 minutowe) w dzielnicowym oddziale PKO BP(2 okienka),tracę na to 1-2 godziny!
              • buldog2 Re: ja w ogóle jestem przeciwny przerzucaniu... 09.07.15, 13:45
                Przecież chyba wszystkie codzienne sprawy możesz załatwić przez Internet. Ty trudności z obsługą komputera mieć nie będziesz.
                • zoil44elwer Re: ja w ogóle jestem przeciwny przerzucaniu... 09.07.15, 13:54
                  Mam iPKO ale muszę raz w miesiącu pobrać gotówkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka