Dodaj do ulubionych

Ci leniwi Grecy

14.07.15, 12:16
40,7 godz. tygodniowo pracował w 2014 r. przeciętny Polak. Więcej pracują w Europie tylko Grecy (41,9 godz.) oraz Bułgarzy (40,8 godz.). Najkrócej pracują Holendrzy (30,1 godz,).
Obserwuj wątek
    • artexe Re: Ci leniwi Grecy 14.07.15, 12:53
      remez2 napisał:

      > 40,7 godz. tygodniowo pracował w 2014 r. przeciętny Polak. Więcej pracują w Eur
      > opie tylko Grecy (41,9 godz.) oraz Bułgarzy (40,8 godz.). Najkrócej prac
      > ują Holendrzy (30,1 godz,).


      Możesz podać źródełko tych danych?


      • nazimno To jest bardzo dobre zrodlo: 14.07.15, 13:03

        www.destatis.de/DE/ZahlenFakten/Indikatoren/QualitaetArbeit/Dimension3/3_1_WoechentlicheArbeitszeit.html
        • dystans4 Re: To jest bardzo dobre zrodlo: 14.07.15, 16:01
          Oczywiście, pracują tyle, albo dłużej. Na przykład na przyszpitalnym polu uprawnym w centrum Aten, na etacie żony oficera armii, policji, jako stróże plaż, dróg i podobnych.

          Jedyne, o czym te dane świadczą, to zródło.
          • nazimno Re: To jest bardzo dobre zrodlo: 14.07.15, 18:23
            Tam jak wol stoi: "wartosci przecietne".
    • snajper55 To pewnie przez naszych lekarzy 14.07.15, 13:08
      remez2 napisał:

      > 40,7 godz. tygodniowo pracował w 2014 r. przeciętny Polak. Więcej pracują w Eur
      > opie tylko Grecy (41,9 godz.) oraz Bułgarzy (40,8 godz.). Najkrócej prac
      > ują Holendrzy (30,1 godz,).

      To pewnie przez naszych lekarzy, którzy potrafią i po 56 godzin na dobę pracować.

      S.
      • remez2 Re: To pewnie przez naszych lekarzy 14.07.15, 13:10
        snajper55 napisał:

        > remez2 napisał:
        >
        > > 40,7 godz. tygodniowo pracował w 2014 r. przeciętny Polak. Więcej pracują
        > w Eur
        > > opie tylko Grecy (41,9 godz.) oraz Bułgarzy (40,8 godz.). Najkróce
        > j prac
        > > ują Holendrzy (30,1 godz,).
        >
        > To pewnie przez naszych lekarzy, którzy potrafią i po 56 godzin na dobę pracować.
        Masz na myśli nowego ministra zdrowia? Politycy tak potrafią. Opanowali nawet zdolność bilokacji.
        • snajper55 Re: To pewnie przez naszych lekarzy 14.07.15, 13:14
          remez2 napisał:

          > Masz na myśli nowego ministra zdrowia? Politycy tak potrafią. Opanowali nawet z
          > dolność bilokacji.

          Nie. Mam na myśli polskie lewe statystki czasu spędzanego teoretycznie w pracy.

          S.
          • ayran Re: To pewnie przez naszych lekarzy 14.07.15, 13:25
            Wyjaśnienie jest dużo prostsze. Liczba przepracowanych godzin przez statystycznego zatrudnionego Polaka (nie mylić z "przeciętnym Polakiem") jest wysoka, bo bardzo mało jest u nas pracowników zatrudnionych w elastycznych, np. niepełnoetatowych formach zatrudnienia (młodociani, starsi, kobiety w ciąży czy wychowujące dzieci itp.). W przeciwieństwie do Holandii, czy krajów Skandynawskich. Do tego dochodzi bardzo niski wiek przechodzenia na emeryturę (chyba tylko w Grecji jest niższy). Żeby stwierdzić, czy jakaś nacja jest pracowita czy nie, należałoby zsumować godziny przepracowane przez wszystkich zatrudnionych, a następnie podzielić tę sumę przez liczbę mieszkańców. Wtedy Polska łapie się w połowie stawki.
          • remez2 Re: To pewnie przez naszych lekarzy 14.07.15, 13:33
            snajper55 napisał:
            > Nie. Mam na myśli polskie lewe statystki czasu spędzanego teoretycznie w pracy.
            W porządku. Tylko trudno przyjąć założenie, że te trzy narody - Grecy, Polacy, Bułgarzy - wyspecjalizowali się "lewiznach" a reszta Europy podaje dane jak na spowiedzi. Nie znam metodyki badań Eurostatu ale sądzę, że stosują współczynniki korygujące.
            • snajper55 Re: To pewnie przez naszych lekarzy 14.07.15, 14:13
              remez2 napisał:

              > W porządku. Tylko trudno przyjąć założenie, że te trzy narody - Grecy, Polacy,
              > Bułgarzy - wyspecjalizowali się "lewiznach" a reszta Europy podaje dane jak na
              > spowiedzi. Nie znam metodyki badań Eurostatu ale sądzę, że stosują współczynnik
              > i korygujące.

              Nie wiem jak to było liczone, ale Polacy są niestety dość specyficzną nacją. Hasło "Polak potrafi" coraz mniej jest powodem do dumy. Czego przykładem ci nieszczęśni lekarze (na nich akurat padło), pracujący ponad 24 h/dobę.

              Drugą sprawą jest to, że ilość czasu spędzanego w pracy nie świadczy o pracowitości, a dane dotyczyły czasu spędzanego w pracy.

              S.
          • el.commendante Re: To pewnie przez naszych lekarzy 15.07.15, 11:48
            snajper55 napisał:

            > remez2 napisał:
            >
            > > Masz na myśli nowego ministra zdrowia? Politycy tak potrafią. Opanowali n
            > awet z
            > > dolność bilokacji.7
            >
            > Nie. Mam na myśli polskie lewe statystki czasu spędzanego teoretycznie w pracy.
            Czyli polska kasta managerska to wyjątkowo nieudolne łajzy jeśli nie potrafią zorganizować pracownikom czasu pracy.
        • w_v_w Re: To pewnie przez naszych lekarzy 14.07.15, 17:57
          lekarze i wykladowcy na uczelniach, bilokacja, to ich domena :D
      • nazimno lekarzy mamy najlepszych na Swiecie 14.07.15, 13:12
        Nikt ich nie przebije.
        I kierowcow "TIRow", oni tez tiraja jak moga.

        • wujaszek_joe Re: lekarzy mamy najlepszych na Swiecie 14.07.15, 13:31
          możesz coś bliżej o tych lekarzach?
          • nazimno juz powiedziano wszystko 14.07.15, 13:37

            forum.gazeta.pl/forum/w,28,158190807,158191364,To_pewnie_przez_naszych_lekarzy.html
            Doba to obiekt zadziwjajaco pojemny.
            Kikadziesiat godzin mozna zmiescic w jednym dniu.
            A.Einstein bylby ukontentowany z takiej skali kompresji czasu.
            • wujaszek_joe cytujesz kogoś z forum 14.07.15, 13:42
              powołasz się na konkretny przypadek czy tak tylko powielasz stereotypy ?
              • nazimno rzniesz glupa, wujku Stalinie 14.07.15, 13:53
                Usilujesz namowic kogos, aby ten ktos podal przyklad imienny po to, aby ten, ktorego on dotyczyl mogl isc do adwokata i zarobic razem z kauzyperda troche grosza na jeleniu.

                Jestes naiwny jak dziecko albo nawet bardziej.

                To jedno.
                A drugie to to, ze z latwoscia sobie googlem cos takiego znajdziesz.

                Ergo - jest to dowod na to, co napisalem na poczatku tego postu.

                Idz na spacer, wujaszku.
                • wujaszek_joe Re: rzniesz glupa, wujku Stalinie 14.07.15, 14:09
                  nie, to ty pieprzysz żeby pieprzyc, znawco od wszystkiego.
                  bo np. o Portalu Świadczeniodawcy w życiu pewnie nie słyszałeś.
                  • nazimno Nie. To Ty pie...sz. 14.07.15, 14:24
                    I to baz sensu. Tak jak na rysunku A.Mleczki...
                    ... znajdz sobie powolniaku...
                  • nazimno NFZ, NFZ to wykryl - nie FAKT 14.07.15, 14:26

                    Szokujące informacje uzyskał NFZ.

                    Pisze to po to, abys sie wiecej nie osmieszal.
              • snajper55 To może ja 14.07.15, 14:19
                wujaszek_joe napisał:

                > powołasz się na konkretny przypadek czy tak tylko powielasz stereotypy ?

                To miałem na myśli:

                "Z badania przeprowadzonego w tym roku przez portal internetowy Konsylium 24.pl wynika, że aż 10 proc. lekarzy przyznaje się, że pracuje ponad 92 godziny tygodniowo. To ponad 13 godzin na dobę. Rekordzistom udaje się przepracowywać nawet 240 godzin w ciągu tygodnia."

                praca.gazetaprawna.pl/artykuly/344450,nfz_nie_chce_placic_za_prace_nieuczciwych_lekarzy.html

                240 godzin pracy tygodniowo daje ponad 34 godzin na dobę.

                S.
                • nazimno w koncu to tylko link dla malego Stalina 14.07.15, 14:23

                  www.fakt.pl/wydarzenia/w-szpitalu-w-lapach-lekarz-byl-200-godzin-na-dyzurze,artykuly,549776.html
                • ayran policzmy to.... 14.07.15, 15:53
                  oczywiście szacunkowo:


                  > 10 proc. lekarzy przyznaje się, że pracuje ponad 92 godziny tygo
                  > dniowo. To ponad 13 godzin na dobę. [b]


                  10 procent przyznaje się, że pracuje ponad 92 godziny tygodniowo, czyli 90% pracuje mniej. Załóżmy, że ci pierwsi pracują średnio po 100 godzin tygodniowo, a ci pozostali - po 50. W takim przypadku średnia liczba godzin pracy lekarza wyniosłaby 55 godzin. To oczywiście dużo, ale przy sześciodniowym tygodniu pracy wychodzi 9 godzin dziennie na uśrednionego lekarza. Przy czym - co oczywiste, część z tych godzin to nie czas pracy, tylko czas gotowości do pracy (np. na dyżurze).


                  > Rekordzistom udaje się przepracowywać
                  > nawet 240 godzin w ciągu tygodnia


                  To zdanie to już chyba nie z kategorii "przyznali się", tylko "z dokumentacji wynikało". Nikt rozumny nie przyzna się wszak do pracy przez pełnych dziesięć dób w ciągu tygodnia.
                  • nazimno Nastapila kompresja czasoprzestrzeni. 14.07.15, 16:04
                    (w dokumentacji)
                  • snajper55 Bilokacja to pikuś 14.07.15, 16:07
                    Jakbyś nie liczył wychodzi jedno - Polak potrafi.

                    "Także łódzki oddział NFZ skontrolował harmonogramy pracy lekarzy. Tym razem zajął się specjalistami z placówek rehabilitacyjnych. Okazało się, że ponad połowa przychodni w województwie ma pracowników, którzy w tym samym czasie pracują w kilku miejscach. Na dwa tysiące osób 78 miało 2–2,5 etatu, 128 pracowało od 2,5 do 3,5 etatu, a 57 osób od 3,5 do 8 etatu. Rekordzista był zatrudniony aż w 25 przychodniach."

                    praca.gazetaprawna.pl/artykuly/344450,nfz_nie_chce_placic_za_prace_nieuczciwych_lekarzy.html

                    Więc gdy widzę statystyki ile to godzin Polak spędza w pracy...

                    S.
                    • nazimno Bilokacja to pikuś - przyszlosc w multilokacji ! 14.07.15, 16:39
                    • dystans4 Re: Bilokacja to pikuś 14.07.15, 17:43
                      Grek lepszy od Polaka. W latach 80-ych znałem Greczynkę, studentkę medycyny. Po zakończeniu studiów wyjechała do Grecji i opowiadała, że pracuje w kilku miejscach (w ilu nie wiem, bo się nie pytałem) i w każdym ma pełny etat i że jest super. Pózniej zniknęła z pola widzenia i mam nadzieję, że się nie pojawi.
                      • nazimno Musiala byc niezla laska. 15.07.15, 10:05
                        Z duuuuuzymi .... niebieskimi oczami.
                        Prezesi tylko takie zatrudniaja.
                        • tbernard Re: Musiala byc niezla laska. 15.07.15, 14:08
                          > Z duuuuuzymi .... niebieskimi oczami.

                          A już myślałem, że kompresorami. Do czasoprzestrzeni rzecz jasna ;)
              • sclavus Re: cytujesz kogoś z forum 15.07.15, 10:31
                Nie będę się wypowiadał, jak jest dzisiaj (chociaż, w jakimś stopniu może być podobnie - co tradycja, to tradycja a ta jest w Polsce szanowana :D)
                W PRL mechanizm był prosty: duża część lekarzy pracowała na zasadzie "godzin i dyżurów": tu pół etat, tu ćwierć etat, tu godziny, tu dyżur - a wszędzie urywali: a to dwie godziny, a to godzinę...
                Słynne było powiedzonko - w środowisku : lekarz pracuje 32 godziny na dobę i jeszcze osiem godzin śpi... - możesz nie wiedzieć!
          • sclavus Re: lekarzy mamy najlepszych na Swiecie 15.07.15, 10:23
            ... w PRL tak było!!!
            Znam z autopsji (nie, nie jestem lekarzem...)
      • sclavus Re: To pewnie przez naszych lekarzy 15.07.15, 10:14
        ... i jeszcze siedem godzin spać!! :D
    • snajper55 Nie "pracował" tylko "spędzał w pracy" /nt 14.07.15, 13:16

      • szwampuch58 Re: Nie "pracował" tylko "spędzał w pracy" /nt 14.07.15, 13:19
        albo gruntownie myl rece
        • nazimno Pilatowi zajelo to pare sekund. 14.07.15, 13:24
    • dystans4 Re: Ci leniwi Grecy 14.07.15, 16:04
      Jaki piękny finał tej pracy!

      Co tam Grecy, polscy lekarze jeszcze lepsi! Najbardziej pracowici pracują po 30 godzin na dobę.
      • m.c.hrabia Re: Ci leniwi Grecy,raczej zaradni :) n/t 14.07.15, 16:05
    • man_sapiens Re: Ci leniwi Grecy 14.07.15, 16:17
      Godziny spędzone u pracodawcy to niekoniecznie godziny przepracowane.
      Np. w Niemczech w każdym biurze pracuje się od 8 do 12 i potem od 13 do 17 (w piątki krócej). Od 12 do 13 jest przerwa obiadowa, dlatego od 8 do 17 to dla Niemców 8 godzin pracy. w polskich biurach pracuje się od 8 do 16 i to jest liczone jako 8 godzinny dzień pracy mimo, że w tym jest 30-minutowa przerwa na posiłek.
      • m.c.hrabia Re: Ci leniwi Grecy 14.07.15, 16:25
        a trzygodzinna sjesta Greków jest wliczana do ośmiogodzinnego dnia pracy :)))

        znając rzetelność i sumienność statystyczną Greków, to oczywiście sjesta jest pracą.
      • ave.duce Re: Ci leniwi Grecy 14.07.15, 16:44
        Nie należy zapominać o wciąż istniejących w niektórych zawodach przerwach na papierosa ;)
        • nazimno To tylko uklon dla onkologow od pluc. 14.07.15, 17:00
          Oni tez pala.
    • 0zdunka Re: Ci leniwi Grecy 14.07.15, 16:29
      największymi leniami są nauczyciele w Polsce
      • m.c.hrabia Re: Ci leniwi Grecy 14.07.15, 16:31
        największymi leniami są nauczyciele w Polsce

        nie wierzyłem ,że kiedyś się z tobą zgodzę , a jednak

        małej wiarym.
    • sverir Re: Ci leniwi Grecy 14.07.15, 17:28
      > 40,7 godz. tygodniowo pracował w 2014 r. przeciętny Polak. Więcej pracują w Eur
      > opie tylko Grecy (41,9 godz.)

      Skoro przeciętny Grek pracował 41,9 godz., to przeciętny grecki pracownik wyrobił 61,5 godzin tygodniowo. A jeszcze Grecy opowiedzieli się za utrzymaniem dotychczasowego systemu. Widać faktycznie pracusie.
    • sclavus Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 10:20
      No, dobrze... - a jakie efekty tej pracy???
      ***
      W czasach PRL, bywało, pracę, którą mógł wykonać jeden człowiek, wykonywało ... trzech... czterech a bywało, że i pięciu - a każdy z nich, po 46 godzin tygodniowo!!!
      Jedyny pożytek - 100% zatrudnienia!!!
      • remez2 Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 10:33
        sclavus napisał:

        > No, dobrze... - a jakie efekty tej pracy???
        > ***
        > W czasach PRL, bywało, pracę, którą mógł wykonać jeden człowiek, wykonywało ...
        > trzech... czterech a bywało, że i pięciu - a każdy z nich, po 46 godzin tygodn
        > iowo!!!
        Nic dziwnego skoro PRL zajmowała się wyłącznie niszczeniem tego co zostało po 1945 r. Uprzedzam pytanie - to słowa b.premiera.
        Czy w PRL nie było 40. godzinnego tygodnia pracy?
        > Jedyny pożytek - 100% zatrudnienia!!!
        Czyli jakiś był.
        • ayran Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 10:37
          remez2 napisał:

          > Nic dziwnego skoro PRL zajmowała się wyłącznie niszczeniem tego co zostało po 1
          > 945 r. Uprzedzam pytanie - to słowa b.premiera.

          Komuś o w miarę sprawdzonej wiarygodności zaproponowałbym zakład pytając, czy będzie potrafił wskazać cytat z wypowiedzi jakiegoś byłego premiera o takim brzmieniu. W konkretnym przypadku propozycja zakładu z oczywistych względów jest bez sensu.
          • remez2 Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 11:01
            ayran napisał:

            > Komuś o w miarę sprawdzonej wiarygodności zaproponowałbym zakład pytając, czy b
            > ędzie potrafił wskazać cytat z wypowiedzi jakiegoś byłego premiera o takim brzm
            > ieniu. W konkretnym przypadku propozycja zakładu z oczywistych względów jest be
            > z sensu.
            1991 był jednak "gorący" nie tylko w wymiarze politycznym, lecz także ekonomicznym. Na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos premier Bielecki wypowiedział słynną opinię, iż komuniści zniszczyli polską gospodarkę bardziej niż hitlerowskie Niemcy.
            tiny.pl/gxgqq
            Nie oczekuję słowa przepraszam.
            • ayran Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 11:26
              remez2 napisał:

              > Nie oczekuję słowa przepraszam.

              No i słusznie, bo jak nietrudno zauważyć, to zupełnie inna wypowiedź niż to, co byłeś łaskaw "cytować". Ale domyślam się, że w twoim najgłębszym przekonaniu jest identyczna.
              • remez2 Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 11:53
                Zupełnie inna?
                ... że deszcz pada.
                • ayran Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 12:11
                  Tak ogólnie rzecz biorąc, to Bielecki w Davos w 1991 powiedział:

                  "45 lat komunizmu wyrządziło Polsce więcej szkód niż okupacja hitlerowska"
                  (nawiasem mówiac, w trakcie wystąpienia, w ramach którego apelował, skądinąd skutecznie, o umorzenie Polsce części długów przez tzw. Klub Paryski)

                  To trochę odmienne, od przypisanego mu (w linku z PR) stwierdzenia

                  "komuniści zniszczyli polską gospodarkę bardziej niż hitlerowskie Niemcy."

                  ... ale można się jeszcze doszukiwać jakiegoś podobieństwa.

                  Natomiast utożsamianie pierwszej, autentycznej wypowiedzi, z czymś takim:

                  "PRL zajmowała się wyłącznie niszczeniem tego co zostało po 1945 r"

                  a do tego utrzymywanie, że obie "wypowiedzi" są tożsame - potwierdza jedynie opinię, że nie warto proponować zakładów osobom o niskiej wiarygodności, o zdolności honorowej nie wspominając.
                  • remez2 Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 13:08
                    > "45 lat komunizmu wyrządziło Polsce więcej szkód niż okupacja hitlerowska"
                    > "komuniści zniszczyli polską gospodarkę bardziej niż hitlerowskie Niemcy."
                    Ponieważ istnieją określone opracowania a nawet żyją świadkowie, stan polskiej gospodarki w 1945 r. jest dobrze znany. Jeżeli chociaż jedno z cytowanych zdań jest prawdziwe, logicznym jest komuniści musieli zajmować się wyłącznie niszczeniem pozostałości.
                    ... że deszcz pada.
                    • ayran Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 13:20
                      W konkretnym przypadku jest istotne, czy którekolwiek z tych zdań jest prawdziwe, a to, czy są one tożsame. Innymi słowy, czy otarłeś się o prawdę, czy nie. Znasz już odpowiedź, niezależnie od tego, jak bardzo wykrętnie będziesz twierdził co innego.
                      • remez2 Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 13:31
                        ayran napisał:

                        > W konkretnym przypadku jest istotne, czy którekolwiek z tych zdań jest prawdziw
                        > e, a to, czy są one tożsame. Innymi słowy, czy otarłeś się o prawdę, czy nie. Z
                        > nasz już odpowiedź, niezależnie od tego, jak bardzo wykrętnie będziesz twierdzi
                        > ł co innego.
                        Nie. Mój wpis o działaniach komuny w latach 1945 - 1989 w świetle wypowiedzi pana premiera jest prawdziwy i uzasadniony.
                        ... że deszcz pada.



                        • sverir Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 14:04
                          > Nie. Mój wpis o działaniach komuny w latach 1945 - 1989 w świetle wypowiedzi pa
                          > na premiera jest prawdziwy i uzasadniony.

                          Wg mnie jednak mimo wszystko nie. Szkody można wyrządzić pomimo działania w jak najlepszej wierze, mając absolutnie dobre intencje, dobre pomysły, a nawet jakieś sukcesy. Natomiast twierdzenie,że ktoś zajmuje się wyłącznie niszczeniem, raczej wyklucza działanie w dobrej wierze.
                          • remez2 Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 14:23
                            sverir napisał:
                            > Wg mnie jednak mimo wszystko nie. Szkody można wyrządzić pomimo działania w jak
                            > najlepszej wierze, mając absolutnie dobre intencje, dobre pomysły, a nawet jak
                            > ieś sukcesy. Natomiast twierdzenie,że ktoś zajmuje się wyłącznie niszczeniem, r
                            > aczej wyklucza działanie w dobrej wierze.
                            Komuniści w założeniu takich jak b.premier nie mogli działać w dobrej wierze.
                            A publicznie wypowiedziane słowa 45 lat komunizmu wyrządziło Polsce więcej szkód niż okupacja hitlerowska wypowiedziane przez premiera rządu na międzynarodowym spotkaniu, to przykład patriotyzmu, empatii i czystego s...a. To obraza dwóch pokoleń, które w bardzo trudnych warunkach żyły i pracowały.
        • volupte Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 10:44
          I należy do tego wrócić ?
          • remez2 Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 10:53
            volupte napisał:

            > I należy do tego wrócić ?
            Jeżeli tak uważasz ....
        • sclavus Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 13:12
          ... z jedne strony, wykręciłeś (się) kota ogonem a z drugiej - posłużyłeś się taniutkim cynizmem...
          ***
          Byłbyś za młody, żeby nie wiedzieć, że - gdzieś tak do początku lat siedemdziesiątych - nie było w Polsce "wolnych sobót"??
          ... że najpierw wprowadzono jedną wolną sobotę w miesiącu...
          ... a potem dwie... - pod warunkiem, że to nie będzie to godziło w interes przedsiębiorstwa...
          • remez2 Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 13:26
            sclavus napisał:

            > ... z jedne strony, wykręciłeś (się) kota ogonem a z drugiej - posłużyłeś się t
            > aniutkim cynizmem...
            Cynizm dzieli się na taniutki i wartościowy? Będę pamiętał.
            A ten premierowski to chyba miał wartość brylantów.
            > Byłbyś za młody, żeby nie wiedzieć, że - gdzieś tak do początku lat siedemdzies
            > iątych - nie było w Polsce "wolnych sobót"??
            Zgadza się.
            > ... że najpierw wprowadzono jedną wolną sobotę w miesiącu...
            > ... a potem dwie... - pod warunkiem, że to nie będzie to godziło w interes przedsiębiorstwa...
            Logiczne założenie.
            • sclavus Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 13:29
              brawo!
              • remez2 Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 14:23
                sclavus napisał:

                > brawo!
                Szalom.
    • wagonetka W jakich godzinach pracują Grecy? 15.07.15, 11:12
      " Poczta, banki i wszystkie urzędy są w Grecji otwarte od poniedziałku do piątku, mniej więcej od 8 do 14 w porywach 14.30. Koniec! Chwila po 14 każdy urzędnik nakłada na siebie płaszcz, a potem idzie na obiad do domu."

      "Poza dużymi supermarketami oraz sklepami sieciowymi, wszystkie inne sklepy i sklepiki czynne są od około 9 do około 14 i aż! ;P trzy dni w tygodniu otwiera się je również na wieczór, czyli od 18 do 21.00. W niedzielę nic nie działa. Żadne sklepy, żadne markety, większość aptek oraz stacje benzynowe."

      salatkapogrecku.blog.pl/2015/05/01/w-jakich-godzinach-pracuja-grecy-piatek-1-maja-2015/
      ponieważ dobrze wiemy, że Grecy potrafią świetnie kłamać w sprawozdaniach, proponuję na ich czas pracy patrzeć przez palce
      • ave.duce Re: W jakich godzinach pracują Grecy? 15.07.15, 17:46
        Bowiem - wg mnie - to nie jest "czas pracy" - to jest "czas w pracy" (a i to niekoniecznie).
        • remez2 Re: W jakich godzinach pracują Grecy? 15.07.15, 17:51
          ave.duce napisała:

          > Bowiem - wg mnie - to nie jest "czas pracy" - to jest "czas w pracy" (a i to ni
          > ekoniecznie).
          Spróbuj w czeskim urzędzie załatwić coś w piątek po 11:00 i w poniedziałek przed 11:00.
          • ave.duce Re: W jakich godzinach pracują Grecy? 15.07.15, 17:57
            To jest wątek o Grekach czy mi się wydaje?

            ps. a co do Czechów - czy wymienione godziny to czas przyjmowania interesantów?
            • remez2 Re: W jakich godzinach pracują Grecy? 15.07.15, 18:04
              ave.duce napisała:

              > To jest wątek o Grekach czy mi się wydaje?
              Wydaje Ci się. Przeczytaj post założycielski.
              > ps. a co do Czechów - czy wymienione godziny to czas przyjmowania interesantów?
              Tak.
              • ave.duce Re: W jakich godzinach pracują Grecy? 15.07.15, 18:14
                remez2 napisał:

                > ave.duce napisała:
                >
                > > To jest wątek o Grekach czy mi się wydaje?
                > Wydaje Ci się. Przeczytaj post założycielski.

                Ale o Czechach nie ma tam ani słowa ;)

                > > ps. a co do Czechów - czy wymienione godziny to czas przyjmowania interesantów?
                > Tak.

                W takim razie cieszę się, że w Polsce jest w tym przypadku lepiej niż w Czechach.
          • sverir Re: W jakich godzinach pracują Grecy? 15.07.15, 23:48
            > Spróbuj w czeskim urzędzie załatwić coś w piątek po 11:00 i w poniedziałek prze
            > d 11:00.

            Jest różnica pomiędzy godzinami przyjęć interesantów, a pracą w tych godzinach. Może się zdarzyć tak, że urzędnik wykonuje inne prace i po prostu nie przyjmuje nikogo. Grecki urzędnik nie przyjmuje, bo idzie do domu. A czeski?
            • remez2 Re: W jakich godzinach pracują Grecy? 16.07.15, 14:31
              sverir napisał:
              > Jest różnica pomiędzy godzinami przyjęć interesantów, a pracą w tych godzinach.
              > Może się zdarzyć tak, że urzędnik wykonuje inne prace i po prostu nie przyjmuj
              > e nikogo. Grecki urzędnik nie przyjmuje, bo idzie do domu. A czeski?
              W piątek już wyjechał na chatę, w poniedziałek jeszcze nie wrócił.
    • xystos Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 17:50

      ..taak,i ci wiecznie pijani i leniwi.Polacy.!



      ZEN
      • remez2 Re: Ci leniwi Grecy 15.07.15, 17:52
        xystos napisał:

        >
        > ..taak,i ci wiecznie pijani i leniwi.Polacy.!
        Bez obrazy - czy Ty rozumiesz co czytasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka