ukos
08.08.15, 15:55
Szydło apeluje do prezydenta Dudy o dopisanie do referendum pytań o 6-latki, emerytury i lasy państwowe:
wyborcza.pl/1,75478,18521864,szydlo-apeluje-do-prezydenta-dudy-o-dopisanie-do-referendum.html#ixzz3iEKs4ue6
"Podczas spotkania z sympatykami w Stalowej Woli kandydatka PiS na premiera Beata Szydło zaapelowała do prezydenta Dudy o dopisanie do wrześniowego referendum trzech pytań. Choć już wcześniej konstytucjonaliści orzekli, że nie jest to prawnie możliwe."
"Po wystąpieniu Szydło były rzecznik PiS Marcin Mastalerek poinformował na Twitterze, że oficjalny wniosek w tej sprawie został już skierowany do prezydenta Dudy w piątek. 'W związku z pismem z 1 lipca br. zawierającym wniosek o referendum zwracamy się do Pana Prezydenta o rozpatrzenie zawartych w nim postulatów i podjęcie pozytywnej decyzji dotyczącej uzupełnienia wniosku referendalnego' - napisała w złożonym wniosku Szydło."
Plan postępowania PiSiorów w związku z referendum najwyraźniej jest taki, że Duda złoży bezprawną, bo złożoną już po ogłoszeniu referendum modyfikację wniosku prezydenta o zgodę Senatu na przeprowadzenie referendum, a kiedy Senat uzna tę poprawkę za niekonstytucyjną lub nie rozpatrzy jej do 6 września, rozlegnie się jazgot wniebogłosy jakoby przeprowadzano nielegalne referendum wbrew woli prezydenta i bez zgody Senatu. Jeżeli Maliniak postąpi w ten sposób, to od razu trzeba nie tylko oddalić jego wniosek, ale jeszcze przed referendum przegłosować wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu za łamanie porządku konstytucyjnego, na którego straży ma przecież stać jako prezydent. Nieważne, że wniosek nie uzyska wymaganej większości, ważne, żeby w razie takiego chamskiego zagrania PiSu został postawiony. Przy okazji wyborcy mogliby sprawdzić przed referendum i wyborami co to są SLD, PSL itp.