Dodaj do ulubionych

Czy Lech Kaczyński utajnił ?

12.08.15, 22:31
Niektórzy dyskutanci forumowi twierdzą, że to Lech Kaczyński utajnił aneks Macierewicza. Otóż okazuje się, że Kaczyński jedynie wstrzymał upublicznienie treści tego aneksu, podał też powody wstrzymania: aż do czasu, gdy interpretacje zastąpione zostaną faktami. Niestety, tragiczna śmierć była - jeżeli mi wolno to tak określić - na rękę nowemu gospodarzowi Belwederu.
Tak więc jeżeli już - to piszmy prawdę. Dziękuję zauwagę.
www.youtube.com/watch?v=Cwqr7ZGGNAc
Obserwuj wątek
    • platfusy.ida.do.paki Re: Czy Lech Kaczyński utajnił ? 12.08.15, 22:39
      A jak miał utajnić skoro ten dokument miał status "ściśle tajne" i do dzisiaj ma?
      Grupa posłów z SLD złożyła wniosek do Trybunału Konstytucyjnego odnośnie ustawy umożliwiającej upublicznienie aneksu. Trybunał Konstytucyjny nakazał zmianę ustawy w kilku punktach.

      W międzyczasie były wybory i zmienił się skład parlamentu. PO już nie była zainteresowana dalszymi pracami nad tą ustawą a tym samym upublicznieniem aneksu.

      Nie dziwota, skoro ich późniejszy kandydat na prezydenta szukał nielegalnego dostępu do tego dokumentu i nawet złożył zeznania w prokuraturze, że "wykazał zainteresowanie dostępem do aneksu".
      • dobry-termin Re: Czy Lech Kaczyński utajnił ? 12.08.15, 23:32
        słuszna uwaga: ten termin "utajnił" nie jest dobry, ten aneks przecież BYŁ tajny. Miał być jednak ujawniony, jednakże, jak "platfusy.ida.do.paki" napisał ... widać powyżej...
        Ale to w dalszym ciągu nie przeszkadzało krzykaczom polszewickim gardłować że to "Lech schował do szafy"
        • x2468 Re: Czy Lech Kaczyński utajnił ? 13.08.15, 00:03
          Do szafy Lesiaka po której zaginał słuch.
      • pies_na_czarnych Re: Czy Lech Kaczyński utajnił ? 13.08.15, 00:25
        Tak tajny, że nawet naczelny wódz nie ma do niego dostępu?
    • snajper55 Kaczyński postanowił nie ujawniać aneksu 13.08.15, 00:18
      gdyż uważał go za zbiór fantazji Macierewicza nie popartych żadnymi dowodami:

      "W 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał za sprzeczne z konstytucją pozbawienie osób z raportu prawa do wysłuchania przez komisję, prawa dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu w raporcie. Po tym prezydent Lech Kaczyński zdecydował nie ujawniać przygotowanego przez Macierewicza aneksu do raportu, bo - jak mówił - "zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami". Podtrzymał to potem prezydent Bronisław Komorowski."

      www.rp.pl/artykul/1176223.html?print=tak&p=0
      S.
    • pies_na_czarnych Re: Czy Lech Kaczyński utajnił ? 13.08.15, 00:21
      Amerykanie kazali mu zamknąć dziób w tej sprawie.
    • 13kisiel Re: Czy Lech Kaczyński utajnił ? 13.08.15, 09:27
      czas odtajnić sowieckich agentów z wsi
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Czy Lech Kaczyński utajnił ? 13.08.15, 09:36
        I ich kolegów, np. Sasina.
        • dystans4 Re: Czy Lech Kaczyński utajnił ? 13.08.15, 13:41
          Kownackiego, Kryże...
          Jeszcze wielu z szemranego towarzystwa ...
    • 0zdunka Re: Czy Lech Kaczyński utajnił ? 13.08.15, 09:34
      aneks stał się za Komorowskiego najbardziej tajny dla SKW, które zostało odsunięte na dalszy plan w swoich działaniach
    • kotek.filemon Re: Czy Lech Kaczyński utajnił ? 13.08.15, 13:59
      Jeżeli mamy się łapać za słówka to faktycznie nie tyle "utajnił" co "nie odtajnił".
      • dobry-termin Re: Czy Lech Kaczyński utajnił ? 13.08.15, 15:46
        kotek.filemon napisał:
        "Jeżeli mamy się łapać za słówka to faktycznie nie tyle "utajnił" co "nie odtajnił". "

        ...raczej nie zdążył odtajnić, zdążył jedynie zapowiedzieć, że po usunięciu komentarzy dokument odtajni.
        Niestety, ktoś wcześniej zdetonował.
        • kotek.filemon Re: Czy Lech Kaczyński utajnił ? 14.08.15, 10:49
          dobry-termin napisał(a):

          > kotek.filemon napisał:
          > "Jeżeli mamy się łapać za słówka to faktycznie nie tyle "utajnił" co "nie odta
          > jnił". "
          >
          > ...raczej nie zdążył odtajnić, zdążył jedynie zapowiedzieć, że po usunięciu kom
          > entarzy dokument odtajni.

          Aha, a ja słyszałem, że co innego zapowiedział:
          "Aneks do raportu WSI w wersji, którą otrzymałem, nie ujrzy światła dziennego dopóty, dopóki będę prezydentem"
    • stasi1 Re: Czy Lech Kaczyński utajnił ? 13.08.15, 15:58
      To przez 3 lata(jak jeszcze Lech był prezydentem) nie dało się tych interpretacji zmienić w fakty? Czy dopiero w drugiej kadencji mieli to zrobić?
    • piq Lech K. przehandlował aneks za Trybunał Stanu,... 13.08.15, 19:02
      ...przed którym miał stanąć za sprzedaż rakiet "grom" Gruzji z tzw. listy rezerwy, pozbawiając Polskę wielkiej części zdolności do obrony terytorium przed atakiem powietrznym. Czyli za zdradę stanu. Dodatkowo wraz z rakietami pojechały do Gruzji wprost w ręce GRU kody identyfikacji wojskowych statków powietrznych Kacapii, znajdujące się w orpogramowaniu głowic. To uprzytomniło ruskim, że NATO zna kody i natychmiast je zmieniono, co wyrzuciło do śmieci kilkanaście lat pracy wywiadów NATO i obniżyło zdolności przeciwlotnicze całego NATO.

      Na kompromis między rządem Tuska a Zimnym Lechem wpłynęli Amerykanie, którzy desperacko zbierali zagraniczne siatki terenowe po WSI, żeby nie zmieniły pana na Rosję albo np. Al Kaidę. Dlatego wpłynęli na Tuska, żeby sprawę zdrady Lecha Kaczyńskiego zamieciono pod dywan, a w zamian za to nasza śp. Niedojda - Lech Kaczyński - miał nie publikować aneksu do raportu o WSI.

      Tusk odpuścił Zimnemu Lechowi, a Zimny Lech potulnie wyrzucił aneks tawariszcza Matieriewicza do kosza.

      Dlatego jedyną siłą, która miała interes w zamachu na Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku byli... Amerykanie, którzy w ten sposób odcinali Poputczyków i Sprzedawczyków od dokumentów po WSI, a - jak wiadomo z przebiegu wypadków (pardą, zamachów) - kancelaria LK była infiltrowana przez wywiad rosyjski. W każdej chwili mogły one wpaść w ręce kacapstwa, jak wcześniej na 100% wpadł kawał raportu tłumaczony na rosyjski "na mieście" przez Rosjankę.

      Trudno inaczej wyobrazić sobie, że Wassermann, który pyskował na rządy negocjujące z El-Assirem w sprawie stoczni (że to handlarz bronią i terrorysta) sam w 2007 roku sprawdził go dla Lecha Kaczyńskiego; w tymże 2007 El-Assir poleciał do Gruzji feralnym smoleńskim samolocikiem wraz z urzędnikami kancelarii Zimnego Lecha (z Drabą! wkrótce Draba odchodzi z kancelarii i zakłada spółkę z... bratem Abdula El-Assira - Rabihem). Tymże samym tu-154M nr 101 poleciały te rakiety do Gruzji (stąd ślady materiałów wybuchowych wewnątrz kadłuba). Agenci rosyjscy w kancelarii Zimnego Lecha to w świetle opisanych wydarzeń oczywistość.

      Dlatego Amerykanie mogli spuścić tu-154M nr 101, bo mieli powody - ale tego nie zrobili. Zimny Lech zabił się sam na ich szczęście.

      Na szczęście dla Kaczyńskich (obydwóch) Tusk nigdy nie zagrał tą kartą. W gruncie rzeczy dla Państwa Polskiego i jego wiarygodności fatalne byłoby stawianie urzędującego prezydenta przed trybunał stanu. Wprawdzie to pozwoliło Paskudztwu i Swołoczy utrzymać istnienie, ale Tusk wykazał się myśleniem państwowym, a nie partyjnym w tym wypadku. I za to mu chwała (za większość reszty kopa w dupę).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka