Dodaj do ulubionych

skandaliczna intryga Tuska i Arabskiego...

29.09.15, 10:39
... jak ustaliła prasa niezależna, to BOR był źródłem przecieku na temat nocnego spotkania Dudy i Kaczyńskiego:

telewizjarepublika.pl/spotkanie-duda-kaczynski-bor-zrodlem-przecieku,24225.html


Dziennik przypomina, że gen. Klimek to były szef ochrony premiera Donalda Tuska. Z kolei jego zastępca płk Łukasz Demel odpowiadał za ochronę Tomasza Arabskiego, byłego szefa kancelarii Tuska, a obecnie ambasadora RP w Madrycie.


I bardzo słusznie dziennik przypomina, a jednocześnie w niepodważalny sposób udowadnia, kto stoi za rzekomą aferą.
Obserwuj wątek
    • nachlany_wolak TV Republika prafdę ci powie, wPiSywaczu 29.09.15, 10:42
    • religijnych.uczuc.obraza Re: skandaliczna intryga Tuska i Arabskiego... 29.09.15, 10:45
      To uderzenie BOR w konstytucyjny ład Państwa.
    • witek.bis O BOR-ze, BOR-ze! 29.09.15, 10:48
      Znowu zamach! Nic dziwnego, że chcą nam sprowadzić jeszcze tysiące tych Arabskich!
    • witek.bis Próżny trud 29.09.15, 11:14
      W czwartek po południu kawalkada prezydenckich samochodów przejeżdża ulicami stolicy europejskiego kraju – pan prezydent-subiekt udaje się na publiczny pokaz filmu o rotmistrzu Pileckim. Po projekcji, wczesnym wieczorem, prezydencka flota samochodowa kieruje się nie w stronę Śródmieścia, tylko Żoliborza i z całą pewnością nikt by tego nie zauważył, gdyby nie przeciek z BOR-u. Wychodzi więc na to, że prezydent-subiekt na darmo przez całą drogę miał zamknięte oczy.
      • ave.duce Gapowaty dr Duda 29.09.15, 18:27
        ... Pani premier prowadzi w tej chwili kampanię wyborczą ... - a K. Jarosław najwyraźniej - wg dr. Dudy - nie prowadzi kampanii. Nie zauważył, gapa jedna.
    • erte2 Re: skandaliczna intryga Tuska i Arabskiego... 29.09.15, 12:16
      Zaraz zaraz... Przecież ta nocna wizyta to podobno nic złego, taka przyjacielska pogawędka o filmie, modzie, stringach... Może było trochę wina, może kilka przyjacielskich uścisków, może jakiś nieśmiały całus....
      W sumie żadna afera. Prawda?
      • remik.bz Prawda 29.09.15, 15:51
        erte2 napisał:

        > Zaraz zaraz... Przecież ta nocna wizyta to podobno nic złego, taka przyjacielsk
        > a pogawędka o filmie, modzie, stringach... Może było trochę wina, może kilka pr
        > zyjacielskich uścisków, może jakiś nieśmiały całus....
        > W sumie żadna afera. Prawda?

        Chcesz zadrwić , ale nici z drwiny , bo akurat masz rację.
        Nawet jeśli to nie tylko przyjacielskie spotkanie , to nie widze tu żadnej afery. Chce się prezydent Polski spotkać z kims wieczorem, w nocy, świtkiem-rankiem, w porze obiadowej - czemu nie? Moze to nocne i nie do końca rozsądne (względy bezpieczeństwa) , ale zaraz afera? bez przesady.
        Afera to by była gdyby spotykał się wzorem ludzi z PO z jakims Michem czy innym Rychem ( nie pamiętam ksywek tych bandziorów) i to bez względu na pore.
        • ayran Re: Prawda 29.09.15, 15:59
          Powiedzmy sobie szczerze, afera jest wtedy, kiedy z kimkolwiek i gdziekolwiek spotyka się polityk PO, natomiast spotkania obecnych (jak Jarosław) czy "byłych" (jak Duda), polityków PiS, to rzecz nie dość że normalna, to wręcz chwalebna. Tylko nie wiem, dlaczego p-rasa niepokorna demaskuje BOR jako źródło przecieku na temat tej chwalebnej wizyty i jeszcze na siłę wiąże pracowników tegoż BOR z Tuskiem czy Arabskim
          • m.c.hrabia Re: Prawda 29.09.15, 16:16
            jeszcze na siłę wiąże pracowników tegoż BOR z Tuskiem czy Arabskim

            to tylko wstęp ,celem jest niejaki Putin.
          • remik.bz Re: Prawda 29.09.15, 16:25
            ayran napisał:

            > Powiedzmy sobie szczerze, afera jest wtedy, kiedy z kimkolwiek i gdziekolwiek s
            > potyka się polityk PO, natomiast spotkania obecnych (jak Jarosław) czy "byłych"
            > (jak Duda), polityków PiS, to rzecz nie dość że normalna, to wręcz chwalebna.
            > Tylko nie wiem, dlaczego p-rasa niepokorna demaskuje BOR jako źródło przecieku
            > na temat tej chwalebnej wizyty i jeszcze na siłę wiąże pracowników tegoż BOR z
            > Tuskiem czy Arabskim

            Prasa niepokorna nie oznacza "mądra".
            A spotkania polityków PO też nie sa aferami. Chyba ,ze z gangsterami na cmentarzach albo z chlaniem alkoholu za publiczne pieniadze.
            A że BOR zajmuje się plotkowaniem- to chyba nie najlepiej świadczy o tej instytucji.
            • aniechto.only Re: Prawda 29.09.15, 16:27
              > A że BOR zajmuje się plotkowaniem- to chyba nie najlepiej świadczy o tej instyt
              > ucji.

              A zajmuje się?
              • remik.bz Re: Prawda 29.09.15, 16:31
                aniechto.only napisała:

                > > A że BOR zajmuje się plotkowaniem- to chyba nie najlepiej świadczy o tej
                > instyt
                > > ucji.
                >
                > A zajmuje się?

                Nie wiem .
                A więc poprawka: Jesli BOR zajmowałby się plotkowaniem , to chyba nie najlepiej świadczyłoby o tej instytucji
                Dzieki za zwrócenie uwagi.
              • m.c.hrabia Re: Prawda 29.09.15, 16:32

                A zajmuje się?


                jak szczyny pod nazwą republika mówią że się zajmuje, to znaczy ,że się zajmuje.
            • ayran Re: Prawda 29.09.15, 16:41
              Nic mi nie wiadomo, by politycy PO spotykali się na cmentarzach z gangsterami, choć zdarzyło się, ze jeden polityk PO spotkał się raz z jednym biznesmenem, który - choć raz w życiu został skazany - nie był chyba gangsterem. Ale może ty masz w tej sprawie pełniejszą wiedzę.
              • remik.bz OK wycofuje to 29.09.15, 16:46
                ayran napisał:

                > Nic mi nie wiadomo, by politycy PO spotykali się na cmentarzach z gangsterami,
                > choć zdarzyło się, ze jeden polityk PO spotkał się raz z jednym biznesmenem, kt
                > óry - choć raz w życiu został skazany - nie był chyba gangsterem. Ale może ty m
                > asz w tej sprawie pełniejszą wiedzę.

                Dobra , wycofuje to. Nie chce mi sie szukać w necie.
                Umówmy się , że politycy PO spotykali sie wyłącznie z uczciwymi biznesmenami a rozmowy u Sowy to pisowska manipulacja. OK ?
                • ayran Re: OK wycofuje to 29.09.15, 16:48
                  remik.bz napisał:

                  Zaraz zaraz. Najpierw opowiadasz o jakichś spotkaniach z gangsterami czy bandziorami, a kiedy się okazuje, że nie masz w tej sprawie żadnej wiedzy, "wycofujesz się", ale tylko dlatego, że nie chce ci się szukać. Czy jeśli w tym stanie rzeczy nazwę cię oszczercą, to potraktujesz to jako atak personalny?
                  • remik.bz Re: OK wycofuje to 29.09.15, 19:44
                    ayran napisał:

                    > remik.bz napisał:
                    >
                    > Zaraz zaraz. Najpierw opowiadasz o jakichś spotkaniach z gangsterami czy bandzi
                    > orami, a kiedy się okazuje, że nie masz w tej sprawie żadnej wiedzy, "wycofujes
                    > z się", ale tylko dlatego, że nie chce ci się szukać. Czy jeśli w tym stanie rz
                    > eczy nazwę cię oszczercą, to potraktujesz to jako atak personalny?

                    Oczywiście ,że tak.
                    Ale nazywaj mnie jak chcesz , Twoja opinia , to tylko ......Twoja opinia.
                    • ayran Re: OK wycofuje to 29.09.15, 19:57
                      Jeśli nazywasz pojedynczego faceta, o którym nawet nie chce ci się poszukać jakichkolwiek informacji, bandytą i gangsterem, to ocena, żeś oszczerca, jest nie dość że obiektywna, to nawet łagodna.
        • stasi1 A to nocą prezydentowi coś bardziej grozi 29.09.15, 16:11
          niż w dzień? Tym bardziej że ta wizyta była utrzymywana w tajemnicy? Bo akurat ktoś zaplątał się w okolicy willi z km i miał chęć wygarnoć w kogoś
          • remik.bz Re: A to nocą prezydentowi coś bardziej grozi 29.09.15, 16:28
            stasi1 napisał:

            > niż w dzień? Tym bardziej że ta wizyta była utrzymywana w tajemnicy? Bo akurat
            > ktoś zaplątał się w okolicy willi z km i miał chęć wygarnoć w kogoś

            Wg plotek , które rozgłasza BOR akurat tej nocy Ty wziąłeś "kosę", ubrałes szalik Legii , wytoczyłeś się na ulice i postanowiłeś "sprzedać kosę " komukolwiek.
            Na szczęście po trzech krokach gorzała zwaliła Cie z nóg i dopiero rankiem sie obudziłeś.
            • stasi1 chyba pomylili mnie z tobą 30.09.15, 08:56
              nie bywam w tamtej okolicy,nie chodzę z szalikiem legii(zresztą z żadnym innym mającym coś wypisane.Chociaż w 2012 zdobyłem szalik z napisem Polska) i niestety dawno już mnie gorzałą nie zwaliła. Nie mówiąc o kosie.
          • 141288bs Re: A to nocą prezydentowi coś bardziej grozi 29.09.15, 19:45
            Sadzisz,ze ktos tam tak sobie zaplatal sie? Ja sadze,ze tam ciagle weszace psy waruja.
        • wiosnaludzikow Re: Prawda 29.09.15, 16:34
          remik.bz napisał:

          > Nawet jeśli to nie tylko przyjacielskie spotkanie , to nie widze tu żadnej afer
          > y. Chce się prezydent Polski spotkać z kims wieczorem, w nocy, świtkiem-rankiem
          > , w porze obiadowej - czemu nie? Moze to nocne i nie do końca rozsądne (względ
          > y bezpieczeństwa) , ale zaraz afera? bez przesady.
          > Afera to by była gdyby spotykał się wzorem ludzi z PO z jakims Michem czy inny
          > m Rychem ( nie pamiętam ksywek tych bandziorów) i to bez względu na pore.
          Nie życzę sobie aby wysocy urzędnicy państwowi spotykali się poza urzędem. Obojętne czy to u Sowy czy w Instytucie (w sąsiedztwie mieszkania Prezesa) im. Kaczyńskiego. To złe standardy.
          • remik.bz Re: Prawda 29.09.15, 16:42
            wiosnaludzikow napisał:

            >
            > Nie życzę sobie aby wysocy urzędnicy państwowi spotykali się poza urzędem. Oboj
            > ętne czy to u Sowy czy w Instytucie (w sąsiedztwie mieszkania Prezesa) im. Kacz
            > yńskiego. To złe standardy.

            Problemem jest to urzędnicy spotykaja się nie tylko urzędowo.
            Nie mozna chyba zabronic urzędnikom spotkań nie-urzędowych. U Sowy problemem były nie tylko spotkania, ale również tematyka rozmów i jeszcze ( jak dla mnie najwazniejsze) to fakt płacenia za wszystko ( w tym alkohol)pieniędzmi podatnika.
            Tematyki spotkania Dudy z Kaczyńskim nie znamy (co dobrze świadczy o naszych służbach), nie sądzę tez aby "chlano za pieniądze podatników"
            Spotkanie - to na pewno niezbyt dobry pomysł- ale daleko mu do afery.
        • zoil44elwer Re: Prawda 29.09.15, 18:03
          Politycy PO spotykają się na......cmentarzach(względy bezpieczeństwa bo nieboszczycy krzywdy nie zrobią i milczą) i w restauracjach(np u Sowy)
        • erte2 Re: Prawda 29.09.15, 18:41
          remik.bz napisał:
          Chcesz zadrwić , ale nici z drwiny , bo akurat masz rację.
          Z tymi całusami i stringami też? No, no, dużo wiesz; ale uważaj bo za niedługo ta wiedza może być niebezpieczna... (casus Trocki, Jagoda i paru innych).
        • 141288bs Re: Prawda 29.09.15, 19:38
          Psy goncze spuszczone ze smyczy,zawsze wachaja,ale same nie wiedza co wywachaly,merdaja ogonkami w nadziei,ze pan POrzadnym zarlem je obdzieli.- A tu pan,cichutko i jakby zaklopotany,ze tak nieopatrznie z uwiezi sfore wypuscil i na zarlo pismaki sie rzucily i roztrzasaja,ze to niby nic,...ale jednak.
          • ayran Re: Prawda 29.09.15, 19:49
            A czemuż to chciałeś dać wyraz za pomocą owego nieporadnego bełkotu?
        • sclavus Re: Prawda 29.09.15, 19:58
          ... byłoby lepiej, gdyby do kochanki się urwał, jak francuski Hollande - Polacy kochankę łatwiej by wybaczyli, co najwyżej przymrużając oko... Każde inne spotkanie, nawet przyjacielskie, winno się odbyć w pałacu!!
      • zoil44elwer Re: skandaliczna intryga Tuska i Arabskiego... 29.09.15, 17:55
        erte2 napisał:

        > Zaraz zaraz... Przecież ta nocna wizyta to podobno nic złego, taka przyjacielsk
        > a pogawędka o filmie, modzie, stringach... Może było trochę wina, może kilka pr
        > zyjacielskich uścisków, może jakiś nieśmiały całus....
        > W sumie żadna afera. Prawda?
        Taka sobie aa(Arabska Awanturka) bo prezydent spotkał się i porozmawiał z byłym premierem a nie chce się spotkać i pogadać z aktualnym premierem(premierą) Konkluzja pani premier(premiery):Pan Prezydent jest na pilota,czyli jest zdalnie sterowany,czyli obraża głowę swojego państwa!!
        • erte2 Re: skandaliczna intryga Tuska i Arabskiego... 29.09.15, 18:45
          zoil44elwer napisał:
          ... Konkluzja pani premier(premiery):Pan Prezydent jest na pilota,czyli jest zdalnie sterowany,czyli obraża głowę swojego państwa!!
          Nie przyjacielu, nie obraża. Po prostu stwierdza fakt.
    • witek.bis Moa se, co chceta... 29.09.15, 18:45
      ... ale wykrycie tego, że niektórzy funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu mogą być zamieszani w ochronę Donalda Tuska, który przez siedem lat temu rządowi szefował, zasługuje na jakiegoś Pulycera dla Nieporkonych oraz Innych Niedorobionych.
      • ayran jeśli chodzi o generał Klimka... 29.09.15, 18:55
        .... to wiele wskazuje na to, że mógł być nawet zamieszany w ochronę Jarosława Kaczyńskiego:


        Zawodowo od 1985 związany z Biurem Ochrony Rządu, od 2001 jako dowódca w wydziale ochrony Prezesa Rady Ministrów, a od 2007 jako naczelnik wydziału w pionie działań ochronnych.


        pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Klimek


        Warto sprawdzić, czy generał Klimek przypadkiem nie dowodził ochroną premiera Kaczyńskiego w dniu, w którym ten wywrócił się na śliskim chodniku i złamał rękę. Tak czy owak, facet jest mocno podejrzany.
        • witek.bis Re: jeśli chodzi o generał Klimka... 29.09.15, 19:00
          No, teraz widać, co to za figura!
    • volupte Re: skandaliczna intryga Tuska i Arabskiego... 29.09.15, 18:46
      Pecunia non olet - Fakt za to nieźle zapłacił.
    • witek.bis Teczka 285 29.09.15, 19:48
      Przy tej okazji warto przypomnieć, kto szykuje się do kierowania BOR-em po ewentualnym zwycięstwie PiS-u i jakie są kwalifikacje oraz zasługi tego jegomościa. Płk. Andrzej Pawlikowski być może będzie potrafił oczyścić BOR ze wszystkich elementów klasowo niepewnych oraz przeciekających, ale o ochronę to lepiej się pomodlić do ŚBR (Świętej Bożej Rodzicielki).

      Tymczasem wstydliwą tajemnicą Pawlikowskiego jest to, że w czasach gdy kierował BOR, podobna wizyta Lecha Kaczyńskiego była zorganizowana tak, że całość ochrony polskiej delegacji oddano w ręce Rosjan. Dokument BOR o nazwie "Teczka nr 285" opisuje przedsięwzięcie ochronne, jakim był wylot do Smoleńska Lecha Kaczyńskiego z delegacją. Było to 17 września 2007 r. BOR nie sprawdził lotniska, ochronę wizyty wzięły na siebie rosyjskie służby specjalne (FSO i FSB), które nie przekazały BOR "żadnych informacji na temat szczegółów dotyczących zabezpieczenia miejsc pobytu Prezydenta". Lotnisko i samolot prezydenta na postoju zabezpieczali Rosjanie. Podobnie jak przejazd polskiej delegacji od Katynia, wizytę w cerkwi i spotkanie z Polonią. BOR-owcy nie mogli mieć ze sobą broni, nie mieli też informacji o częstotliwościach radiowych służb rosyjskich, by w razie czego włączyć się w ich działania. Ale w podsumowaniu współpraca ze strony FSO i FSB została przez BOR pod dowództwem Pawlikowskiego oceniona jako "nienaganna".

      Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,18305622,GROM_idzie_na_BOR__Jak_ochroniarze_Kaczynskiego_wyznaczaja.html#ixzz3n9Nyz075
      • sclavus Re: Teczka 285 29.09.15, 20:03
        ... ach!, te teczki... ;)
        :D:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka