erte2
30.09.15, 22:45
Na Nowogrodzkiej dzwoni telefon.
-Panie Prezesie, pan prezydent Duda na linii!
Prezes podnosi słuchawkę'
- Słucham.
- ........................
- Nie.
- ....................................
- Nie zgadzam się.
- ..................................
- Nie pozwalam
- ......................
- Dobrze.
- ......................................
- Nie wolno.
- .................................
- Nie.
- .................................
-Tak
- ...................................
- Nie pozwalam
- .....................
- W żadnym wypadku.
- .............................
- Dobrze.
- ......................
- Nie wolno.
- ......................
- Do widzenia.
Siedzący obok Macierewicz zdumiony pyta: Co się stało, kilka razy na coś się zgodziłeś?
- Nie, on tylko pytał czy dobrze słychać.
- Tak.