lepkie.lapki
21.12.15, 14:23
Opozycja zamierza w przyszłości postawić prezydenta przed TS za złamanie konstytucji. Można domniemywać, że są ku temu mocne podstawy, gdyż sam przyjaciel pana prezydenta, prof. Zimmermann, stwierdził, że do złamania konstytucji doszło kilkukrotnie. Wg mnie opozycja powinna zawrzeć z prezydentem umowę, w myśl której zobowiązałaby się nie stawiać prezydenta przed TS a w zamian za to prezydent zgodziłby się na ustąpienie ze stanowiska. Myślę, że Naród ze swojej strony zgodziłby się ustanowić jednocześnie specjalne, wypłacane przez 10 najbliższych lat wynagrodzenie dla pana prezydenta, by nie stracił on na tym finansowo.
Prezydent nie musi się obawiać wniosku o TS ze strony PiS, gdyż taki wniosek oznaczałby podważenie dotychczasowych działań PiS i praktycznie uniemożliwiłby PiS zrobienie dobrego wyniku w kolejnych wyborach parlamentarnych (o który PiS nadal może walczyć, mimo niepodobającego się Narodowi początku obecnych rządów).
TK już praktycznie nie ma, więc opozycja może skupić się na prowadzeniu negocjacji z prezydentem.