czan-dra
05.04.16, 15:58
tak w każdym razie twierdzi jego dyrektor jego biura prasowego Marek Magierowski, te wyjazdy za 730 tys złotych, to było bardzo owocne szusowanie, dziennikarzom udało się ustalić, że powody wizyt były raczej błahe, choć według rzecznika, takimi nie można nazwać np. odwiedzin dawnego liceum czy wizyty w sanktuarium maryjnym.
Faktycznie wizyta w dawnym liceum, to bardzo ważna wizyta, niech młodzież się napatrzy na tego prezydenta jednej opcji, a w sanktuarium Maryjnym, toż to wizyta równa tej u Obamy, gdy Duda naprawiał kontakty, a Tusk szedł za nim i to psuł, co za Tusk niedobry.
natemat.pl/176375,magierowski-o-drogich-wypadach-dudy-na-narty-to-byly-narty-dyplomatyczne