Dodaj do ulubionych

Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda

29.06.16, 09:51
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Anna-Zalewska-matura-musi-byc-trudniejsza,wid,18400711,wiadomosc.html?ticaid=117469
Powinno być odwrotnie niż jest. Na studia dostają się niedouczeni.
Moim zdaniem maturę powinna zdawać mniejszość.
M.
Obserwuj wątek
    • j-k mature powinna zdawac wiekszosc. 29.06.16, 09:56
      - gdyz zyjemy w 21.wszym wieku.
      i 2/3 zdrowych psychicznie ludzi na Mature intelektualnie stac

      natomiast studia powinna konczyc mniejszosc
      - a obecny system promuje "masowke"
      i to w studiach jest problem (nastawionych na zysk), a nie w szkolach srednich.

      Dr. J.K.
      • mariner4 Re: mature powinna zdawac wiekszosc. 29.06.16, 10:01
        Zaczyna się od matury, która uprawnia do studiów.
        Mnie nie jest obojętne jaki lekarz do mnie podchodzi.
        Powstało wiele uczelni. Za dużo jak na wydolność demograficzną. Łapią kogo mogą.
        M.
        • j-k tosz to wlasnie pisze. 29.06.16, 10:11
          > Powstało wiele uczelni. Za dużo jak na wydolność demograficzną. Łapią kogo mogą


          Tosz to wlasnie pisze.
          szkoly srednie sa pod kontrola Panstwa (i dobrze)

          Uczelnie puszczono na "wolny rynek"
          - efekty sa oplakane.
          • snajper55 Re: tosz to wlasnie pisze. 29.06.16, 10:45
            j-k napisał:

            > Uczelnie puszczono na "wolny rynek"
            > - efekty sa oplakane.

            O jakich efektach piszesz? O jakości pracownika decyduje pracodawca, który przyjmuje ludzi a niekompetentnych zwalnia. Dyplom nie daje automatycznie miejsca pracy, dyplom nie chroni przed zwolnieniem.

            S.
      • xyz_xyz1 Re: mature powinna zdawac wiekszosc. 30.06.16, 06:48
        Do Liceów i Techników powinny dostawać się osoby chcące się uczyć. Powinna obowiązywać zasada iż jeśli sobie nie radzisz odpadasz. Uczelni powinno być tyle aby wymusić na nich pozom. Na studia powinno być się trudno dostać i trudno skończyć. Oczywiście wymagana jest likwidacja kuźni elit gdzie wystarczy płacić i ma się dyplom. I nareszcie ustawić wymagania. Na tym stanowisku wystarczy matura, tu wystarczy zawodówka a tu technik. Bo śmiesznym jest iż osoba z magisterium pracuje na kasie w markecie. Gdyby studia i ogólnie nauka na poziomie ponad podstawowym była płatna to byłaby to sprawa tej osoby. Ale jest bezpłatna a co za tym idzie płaci za nią społeczeństwo w podatkach.
    • mariner4 Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 29.06.16, 10:20
      Nie w tym problem.
      Jakie studia decydują o przyszłości. Tymczasem młodzi wybierają kierunki łatwe, lekkie i przyjemne.
      Na przykład politologia, w wielu uczelniach studia dla debili. Vide Hoffman.
      Politechnika daje szanse, ale po maturze bez dobrej matmy?
      Uczelnie muszą mieć pewność, że kandydat sprosta kierunkowi studiów.
      Oczywiście takie zaostrzenie wymagań wymiecie część śmieciowych uczelni z rynku.
      Jeżeli to będzie konsekwentna polityka, to po jakimś czasie będziemy mieć normalnych inżynierów i magistrów.
      Ale mamuśki i tatuśkowie będą rozpaczać na los swoich dzieci, których Nadzwyczajnych zalet system nie potrafił docenić.
      M.
      • snajper55 Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 29.06.16, 10:49
        mariner4 napisał:

        > Nie w tym problem.
        > Jakie studia decydują o przyszłości. Tymczasem młodzi wybierają kierunki łatwe,
        > lekkie i przyjemne.
        > Na przykład politologia, w wielu uczelniach studia dla debili. Vide Hoffman.
        > Politechnika daje szanse, ale po maturze bez dobrej matmy?
        > Uczelnie muszą mieć pewność, że kandydat sprosta kierunkowi studiów.

        Dlaczego muszą??? Wiesz jaki procent kiedyś kończył uczelnie? Jaki dziś kończy?

        > Oczywiście takie zaostrzenie wymagań wymiecie część śmieciowych uczelni z rynku.

        Dlaczego Abacki nie ma prawa skończyć śmieciowego kierunku? Płaci i studiuje co che. Ty chcesz mu zabrać tę możliwość. Dlaczego?

        > Jeżeli to będzie konsekwentna polityka, to po jakimś czasie będziemy mieć norma
        > lnych inżynierów i magistrów.
        > Ale mamuśki i tatuśkowie będą rozpaczać na los swoich dzieci, których Nadzwycza
        > jnych zalet system nie potrafił docenić.

        A teraz rozpaczają, że pracodawcy nie doceniają ich dyplomowanych dzieci. Co za różnica?

        S.
        • mariner4 Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 29.06.16, 14:38
          Abacki ma prawo, tylko niech nie obwinia wszystkich o brak pracy.
          M.
      • xyz_xyz1 Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 30.06.16, 07:55
        Dlatego uczelnie powinny mieć prawo przeprowadzenia własnej selekcji kandydatów. Bo skoro zdana matura w tym i rozszerzona nie daje gwarancji iż kandydat posiada odpowiednią wiedzę wobec tego trzeba zezwolić a uczelnie muszą mieć prawo do przeprowadzenia dodatkowych egzaminów sprawdzających. Bo jeśli na politechnikę idzie kandydat który nie zna w stopniu dobrym analizy matematycznej (z jakich powodów to już inna sprawa) to jak z kimś takim realizować program nauczania fizyki czy mechaniki który opiera się na analizie matematycznej.
    • m.c.hrabia Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 29.06.16, 10:24
      czy matura w obecnej formie ma sens w naszych czasach ?
      moim zdaniem coraz mniejszy ,bo niby o czym ten "egzamin" świadczy ?
      • j-k o srednim poziomie rozwoju czlowieka 29.06.16, 10:26
        m.c.hrabia napisał:
        bo niby o czym ten "egzamin" świadczy ?


        o srednim poziomie rozwoju czlowieka
        rzecz jednakowoz przydatna w cywilizacji 21.go wieku.
        • m.c.hrabia Re: o srednim poziomie rozwoju czlowieka 29.06.16, 10:46
          o srednim poziomie rozwoju czlowieka
          rzecz jednakowoz przydatna w cywilizacji 21.go wieku.


          jeśli bez znajomość (do niedawna) tabliczki mnożenia można było otrzymać świadectwo
          maturalne to poziom rozwoju był mocno średni.
      • der-chef Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 29.06.16, 10:30
        ,bo niby o czym ten "egzamin" świadczy ?

        O niczym. Matury należy zlikwidować a wprowadzić egzaminy wstępne na wyższe uczelnie. To uczelnia ma określić jaki poziom wiedzy ma mieć kandydat a nie jakaś tam państwowa komisja egzaminacyjna.
        • mariner4 Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 29.06.16, 10:35
          Może masz rację?
          M.
          • der-chef Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 29.06.16, 10:44
            Jeśli uczelnia określi jaki poziom wiedzy powinien mieć kandydat to wtedy okaże się że na studia dostanie się tylko 10% kandydatów.Uczelnia nie powinna być finansowana ze względu na ilość studentów a zależnie od poziomu nauczania, im wyższy poziom i większe osiągnięcia na polu naukowym tym większa kasa i dodatkowe granty. Tylko ile uczelni wtedy pozostanie? Wczoraj Broniarz, którego nie cierpię powiedział jedną mądrą rzecz, że przy braku dużych zakładów pracy szkoły branżowe i tak będą produkować bezrobotnych bo nikt ich nie zatrudni.
            • mariner4 Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 29.06.16, 10:46
              Tak, ale mój drugi post w tej sprawie.
              Studenci to być, albo nie być uczelni. Przy obecnej demografii widzimy walkę o dusze. jak chcesz w takim razie to przeprowadzić, to co proponujesz?
              M.
              • der-chef Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 29.06.16, 10:49
                jak chcesz w takim razie to przeprowadzić, to co proponujesz?

                Ależ dokładnie to napisałem wyżej.
                • inocom Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 29.06.16, 22:51
                  der-chef napisała:

                  > jak chcesz w takim razie to przeprowadzić, to co proponujesz?
                  >
                  > Ależ dokładnie to napisałem wyżej.

                  Grantu nie dostajesz za uczelnię. Jest oceniany twój indywidualny projekt. To se ne vrati.
        • mariner4 Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 29.06.16, 10:36
          Ale muszą dodać, że to uczelnie walczą o studentów. Typowy rynek konsumenta.
          M.
        • j-k NIE. 29.06.16, 10:39
          Matrury nalezy zostawic.
          a egzaminy na Wyzsze Uczelnie przywrocic.

          tylko do tego potrzebna jest Panstwowa Kontrola nad (wszystkimi) Uczelniami.
          - za czym oczywiscie jestem - jako zwolennik Lewicy. :)
          • mariner4 Re: NIE. 29.06.16, 10:43
            Nikt tak nie p...... spraw jak państwo.
            M.
            • der-chef Re: NIE. 29.06.16, 10:47
              Nikt tak nie p...... spraw jak państwo.

              Nie prawda, to ludzie wszystko spie...ą. Widzę to na pewnej prywatnej uczelni gdzie są tacy słuchacze, którzy nawet nie pojawiają się na wykładach a magisterkę pisze promotor lub przynajmniej daje materiały i dyktuje.
            • j-k NIE. - Bzdety. 29.06.16, 10:50
              z wyjatkiem Gospodarki - PRL wspominam znakomicie

              J.K.
              ekonomista.
              • m.c.hrabia Re: NIE. - Bzdety. 29.06.16, 10:53
                PRL wspominam znakomicie

                pierwszy papieros,pierwsze piwo ,pierwsza miłość , pierwsze .......:) fajne czasy były.
                • j-k a przede wszystkim... 30.06.16, 02:59
                  bylo co obalac :)

                  J.K.
                  dzialacz "S" w 1981.
    • szwampuch58 Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 29.06.16, 10:26
      studia tez koncza niedouczeni,kariery naukowe robia kretyni ,przykladowo ci wszyscy profesorowie smolenscy, i tak kula sie w "bylejakosci "nasz kraj od 30 lat
      • mariner4 Dobrze pamiętam PRL 29.06.16, 10:42
        Wtedy studia dla debili to było prawo administracyjne, szczególnie studia zaoczne dla milicjantów, "towarzyszy" itp "towarzyszu rektorze, to na którym roku teraz jestem?").
        Teraz tą rolę odgrywa politologia. Papier jest i już.
        M.
        • taniarada Re: Dobrze pamiętam PRL 29.06.16, 13:29
          Ja też .Pamiętam tych co świnie wtaczali po piętrach do rektora.Co świnie podkładali .Jak mówili ,że nie matura ,a chęć szczera zrobi z ciebie oficera.Tych niedoszłych magistrów, nieuków politycznych.Tych co za komuny zrobili sobie profesury ,a później szukali habilitowanego .Pamiętam ich wszystkich.
          • mariner4 Re: Dobrze pamiętam PRL 29.06.16, 14:37
            No i masz wykształcenie np Hoffmana.
            I innych.
            M.
      • rzewuski1 Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 29.06.16, 10:45
        Cześć tych ekspertów jest z USA , i chwalą sie amerykańskimi tytułami naukowymi.
    • derff Re: Jeżeli chodzi o poziom matur, to zgoda 29.06.16, 14:06
      Pani Ministra powiedziała tyle głupot, że wśród nich znalazły sie też mądre rzeczy.
      • marynazmlyna Musi byc test SAT na studia. 30.06.16, 03:30
        Mature powinno zdawac okolo 70% uczniow a nastepnie powinien byc obowiazkowy test na studia na wzor amerykanskiego SAT.

        pl.wikipedia.org/wiki/SAT
        Bez tych testow SAT nie ma mowy o podniesieniu poziomu na studiach.
        Maksymalnie z SAT mozna uzyskac 2.400 pkt i powinna byc dolna granica np. 1.400 bez ktorej na zadne studia nie mozna przyjac.
        W tej chwili przyjmuje sie byle jakich ciemniakow na byle jakie studia i na rynku pracy jest tysiace magistrow politologii po WSGnG.
        • mariner4 Re: Musi byc test SAT na studia. 30.06.16, 06:50
          Są różne rozwiązania. Selekcja musi być. Problem leży jednak w czym innym.
          Za dużo miejsc na uczelniach i za mało kandydatów. Wiele uczelni walczy o przetrwanie. I tam będzie do czasu kiedy znikną niektóre, co jest w sytuacji demograficznej nieuniknione.
          To o czym piszesz działa w sytuacji kiedy jest więcej chętnych niż miejsc.
          SAT zadziała jak będzie walka o miejsca na uczelniach o przyjecie. Wyobrażam sobie, że im uczelnia ma większa renomę tym więcej punktów będzie wymagać. Czy tak jest w USA?
          W Polsce pełno jest śmieciowych uczelni prywatnych. Łatwo jest stworzyć np studia socjologiczne, politologię i podobne. Wystarczy budynek, zatrudnić paru odpowiednich ludzi, dla których może to byc nawet dodatkowa praca i jest uczelnia. Ale zorganizować na przykład uczelnię techniczną z laboratoriami, programami badawczymi i całą koniczną infrastrukturą już nie.
          Musi się pojawić ścisły związek pomiędzy jakością studiów, a późniejszą pomyślnością zawodową absolwentów
          Musi powstać cały system nauczania. Od podstawówek o których absolwentów biją się najlepsze szkoły średnie, do porządnych uczelni po których nie ma problemu z dobrą pracą.
          I tak [pewnie jest w USA. Nie znam sprawy dobrze, ale po MIT jest pewnie łatwiej o pracę, niż po jakimś mało znanym uniwerku stanowym.
          M.
          • marynazmlyna Re: Musi byc test SAT na studia. 30.06.16, 22:53
            mariner4 napisał:

            > Są różne rozwiązania. Selekcja musi być. Problem leży jednak w czym innym.
            > Za dużo miejsc na uczelniach i za mało kandydatów.

            To przeciez o tym pisze.
            Panstwo nie musi uznawac dyplomow wyzszych uczelni jak nie spelniaja pewnych standardow.
            W USA w kazdej szkole sa rokrocznie egzaminy tzw stanowe z kazdego przedmiotu.
            Na podstawie wynikow z tych egzaminow stanowych sa robione rankingi szkol.

            Na studia natomiast dostajesz sie na podstawie testow SAT i ACT.

            Czym lepiej napiszesz test na lepsza uczelnie sie dostaniesz.
        • xyz_xyz1 Re: Musi byc test SAT na studia. 30.06.16, 08:01
          Bez selekcji w szkołach dający prawo do matury nie mają sensu żadne testy. Bo zrobi się z nich coś takiego jak z matury rozszerzonej kiedy czasem jest ona na poziomie podstawowej bo "trzeba podnieść zdawalność". Kto się nie chce uczyć to nie kończy szkoły. Alej jak to realizować w sytuacji kiedy szkoły biją się o uczniów?
          • der-chef Re: Musi byc test SAT na studia. 30.06.16, 08:20
            Alej jak to realizować w sytuacji kiedy szkoły biją się o uczniów?

            Jak za uczniem idzie kasa to się biją. Kasa ma być za jakość a nie za ilość uczniów.
            • mariner4 Wszystko to racja, ale 30.06.16, 08:31
              w tej chwili popyt na studentów przewyższa podaż.
              I co z tym zrobić. Musi mieć miejsce dostosowanie tych 2 rzeczy. Jest to proces raczej powolny.
              Ale ilośc uczelni w końcu spadnie i wtedy można to co piszesz zastosować.
              M.
              • der-chef Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 08:58
                Jest to proces raczej powolny.

                To się da zrobić z dnia na dzień.

                Ale ilośc uczelni w końcu spadnie i wtedy można to co piszesz zastosować.

                Należy już teraz zlikwidować wszystkie prywatne szkoły. Jeśli ktoś chce otworzyć prywatną szkołę to niech sobie kupi budynek lub go wybuduje i wyposaży za własną kasę, zatrudni ludzi i poniesie wszelkie inne koszta z tym związane. Obecnie działa to tak, wyższa szkoła czegoś tam wynajmuje kilka sal w szkole państwowej, płaci za to śmieszne kwoty, przyjeżdżają (jak im się chce) wykładowcy, coś tam słuchaczom zadają a potem idą na kawusię i ciasteczka bo słuchaczki w międzyczasie przygotowały wyżerkę. Znam to bo niestety pracuję w takim obiekcie. Prywatna edukacja to parodia oświaty.
                • mariner4 Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 09:40
                  Ja bym nie likwidował. To pachnie PRL-em. Żadne działanie na skróty nie działa.
                  Póki nie będzie związku pomiędzy tym co się kończy, a poziomem życia niec z tego nie będzie. A tu dotykamy warunków w biznesie. On musi ssać innowacje i wtedy będzie szukał dobrych, a nie sadzał magistrów przy kasie marketu.
                  W końcu "studenci" śmieciowych uczelni płacą swoimi pieniędzmi (albo pieniędzmi durnych rodziców). No nie?
                  To właśnie PiS popełnia błąd sądząc, że nakazowo da się uzdrowić kraj.
                  Szast, prast. I będzie OK. Tylko gdzie są nawyli, przyzwyczajenia i stopień demortalizacji społecznej?
                  M.
                  • der-chef Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 09:58
                    Dlaczego ma pachnieć PRL-em? Zdrowy kapitalizm nie powinien polegać na okradaniu podatnika. W zdrowym kapitalizmie to kapitalista buduje od podstaw swój biznes, w tym przypadku szkołę w innym szpital czy przychodnię. Nasz kapitalizm kieruje się starą zasadą "pierwszy milion trzeba ukraść" następny zresztą też. Piszesz o innowacjach. Tak, uczelnie powinny takie tworzyć a biznes wprowadzać na rynek (rozmarzyłem się) tylko że nasz biznes ma w odbycie innowacje z racji ryzyka ich wprowadzania, więcej innowacji wprowadzali robotnicy w zakładach za PRL-u. Mówisz że nakazowo się nie da, da się a nawet należy gdyż jakiś dowódca zawsze musi być. Który właściciel firmy puści interes na żywioł? Żaden, bo pójdzie z torbami.
                    • mariner4 Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 10:00
                      Biznes będzie ssał innowacje, jak mu się to będzie opłacało.
                      M.
                      • der-chef Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 10:10
                        Biznes będzie ssał innowacje, jak mu się to będzie opłacało

                        Oczywiście. Tylko kto zrobi ten pierwszy krok nie podejmując ryzyka wtopy? Owszem to może być bardzo bogata firma. Ile takich mamy? Kolejne pytanie. Jakie innowacje? Czy producent pociągów (duża firma) wprowadza nowości nie sprawdzone? Nie. Wolą klepać starocie a w tym przypadku jest duże pole do popisu co do innowacji. Żeby bawić się w innowacje trzeba mieć sporo kasy na wdrożenie produkcji, sam start produkcji i to bez gwarancji zwrotu inwestycji. Biznes ssie tylko innowacje które od dziesięcioleci są już na rynku.
                        • mariner4 Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 10:20
                          Słyszałeś o kapitale ryzyka w USA?
                          Firma które inwestuje w nowe, ale ryzykowne technologie ma duże ulgi.
                          U nas pieniądze marnuje się na reanimację trupa, jakim jest np górnictwo węglowe.
                          Poza tym te nasze 25 lat w miarę rynkowej gospodarki to pryszcz.
                          Ja widzę pozytywne zmiany. Ale na to trzeba czasu.
                          M.
                          • der-chef Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 10:49
                            mariner4 napisał:

                            > Słyszałeś o kapitale ryzyka w USA?

                            Jesteśmy w Polsce a tu takiego kapitału nie było, nie ma i nie będzie, bo ryzyka nikt nie chce podjąć, nawet ten kapitał ryzyka.

                            > Firma które inwestuje w nowe, ale ryzykowne technologie ma duże ulgi.

                            U nas ma tylko kupę strachu i papierologii.

                            > U nas pieniądze marnuje się na reanimację trupa, jakim jest np górnictwo węglow
                            > e.

                            Owszem, ale to inny temat. Na górnictwie też można zarabiać dobrze bez dotacji. Tylko jaki kacyk pozbawi siebie, najbliższych i kolegów dobrych stołków?

                            > Poza tym te nasze 25 lat w miarę rynkowej gospodarki to pryszcz.

                            To nie jest pryszcz, to jest zmarnowane 25 lat na przepychanki i walkę o stołki. Kto winien? Ja, Ty, on, takich ciulów wybieramy przy każdych wyborach.

                            > Ja widzę pozytywne zmiany.

                            Jeszcze takich nie widzę,raczej negatywne.

                            Ale na to trzeba czasu.

                            Nie czasu tylko dobrej woli. Mój obecny dyrektor też mówił mi o czasie, udowodniłem mu to wielokrotnie że nie o czas chodzi tylko o chęć do pracy.

                            > M.
                            • mariner4 Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 11:12
                              Właściwie sprawa sprowadza się to tzw "pogody dla biznesu", a tej w Polsce nie ma.
                              U nas ciągle każdy biznes jest w odczuciu społecznym podejrzany .
                              Nie ma podziwu i sympatii dla ludzi sukcesu. To pokłosie PRL.
                              Od urzędnika skarbówki, przez administrację, aż do polityków jest wręcz wrogie nastawienie do przedsiębiorców.
                              Bill Gates w Polsce już dawno by siedział w pierdlu.
                              M.
                              • der-chef Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 11:24
                                mariner4 napisał:

                                > Właściwie sprawa sprowadza się to tzw "pogody dla biznesu", a tej w Polsce nie
                                > ma.

                                I nie będzie dopuki nie zmieni się mentalność narodu. My nie potrafimy ze sobą współpracować ani dochodzić do kompromisów.

                                > U nas ciągle każdy biznes jest w odczuciu społecznym podejrzany .

                                I słusznie. Ja nie znam uczciwego biznesu nawet wśród radnych.

                                > Nie ma podziwu i sympatii dla ludzi sukcesu.

                                Ludzie sukcesu są sobie sami winni.

                                To pokłosie PRL.

                                Nie. Mamy taką mentalność nie zależnie od ustroju.

                                > Od urzędnika skarbówki, przez administrację, aż do polityków jest wręcz wrogie
                                > nastawienie do przedsiębiorców.

                                Tu się zgodzę. To wynika z braku zaufania jednych do drugich.

                                > Bill Gates w Polsce już dawno by siedział w pierdlu.
                                > M.

                                Pewnie tak.
                        • nazimno Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 11:09
                          Przepasc patentowa Polski:

                          taxand.pl/attachments/Book/Raport%20o%20stanie%20patentowania%20w%20Polsce%20Crido%20Taxand_2014.pdf


                          www.google.de/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=8&ved=0ahUKEwiMstvrss_NAhWCWBQKHWO8A3EQFghiMAc&url=http%3A%2F%2Fwww.paiz.gov.pl%2Ffiles%2F%3Fid_plik%3D25004&usg=AFQjCNHcNQJzlR1n2GHM_zSbDcsZd_ZPdw&cad=rja
                      • nazimno Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 11:04
                        Ciekawe, od kogo mialby te innowacje "ssac"...

                        Poki co podstawowa cecha krajow wysokich technologii jest LICZBA PATENTOW
                        Jest ona w Polsce na poziomie zupelnego zadupia.

                        Jedna z przyczyn jest masowe wystepowanie utytulowanych pseudonaukowych
                        osobnikow-parazytow w praktycznie kazdym naukowym srodowisku, dopisujacych
                        sie na sile do kazdego patentu.

                        Dlatego niedobrze sie robi na widok takich kolesiow.

                        Niestety przypadlosc ta jest w Polsce NIEULECZALNA.

                        I dlatego ludzie emigruja, aby uwolnic sie od tego balastu.
                        • der-chef Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 11:12
                          Ciekawe, od kogo mialby te innowacje "ssac"...

                          Fakt. Kilka lat temu pewien doktor zwrócił się do mnie z prośbą o przygotowanie jego pracy do drukarni bo sam nie miał pojęcia jak się używa Worda. Poziom naukowy tej pracy miał poziom wypracowania gimnazjalisty na co zwróciłem mu uwagę, gostek poczuł się bardzo dotknięty ze facet tylko ze średnim ośmielił się ocenić jego dzieło.
                          • nazimno Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 11:46
                            Wystarczy popatrzec na strone #10 w raporcie (pdf), do ktorego podalem
                            googlowski (drugi z kolei) link.

                            I cale ZADUPIE w calej okazalosci jest widoczne.
                            • nazimno Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 11:54
                              Ma byc: strona # 12 w pdf

                              ...paluch sie na numerykch obsunal..l
              • xyz_xyz1 Re: Wszystko to racja, ale 30.06.16, 11:50
                Uczelnie powinny przechodzić regularne testy jakości nauczania. Jeśli jakieś minimalnych jakaś nie spełnia przez jakiś czas to niestety idzie do likwidacji. To jedyne rozwiązanie aby wymusić jakąś jakość i likwidacji bezstresowych kuźni elit.
    • el.commendante Na studia powinny być osobne egzaminy. 30.06.16, 12:07
      Na studia powinny być osobne egzaminy.
      • xyz_xyz1 Re: Na studia powinny być osobne egzaminy. 01.07.16, 09:32
        Zasadniczo racja ale nie w sytuacji kiedy po za nielicznymi kierunkami na nielicznych uczelniach (dominuje tu: Medycyna i kierunki pokrewne jak Stomatologi i Farmacja czy Rehabilitacja na AM, Prawo oraz Administracja Publiczna oraz jeden czy dwa kierunki na uczelniach technicznych) chętnych jest na granicy liczby miejsc lub chętnych jest mniej niż miejsc. A są uczelnie na które nabór trwa 365 dni w roku i gdzie nieomalże trzeba prosić i bardzo się starać aby ich nie skończyć.
        Po prostu kolejność jest niewłaściwa bo efektem wprowadzenia egzaminów na takie uczelnie będzie to iż będą one na tak zwaną sztukę z zadaniami typu "pokoloruj drwala". Najpierw trzeba zlikwidować uczelnie i kierunki które nie mają naboru i nie reprezentują poziomu nauczania i proces likwidacji winien trwać do chwili jak liczba miejsc na studiach będzie na poziomie 50% - 70% liczby starających się. Uczelnie POWINNY dodatkowo być regularnie kontrolowane pod względem poziomu nauczania oraz trzeba skończyć z fikcją studiów zaocznych. Bo stały się one zupełnie czymś innym iż miały być i w jakim celu zostały one stworzone.
        • mariner4 Re: Na studia powinny być osobne egzaminy. 01.07.16, 09:49
          Napisałeś wreszcie coś rozsądnego.
          Ale ja uważam, że problem leży w gospodarce, która musi być bardziej innowacyjna.
          No mentalność ludzi. Kiedyś studiowało się dla prestiżu, dyplomu. Teraz to się zmienia (powoli).
          Chodzi o pomyślność w życiu.
          Pamiętam pierwsze szkoły niepubliczne. rodzice uważali, że płacą pieniądze za dobre stopnie, a to nie o to chodzi. Teraz są już szkoły na wysokim poziomie. Powoli dociera, że jest związek pomiędzy jakością wykształcenia, a późniejszym życiem zawodowym.
          To jest jednak proces i ręcznie nie da się tego załatwić.
          Podobnie było z biznesem. Po 1989 było łatwo. Wystarczyło pożyczyć pieniądze, kupić kontener np środków piorących i było się wielkim biznesmenem. Fortuna Leksztonia jest najlepszym tego dowodem. Ale w miarę czasu trzeba coraz więcej profesjonalizmu i wiedzy.
          To samo będzie z uczelniami. Słabe wypadną z gry.
          M.
          • xyz_xyz1 Re: Na studia powinny być osobne egzaminy. 01.07.16, 10:37
            Studia powinny być przyjemniej częściowo płatne. To wymusiłoby zastanowienie się kandydata na wyborem kierunku i nad tym czy w ogóle w jego przypadku studia są do czegokolwiek potrzebne.
            Bo albo moi rodzicie muszą za te studia zapłacić albo muszę na nie zarobić albo po studiach muszę spłacić bankowi kredyt na studia lub sponsorowi pracą zrekompensować ich opłacenie lub być na tyle dobrym aby się załapać na zwolnienie z czesnego lub nawet pomoc materialną bo przecież na świecie WSZYSTKIE UCZELNIE tak publiczne jak i prywatne mają szeroki program stypendialny dla dobrych i bardzo dobrych a z przysłowiową pustką w kieszeni. A dobry absolwent dobrej uczelni na świecie (choćby w USA absolwent uczelni zaliczanych do tak zwanej ligi bluszczowej) nie ma absolutnie żadnych problemów z dobrą pracą. Ale ewentualny pracodawca ma 200% pewność iż osoba z dobrą oceną na dyplomie gwarantuje odpowiednio wysoki zasób umiejętności.
            Studia dla studiów nie mają sensu a już na pewno darmowe (płacone przez państwo) studia dla studiów nie mają sensu. Bo zadaje po raz kolejny pytanie: Jaką korzyść bezie miała osoba pracująca na kasie w markecie z magisterium np. z pedagogiki czy politologi czy jakiegokolwiek innego kierunku. Jej bardziej by się przydało Technikum Handlowe. Niestety wypaczono u nas sens wykształcenia wyższego jak i sens studiów zaocznych. A to z kolei spowodowało iż wartość tak dyplomu technika jak i matury jak i dyplomu wyższej uczelni spadła do bardzo niskiego poziomu.
            • mariner4 Re: Na studia powinny być osobne egzaminy. 01.07.16, 10:40
              Święta prawda! :-)
              M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka