l_zaraza_l
19.07.16, 17:17
dwa tygodnie temu na misję NATO przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu, co to je tak pięknie Antoni żegnał... To one jednak nie poleciały.
Przesunięcie w czasie wylotu pilotów F-16 na misję do Kuwejtu, nastąpiło ze względów zapewnienia bezpieczeństwa polskim lotnikom. Analiza warunków nie zapewniała bezpiecznego rozpoczęcia misji w dniu oficjalnego pożegnania - odpisał nam w mailu.
- Tak, chodzi o bezpieczeństwo żołnierzy. Bo MON nic nie załatwiło - usłyszeliśmy od jednego z naszych rozmówców, zastrzegającego sobie anonimowość.
Informacją zdumiony jest były wiceminister obrony narodowej, europoseł specjalizujący się w obronności Janusz Zemke: - Nie wierzę, że F-16 nie wyleciały. Choć prawdą jest, że nigdzie nie ma informacji o ich lądowaniu, udziale w misji. To aż nieprawdopodobne, bo udział w misjach jest niezwykle starannie przygotowywany, przez miesiące i w najdrobniejszych szczegółach.
Podobnie mówi były minister obrony narodowej i poseł PO Tomasz Siemoniak: - To skrajny przypadek braku profesjonalizmu kierownictwa MON. Minister wprowadził opinię publiczną i cały świat w błąd, informując o rozpoczęciu misji. Będziemy domagać się drobiazgowych wyjaśnień przyczyn tej sytuacji - zapowiada.