Jezus

IP: *.turboline.skynet.be 15.04.02, 15:42
Ta postac to:Wymysl Zydow,celem zmiany polityki?
Czy obronca biedoty,wskazujacy przy tym niedoskonalosc religii zydowskiej w
tamtych czasach?
Moze inne powody-te boskie?
    • Gość: Ania Re: Jezus IP: *.upc.chello.be 15.04.02, 15:46
      Spytaj ksiedza Dziury albo Kagana Kaganow jest tylu na tym forum,ze ktorys Ci
      napewno odpowie.
      • Gość: mik50 Re: Jezus aniu IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 15.04.02, 15:53
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Spytaj ksiedza Dziury albo Kagana Kaganow jest tylu na tym forum,ze ktorys Ci
        > napewno odpowie.

        ty mi nie mozesz pomoc?Jezusa uwazam za rewulucjoniste,ale nie jestem pewien.
        • mario2 Re: Jezus aniu 15.04.02, 15:55
          znany hochsztapler, inteligentnie potrafil pokierowac ludzkimi uczuciami i
          oczekiwaniami!
          • Gość: mik50 Re: Jezus aniu IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 15.04.02, 16:25
            mario2 napisał(a):

            > znany hochsztapler, inteligentnie potrafil pokierowac ludzkimi uczuciami i
            > oczekiwaniami!

            Czy Hochsztapler?Urodzil sie Zydem,na co wskazuje jego obrzezanie.Dlaczego
            pozniej stal sie synem Boga?Wiadomym tez jest,ze wciagnol w to bardzo duzo Zydow.
        • indris Re: Jezus aniu 15.04.02, 16:26
          Piszesz: "Jezusa uwazam za rewulucjoniste(...)"
          Nie Ty jeden. W 1794 Kamil Desmoulins mówił na swoim procesie o "sankiulocie
          Jezusie". Spory o tę postać trwają już 2002 lata i chyba nigdy się nie skończą.
          • Gość: mik50 Re: Jezus aniu IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 15.04.02, 16:37
            indris napisał(a):

            > Piszesz: "Jezusa uwazam za rewulucjoniste(...)"
            > Nie Ty jeden. W 1794 Kamil Desmoulins mówił na swoim procesie o "sankiulocie
            > Jezusie". Spory o tę postać trwają już 2002 lata i chyba nigdy się nie skończą.
            Interesuje mnie to,dlaczego wystapil przeciw Zydom?Jaka sprawa,idea,za tym stoi?
            O ile cos wiesz,napisz.Dziekuje.
            • Gość: Imagine Re: Jezus aniu IP: *.unl.edu 15.04.02, 18:01
              Gość portalu: mik50 napisał(a):

              > indris napisał(a):
              >
              > > Piszesz: "Jezusa uwazam za rewulucjoniste(...)"
              > > Nie Ty jeden. W 1794 Kamil Desmoulins mówił na swoim procesie o "sankiuloc
              > ie
              > > Jezusie". Spory o tę postać trwają już 2002 lata i chyba nigdy się nie sko
              > ńczą.
              > Interesuje mnie to,dlaczego wystapil przeciw Zydom?Jaka sprawa,idea,za tym stoi
              > ?
              > O ile cos wiesz,napisz.Dziekuje.

              Nie zrozumiesz kim byl Jezus, dopoki nie uswiadomisz sobie na ilu poziomach
              spirytualnych zyjesz. Jezus to nie osobnik sprzed 2000 lat. To nawet nie ma
              zadnego znaczenia, czy on byl w tym czasie na Bliskim Wschodzie czy nie.
              Jezus jest spirytualna osia naszej swiadomosci, jest centalna postacia swietego
              zakatka naszego umyslu. Kosciol falszywie przedstawia Jezusa jako "jedynego"
              syna bozego. Sam Jezus powiedzial, ze "mozecie zrobic to co ja, a nawet wiecej".
              Dalej mozna dodac, ze bedac wychowanym w darwinowskim chaosie, postac taka jak
              Jezus musi wydawac sie czyms absurdalnym. Tylko ze Darwin to absurd podobny w swej
              wadze do absurdu sprzedawanego nam prze KK.
              Imagine.
              • Gość: mik Re: Jezus aniu IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 15.04.02, 18:23
                Gość portalu: Imagine napisał(a):

                > Gość portalu: mik50 napisał(a):
                >
                > > indris napisał(a):
                > >
                > > > Piszesz: "Jezusa uwazam za rewulucjoniste(...)"
                > > > Nie Ty jeden. W 1794 Kamil Desmoulins mówił na swoim procesie o "sank
                > iuloc
                > > ie
                > > > Jezusie". Spory o tę postać trwają już 2002 lata i chyba nigdy się ni
                > e sko
                > > ńczą.
                > > Interesuje mnie to,dlaczego wystapil przeciw Zydom?Jaka sprawa,idea,za tym
                > stoi
                > > ?
                > > O ile cos wiesz,napisz.Dziekuje.
                >
                > Nie zrozumiesz kim byl Jezus, dopoki nie uswiadomisz sobie na ilu poziomach
                > spirytualnych zyjesz. Jezus to nie osobnik sprzed 2000 lat. To nawet nie ma
                > zadnego znaczenia, czy on byl w tym czasie na Bliskim Wschodzie czy nie.
                > Jezus jest spirytualna osia naszej swiadomosci, jest centalna postacia swietego
                > zakatka naszego umyslu. Kosciol falszywie przedstawia Jezusa jako "jedynego"
                > syna bozego. Sam Jezus powiedzial, ze "mozecie zrobic to co ja, a nawet wiecej"
                > .
                > Dalej mozna dodac, ze bedac wychowanym w darwinowskim chaosie, postac taka jak
                > Jezus musi wydawac sie czyms absurdalnym. Tylko ze Darwin to absurd podobny w s
                > wej
                > wadze do absurdu sprzedawanego nam prze KK.
                > Imagine.
                m Fakty istnienia Jezusa sa niezaprzeczalne,jak jego obrzezanie w ktoryms dniu.
                Wiec urodzil sie Zydem w swojej religi.Co bylo powodem jego zmian?1 komunista?
                Teorii Darwina nie dziwie sie,po tym, jak zobaczylem jego twarz.

                • Gość: Kraken Re: Jezus aniu IP: *.ipt.aol.com 15.04.02, 19:09
                  Gość portalu: mik napisał(a):

                  >
                  >
                  > > Gość portalu: mik50 napisał(a):
                  > >
                  .
                  > m Fakty istnienia Jezusa sa niezaprzeczalne,


                  -Kr. JAK NAJBARDZIEJ ZAPRZECZALNE-lub mowiac bardziej oglednie-kontrowersyjne!!!!
                  Wy katole GOWNO o tym wiecie!!Nie wiadomo nawet,ktorego roku(nie mowiac o
                  dniu) sie urodzil(zakladajac oczywiscie,ze istnial RZECZYWISCIE)-to jednak bardzo
                  ciekawe-ten idol katoli wloczac sie po Bliskim Wschodzie(Dalekim ponoc
                  tez),robiac najrozniejsze cudenka POZOSTAL NIEZAUWAZONY PRZEZ WSPOLCZESNYCH
                  DZIEJOPISOW!!!??????





                  jak jego obrzezanie w ktoryms dniu


                  -Kr. Skoro taki z ciebie znawca religii-powinienes wiedziec,ktorego dnia po
                  urodzeniu nastepuje "akt przymierza z Jahwe"
                  > .
                  > Wiec urodzil sie Zydem w swojej religi.

                  -Kr. I CO GO NAGLE PIERDOLNELO ABY REFORMOWAC TE RELIGIE????AAAAA-zapomnialem,ze
                  byl "NATCHNIONY" jakims tam duchem(mialem kumpla,ktory kiedy przedawkowal napoje
                  wyskokowe-widzial krokodyle-a ten Zydek twierdzil,ze jest synem samego Jahwe-
                  gdyby mniej chlal-nie mielibyscie do kogo sie modlic)


                  Co bylo powodem jego zmian?1 komunista
                  > ?
                  > Teorii Darwina nie dziwie sie,po tym, jak zobaczylem jego twarz.
                  >

                  -Kr.CZYJA TWARZ??? Darwina,czy Jeszu??? Lecz o ile zachowaly sie podobizny
                  Karola o tyle nie zachowal sie zaden opis Jeszu(
                  • Gość: Ania Re: Dosyc IP: *.upc.chello.be 15.04.02, 19:18
                    Dyskutujcie dalej.
                    • Gość: Imagine Re: Dosyc IP: *.unl.edu 15.04.02, 19:41
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Dyskutujcie dalej.

                      Jezus nie jest kims, kto chodzil po ziemi !!!! Jest swietym zakatkiem naszego
                      umyslu !!!! Przestancie sie wyklocac, czy istnial czy nie !!! To nie ma znaczenia.
                      Wazne jest, by sobie uswiadomoc, jak blisko lub jak daleko jestesmy od modelu
                      duchowego jakim jest Jezus.
                      Imagine.
                      • Gość: Ania Re: Dosyc IP: *.upc.chello.be 15.04.02, 19:46
                        Gość portalu: Imagine napisał(a):

                        > Gość portalu: Ania napisał(a):
                        >
                        > > Dyskutujcie dalej.
                        >
                        > Jezus nie jest kims, kto chodzil po ziemi !!!! Jest swietym zakatkiem naszego
                        > umyslu !!!! Przestancie sie wyklocac, czy istnial czy nie !!! To nie ma znaczen
                        > ia.
                        > Wazne jest, by sobie uswiadomoc, jak blisko lub jak daleko jestesmy od modelu
                        > duchowego jakim jest Jezus.
                        > Imagine.

                        Mozesz mi wytlumaczyc dlaczego napisalas" NASZEGO" i dlaczego Jezus a nie Budda
                        na przyklad.
                        • Gość: Imagine Re: Dosyc IP: *.unl.edu 15.04.02, 20:04
                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                          > >
                          > > > Dyskutujcie dalej.
                          > >
                          > > Jezus nie jest kims, kto chodzil po ziemi !!!! Jest swietym zakatkiem nasz
                          > ego
                          > > umyslu !!!! Przestancie sie wyklocac, czy istnial czy nie !!! To nie ma zn
                          > aczen
                          > > ia.
                          > > Wazne jest, by sobie uswiadomoc, jak blisko lub jak daleko jestesmy od mod
                          > elu
                          > > duchowego jakim jest Jezus.
                          > > Imagine.
                          >
                          > Mozesz mi wytlumaczyc dlaczego napisalas" NASZEGO" i dlaczego Jezus a nie Budda
                          >
                          > na przyklad.

                          Aniu, zastap sobie slowo Jezus slowem Budda. To nie ma znaczenia, tyle tylko, ze
                          kiedys probowalem na tym forum przeforsowac co nieco o Buddzie i .... nie musze
                          Ci chyba mowic, ze w tym kregu kulturowym mozna wiele wiecej zrobic podajac za
                          przyklad Jezusa. A dla czego NASZEGO ? Bo Ty tez masz ten swiety zakatek, bez
                          wzgledu na to co o o sobie myslisz.
                          Pa, Imagine.
                      • Gość: Kraken Re: do Imagine IP: *.ipt.aol.com 15.04.02, 19:49
                        Gość portalu: Imagine napisał(a):

                        > Gość portalu: Ania napisał(a):
                        >
                        > > Dyskutujcie dalej.
                        >
                        > Jezus nie jest kims, kto chodzil po ziemi !!!! Jest swietym zakatkiem naszego
                        > umyslu !!!! Przestancie sie wyklocac, czy istnial czy nie !!! To nie ma znaczen
                        > ia.
                        > Wazne jest, by sobie uswiadomoc, jak blisko lub jak daleko jestesmy od modelu
                        > duchowego jakim jest Jezus.
                        > Imagine.

                        -kr.-To jak to w koncu jest-ISTNIAL,CZY NIE????Jesli sie nie myle zycie,smierc
                        i "zmartwychwstanie" tego Zydka jest przeciez fundamentalnym zalozeniem religii
                        katolickiej!!!
                        Tu nie ma miejsca na zadne>>> tak,ale,nalezaloby to rozumiec w aspekcie... itp
                        wykrety-isnal,albo nie istnial- tertium non datur!!
                        • Gość: Imagine Re: do Imagine IP: *.unl.edu 15.04.02, 20:06
                          Gość portalu: Kraken napisał(a):

                          > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                          > >
                          > > > Dyskutujcie dalej.
                          > >
                          > > Jezus nie jest kims, kto chodzil po ziemi !!!! Jest swietym zakatkiem nasz
                          > ego
                          > > umyslu !!!! Przestancie sie wyklocac, czy istnial czy nie !!! To nie ma zn
                          > aczen
                          > > ia.
                          > > Wazne jest, by sobie uswiadomoc, jak blisko lub jak daleko jestesmy od mod
                          > elu
                          > > duchowego jakim jest Jezus.
                          > > Imagine.
                          >
                          > -kr.-To jak to w koncu jest-ISTNIAL,CZY NIE????Jesli sie nie myle zycie,smierc
                          >
                          > i "zmartwychwstanie" tego Zydka jest przeciez fundamentalnym zalozeniem religii
                          >
                          > katolickiej!!!
                          > Tu nie ma miejsca na zadne>>> tak,ale,nalezaloby to rozumiec w aspekc
                          > ie... itp
                          > wykrety-isnal,albo nie istnial- tertium non datur!!

                          A gdzie Ci napisalem zem KATOLIK ????????????????????
                          Imagine.
                  • Gość: mik50 Re: Jezus IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 15.04.02, 19:42
                    Gość portalu: Kraken napisał(a):

                    > Gość portalu: mik napisał(a):
                    >
                    > >
                    > >
                    > > > Gość portalu: mik50 napisał(a):
                    > > >
                    > .
                    > > m Fakty istnienia Jezusa sa niezaprzeczalne,
                    >
                    >
                    > -Kr. JAK NAJBARDZIEJ ZAPRZECZALNE-lub mowiac bardziej oglednie-kontrowersyjne!!
                    > !!
                    > Wy katole GOWNO o tym wiecie!!Nie wiadomo nawet,ktorego roku(nie mowiac o
                    > dniu) sie urodzil(zakladajac oczywiscie,ze istnial RZECZYWISCIE)-to jednak bard
                    > zo
                    > ciekawe-ten idol katoli wloczac sie po Bliskim Wschodzie(Dalekim ponoc
                    > tez),robiac najrozniejsze cudenka POZOSTAL NIEZAUWAZONY PRZEZ WSPOLCZESNYCH
                    > DZIEJOPISOW!!!??????
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    > jak jego obrzezanie w ktoryms dniu
                    >
                    >
                    > -Kr. Skoro taki z ciebie znawca religii-powinienes wiedziec,ktorego dnia po
                    > urodzeniu nastepuje "akt przymierza z Jahwe"
                    > > .
                    > > Wiec urodzil sie Zydem w swojej religi.
                    >
                    > -Kr. I CO GO NAGLE PIERDOLNELO ABY REFORMOWAC TE RELIGIE????AAAAA-zapomnialem,z
                    > e
                    > byl "NATCHNIONY" jakims tam duchem(mialem kumpla,ktory kiedy przedawkowal napoj
                    > e
                    > wyskokowe-widzial krokodyle-a ten Zydek twierdzil,ze jest synem samego Jahwe-
                    > gdyby mniej chlal-nie mielibyscie do kogo sie modlic)
                    >
                    >
                    > Co bylo powodem jego zmian?1 komunista
                    > > ?
                    > > Teorii Darwina nie dziwie sie,po tym, jak zobaczylem jego twarz.
                    > >
                    >
                    > -Kr.CZYJA TWARZ??? Darwina,czy Jeszu??? Lecz o ile zachowaly sie podobizny
                    > Karola o tyle nie zachowal sie zaden opis Jeszu(
                    m Dziwnym zbiegiem okolicznosci,czesc Zydow Jezusa uznaje za Mejsiasza.
                    O Darwinie,gdybys czytal wszystkie watki,wiedzialbys o co szlo.

                    • Gość: Kraken Re: Jezus -do mik50 IP: *.ipt.aol.com 15.04.02, 20:34
                      Gość portalu: mik50 napisał(a):

                      >
                      >
                      > > Gość portalu: mik napisał(a):
                      > >
                      > > >

                      > > > ?
                      > > > Teorii Darwina nie dziwie sie,po tym, jak zobaczylem jego twarz.
                      > > >
                      > >
                      > > -Kr.CZYJA TWARZ??? Darwina,czy Jeszu??? Lecz o ile zachowaly sie podobizn
                      > y
                      > > Karola o tyle nie zachowal sie zaden opis Jeszu(
                      > m Dziwnym zbiegiem okolicznosci,czesc Zydow Jezusa uznaje za Mejsiasza.
                      > O Darwinie,gdybys czytal wszystkie watki,wiedzialbys o co szlo.
                      >

                      -Kr.Chlopie!!!!Gdyby chciec czytac WSZYSKIE watki.....ty chyba nie wiesz co
                      mowisz!!!
                      Swoja droga,ciekawe co powiedzialby Darwin gdyby zobaczyl TWOJA TWARZ!!!!-nie
                      osadzaj bliznich tylko po wygladzie!!!
                      • Gość: mik50 Re: Jezus -do mik50 IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 15.04.02, 20:48
                        Gość portalu: Kraken napisał(a):

                        > Gość portalu: mik50 napisał(a):
                        >
                        > >
                        > >
                        > > > Gość portalu: mik napisał(a):
                        > > >
                        > > > >
                        >
                        > > > > ?
                        > > > > Teorii Darwina nie dziwie sie,po tym, jak zobaczylem jego twarz
                        > .
                        > > > >
                        > > >
                        > > > -Kr.CZYJA TWARZ??? Darwina,czy Jeszu??? Lecz o ile zachowaly sie pod
                        > obizn
                        > > y
                        > > > Karola o tyle nie zachowal sie zaden opis Jeszu(
                        > > m Dziwnym zbiegiem okolicznosci,czesc Zydow Jezusa uznaje za Mejsiasza.
                        > > O Darwinie,gdybys czytal wszystkie watki,wiedzialbys o co szlo.
                        > >
                        >
                        > -Kr.Chlopie!!!!Gdyby chciec czytac WSZYSKIE watki.....ty chyba nie wiesz co
                        > mowisz!!!
                        > Swoja droga,ciekawe co powiedzialby Darwin gdyby zobaczyl TWOJA TWARZ!!!!-nie
                        > osadzaj bliznich tylko po wygladzie!!!

                        m Mala dygresja co do Darwina.Osoba tak kontrwersyjnego Jezusa,zasluguje na
                        wiecej. Uwazalem ze wiecej dowiem sie,zakladajac ten watek,ale jak widze,to
                        wszystko jest powierzchowne,wymijajace.Poczekam troche,moze ktos wiecej wie?
                        • Gość: Imagine Re: Jezus -do mik50 IP: *.unl.edu 15.04.02, 21:12
                          Gość portalu: mik50 napisał(a):

                          > Gość portalu: Kraken napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: mik50 napisał(a):
                          > >
                          > > >
                          > > >
                          > > > > Gość portalu: mik napisał(a):
                          > > > >
                          > > > > >
                          > >
                          > > > > > ?
                          > > > > > Teorii Darwina nie dziwie sie,po tym, jak zobaczylem jego
                          > twarz
                          > > .
                          > > > > >
                          > > > >
                          > > > > -Kr.CZYJA TWARZ??? Darwina,czy Jeszu??? Lecz o ile zachowaly si
                          > e pod
                          > > obizn
                          > > > y
                          > > > > Karola o tyle nie zachowal sie zaden opis Jeszu(
                          > > > m Dziwnym zbiegiem okolicznosci,czesc Zydow Jezusa uznaje za Mejsiasz
                          > a.
                          > > > O Darwinie,gdybys czytal wszystkie watki,wiedzialbys o co szlo.
                          > > >
                          > >
                          > > -Kr.Chlopie!!!!Gdyby chciec czytac WSZYSKIE watki.....ty chyba nie wiesz
                          > co
                          > > mowisz!!!
                          > > Swoja droga,ciekawe co powiedzialby Darwin gdyby zobaczyl TWOJA TWARZ!!!!
                          > -nie
                          > > osadzaj bliznich tylko po wygladzie!!!
                          >
                          > m Mala dygresja co do Darwina.Osoba tak kontrwersyjnego Jezusa,zasluguje na
                          > wiecej. Uwazalem ze wiecej dowiem sie,zakladajac ten watek,ale jak widze,to
                          > wszystko jest powierzchowne,wymijajace.Poczekam troche,moze ktos wiecej wie?

                          Napisalem Ci juz kim byl i jest Jezus. Czego Ty wiecej oczekujesz ?
                          Numeru sandala, jaki nosil, jakiegos zdjecia, listy do... kochanek ?
                          Opanuj sie, podnies kamien, a tam go znajdziesz.
                          Imagine.
                          • Gość: mik50 Re: Jezus -Imagine IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 15.04.02, 21:18
                            Wiara czyni cuda.Ty prawde o Jezusie,znalazlas (es)pod kamieniem.Ja poszukuje
                            jej w innych zrodlach.
                            • Gość: Imagine Re: Jezus -Imagine IP: *.unl.edu 15.04.02, 22:24
                              Gość portalu: mik50 napisał(a):

                              > Wiara czyni cuda.Ty prawde o Jezusie,znalazlas (es)pod kamieniem.Ja poszukuje
                              > jej w innych zrodlach.

                              To "pod kamieniem" jest ilustracja faktu, ze Jezus istnieje wszedzie. A tak
                              naprawde Jezus do odnalezienia jest tylko w naszych sercach. Wiec zapomnij
                              o jakis innych zrodlach. Choc moze to doswiadczenie jest potrzebne, bys doszedl
                              do konkluzji, ktora Ci przedstawiam.
                              Imagine.
                              • Gość: mik50 Re: Jezus -Imagine IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 15.04.02, 22:40
                                Gość portalu: Imagine napisał(a):

                                > Gość portalu: mik50 napisał(a):
                                >
                                > > Wiara czyni cuda.Ty prawde o Jezusie,znalazlas (es)pod kamieniem.Ja poszuk
                                > uje
                                > > jej w innych zrodlach.
                                >
                                > To "pod kamieniem" jest ilustracja faktu, ze Jezus istnieje wszedzie. A tak
                                > naprawde Jezus do odnalezienia jest tylko w naszych sercach. Wiec zapomnij
                                > o jakis innych zrodlach. Choc moze to doswiadczenie jest potrzebne, bys doszedl
                                >
                                > do konkluzji, ktora Ci przedstawiam.
                                > Imagine.
                                m Dziekuje.To nosze nacodzien.Jezus byl czlowiekiem,wiec daze do poznania
                                prawdy o nim.To tylko mnie interesuje.

                                • Gość: Imagine Re: Jezus -Imagine IP: *.unl.edu 15.04.02, 22:46
                                  Gość portalu: mik50 napisał(a):

                                  > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: mik50 napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Wiara czyni cuda.Ty prawde o Jezusie,znalazlas (es)pod kamieniem.Ja p
                                  > oszuk
                                  > > uje
                                  > > > jej w innych zrodlach.
                                  > >
                                  > > To "pod kamieniem" jest ilustracja faktu, ze Jezus istnieje wszedzie. A ta
                                  > k
                                  > > naprawde Jezus do odnalezienia jest tylko w naszych sercach. Wiec zapomnij
                                  >
                                  > > o jakis innych zrodlach. Choc moze to doswiadczenie jest potrzebne, bys do
                                  > szedl
                                  > >
                                  > > do konkluzji, ktora Ci przedstawiam.
                                  > > Imagine.
                                  > m Dziekuje.To nosze nacodzien.Jezus byl czlowiekiem,wiec daze do poznania
                                  > prawdy o nim.To tylko mnie interesuje.
                                  >

                                  Cel chwalebny. Tyle tylko, ze nie szukaj go w ksiazkach, ale w sobie.
                                  W okolicach domniemanego miejsca pobytu Jezusa 2000 lat temu istnialo
                                  okolo 40 podobnych mu figur. Wszystkie zrodzone byly z Dziewicy, wszystkie byly
                                  ukrzyzowane i wstapily do nieba. Ja osobiscie uwazam, ze tak jak Adam i Ewa
                                  sa suma i wypadkowa tysiecy generacji, tak samo Jezus jest suma i wypadkowa
                                  nas samych, na przestrzeni dziejow.
                                  Imagine.
                                  • Gość: mik50 Re: Jezus -Imagine IP: *.turboline.skynet.be 16.04.02, 14:36
                                    Gość portalu: Imagine napisał(a):

                                    > Gość portalu: mik50 napisał(a):
                                    >
                                    > > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Gość portalu: mik50 napisał(a):
                                    > > >
                                    > > > > Wiara czyni cuda.Ty prawde o Jezusie,znalazlas (es)pod kamieniem
                                    > .Ja p
                                    > > oszuk
                                    > > > uje
                                    > > > > jej w innych zrodlach.
                                    > > >
                                    > > > To "pod kamieniem" jest ilustracja faktu, ze Jezus istnieje wszedzie.
                                    > A ta
                                    > > k
                                    > > > naprawde Jezus do odnalezienia jest tylko w naszych sercach. Wiec zap
                                    > omnij
                                    > >
                                    > > > o jakis innych zrodlach. Choc moze to doswiadczenie jest potrzebne, b
                                    > ys do
                                    > > szedl
                                    > > >
                                    > > > do konkluzji, ktora Ci przedstawiam.
                                    > > > Imagine.
                                    > > m Dziekuje.To nosze nacodzien.Jezus byl czlowiekiem,wiec daze do poznani
                                    > a
                                    > > prawdy o nim.To tylko mnie interesuje.
                                    > >
                                    >
                                    > Cel chwalebny. Tyle tylko, ze nie szukaj go w ksiazkach, ale w sobie.
                                    > W okolicach domniemanego miejsca pobytu Jezusa 2000 lat temu istnialo
                                    > okolo 40 podobnych mu figur. Wszystkie zrodzone byly z Dziewicy, wszystkie byly
                                    >
                                    > ukrzyzowane i wstapily do nieba. Ja osobiscie uwazam, ze tak jak Adam i Ewa
                                    > sa suma i wypadkowa tysiecy generacji, tak samo Jezus jest suma i wypadkowa
                                    > nas samych, na przestrzeni dziejow.
                                    > Imagine.
                                    m Wobec tego powiedz mi dlaczego ludzie niewierzacy sa blizej prawdy od wyznawcow
                                    religii?wierzacy nabawiaja sie kompleksow,przyjmuja wszystko co im mowia ksieza
                                    i te wojny religijne.Wielki absurd,ktoremu ateisci nie podaja sie.
                                    Moze sie myle?

                                    • indris Do mik50 16.04.02, 15:20
                                      1. pisałeś:
                                      "Interesuje mnie to,dlaczego wystapil przeciw Zydom?Jaka sprawa,idea,za tym
                                      stoi?"

                                      To nie tyle Jezus wystąpił przeciw Żydom, co Żydzi - a raczej starszyzna, bo np
                                      apostołowie wszyscy byli Żydami - wystąpili przeciw Jezusowi. A wystąpili, bo
                                      nauczanie Jezusa przekraczało ramy tradycyjnego judaizmu, którego Sanhedryn
                                      czuł się strażnikiem.
                                      2. piszesz w ostatnim poście:
                                      "(...)dlaczego ludzie niewierzacy sa blizej prawdy od wyznawcow
                                      religii?(...) i te wojny religijne.Wielki absurd,ktoremu ateisci nie podaja
                                      sie."

                                      Co do "prawdy" to oczywiście nie masz racji. Prawdy O CZYM ? Bo CAŁEJ PRAWDY O
                                      WSZYSTKIM nie zna NIKT, czy to wierzący, czy ateista. A prawd cząstkowych
                                      ludzie są bliżsi lub dalsi bez względu na ich przekonania religijne. Jeżeli np.
                                      poszperac w życiorysach wybitnych uczonych, to znajdzie się i takich i takich

                                      CO do wojen religijnych, to słusznie piszesz, że ateiści takowych nie toczą - z
                                      założenia. Ale Obecnie przynajmniej jedna z wielkich religii (chrześcijaństwo)
                                      zdecydowanie od koncepcji takich wojen się odcięła, a to znaczy, że wynikały
                                      one nie z fundamentów religii ale z interpretacji tych fundamentów. Podejrzewam
                                      zresztą, że jest coś w ludzkiej naturze, co pcha do wojen a motywacje się
                                      zmieniają. Wojny religijne wEuropie i Ameryce skończyły się w XVII wieku a
                                      przecież nie skończyły się wojny jako takie. Z motywów pozareligijnych
                                      Europejczycy potrafili sie wyrzynać nie gorzej niż z religijnych. W Polsce i w
                                      Belgii coś o tym się wie.
                                      • Gość: mik50 Re: Do mik50 IP: *.turboline.skynet.be 16.04.02, 15:41
                                        indris napisał(a):

                                        > 1. pisałeś:
                                        > "Interesuje mnie to,dlaczego wystapil przeciw Zydom?Jaka sprawa,idea,za tym
                                        > stoi?"
                                        >
                                        > To nie tyle Jezus wystąpił przeciw Żydom, co Żydzi - a raczej starszyzna, bo np
                                        >
                                        > apostołowie wszyscy byli Żydami - wystąpili przeciw Jezusowi. A wystąpili, bo
                                        > nauczanie Jezusa przekraczało ramy tradycyjnego judaizmu, którego Sanhedryn
                                        > czuł się strażnikiem.
                                        >m Jaka jest w tym prawda,co napisalas bo:Badz co badz nastapil rozlam w
                                        judaizmie.Ogromna czesc Zydow poszla za Jezusem,jaki powod?Moze byl 1 komunista?

                                        2. piszesz w ostatnim poście:
                                        > "(...)dlaczego ludzie niewierzacy sa blizej prawdy od wyznawcow
                                        > religii?(...) i te wojny religijne.Wielki absurd,ktoremu ateisci nie podaja
                                        > sie."
                                        >
                                        > Co do "prawdy" to oczywiście nie masz racji. Prawdy O CZYM ? Bo CAŁEJ PRAWDY O
                                        > WSZYSTKIM nie zna NIKT, czy to wierzący, czy ateista. A prawd cząstkowych
                                        > ludzie są bliżsi lub dalsi bez względu na ich przekonania religijne. Jeżeli np.
                                        >
                                        > poszperac w życiorysach wybitnych uczonych, to znajdzie się i takich i takich
                                        >
                                        > CO do wojen religijnych, to słusznie piszesz, że ateiści takowych nie toczą - z
                                        >
                                        > założenia. Ale Obecnie przynajmniej jedna z wielkich religii (chrześcijaństwo)
                                        >
                                        > zdecydowanie od koncepcji takich wojen się odcięła, a to znaczy, że wynikały
                                        > one nie z fundamentów religii ale z interpretacji tych fundamentów. Podejrzewam
                                        >
                                        > zresztą, że jest coś w ludzkiej naturze, co pcha do wojen a motywacje się
                                        > zmieniają. Wojny religijne wEuropie i Ameryce skończyły się w XVII wieku a
                                        > przecież nie skończyły się wojny jako takie. Z motywów pozareligijnych
                                        > Europejczycy potrafili sie wyrzynać nie gorzej niż z religijnych. W Polsce i w
                                        > Belgii coś o tym się wie.

                                        m Te wojny nie skonczyly sie.Trwaja i beda trwac.Kazda religia ksztalci umysl
                                        czlowiekowi i to powoduje te wojny.Dokad bedzie istniec mnogosc religii,
                                        bedzie mnogosc pogladow na te sama sprawe.Wiec wojny beda mialy zawsze podloze
                                        religijne.
                                        • Gość: Crotalus Re: Do mik50 IP: 157.25.121.* 16.04.02, 15:44
                                          Gość portalu: mik50 napisał(a):

                                          > indris napisał(a):
                                          >
                                          > > 1. pisałeś:
                                          > > "Interesuje mnie to,dlaczego wystapil przeciw Zydom?Jaka sprawa,idea,za ty
                                          > m
                                          > > stoi?"
                                          > >
                                          > > To nie tyle Jezus wystąpił przeciw Żydom, co Żydzi - a raczej starszyzna,
                                          > bo np
                                          > >
                                          > > apostołowie wszyscy byli Żydami - wystąpili przeciw Jezusowi. A wystąpili,
                                          > bo
                                          > > nauczanie Jezusa przekraczało ramy tradycyjnego judaizmu, którego Sanhedry
                                          > n
                                          > > czuł się strażnikiem.
                                          > >m Jaka jest w tym prawda,co napisalas bo:Badz co badz nastapil rozlam w
                                          > judaizmie.Ogromna czesc Zydow poszla za Jezusem,jaki powod?Moze byl 1 komunista
                                          > ?
                                          >
                                          > 2. piszesz w ostatnim poście:
                                          > > "(...)dlaczego ludzie niewierzacy sa blizej prawdy od wyznawcow
                                          > > religii?(...) i te wojny religijne.Wielki absurd,ktoremu ateisci nie podaj
                                          > a
                                          > > sie."
                                          > >
                                          > > Co do "prawdy" to oczywiście nie masz racji. Prawdy O CZYM ? Bo CAŁEJ PRAW
                                          > DY O
                                          > > WSZYSTKIM nie zna NIKT, czy to wierzący, czy ateista. A prawd cząstkowych
                                          > > ludzie są bliżsi lub dalsi bez względu na ich przekonania religijne. Jeżel
                                          > i np.
                                          > >
                                          > > poszperac w życiorysach wybitnych uczonych, to znajdzie się i takich i tak
                                          > ich
                                          > >
                                          > > CO do wojen religijnych, to słusznie piszesz, że ateiści takowych nie tocz
                                          > ą - z
                                          > >
                                          > > założenia. Ale Obecnie przynajmniej jedna z wielkich religii (chrześcijań
                                          > stwo)
                                          > >
                                          > > zdecydowanie od koncepcji takich wojen się odcięła, a to znaczy, że wynika
                                          > ły
                                          > > one nie z fundamentów religii ale z interpretacji tych fundamentów. Podejr
                                          > zewam
                                          > >
                                          > > zresztą, że jest coś w ludzkiej naturze, co pcha do wojen a motywacje si
                                          > ę
                                          > > zmieniają. Wojny religijne wEuropie i Ameryce skończyły się w XVII wieku a
                                          >
                                          > > przecież nie skończyły się wojny jako takie. Z motywów pozareligijnych
                                          > > Europejczycy potrafili sie wyrzynać nie gorzej niż z religijnych. W Polsce
                                          > i w
                                          > > Belgii coś o tym się wie.
                                          >
                                          > m Te wojny nie skonczyly sie.Trwaja i beda trwac.Kazda religia ksztalci umysl
                                          > czlowiekowi i to powoduje te wojny.Dokad bedzie istniec mnogosc religii,
                                          > bedzie mnogosc pogladow na te sama sprawe.Wiec wojny beda mialy zawsze podloze
                                          > religijne.



                                          Przeważnie nie religia kształci umysł człowieka tylko inny człowiek ze swoją
                                          interpretacją.
                                          • Gość: mik50 Re: Do Crotalus IP: *.turboline.skynet.be 16.04.02, 15:52
                                            Zgadzam sie z Toba bo,moj syn wierzacy tez zwatpil w te religie,gdy 5 letniej
                                            corce jego robi sie pranie mozgu na lekcjach religii.Dodaje od siebie,czesto
                                            sie slyszy o uzywaniu sily przez zakonnikow.Bog tak chce.
                                        • indris Wojny w Europie 16.04.02, 15:47
                                          Czy I i II wojna światowa miały podłoże religijne ?
                                          • Gość: mik50 Re: Wojny w Europie IP: *.turboline.skynet.be 16.04.02, 15:56
                                            indris napisał(a):

                                            > Czy I i II wojna światowa miały podłoże religijne ?

                                            m O 1 Malo wiem,2 wojna,Podpisanie konkordatu przez Niemcy i zaglada Zydow.
                                            Wiecej mozesz se dopowiedziec.
                                            • indris II wojna światowa 16.04.02, 17:37
                                              Niemcy hitlerowskie powodowały się ideologią rasistowską i nacjonalistyczną a
                                              nie religijną. Żydzi podlegali zagładzie ze względów rasowych a nie
                                              religijnych. W warszawskim getcie była np.grupa Żydów katolików, których to nie
                                              uchroniło od gazu. A o Edycie Stein chyba słyszałeś. A polskich katolików
                                              Niemcy rżnęli nie gorzej niżz ateistycznych (czy prawosławnych) Rosjan. To
                                              chyba wystarczy, żeby wykazać, że nie była to wojna religijna.
                                              • Gość: mik50 Re: II wojna światowa Indris IP: *.turboline.skynet.be 16.04.02, 21:26
                                                indris napisał(a):

                                                > Niemcy hitlerowskie powodowały się ideologią rasistowską i nacjonalistyczną a
                                                > nie religijną. Żydzi podlegali zagładzie ze względów rasowych a nie
                                                > religijnych. W warszawskim getcie była np.grupa Żydów katolików, których to nie
                                                >
                                                > uchroniło od gazu. A o Edycie Stein chyba słyszałeś. A polskich katolików
                                                > Niemcy rżnęli nie gorzej niżz ateistycznych (czy prawosławnych) Rosjan. To
                                                > chyba wystarczy, żeby wykazać, że nie była to wojna religijna.
                                                m To po co ten konkordat,poddanstwo Hitlera dla Watykanu?
                                                Dlaczego mordowal ksiezy? Oblakanie nie wchodzi w rachube,bo to tez ma podloze
                                                religijne.Czy my w ogole znamy kulisy tej wojny,czy innej?
                                                Ciemnota najwpierw manipoluje religia,a jak trzeba to polityka.

    • Gość: AU MIK 15 IP: *.dialup.optusnet.com.au 16.04.02, 16:40
      Gość portalu: mik50 napisał(a):

      > Ta postac to:Wymysl Zydow,celem zmiany polityki?
      > Czy obronca biedoty,wskazujacy przy tym niedoskonalosc religii zydowskiej w
      > tamtych czasach?
      > Moze inne powody-te boskie?
      ZANIM COS NAPISZESZ ,ZAPYTAJ RODZICOW CZY MOZESZ...

      • Gość: mik50 Re: MIK 15 AU IP: *.turboline.skynet.be 16.04.02, 17:05
        Gość portalu: AU napisał(a):

        > Gość portalu: mik50 napisał(a):
        >
        > > Ta postac to:Wymysl Zydow,celem zmiany polityki?
        > > Czy obronca biedoty,wskazujacy przy tym niedoskonalosc religii zydowskiej
        > w
        > > tamtych czasach?
        > > Moze inne powody-te boskie?
        > ZANIM COS NAPISZESZ ,ZAPYTAJ RODZICOW CZY MOZESZ...
        >
        m Dziekuje za rade,ale nic nowego nie wniosles.Takze trudno mi jest zrozumiec
        Twoja aluzje.
        • Gość: AU Re: MIK 15 AU IP: *.dialup.optusnet.com.au 16.04.02, 17:27
          Gość portalu: mik50 napisał(a):

          > Gość portalu: AU napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: mik50 napisał(a):
          > >
          > > > Ta postac to:Wymysl Zydow,celem zmiany polityki?
          > > > Czy obronca biedoty,wskazujacy przy tym niedoskonalosc religii zydows
          > kiej
          > > w
          > > > tamtych czasach?
          > > > Moze inne powody-te boskie?
          > > ZANIM COS NAPISZESZ ,ZAPYTAJ RODZICOW CZY MOZESZ...
          > >
          > m Dziekuje za rade,ale nic nowego nie wniosles.Takze trudno mi jest zrozumiec
          > Twoja aluzje.
          TO NIE ALUZJA,CHODZI O TO CZY RODZICE WIEDZA O TYM O CZYM PISZESZ...

          • Gość: Imagine do mik50 IP: *.unl.edu 16.04.02, 17:57
            Gość portalu: AU napisał(a):

            > Gość portalu: mik50 napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: AU napisał(a):
            > >
            > > > Gość portalu: mik50 napisał(a):
            > > >
            > > > > Ta postac to:Wymysl Zydow,celem zmiany polityki?
            > > > > Czy obronca biedoty,wskazujacy przy tym niedoskonalosc religii z
            > ydows
            > > kiej
            > > > w
            > > > > tamtych czasach?
            > > > > Moze inne powody-te boskie?
            > > > ZANIM COS NAPISZESZ ,ZAPYTAJ RODZICOW CZY MOZESZ...
            > > >
            > > m Dziekuje za rade,ale nic nowego nie wniosles.Takze trudno mi jest zrozu
            > miec
            > > Twoja aluzje.
            > TO NIE ALUZJA,CHODZI O TO CZY RODZICE WIEDZA O TYM O CZYM PISZESZ...
            >

            Jesli jestes naprawde zainteresowany religia, ale ta duchowa, mowiaca o
            swiecie energii, o swiadomosci, o nauce umierania, o celu zycia, o drodze
            naszej duszy, powinienes zaczac interesowac sie Hinduizmem, a w szczegolnosci
            jego metafizycznymi podwalinami. Ta religia nie ma sobie rownych jesli chodzi o
            glebie explorowania tematu, i poprzez ta religie bedziesz w stanie zrozumiec
            dopiero, o co chodzilo Jezusowi.
            Chrzescijanstwo jest, dla ateistycznie nastawionej Europy, karykatura religii.
            Dla poszukiwaczy - polecam Wschod i potem powrot do nauk Jezusa.
            Imagine.
            • Gość: mik50 Re: do mik50 IP: *.turboline.skynet.be 16.04.02, 18:33
              Gość portalu: Imagine napisał(a):

              > Gość portalu: AU napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: mik50 napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: AU napisał(a):
              > > >
              > > > > Gość portalu: mik50 napisał(a):
              > > > >
              > > > > > Ta postac to:Wymysl Zydow,celem zmiany polityki?
              > > > > > Czy obronca biedoty,wskazujacy przy tym niedoskonalosc reli
              > gii z
              > > ydows
              > > > kiej
              > > > > w
              > > > > > tamtych czasach?
              > > > > > Moze inne powody-te boskie?
              > > > > ZANIM COS NAPISZESZ ,ZAPYTAJ RODZICOW CZY MOZESZ...
              > > > >
              > > > m Dziekuje za rade,ale nic nowego nie wniosles.Takze trudno mi jest
              > zrozu
              > > miec
              > > > Twoja aluzje.
              > > TO NIE ALUZJA,CHODZI O TO CZY RODZICE WIEDZA O TYM O CZYM PISZESZ...
              > >
              >
              > Jesli jestes naprawde zainteresowany religia, ale ta duchowa, mowiaca o
              > swiecie energii, o swiadomosci, o nauce umierania, o celu zycia, o drodze
              > naszej duszy, powinienes zaczac interesowac sie Hinduizmem, a w szczegolnosci
              > jego metafizycznymi podwalinami. Ta religia nie ma sobie rownych jesli chodzi o
              >
              > glebie explorowania tematu, i poprzez ta religie bedziesz w stanie zrozumiec
              > dopiero, o co chodzilo Jezusowi.
              > Chrzescijanstwo jest, dla ateistycznie nastawionej Europy, karykatura religii.
              > Dla poszukiwaczy - polecam Wschod i potem powrot do nauk Jezusa.
              > Imagine.
              m Interesowalem sie roznymi religiami.Wnioski jakie wyciagnolem,to ze gdy bede
              czynil dobrze,Bog o ile istnieje,przyjmie mnie.Protektorzy sa mi niepotrzebni.
              Zlo wynikajace z interpretacji religijnej,politycznej tez,jest oczywiste.
              W teorii,nie ma zlych religii czy ustrojow,sa tylko zli ludzie.
              Ps.Nie chce urazac AU,moze Ty mi wyjasnisz o co mu idzie?

              • Gość: imagine Re: do mik50 IP: *.unl.edu 16.04.02, 20:00
                Gość portalu: mik50 napisał(a):

                > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: AU napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: mik50 napisał(a):
                > > >
                > > > > Gość portalu: AU napisał(a):
                > > > >
                > > > > > Gość portalu: mik50 napisał(a):
                > > > > >
                > > > > > > Ta postac to:Wymysl Zydow,celem zmiany polityki?
                > > > > > > Czy obronca biedoty,wskazujacy przy tym niedoskonalosc
                > reli
                > > gii z
                > > > ydows
                > > > > kiej
                > > > > > w
                > > > > > > tamtych czasach?
                > > > > > > Moze inne powody-te boskie?
                > > > > > ZANIM COS NAPISZESZ ,ZAPYTAJ RODZICOW CZY MOZESZ...
                > > > > >
                > > > > m Dziekuje za rade,ale nic nowego nie wniosles.Takze trudno mi
                > jest
                > > zrozu
                > > > miec
                > > > > Twoja aluzje.
                > > > TO NIE ALUZJA,CHODZI O TO CZY RODZICE WIEDZA O TYM O CZYM PISZESZ...
                > > >
                > >
                > > Jesli jestes naprawde zainteresowany religia, ale ta duchowa, mowiaca o
                > > swiecie energii, o swiadomosci, o nauce umierania, o celu zycia, o drodze
                > > naszej duszy, powinienes zaczac interesowac sie Hinduizmem, a w szczegolno
                > sci
                > > jego metafizycznymi podwalinami. Ta religia nie ma sobie rownych jesli cho
                > dzi o
                > >
                > > glebie explorowania tematu, i poprzez ta religie bedziesz w stanie zrozumi
                > ec
                > > dopiero, o co chodzilo Jezusowi.
                > > Chrzescijanstwo jest, dla ateistycznie nastawionej Europy, karykatura reli
                > gii.
                > > Dla poszukiwaczy - polecam Wschod i potem powrot do nauk Jezusa.
                > > Imagine.
                > m Interesowalem sie roznymi religiami.Wnioski jakie wyciagnolem,to ze gdy bede
                > czynil dobrze,Bog o ile istnieje,przyjmie mnie.Protektorzy sa mi niepotrzebni.
                > Zlo wynikajace z interpretacji religijnej,politycznej tez,jest oczywiste.
                > W teorii,nie ma zlych religii czy ustrojow,sa tylko zli ludzie.
                > Ps.Nie chce urazac AU,moze Ty mi wyjasnisz o co mu idzie?
                >

                Mysle, ze on Ciebie uwaza za gowniarza, i tyle. Jest pewnie koscielnym radykalem,
                i poprzez to sam siebie stawia w pozycji gowniarza, ale to chyba nawet nie
                przyszlo mu do glowy atakujac Ciebie.
                Pozdr, Imagine.
                • Gość: Ania Re: Do Imagine IP: *.upc.chello.be 16.04.02, 20:07
                  Moglbys cos napisac na temat religii wschodu ,piszesz tak ciekawie . Dyskusji
                  na temat religii katolickiej mam serdecznie dosyc.Pozdrawiam
                  • Gość: Imagine do Ani IP: *.unl.edu 16.04.02, 20:46
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Moglbys cos napisac na temat religii wschodu ,piszesz tak ciekawie . Dyskusji
                    > na temat religii katolickiej mam serdecznie dosyc.Pozdrawiam

                    Aniu, przede wszystkim musze zaczac od tego ze jestem wiecznym poszukiwaczem
                    i rozmyslaczem. W Polsce mialem praktycznie dwie drogi, ktorymi moglem sie udac
                    do mego celu, jakim byla wiedza na temat naszego zycia i smierci. Drogami tymi,
                    jak wiesz, sa darwinizm i najbardziej popularna odmiana chrzescijanstwa, czyli
                    katolicyzm. Niestety, jedna z tych drog postawila mnie w pozycji kuzyna szympansa,
                    druga w pozycji glinianej i ozywionej laleczki odpustowej. Ani jedna z tych drog
                    nie dala mi ani krzty zrozumienia prawdopodobnej drogi mej egzystencji. Tak jak
                    wielu przede mna, udalem sie na Wschod. Nie przylaczylem sie do zadnej z sekt,
                    ani nie zmienilem swej religijnej legitymacji. Nie mam zadnego prywatnego guru,
                    ani nie praktykuje kapieli w Gangesie. Swietymi krowami nakarmilbym glodne dzieci,
                    i bycie joginem dla mnie to nie chodzenie po rozpalonych weglach. To co mnie
                    intersuje w Hinduizmie i Buddyzmie, to ich kosmologia i metafizyka, ktore to
                    dyscypliny rozbudowano do granic. Nauki KK sa tak niejasne i prymitywne w
                    porownaniu z Hinduizmem. Widzisz, dla Hindu czy Buddysty tak naprawde niewiele
                    znaczy, czy wierzysz w Jezusa czy nie. Kazdy moze wyznawac swego osobistego Boga,
                    gdyz dla nich to i tak jest ten sam Bog, widziany tylko z innej perspektywy.
                    Polecalbym Ci wspaniala ksiazke "Tao fizyki" Copry (chyba sie nie myle)to
                    zobaczysz jak wiele wspolnego ma wschodnia religijna mysl ze wspolczesna fizyka.
                    Poza tym, wspolczesna psychologia moglaby nauczyc sie od Hinduizmu jak traktowac
                    ludzki umysl (mind), co to jest swiadomosc (consciousness), ile poziomow ma ow
                    umysl, w ilu swiatach zyjemy, czym jest smierc, itp, itd.
                    Nie miejsce tu na wyklad. Dla mnie osobiscie metafizyka hinduska jest podstawa
                    religijnego myslenia, wszystkie inne dogmy albo czerpia z niej garsciami
                    (buddyzm, New Age, teozofia), albo poszly swoimi drogami... do nikad, jak
                    Chrzescijanstwo na przyklad. Widzisz, czlowiek wytrenowany w prawidlowym mysleniu
                    religijnym, umie wylowic perly nawet z Chrzescijanstwa, ale ludzie nie
                    rozumiejacych podstaw wynikajacych z Hinduizmu, beda zawsze sie zastanawiac
                    nie nad znaczeniem slow Jezusa, ale nad tym, czy on istnial czy nie, ukrzyzowan
                    czy nie, byl w Indiach czy nie byl, byl komunista czy nie byl.... Innymi slowy,
                    KK naucza na absolutnych peryferiach tego co ludzie powinni wiedziec o tym i
                    innych poziomach rzeczywistosci.
                    To tyle, pozdrawiam, Imagine.


                    • Gość: Ania Re: do Ani IP: *.upc.chello.be 16.04.02, 22:28
                      Dzieki Imagine .To dlatego spytalam na poczatku "dlaczego nie Budda" gdyz dla
                      mnie religie wschodu sa jakby to powiedziec bardziej ludzkie. Nie ma zakazow i
                      nakazow jest ciagle poszukiwanie i odkrywanie doskonalenie sie.W katolicyzmie
                      mozesz nagrzeszyc ile sie da obys poszedl do spowiedzi pozniej odklepal pokute
                      i mozna grzesyc od nowa.Slepa wiara modlitwa i slepe posluszenstwo
                      ksiezom .Malo miejsca zostaje dla czlowieka.Nie mozna miec watpliwosci nie
                      wolno myslec samodzielnie i to ciagle posrednictwo kaplanow .Nie wiem czy sie
                      ze mna zgodzisz ale ja tak to odbieram.Dzieki raz jeszcze.Ania
                • Gość: mik50 Re: Imagine IP: *.turboline.skynet.be 16.04.02, 21:03
                  Z AU sie znamy.Jak widzisz z pozycji ateisty,latwiej mi dostrzec wszelkie zlo
                  od czlowieka dla czlowieka,o zroznicowanych wyznaniach.Od poczatku,jak tu
                  jestem,zawsze pokazywalem zlo czlowieka z danego narodu.Te wszystkie brednie
                  ktore tutaj wypisujemy sa praktycznie,bez znaczenia.My nie mamy na nie wplywu.
                  Sa ludzie ktorzy lubuja sie w klutniach,powod zawsze sie znajdzie.
                  Co do religii wschodu,przed wieloma laty,przerabialem filozofie Indii,ktora to
                  miala ogromny wplyw na moje obecne zycie.Dzisiaj mam inne cele,bo musialem
                  przystosowac sie do innej cywilizacji,o dziwo odnosze sukcesy.Ten najwiekszy,
                  mysle ze przyjdzie,a o ile nie,to i tak jest bardzo dobrze.Pamietasz te Polska
                  madrosc,co mowi ze nie ta matka co urodzila,ale ta co karmi itp.Ten problem
                  mam nirostrzygniety.Przykro,ale Polska przez czas gdy tam mieszkalem,okradala
                  mnie,przesladowala i dzisiaj czekam na wyjasnienie sprawy o kradziez na duza
                  sume,gdzie wszystko jest jasne,ale trudne.Tutaj znalezlismy wspanialych
                  przyjaciol,Belgia daje nam zyc (Rodzina)Wobec tego,kto jest mi matka?
                  To jest ten problem.Rowniez pozdrawiam.
              • Gość: Ania Re: do mik50 IP: *.upc.chello.be 16.04.02, 20:10
                AU jest katolikiem i zwalcza wszystkivh,ktorzy osmiela sie skrytykowac kosciol
                czy radio Maryja.Kiedys czesto dopisywal zlosliwe uwagi w moich watkacg.Nie
                przejmuj sie.
                • Gość: mik50 Re: do Ani IP: *.turboline.skynet.be 16.04.02, 21:13
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > AU jest katolikiem i zwalcza wszystkivh,ktorzy osmiela sie skrytykowac kosciol
                  > czy radio Maryja.Kiedys czesto dopisywal zlosliwe uwagi w moich watkacg.Nie
                  > przejmuj sie.
                  Ja tez wychowany jestem w tej religi.Kupe lat temu odszedlem co jest ujete w
                  moim liscie zamieszczonym w ksiazce,ktora ktos znany napisal.Ja nie szukam
                  oblakanych rycerzy,ale gdy ktos chce rozmawiac ze mna,ewentualnie przekazac
                  ciekawa wiadomosc,zawsze wyslucham nie patrzac jakiego jest wyznania.Szukajacym
                  awantury,umiem tez sprostac,nawet na ulicy.Jak mowia,stary ale jary.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja