erte2
02.09.16, 12:37
Kilka dni temu zobaczyłem w jednym z marketów puszkę z napisem "smalec żołnierski". Wg spisu ingrediencji miały się tam znajdować tłuszcz wieprzowy, mięso wieprzowe, prażona cebula, sól, przyprawy....
Pomyślałem: kupię. Wygląda obiecująco, dość tanie, zaryzykuję.
Wczoraj pełen obaw postanowiłem ją otworzyć. Otworzyłem, a w środku: tłuszcz wieprzowy, mięso wieprzowe, prażona cebula, sól, przyprawy....
NIE BYŁO APELU SMOLEŃSKIEGO!!!