witek.bis
15.09.16, 16:31
W związku z planowanym (podobno) kontrolowanym zderzeniem samolotu Tu-154 ze zmotoryzowaną brzozą przypominam ten filmik, a robię to z dwóch podstawowych powodów. Po pierwsze, aby pokazać, że Amerykanie już od lat 60. chodzą na pasku Tuska i Platformy Obywatelskiej. I po drugie, żeby im powiedzieć, że my, Polacy, nie jesteśmy tacy głupi, by uwierzyć, że cieńszy od smoleńskiej brzozy i wysuszony na wiór słup telefoniczny jest w stanie odciąć kawałek skrzydła tak imponującej maszyny (5:55). A tak w ogóle, to w dupę sobie wsadźcie te wasze efekty specjalne, bo żaden samolot nie rozpadnie się na tyle kawałków bez pomocy bomby.