witek.bis
23.11.16, 08:19
Oj, nie był on chyba orłem w tych Kiejkutach, skoro pcha się tam, gdzie życiorysy ludzi powinny być przejrzyste, podczas gdy jego CV zawiera elementy, których raczej się nie ujawnia.
Zresztą Niemcy 20 lat temu zweryfikowali jego agenturalne kwalifikacje.
W 1996 r. na życzenie strony niemieckiej Muszyński musiał w ciągu jednego dnia opuścić placówkę. Przyczyny nie znamy. Według jednoźródłowej informacji Niemcy zdekonspirowali go w trakcie działań operacyjnych i uznali, że „przekroczył granicę dozwoloną sojuszniczym służbom na terenie zaprzyjaźnionego kraju”.
wyborcza.pl/7,75398,21014854,agent-rzadu-w-trybunale-skad-luka-w-zyciorysie-sedziego-muszynskiego.html