Dodaj do ulubionych

Keynes vs Bastiat

29.11.16, 22:06
To nie wystarczy! Twoja teoria poprzestaje na tym, co widać, nie bierze natomiast pod uwagę tego, czego nie widać. A nie widać tego, że gdyby okno nie zostało rozbite, owych sześć franków można by przeznaczyć na rzeczy, bez których teraz właściciel okna musi się obejść. Dlatego też jest on biedniejszy! Ta sytuacja nie ma dobrych stron! I porównuje to do działalności państwa. Aby przekazać bezrobotnemu 10 franków zapomogi, najpierw trzeba te 10, albo więcej franków odebrać innym w podatkach. Hojną rękę państwa widać, ale tego skąd państwo bierze fundusze na swoją hojność już nie. Obecnie przeżywamy to na własnych oczach. Okazuje że za 500 trzeba zapłacić w podatkach o wiele więcej...
Obserwuj wątek
    • qqazz No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 29.11.16, 22:14
      korwinizm.


      pozdrawiam
      • czekam.na.lewice Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 30.11.16, 06:30
        qqazz napisał:

        > korwinizm.
        Dobre na seminarium poprawkowe na 1 roku ekonomii.
        Ja to nazywam felietonizm a nie Korwinizm ponieważ większość głosicieli tych upadłych teorii tak naprawdę swoimi oryginalnymi poglądami zarabiają na felietonach w prasie lub promują własną prasę.
        • sverir Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 30.11.16, 06:31
          Cóż, Bastiat na felietonach nie zarabia, a chociaż pisał eseje w XIX wieku, sa one wciąż aktualne.
          • czekam.na.lewice Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 30.11.16, 07:46
            sverir napisał:

            > Cóż, Bastiat na felietonach nie zarabia, a chociaż pisał eseje w XIX wieku, sa
            > one wciąż aktualne.
            W jakim sensie aktualne. Co jest aktualne.
            Aktualne jest też, w pewnym sensie, życie w czystości ducha na Tybecie.
            PS Pardon, że nie wymieniłem esejów :)
            • sverir Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 30.11.16, 10:14
              Aktualne jest dostrzeganie zysku szklarza i niedostrzeganie straty szewca.
              • czekam.na.lewice Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 30.11.16, 11:00
                sverir napisał:

                > Aktualne jest dostrzeganie zysku szklarza i niedostrzeganie straty szewca.
                Szewc powinien rozszerzyć ofertę o szklarstwo skoro tego potrzebuje rynek.
                • sverir Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 30.11.16, 11:04
                  " Szewc powinien rozszerzyć ofertę o szklarstwo skoro tego potrzebuje rynek"

                  Ale zdajesz sobie sprawę, że nie o to chodzi w rozbitej szybie?
                  • czekam.na.lewice Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 30.11.16, 11:31
                    sverir napisał:

                    > " Szewc powinien rozszerzyć ofertę o szklarstwo skoro tego potrzebuje rynek"
                    >
                    > Ale zdajesz sobie sprawę, że nie o to chodzi w rozbitej szybie?
                    Akademickie dywagacje.
                    • sverir Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 30.11.16, 11:33
                      Więcej niż akademickie, bo przekładające się na politykę gospodarczą państwa. Pan Morawiecki należy do tych, których rozbita szyba cieszy, bo zarabia szklarz. I w efekcie nawet Ty nie jesteś zadowolony:)
                      • czekam.na.lewice Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 30.11.16, 11:40
                        sverir napisał:

                        > Więcej niż akademickie, bo przekładające się na politykę gospodarczą państwa. P
                        > an Morawiecki należy do tych, których rozbita szyba cieszy, bo zarabia szklarz.
                        > I w efekcie nawet Ty nie jesteś zadowolony:)
                        Pan Morawiecki nie ma bladego pojęcia o rzeczywistości. Te teorie podobnie.
                        • sverir Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 30.11.16, 12:09
                          Teorie Bastiata?
                          • czekam.na.lewice Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 30.11.16, 12:12
                            Też.
                            • sverir Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 30.11.16, 12:17
                              Czyli wg Ciebie jeżeli wszyscy będziemy tłuc szyby, to poprawi się stan polskiej gospodarki (pytam, nie stwierdzam).
                              • kfugktru23 Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 30.11.16, 17:54
                                Mam lepszy pomysł. Podzielmy się na dwa oddziały. Po 20 milionów. I walczmy aż jeden oddział wybije drugi do nogi. I gwarantuję że ci że będzie hossa. Trzeba będzie zrobić 20 milionów trumien. A ile wieńców... gospodarka ruszy z kopyta. Myślisz że wymyślam? To już było. Polska na przykład skorzystała na dżumie. Na zachodzie wymarły całe miasta. Więc chłopi masowo uciekali do miast - bo tam lepiej zarabiali. Wsie pustoszały. Skorzystali więc polscy chłopi na eksporcie zboża. Wszystko wspaniale tylko czy chciałbyś być ofiarą dżumy?
                                • inocom Zwycięscy znowu podzielą się na na dwa oddziały... 30.11.16, 21:24
                                  kfugktru23 napisał:

                                  > Mam lepszy pomysł. Podzielmy się na dwa oddziały. Po 20 milionów. I walczmy aż
                                  > jeden oddział wybije drugi do nogi. I gwarantuję że ci że będzie hossa. Trzeba
                                  > będzie zrobić 20 milionów trumien. A ile wieńców... gospodarka ruszy z kopyta.
                                  > Myślisz że wymyślam? To już było. Polska na przykład skorzystała na dżumie. Na
                                  > zachodzie wymarły całe miasta. Więc chłopi masowo uciekali do miast - bo tam le
                                  > piej zarabiali. Wsie pustoszały. Skorzystali więc polscy chłopi na eksporcie zb
                                  > oża. Wszystko wspaniale tylko czy chciałbyś być ofiarą dżumy?

                                  Albo zwycięzca.

                                  20 milionów na 20 może przeżyć tylko jeden, albo nawet nikt. Oko za oko, a potem cios jednoczesny.
                                • sverir Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 01.12.16, 12:22
                                  "Polska na przykład skorzystała na dżumie"

                                  Mówisz? Zatem skorzystałaby na dowolnym masowym wymieraniu. A gdyby jeszcze egzekucje zlecił rząd, to może i byłby jakiś wzrost gospodarczy z zamówień na publiczne egzekucje.
      • manhu Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 02.12.16, 14:11
        qqazz napisał:
        > korwinizm.
        I co z tego lewusie? Obelgi zamiast argumentów.

        Jak ci strzelę w pysk i wybiję zęby (i może połamię kości) to ... PKB wzrośnie! Będziesz mieć lepiej! :) Teraz rozumiesz absurd? Jasne, że będziesz mieć gorzej, a mimo to Keynes wykaże bogactwo.
        • inocom Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 02.12.16, 14:59
          manhu napisał:

          > qqazz napisał:
          > > korwinizm.
          > I co z tego lewusie? Obelgi zamiast argumentów.
          >
          > Jak ci strzelę w pysk i wybiję zęby (i może połamię kości) to ... PKB wzrośnie!
          > Będziesz mieć lepiej! :) Teraz rozumiesz absurd? Jasne, że będziesz mieć gorze
          > j, a mimo to Keynes wykaże bogactwo.

          Nijaki Korwin-Mikke praktykował to na Bonim.
          PKB nie wzrosło.
          • manhu Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 02.12.16, 20:40
            Oczywiście, że wzrosło! Dziennikarze mieli dodatkowe zajęcie.

            Ponadto policzek to za mało żeby się leczyć, gdyby mu wybił zęby to Boni musiałby wstawić, z czego dodatkowy zarobek miałby dentysta i podwykonawcy.
            • kfugktru23 Re: No proszę, Szanowny Kolega nawraca się na 02.12.16, 21:57
              OK. Daj się przejechać samochodem. Dasz zarobić lekarzom. Tylko zapominasz że najpierw musisz zapłacić składkę. A z tej składki musisz opłacić urzędnika ZUS. To też człowiek i chce zarabiać.
        • qqazz Jeden post i juz wiemy żeś idiota 02.12.16, 20:52

          • inocom A Ty jesteś normalny? 02.12.16, 21:51
            qqazz napisał:

            Dziękuję losowi, że nie musze, tak jak mój praprapraprpra dziad podbijać Rosji, a jego potomkowie nie musieli zajść aż na Legnickie Pole.

            Nie mniej mam tą świadomość, że otoczony jestem większymi świrami od siebie, a coś niebywałego się nie dzieje.

            PS
            Uwielbiam świrów. Po świrze jest człowiek odgadnąć czego można się po nim spodziewać. Najmniej przewidywali są ci "NORMALNI", coś nie po ich myśli i kop sobie grób.
            • qqazz Re: A Ty jesteś normalny? 09.12.16, 01:34
              Wiesz, cały pic polega na tym, ze mój interluktor, niejaki manhu potraktował określenie "korwinizm" w moim poście jako obelgę i zwyzywał mnie od lewusów.
              No co Ja miałem zrobić? Tylko z liścia dla otrzeźwienia.


              pozdrawiam
              • inocom Re: A Ty jesteś normalny? 09.12.16, 01:46
                qqazz napisał:

                > Wiesz, cały pic polega na tym, ze mój interluktor, niejaki manhu potraktował ok
                > reślenie "korwinizm" w moim poście jako obelgę i zwyzywał mnie od lewusów.
                > No co Ja miałem zrobić? Tylko z liścia dla otrzeźwienia.

                A to przepraszam.

                Tak przy okazji, obserwuję tak sobie i rozmawiam z osobą o skłonnościach psychopatycznych (kumpel).
                Jedno co się dowiedziałem z rozmów to ścisłe planowanie co i jak zostanie zrobione. To szczegółowe planowanie, aż przeszkadza tej osobie żyć.
                Zamiast planować przywalenie z liścia nie lepiej wpierw sprawdzić zdolność honorową?
                Okładanie niepełnosprawnych, chluby nie przynosi.
                • qqazz Re: A Ty jesteś normalny? 09.12.16, 02:10
                  Sprawdzanie to element planowania.
                  Ja tam niczego nie planowałem, czegoś takiego nawet bym się nie spodziewał a w takiej sytuacji reakcja musi być szybka i zdecydowana. No i w końcu to mój interluktor nie wiedział komu odpisuje.


                  pozdrawiam
    • inocom Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środków 30.11.16, 07:33
      kfugktru23 napisał:

      > To nie wystarczy
      > ! Twoja teoria poprzestaje na tym, co widać, nie bierze natomiast pod uwagę teg
      > o, czego nie widać. A nie widać tego, że gdyby okno nie zostało rozbite, owych
      > sześć franków można by przeznaczyć na rzeczy, bez których teraz właściciel okn
      > a musi się obejść. Dlatego też jest on biedniejszy! Ta sytuacja nie ma dobrych
      > stron! I porównuje to do działalności państwa. Aby przekazać bezrobotnemu 10 fr
      > anków zapomogi, najpierw trzeba te 10, albo więcej franków odebrać innym w poda
      > tkach. Hojną rękę państwa widać, ale tego skąd państwo bierze fundusze na swoją
      > hojność już nie.
      Obecnie przeżywamy to na własnych oczach. Okazuje że za
      > 500 trzeba zapłacić w podatkach o wiele więcej...

      Publicznych. Gdyby NGO miały sens to nie potrzebowałby pomocy państwa.
      Ta pomoc państwa to nic innego jak 500+ :) Komuś trzeba zabrać by nakarmić taką Helsińską Fundację Praw Człowieka np.
      • sverir Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 30.11.16, 10:15
        "Gdyby NGO miały sens to nie potrzebowałby pomocy państwa"

        Wiele NGO nie korzysta z pomocy państwa. Może nawet większość.
        • inocom Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 30.11.16, 15:38
          sverir napisał:

          > "Gdyby NGO miały sens to nie potrzebowałby pomocy państwa"
          >
          > Wiele NGO nie korzysta z pomocy państwa. Może nawet większość.

          Wiele osób wychowuje dzieci bez pomocy państwa.
          Jest jednak różnica pomiędzy dzieckiem a fundacją.

          Pokaż mi działacza, który zakłada fundację by do niej dopłacać?
          Na początku są szczytne hasła, tak jak w kółku wędkarskim 2k lat temu.
          A później zaczyna się firma i interes. Tak było z KK, tak było z judaizmem, tak jest z zielonymi, czy ogólnie partiami.
          Nawet najwięksi filantropi coś do gara muszą włożyć. Niefilantropi nie udają, że jest inaczej.

          Państwo pełni rolę organizacyjną. Małe skupiska nie potrzebują państwa. Wieś, czy parę wsi (plemię) jest w stanie się utrzymać sama. Ale kiedy mamy do czynienia z milionami, ktoś już musi stanowić prawo odgórne, i tego prawa respektować. Przyjęto np. poruszać się po drogach jedną stroną jezdni. Dzięki temu ludzie się nie zabijają na autostradach. Ot rola państwa.
          • qqazz Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 30.11.16, 16:10
            Dobroczynność jest podstawą działania fundacji. Jeżeli nie ma tego elementu nie ma fundacji. Fundacja nie jest po to żeby zarabiać tylko żeby dawać coś innym, ale coś swojego a nie coś podatników.


            pozdrawiam
            • inocom Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 30.11.16, 17:50
              qqazz napisał:

              > Dobroczynność jest podstawą działania fundacji. Jeżeli nie ma tego elementu nie
              > ma fundacji. Fundacja nie jest po to żeby zarabiać tylko żeby dawać coś innym,
              > ale coś swojego a nie coś podatników.

              Która fundacja przeznacza 100% środków na dobroczynność?
              • sverir Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 01.12.16, 08:04
                "Która fundacja przeznacza 100% środków na dobroczynność?"

                Żadna, chociazby dlatego, że nie jest wirtualna. Biuro, telefony, internet, podatki... Za to też trzeba płacić.
                • inocom Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 01.12.16, 11:34
                  sverir napisał:

                  > "Która fundacja przeznacza 100% środków na dobroczynność?"
                  >
                  > Żadna, chociazby dlatego, że nie jest wirtualna. Biuro, telefony, internet, pod
                  > atki... Za to też trzeba płacić.

                  Czyli firma.
                  Problemu nie ma do czasu, jak działalność statutowa nie zależy od wsparcia z budżetu.
                  Bo po co komu taka fundacja, NGO czy jeszcze coś tam.
                  • sverir Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 01.12.16, 12:20
                    "Czyli firma"

                    Na tej samej zasadzie co szkoły, szpitale, sądy.

                    " Bo po co komu taka fundacja, NGO czy jeszcze coś tam"

                    Po to samo, po co są przedsiębiorcy.





                    • inocom Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 01.12.16, 14:16
                      sverir napisał:

                      > "Czyli firma"
                      >
                      > Na tej samej zasadzie co szkoły, szpitale, sądy.
                      >
                      > " Bo po co komu taka fundacja, NGO czy jeszcze coś tam"
                      >
                      > Po to samo, po co są przedsiębiorcy.

                      Raczej kapłani :)
            • inocom Fundacja Ochrony Żydowskiego Dziedzictwa... 09.12.16, 01:17
              qqazz napisał:

              > Dobroczynność jest podstawą działania fundacji. Jeżeli nie ma tego elementu nie
              > ma fundacji.
              Fundacja nie jest po to żeby zarabiać tylko żeby dawać coś innym,
              > ale coś swojego a nie coś podatników.

              warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,21091950,czy-audyt-reprywatyzacji-przeprowadzi-falszerz-jak-z-filmu-konsul.html
              • qqazz Re: Fundacja Ochrony Żydowskiego Dziedzictwa... 09.12.16, 01:38
                Ale to nie jest fundacja tylko "fundacja".
                Fundacja jest po to żeby za swoje pomagać innym, "fundacja" jest po to żeby za cudze samemu żyć wygodnie.


                pozdrawiam
                • inocom Poczekajmy na Sverir'a 09.12.16, 01:47
                  qqazz napisał:

                  > Ale to nie jest fundacja tylko "fundacja".
                  > Fundacja jest po to żeby za swoje pomagać innym, "fundacja" jest po to żeby za
                  > cudze samemu żyć wygodnie.
                  >
                  >
                  > pozdrawiam
                  >
          • sverir Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 30.11.16, 16:27
            "Pokaż mi działacza, który zakłada fundację by do niej dopłacać?"

            Pomiędzy dopłacaniem z własnej kieszeni a wyciąganiem z budżetu państwa jest jeszcze trzecia i czwarta opcja - działalność gospodarcza, finansowanie przez sponsorów.

            "A później zaczyna się firma i interes"

            Przed później jest wcześniej. A wcześniej trzeba opanować podstawy. Co to jest NGO, co to jest fundacja, co to jest stowarzyszenie, co to jest wolontariat, co to jest OPP. Mam wrażenie, że mylisz pojęcia.

            "Wieś, czy parę wsi (plemię) jest w stanie się utrzymać sama"

            Dlatego bez sensu są wszelkie inicjatywy prywatne, jak przedsiębiorstwa, choćby mikro.
            • inocom Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 30.11.16, 17:49
              sverir napisał:

              > "Pokaż mi działacza, który zakłada fundację by do niej dopłacać?"
              >
              > Pomiędzy dopłacaniem z własnej kieszeni a wyciąganiem z budżetu państwa jest je
              > szcze trzecia i czwarta opcja - działalność gospodarcza, finansowanie przez spo
              > nsorów.

              A sponsorzy to tak sami dopłacają bez powodu i bez nadziei na zysk? A skąd biorą te środki?

              > "A później zaczyna się firma i interes"
              >
              > Przed później jest wcześniej. A wcześniej trzeba opanować podstawy. Co to jest
              > NGO, co to jest fundacja, co to jest stowarzyszenie, co to jest wolontariat, co
              > to jest OPP. Mam wrażenie, że mylisz pojęcia.

              Od takich szczegółów jest księgowa. Obojętnie co by nie było "firma' musi zarabiać inaczej padnie. Księgowa w czynie społecznym pracować nie będzie i już powoli mamy małą firemkę. Jedni sprzedają bułeczki, a inni ciepłe hasła. Że powinniśmy się kochać, nikt nie może być odrzucony itp.

              Jedni utrzymują się ze sprzedaży chleba, inni ze sprzedaży strawy duchowej. Nie ma w tym nic złego, bo ludziki potrzebują i jednego i drugiego. Piekarz, który wymaga wsparcia państwa wygląda jednak kuriozalnie :)

              > "Wieś, czy parę wsi (plemię) jest w stanie się utrzymać sama"
              >
              > Dlatego bez sensu są wszelkie inicjatywy prywatne, jak przedsiębiorstwa, choćby
              > mikro.

              Tu nie nadążyłem za Tobą.
              • sverir Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 01.12.16, 08:08
                "A sponsorzy to tak sami dopłacają bez powodu i bez nadziei na zysk? A skąd biorą te środki?"

                Na co najdzieję mają sponsorzy, to wiedzą tylko oni. Ale zakładam, że skoro są sponsorami, a nie inwestorami, to nie kierują się zyskiem ekonomicznym. Skąd biora środki? Wiesz, inkwizycja nigdy mnie nie pociągała.

                "Od takich szczegółów jest księgowa"

                Księgowa nie stawia tezy, że NGO są niepotrzebne, bo mamy państwo.

                "Tu nie nadążyłem za Tobą"

                Jeśli państwo może lub wręcz musi wszystko zapewnić, to po co nam są przedsiębiorcy? Oni wypełniają po prostu lukę w systemie państwowego rozdawnictwa. Tak jak NGO, tylko w innej niszy.
                • inocom Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 01.12.16, 11:39
                  sverir napisał:

                  > Księgowa nie stawia tezy, że NGO są niepotrzebne, bo mamy państwo.
                  >
                  > "Tu nie nadążyłem za Tobą"
                  >
                  > Jeśli państwo może lub wręcz musi wszystko zapewnić, to po co nam są przedsiębi
                  > orcy? Oni wypełniają po prostu lukę w systemie państwowego rozdawnictwa. Tak ja
                  > k NGO, tylko w innej niszy.

                  Piekarz nie nastawia się, że do chleba będzie mu dopłacała gmina czy państwo.
                  Odnajduje się na wolnym rynku.

                  Podobnie powinno być z NGO. Co to za NGO, jak jego sens opiera się na rozdawaniu państwowej kasy potrąconej o wynagrodzenia i koszty NGO?
                  • sverir Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 01.12.16, 12:18
                    "Piekarz nie nastawia się, że do chleba będzie mu dopłacała gmina czy państwo"

                    Jasne, jasne, on po prostu bierze dotację z urzędu pracy bez zastanowienia:)

                    Inocomie, wsparcie dla przedsiębiorców to nie tylko aktywne, ale także pasywne przysporzenia. Zmniejszenie obciążeń, itd. Ale też aktywna ochrona przed konkurencją.

                    "Co to za NGO, jak jego sens opiera się na rozdawaniu państwowej kasy potrąconej o wynagrodzenia i koszty NGO?"

                    Wiele firm utrzymuje się głównie lub wyłącznie z zamówień publicznych. Co z nimi zrobić? Ustawowo ograniczyć liczbę zamówień, które można zlecić danej firmie? Czy może zlikwidować zamówienai publiczne?
                    • inocom Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 01.12.16, 14:23
                      sverir napisał:

                      > "Co to za NGO, jak jego sens opiera się na rozdawaniu państwowej kasy potrącone
                      > j o wynagrodzenia i koszty NGO?"
                      >
                      > Wiele firm utrzymuje się głównie lub wyłącznie z zamówień publicznych. Co z nim
                      > i zrobić? Ustawowo ograniczyć liczbę zamówień, które można zlecić danej firmie?
                      > Czy może zlikwidować zamówienai publiczne?

                      Za wszystko płaci podatnik.
                      Drzewiej jak chciałaś kupić jakiś odczynnik chemiczny, a kwota trybu bezprzetargowego była śmiesznie mała, zwykle nie pozostawało Ci nic innego niż kupić u Aldricha (taka firma co wszystkie wymagane zaświadczenia miała na czas).

                      Dziś kiedy Chiński producent nie musi Ci dostarczać zaświadczenia, że dyrektor firmy produkującej odczynniki (na cały świat) w milionach ton rocznie nie jest karany, oraz nie zalega u fiskusa, płaci ZUS itp., to samo kupujesz od niego za 80000% (osiemdziesiąt tysięcy procent!!!) taniej.

                      Wybór należy do Ciebie :)
                      • sverir Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 01.12.16, 14:59
                        "Za wszystko płaci podatnik"

                        Za wszystko nie, ale większość.

                        " Wybór należy do Ciebie :)"

                        A jak to się ma do NGO?
                        • inocom Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 01.12.16, 21:09
                          sverir napisał:

                          > "Za wszystko płaci podatnik"
                          > Za wszystko nie, ale większość.
                          > " Wybór należy do Ciebie :)"
                          > A jak to się ma do NGO?

                          Jest lament, że PiS nie chce marnotrawić środków podatników, na subsydiowanie innych podmiotów.

                          Przecież zakazu dysponowania własnymi pieniędzmi w Polsce nie ma.
                          Chcesz, by jakaś pani pokrzyczała np. o feminizmie? Przelej jej swoje 1000 zł. Pokrzyczy.
                          • sverir Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 02.12.16, 08:15
                            "Jest lament, że PiS nie chce marnotrawić środków podatników, na subsydiowanie innych podmiotów"

                            Jest lament, bo chce marnotrawić, ale przez "centralną instytucję".
                            • inocom Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 02.12.16, 10:20
                              sverir napisał:

                              > "Jest lament, że PiS nie chce marnotrawić środków podatników, na subsydiowanie
                              > innych podmiotów"
                              >
                              > Jest lament, bo chce marnotrawić, ale przez "centralną instytucję".

                              Brukselę, czy Rzeplińskiego? :)
                              • sverir Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 02.12.16, 10:37
                                Przez Kaczyńskiego. Ale spoko, nie obawiaj się. Caritas na pewno swoją porcję dostanie.
                                • inocom Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 02.12.16, 11:03
                                  sverir napisał:

                                  > Przez Kaczyńskiego. Ale spoko, nie obawiaj się. Caritas na pewno swoją porcję d
                                  > ostanie.


                                  Spoko, ja z tych dzikusów Co żyją długo i bez większych problemów zdrowotnych, a kiedy przychodzi ich czas, mówią rodzinie żegnajcie i przechodzą w tryb turned off
                                  .

                                  Przychodzi do Rabiego 70cio latek i się pyta ile on będzie jeszcze żył.
                                  Rabi się zastanawia i mówi.
                                  - Ile lat miał Twój tato, jak umarł?
                                  - A kto powiedział, że on umarł? On ciągle żyje.
                                  - To ile lat miał twój dziadek jak umarł.
                                  - A kto powiedział, że dziadek umarł? On się żeni za tydzień.
                                  - Zakochał się w tym wieku?
                                  - Musi...
        • inocom Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 30.11.16, 15:42
          sverir napisał:

          > "Gdyby NGO miały sens to nie potrzebowałby pomocy państwa"
          >
          > Wiele NGO nie korzysta z pomocy państwa. Może nawet większość.

          I chwała im za to. Ale reszta od moich pieniędzy niech się trzyma z daleka :)
          • sverir Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 30.11.16, 16:28
            "I chwała im za to. Ale reszta od moich pieniędzy niech się trzyma z daleka"

            Wolałbym, żeby z daleka od moich pieniędzy trzymały się szkoły i przedszkola. Może umówmy się, że ja finansuję NGO, a Ty placówki edukacyjne?
            • inocom Re: Właśnie obaliłeś sens finansowania NGO z środ 30.11.16, 21:13
              sverir napisał:

              > "I chwała im za to. Ale reszta od moich pieniędzy niech się trzyma z daleka"
              >
              > Wolałbym, żeby z daleka od moich pieniędzy trzymały się szkoły i przedszkola. M
              > oże umówmy się, że ja finansuję NGO, a Ty placówki edukacyjne?

              Ale ja to robię :)
    • inocom Wolny rynek według Tumpa 02.12.16, 10:54
      kfugktru23 napisał:

      > To nie wystarczy
      > ! Twoja teoria poprzestaje na tym, co widać, nie bierze natomiast pod uwagę teg
      > o, czego nie widać. A nie widać tego, że gdyby okno nie zostało rozbite, owych
      > sześć franków można by przeznaczyć na rzeczy, bez których teraz właściciel okn
      > a musi się obejść. Dlatego też jest on biedniejszy! Ta sytuacja nie ma dobrych
      > stron! I porównuje to do działalności państwa. Aby przekazać bezrobotnemu 10 fr
      > anków zapomogi, najpierw trzeba te 10, albo więcej franków odebrać innym w poda
      > tkach. Hojną rękę państwa widać, ale tego skąd państwo bierze fundusze na swoją
      > hojność już nie.
      Obecnie przeżywamy to na własnych oczach. Okazuje że za
      > 500 trzeba zapłacić w podatkach o wiele więcej...

      Podczas gdy Donald Tusk stoi na stanowisku, że nie można opodatkowywać zagranicznego kapitału, Donald Trump robi coś przeciwnego

      www.wprost.pl/swiat/10033162/Trump-grozi-firmom-ktore-przeniosa-produkcje-poza-USA-Bedziemy-je-mocno-opodatkowywac.html
      • kfugktru23 Trump znalazł swojego Morawieckiego 02.12.16, 11:09
        Pamiętacie to zdziwienie i zarazem nadzieje komentatorów, kiedy do rządu Prawa i Sprawiedliwości zaczęto typować nazwisko Mateusza Morawieckiego? Polski biznes uznał go jeden z nielicznym mocnych punktów tego rządu. Jako były prezes banku BZ WBK, zna się na biznesie - przekonywano. Tak jak teraz Mnuchin, i Morawiecki dla polityki porzucił zajęcie prezesa BZ WBK z pensją 3,6 mln złotych rocznie. nie wiem co napisać
      • sverir Re: Wolny rynek według Tumpa 02.12.16, 11:26
        "Podczas gdy Donald Tusk stoi na stanowisku, że nie można opodatkowywać zagranicznego kapitału, Donald Trump robi coś przeciwnego"

        Z Trumpa taki wolnorynkowiec, jak z Ciebie:))
        • inocom Re: Wolny rynek według Tumpa 02.12.16, 13:59
          sverir napisał:

          > "Podczas gdy Donald Tusk stoi na stanowisku, że nie można opodatkowywać zagrani
          > cznego kapitału, Donald Trump robi coś przeciwnego"
          >
          > Z Trumpa taki wolnorynkowiec, jak z Ciebie:))

          Cóż, są ludzie, którzy uważają, że pieniądze mają narodowość.
          Inaczej Haiti, która kupiła sobie niepodległość, nie byłaby jednym z biedniejszych krajów świata.

          W 1825 w zamian za uznanie niepodległości Francja zażądała wypłaty odszkodowania w astronomicznej wysokości 150 milionów franków w złocie, tj. pięciokrotności rocznych dochodów Haiti z eksportu (dla porównania w 1803 Francja sprzedała [[Stany Zjednoczone|USA]] [[Luizjana (kolonia)|Luizjanę]] za 60 milionów franków). Haiti zaciągnęło kredyty w bankach amerykańskich, niemieckich i francuskich, jednak w 1900 nadal około 80% budżetu państwa musiało być przeznaczone na spłatę długu wobec Francji. Dług ostatecznie został spłacony w 1947, jednak w znacznym stopniu przyczynił się do tego, że Haiti stało się jednym z najbiedniejszych państw świata. W 2003 rząd Haiti zażądał wypłaty przez Francję 22 miliardów...

          Rzecz dziwna, słusznych moim zdaniem roszczeń Haitańczyków nie uznała Francja, główny strażnik wolności, równości i braterstwa.
          • sverir Re: Wolny rynek według Tumpa 02.12.16, 16:18
            " Cóż, są ludzie, którzy uważają, że pieniądze mają narodowość."

            Ale Trump do nich nie należy.
            • inocom Re: Wolny rynek według Tumpa 02.12.16, 16:55
              sverir napisał:

              > " Cóż, są ludzie, którzy uważają, że pieniądze mają narodowość."
              >
              > Ale Trump do nich nie należy.

              Należy.
              • sverir Re: Wolny rynek według Tumpa 02.12.16, 18:21
                Najwyraźniej nie. Gdyby należał, to wierzyłby, że przedsiębiorcy amerykańscy będą inwestowali tylko w Ameryce.
                • inocom Re: Wolny rynek według Tumpa 02.12.16, 21:46
                  sverir napisał:

                  > Najwyraźniej nie. Gdyby należał, to wierzyłby, że przedsiębiorcy amerykańscy bę
                  > dą inwestowali tylko w Ameryce.

                  Ale można im pomóc opodatkowując inwestycje poza.
                  • kfugktru23 Re: Wolny rynek według Tumpa 02.12.16, 21:54
                    Jak opodatkuje pieniądze poza krajem? Przecież są poza zasięgiem amerykańskiego fiskusa.
                    • inocom Cło. 02.12.16, 21:58
                      kfugktru23 napisał:

                      > Jak opodatkuje pieniądze poza krajem? Przecież są poza zasięgiem amerykańskiego
                      > fiskusa.
                      • kfugktru23 Re: Cło. 02.12.16, 22:08
                        Taa... amerykanie ucieszą się ze wzrostu cen.
                        • inocom Re: Cło. 02.12.16, 22:21
                          kfugktru23 napisał:

                          > Taa... amerykanie ucieszą się ze wzrostu cen.

                          Jak będą mieli pracę czemu nie.
                          • kfugktru23 Re: Cło. 02.12.16, 22:34
                            Ale to już nie wróci. Tak jak nie wróciły dorożki i warsztaty tkackie. Nie da się wejść dwa razy do tej samej rzeki.
                            • inocom Re: Cło. 02.12.16, 22:36
                              kfugktru23 napisał:

                              > Ale to już nie wróci. Tak jak nie wróciły dorożki i warsztaty tkackie. Nie da s
                              > ię wejść dwa razy do tej samej rzeki.

                              Facet. Dla człowieka, bez źródła utrzymania, nie ma znaczenia, że jest taniej. On dalej nie ma na to środków.
                            • inocom Innymi słowy 02.12.16, 23:00
                              kfugktru23 napisał:

                              > Ale to już nie wróci. Tak jak nie wróciły dorożki i warsztaty tkackie. Nie da s
                              > ię wejść dwa razy do tej samej rzeki.

                              Nie chodzi o to by jak najtaniej coś wyprodukować.
                              Ale by sprzedać jak najdrożej.
                              • kfugktru23 Re: Innymi słowy 02.12.16, 23:18
                                Ale by sprzedać drożej trzeba dodać wartość. Dziś tą wartością jest technologia. A badania są tak drogie że oszczędzamy na produkcji. I kółko się zamyka.
                                • inocom To podstawowe prawo rynku sprzedać jak najdrożej 03.12.16, 11:56
                                  kfugktru23 napisał:

                                  > Ale by sprzedać drożej trzeba dodać wartość. Dziś tą wartością jest technologia
                                  > . A badania są tak drogie że oszczędzamy na produkcji. I kółko się zamyka.

                                  Dany wytwór człowieka można wytworzyć gdzieś taniej, a to w Bangladeszu, a to w Indonezji.
                                  Ale co z tego, jak Ci na granicy cło dowalą i za Twoją cenę produktu nie kupi nikt.

                                  Poza tym ludzie kupują na tyle na ile mają środków. Człowiek bez pracy nie kupi Ci nawet podkoszulka z Bangladeszu.
                                  • sverir Re: To podstawowe prawo rynku sprzedać jak najdro 04.12.16, 15:19
                                    "Poza tym ludzie kupują na tyle na ile mają środków. Człowiek bez pracy nie kupi Ci nawet podkoszulka z Bangladeszu"

                                    A nawet z pracą nie kupi Ci dwadzieścia razy droższego podkoszulka z USA:)
                                    • inocom Re: To podstawowe prawo rynku sprzedać jak najdro 04.12.16, 15:23
                                      sverir napisał:

                                      > "Poza tym ludzie kupują na tyle na ile mają środków. Człowiek bez pracy nie kup
                                      > i Ci nawet podkoszulka z Bangladeszu"
                                      >
                                      > A nawet z pracą nie kupi Ci dwadzieścia razy droższego podkoszulka z USA:)

                                      A pomyśleć, że były z Bielwabu :)
                  • sverir Re: Wolny rynek według Tumpa 04.12.16, 15:17
                    "Ale można im pomóc opodatkowując inwestycje poza"

                    Czyli nie wierzy amerykańskim przedsiębiorcom. Kropka.
                    • inocom Re: Wolny rynek według Tumpa 04.12.16, 15:30
                      sverir napisał:

                      > "Ale można im pomóc opodatkowując inwestycje poza"
                      >
                      > Czyli nie wierzy amerykańskim przedsiębiorcom. Kropka.

                      Dziś prawdziwi fachowcy muszą być chronieni.

                      Robi dziadziuś coś od 60 lat. Jak masz zastrzeżenia, to ci zwróci kasę, wychodząc z założenia, że nie trzeba się wstydzić swojej pracy i jeśli jesteś niezadowolony, to on w czymś nawalił.

                      Wchodzi typ oferujący chłam, przez firmę krzak, która przestanie istnieć nim trzeba będzie zapłacić podatki.

                      Kogo byś wspierał?
        • inocom A co sądzisz o Arrinera Hussarya GT 02.12.16, 15:06
          sverir napisał:

          > "Podczas gdy Donald Tusk stoi na stanowisku, że nie można opodatkowywać zagrani
          > cznego kapitału, Donald Trump robi coś przeciwnego"
          >
          > Z Trumpa taki wolnorynkowiec, jak z Ciebie:))

          www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1698541,Wicepremier-Morawiecki-podziwial-pierwsze-polskie-auto-wyscigowe-Hussarya-pod-resortem-rozwoju
          VW to to nie jest :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka