toja1945
14.12.16, 10:01
moje credo
Dla mnie wprowadzenie stanu wojennego było dobrodziejstwen. Ukruciło bezkarność żulii i łapserdaków. Mogłem znów bez obawy przejść nocą z Pałacu Kultury na Wolę. Byłem świadkiem: gdy milicjant w Ogrodziw Saskim ulsiłował "opanować sytuację" i utemperować awanturujących się popdpitych mężczyznę i kobietę, oni obiecali mu ,że dostanie za swoje. Pewnie teraz zabiorą policjanotowi emeryturę, jako "zastraszani w PRL" zasłużeni i nagrodzeni przez IPN (opłaconego przez ”pokrzywdzonych" twórcę historii alternatywnej).
Jeśli ktos mówi, że bał sie czołgów z białym orłem na pancerzu na ulicach , to jest nikczemnikiem.