buldog2
05.01.17, 01:18
Przedstawiciele opozycji mówią o reasumpcji, że PiS posiada wystarczającą ilość głosów, by powtórzyć głosowanie w sposób zgodny z regulaminem i niby po sprawie.
A przecież chodzi już o coś zupełnie innego, niż zgodność z regulaminami, głosowanie poprawek do ustawy itd.
Partia rządząca wespół z premierem, a pewnie i prezydentem dokonała oczywistego przestępstwa uderzającego już nie tylko w zasady funkcjonowania państwa, ale w to, czemu te zasady mają (bo nie są wzięte z sufitu, żeby były) służyć - państwu, które wykonuje wolę wyborców, zgodnie z regułami, jakie obywatelki/e ustanowili.
Już nie to, że bezprawnie zmieniono zasady posługiwania się nożem (Konstytucja, działanie TK), ale wbito go tak, że popłynęła krew.
Niezależnie od wszystkiego, co jeszcze działo się podczas głosowania, zamykanie oczu na to, że na czarne mówi się białe, niedomaganie się ścigania i kary za przestępstwo, samo jest rujnowaniem i zdradą państwa.
Jakikolwiek idiotyzm czy brak charakteru, nikczemność opozycji, opozycji ale też posłów koalicji, nie jest żadnym usprawiedliwieniem.