kfugktru23
06.02.17, 18:21
Plan Morawieckiego nie wziął się znikąd. Ma solidną podbudowę. Szkoda tylko, że w niesolidnych i nieprzekonujących teoriach ekonomicznych.(...)Kelso uważał, że współczesna gospodarka wytwarza niebezpieczną nierównowagę. Za wytwórczość w coraz większym stopniu odpowiada kapitał (postęp technologiczny zwiększa produktywność maszyn), a w coraz mniejszym stopniu praca. Skutkiem tego wartość pracy spada. Praca zaś jest jedynym produktywnym aktywem większości społeczeństwa, co oznacza, że w obecnych warunkach po prostu musi ono regularnie biednieć. Jak obrazowo opisuje to dr Krzysztof Nędzyński na łamach portalu ObserwatorFinansowy.pl: „Rośnie siła nabywcza Buffettów i Kulczyków, których wszystkie potrzeby konsumpcyjne są już zaspokojone, a nie rośnie tych, którzy mają je niezaspokojone. Chronicznie brakuje popytu”. Te obserwacje są kluczowe dla „ekonomii binarnej” – zestawu teorii, za których założyciela uznaje się właśnie Kelso. wieszczę katastrofę. Mieliśmy już prywatyzację kuponową.