Dodaj do ulubionych

Amerykanie kontra polska Viagra

IP: *.sudbury.dyn.personainc.net 06.10.04, 02:53
A nie lepiej naturalnie? Nie da ci viagra nie daci matka co ci moze dac
sasiadka?
Obserwuj wątek
    • Gość: Tutu Re: Amerykanie kontra polska Viagra IP: 151.157.129.* 06.10.04, 08:01
      Maxigra dziala tak, ze mozg staje.
      • Gość: Danziger Co to jest kraj ekskomunistyczny ? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.10.04, 12:37
        Piszecie "To nie będzie pierwsze starcie pomiędzy strażnikami własności
        intelektualnej uznawanymi w UE a producentami leków z ekskomunistycznych krajów"

        Ekskomunika to klątwa, kara pozbawiająca wiernego praw uczestniczenia w życiu
        Kościoła. Czy Polska była ekskomunikowana? - Nic o tym nie wiem.
    • Gość: BELIAL Re: Amerykanie kontra polska Viagra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 08:15
      Jak zwykle w Polsce g....z tego będzie.Miliony,miliardy -Ed by sie usmial.
      • Gość: expert Re: No niestety, Polpharma nie ma szans.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 09:16
        wypowiedzi rzecznikow Polpharmy, ze nowy sposob syntezy powoduje wyjecie od
        ochrony patentowej - to smiech na sali .. to bylo dobre przed podpisaniem przez
        Skubiszewskiego ( byl kiedys taki gosciu - minister spraw zagranicznych )
        ukladu o ochronie wlasnosci intelektualnej z USA. Porozumienie to obejmowalo
        caloksztalt wlasnosci intelektualnej - od programow komputerowych, utworow
        muzycznych az do produkcji lekow wlasnie. wpisany byl w to wszystko okres
        przejsciowy - dla lekow, ale on wlasnie sie konczy. obecnie - np w przypadku
        lekow - ochronie podlega nie proces syntezy , ale sama substancja
        aktywna ( czasteczka ).
        oznacza to, ze Polpharma nie bedzie w stanie uzywac sildanafilu do produkcji
        swoich preparatow bez licencji Pfizera.
        nie oznacza to oczywiscie, ze posuniecie Mirovskiego jest bez sensu.
        po pierwsze - sprawy w sadzie trwaja dlugo, Polpharma wynajmie tez dobrych
        prawnikow i przez rok , dwa beda tluc kase.. za ok.12 lat, gdy patent wygasnie
        beda mogli wznowic produkcje z dnia na dzien ( rejestracja nie ulegnie
        przedawnieniu ). ale co do exportu - marne szanse : hindusi - bo to z Indii
        polpharma kupuje sildenafil - maja go od kilku lat na rynku po zabojczo niskich
        cenach ( 1 kg mozna kupic za ok. 600 $ - policzcie ile z tego mozna zrobic
        tabletek po np 50 mg !! dodajcie jakies 20 gr / tabletke na substancje
        pomocnicze )
        caly scenariusz dla polpharmy jest jednak ryzykowny, bo Pfizerowi sad moze
        przyznac odszkodowanie za utracone zyski w zwiazku z wprowadzeniem Maxigry na
        rynek i dopiero wtedy sie okaze, czy kalkulacje Mirovskiego mialy sens ..
        • Gość: gość Re: No niestety, Polpharma nie ma szans.. IP: *.polpharma.com.pl / 62.244.136.* 06.10.04, 11:03
          Kolego, nie wiem czegoś się dziś nażarł (a może napił), ale podobnych bzdetów w
          życiu nie czytałem. W czasach, kiedy Pfizer zgłaszał swój wynalazek w Polsce
          prawo patentowe umożliwiało patentowanie wyłącznie sposobu wytwarzania, a nie
          na substancję. Związek chemiczny można w Polsce opatentować dopiero od 1993
          roku. w Polsce obowiązuje wyłącznie patent Pfizera na konkretny sposób
          wytwarzania sildenafilu. Stosując inny sposób wytwarzania Polpharma może robić
          co chce.
          p.s.
          nie podpisuj się "ekspert"
          • Gość: expert Re: ach misiu ptysiu z polpharmy .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 12:07
            znam te interpretacje, ktora przytaczasz ; Pfizer z kolei argumentuje, ze uklad
            Skubiego ratyfikowany w 1993 rozciaga sie na wszystkie nowe rejestracje po tym
            okresie - czyli na Viagre rowniez. tak jak napisalem w Polsce macie szanse aby
            skomercjalizowac swoj sildenafil ( vide casus olanzapina Adamed vs Lilly ), ale
            jak to sie ostatecznie skonczy - tego nikt na razie nie wie, sprawa jest w
            sadzie , pierwsze starcie adamed wygral ..natomiast jezeli chodzi o export to
            czcigodny znawco z polpharmy, zycze powodzenia na rynku mongolskim, bo gdzie
            indziej nikt tego cuda nie kupi - albo wymieknie przed Pfizerem ( np kraje
            UE ), albo kupi to bezposrednio od hindusow. te opowiesci, ze opracowaliscie
            nowe sposoby syntezy sildenafilu w PL , jak sugeruje wasz rzecznik, to
            naprawde rozbrajajace..kto ma w to uwierzyc czlowieku ?? podsumowujac : zycze
            powodzenia i mniej kulawych PR-ow..
            • Gość: gość 007 Re: ach misiu ptysiu z polpharmy .. IP: 217.153.125.* 06.10.04, 13:02
              Nie chcę płacić za machloje i łapówki polpharmy i adamedu. To że amerykańskie
              koncerny uzyskają odszkodowanie od polskiego budżetu, za straty wynikłe z
              naruszenia praw własnosności intelektualnej jest pewne, to tylko kwestia czasu.
              Za wszystko i tak zapłacisz Ty, podatniku, a kasę skasują łapówkarze (urzędnicy
              i polpharma).
          • Gość: JAP Re: No niestety, Polpharma nie ma szans.. IP: *.245.192.61.east.flets.alpha-net.ne.jp 06.10.04, 16:32
            To zbyt zyczeniowe myslenie. Pfizer nie mogl sobie pozwolic na stawianie sie
            Chinom, zreszta madre posuniecie gdy mysli sie przyslosciwo o tym wielkim
            rynku, o tzw., China dream. Przypuszczam jednak, ze z Polska bedzie troche
            inaczej. Zycze jednak powodzenia.
    • Gość: Olin Re: Amerykanie kontra polska Viagra IP: *.crowley.pl 06.10.04, 08:38
      No tak, jeżeli kroki prawne nie pomogą to wymyślą amerykany coś w stylu broni
      masowego rażenia i skończymy jak Irak (z tym, że oni za ropę a my za Viagrę)
    • Gość: marceli Patenty na nature IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 09:01
      Witam!
      I znow mamy zabawe w problem patentowania natury. Jakis tam lek, jest zestawem zwiazkow
      chemicznych. Jak mozna to opatentowac? Patent powienien obejmowac sposob jego otrzymywania i ten
      powinien byc chroniony.
      • Gość: ethanol Re: Patenty na nature IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 06.10.04, 09:48
        polpharma, moze na bazie aktywnego skladnika viagry
        dokonac modyfikacji (zsyntezowac pochodna)
        pochodne zazwyczaj maja podobne dzialanie a nie rzadko mocniejsze
        np. extasy jest pochodna amfetaminy
        a wtedy jest to juz nowy zwiazek chemiczny i amerykance moga naskoczyc
        • Gość: Teoria Cialis działa tydzień a viagra tylko jeden dzień IP: *.klon.com.pl / *.crowley.pl 06.10.04, 10:19
          ale wszystko zależy od organizmu. najczęściej oba preparaty są niepotrzebne.
          większość przypadków jest w głowie. takie życie teraz. stres i depresja zbiera
          żniwo.niektórym tzw.chorym potrzeba leków antydepresyjnych a nie viagry . po
          jednym z takich leków viagra jest wręcz niepotrzebna . chcielibyście wiedzieć
          co to za lek ? nie powiem bo się potrujecie....
          • Gość: gość-adam Re: Cialis działa tydzień a viagra tylko jeden dz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 22:26
            jak masz takie wiadomości to podpowiedz , może ktoś tego potrzebuje?
        • Gość: gość 007 Re: Patenty na nature IP: 217.153.125.* 06.10.04, 12:50
          W przypadku rejestracji zmodyfikowanych cząsteczek muszą być przeprowadzone od
          początku badania kliniczne, które nie koniecznie muszą się powieść, a to koszt
          500 - 800 mln $, a przy przychodach rocznych polpharmy (800 mln złotych) to
          trochę za dużo, więc lepiej kraść własność innych.
        • Gość: JAP Re: Patenty na nature IP: *.245.192.61.east.flets.alpha-net.ne.jp 06.10.04, 16:50
          Po pierwsze, przeczytaj opublikowany patent/y Pfizera, zobaczysz ile struktur
          jest zablokowanych, mozesz zobaczyc, ze nie wiele da sie w tak prosty sposob
          zrobic. Po wtore, nawet w szkole sredniej uczono na lekcjach chemii, ze nawet
          niewielka zmiana struktury prowadzi do zmiany wlasciwosci farmakologicznych. Po
          trzecie dam Ci przyklad, w leczeniu nowotworow od wielu dziesiatkow lat
          stosowana jest adriamycyna, do tej pory zsyntetyzowano tysiace pochodnych, i
          co. Nie zdolano otrzymac znacznie lepszych i mniej niebezpiecznych zwiazkow.

          PS. Wlasnie w czasie pisania chalupa mi solodnie potrzaslo, trzesienie slaba
          piatka, ale troche potrwalo. Tsunami nie bedzie na szczescie.
    • Gość: Obserwator Re: Amerykanie kontra polska Viagra IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.10.04, 10:11
      Polpharma nie ma szans w Polsce w 1993 zmieniło się prawo patentowe.
      Od 1993 roku ochronie patentowej podlega nie tylko sposób otrzymywania (jak w
      PRL)substancji, ale też ona sama.
      • Gość: KR$ Co za debilne prawo... IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 06.10.04, 10:24
        Czy ktos juz opatentowal wode? Jesli nie to ja lece do urzedu patentowego -
        bedziecie skurwiele w ameryce placic mi za kazdorazowe jej uzycie.
        • Gość: Tomek Re: Co za debilne prawo... IP: *.uni.wroc.pl 06.10.04, 12:45
          Jeśli ponadto dysponujesz siłą wielokrotnie większą niż ci którzy się z Tobą nie
          zgadzają, to faktycznie Ty masz wyłączne prawa do wody i masz prawo zarządać
          opłat za jej używanie.
      • Gość: D-r-39 Re: Amerykanie kontra polska Viagra IP: *.net.autocom.pl 06.10.04, 10:25
        A mnie mówiono, że jak nie chce stawać to najlepszym wspomagaczem jest szufele-
        czka z rozżażonymi węgielkami od dołu.Nigdy nie opadnie, bo wtedy by się bardzo
        PO-PA-RZYŁ. Ot i cała tajemnica sukcesu. Po co od razu stosować Chemię. Szkoda
        wątroby.
    • Gość: Obserwator Re: Amerykanie kontra polska Viagra - Polpharma be IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.10.04, 10:24
      To ordynarna próba wprowadzenia indyjskiego generyka sildenafilu (Polpharma
      kupuje go w Indii)kuchennymi drzwiami do Polski.
      Lecz zmienione w 1993 roku polskie prawo patentowe obejmuje ochroną również
      substancje, a nie jak do 1993 roku tylko sposób otrzymywania.
      Jesli Pfizer opatentował sildenafil w Polsce, lub wynika to z innych
      podpisanych przez Polskę konwencji i umów gospodarczych (np o wzajemnym
      uznawaniu praw patentowych itp.), to Polpharma nie ma szans.
      • Gość: gość Re: Amerykanie kontra polska Viagra - Polpharma b IP: 217.153.125.* 06.10.04, 13:11
        Ma szansę, da łapówę, jak zawsze.
    • Gość: Kot Wojny Bezczelność. I sugestie Economist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 10:28
      "To nie będzie pierwsze starcie pomiędzy strażnikami własności intelektualnej
      uznawanymi w UE a producentami leków z ekskomunistycznych krajów". Tzn. iz
      naukowcy w krajach poskomunistycznych są tak głupi, że nei potrafią dojśc sami
      do niczego? Bezczelność i głupota redaktorów The Economist. Uwłaczające
      uogólnienie.
    • Gość: inny A ssanie? Czy ssanie jest opatentowane? Mój boy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 10:37
      ma niesamowity cug w ustach, naumiał się na Centralnym, miał wielu nauczycieli.
      Tak mi tarmosi fallicznego, że czasem stringi mi zasysa. Bierze po "pomidory",
      głeboko. Teraz drżę, że amerykanie mogą odebrać nam to szczęście wypełniania
      ust nasieniem. Pozdrawiam Lambdowców. Hej!
    • Gość: mil Re: Amerykanie kontra polska Viagra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 11:06
      a co bedzie z nasza krajowa firma jesli jakims "cudem" przegra ewentualny
      proces z Amerykanskim koncernem?
    • Gość: obserwator Re: Amerykanie kontra polska Viagra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 11:21
      Mam nadzieję, że Polpharma utrze nosa bogatym koncernom amerykańskim i nie tylko
      może w końcu przestaną się panoszyć na świecie i zadzierać nosa.
    • Gość: Kafa Re: Amerykanie kontra polska Viagra IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.10.04, 11:43
      Stworzenie nowego leku kosztuje średnio aż 100 mln dolarów. Skopiowanie go
      kosztuje ułamek tej kwoty. Z całą pewnością twórcy nowych leków powinni mieć
      wieloletni okres ochronny na swoje dokonania, inaczej będzie powstawać mniej
      nowych leków.
      • Gość: Jatom Re: Amerykanie kontra polska Viagra IP: 212.121.153.* 06.10.04, 11:56
        Korekta
        • Gość: wow Prędzej stanie wam serce IP: *.chello.pl 06.10.04, 12:10
          To takie polskie..... zapieprzyć komuś jego wynalazek i tłuc cieżkie pieniądze
          na kradzionym pomyśle. Aczkolwiek znając zdolność "naszego" koncernu to prędzej
          stanie wam serce.
          • Gość: Tomek Re: Prędzej stanie wam serce IP: *.uni.wroc.pl 06.10.04, 12:59
            > To takie polskie..... zapieprzyć komuś jego wynalazek i tłuc cieżkie pieniądze
            > na kradzionym pomyśle.

            To takie amerykańskie, zapieprzyć innym najzdolniejszych naukowców i potem tłuc
            cieżkie pieniądze na skradzionych zasobach intelektualnych.
      • Gość: Tomek Re: Amerykanie kontra polska Viagra IP: *.uni.wroc.pl 06.10.04, 12:56
        > Stworzenie nowego leku kosztuje średnio aż 100 mln dolarów. Skopiowanie go
        > kosztuje ułamek tej kwoty. Z całą pewnością twórcy nowych leków powinni mieć
        > wieloletni okres ochronny na swoje dokonania, inaczej będzie powstawać mniej
        > nowych leków.

        A czy ściąganie najzdolniejszych umysłów, którzy wykształcili się w
        biedniejszych krajach na koszt ich obywateli nie jest także zakamuflowaną formą
        kradzieży intelektualnej? Czy może USA płaci uczelniom lub krajom macierzystym
        równowartość kształcenia na terytorium USA?
    • Gość: gość Fuckpharma IP: 217.153.125.* 06.10.04, 13:05
      Proponuję zmienić nazwę polpharmy na fuckpharma, będzie bardziej adekweatna
    • Gość: obywatelPL Re: Amerykanie kontra polska Viagra IP: *.3c.pl 06.10.04, 14:46
      54 zł za tabletke!!! ile potrzeba istnień ludzkich by te pieprzone koncerny
      farmaceutyczne wreszcie zniżyły ceny? W Afryce miliony ludzi cierpią bo te
      egoistyczne świnie PATRZ Ą TYLKO NA ZYSKI!!!. cZAS z tym skończyć i bardzo
      dobrze że jest zastępcza tzw. viagra>
      • Gość: maruda walka o rynek wzwodów IP: *.gdynia.mm.pl 06.10.04, 15:28
        Gość portalu: obywatelPL napisał(a):

        > 54 zł za tabletke!!! ile potrzeba istnień ludzkich by te pieprzone koncerny
        > farmaceutyczne wreszcie zniżyły ceny? W Afryce miliony ludzi cierpią bo te
        > egoistyczne świnie PATRZ Ą TYLKO NA ZYSKI!!!. cZAS z tym skończyć i bardzo
        > dobrze że jest zastępcza tzw. viagra>

        *************************

        54 pln za wzwód to faktycznie trochę dużo. Dobrze się odżywiaj, nie stresuj, a
        będziesz bzykał bez pomocy koncernów i ich pieprzonych patentów. Czego wszystkim
        życzę.

    • wartburg4 wstyd dla Gazety 06.10.04, 15:06
      To już jest szczyt zaściankowości wyemancypowanej. Polskie imię i polskie
      nazwisko pisane w polskiej gazecie w transkrypcji angielskiej. Może niebawem
      zammiast o Chruszczowie będziemy cztać o Khrushtshev'ie.

      Redaktora, który to puścił, puściłbym na zieloną trawkę. I na wszelki wypadek
      sprawdziłbym, czy dyplomu nie kupił sobie od Ukraińców na osiedlowym bazarku.


      "Na początku roku Pavel Mirovsky, ówczesny prezes Polpharmy, szacował roczne
      wpływy ze sprzedaży Viagry w Polsce na trzy miliony dolarów."
      • Gość: JAP Re: wstyd dla Gazety IP: *.245.192.61.east.flets.alpha-net.ne.jp 06.10.04, 17:00
        Nie moze miec pretensji do redaktora. Prezes moze chcial byc na topie i sam
        sobie zamowil taka transkrycje. Znam takich wielu co robia to ze "snopctwa".
        Jezeli jest to oficjalna transypcja czyjegos nazwiska, to z kolei jej
        spolszczanie moze byc dla kogos obrazliwe. Zatem sprawa nie jest taka prosta.
      • Gość: expert Re: wykazujesz niewiedze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 17:48
        ten facet nazywa sie naprawde Pavel Mirovsky i jest Czechem. pisownia imienia i
        nazwiska jak w oryginale
    • makabi Re: Amerykanie kontra polska Viagra 06.10.04, 16:47
      Pfizer ma kłopotów z Viagra więćej niz przewiduywał. Ostatnio przeprowadził
      badania laboratoryjne tabletek Viagro-podobnych sprzedawanych w internecie.
      Okazało się, że ponad połowa sprzedawanego on-line sopecyfiku o nazwie Viagra
      ma z orygibnałęm niewiele wspólnego. Albo substancji włąściwej jest za mało
      albo nie ma wcale. Poza tym wyrosłą już konkurencja, np. Cialis. Prawnicy od
      tego są żeby łąmać sobie głowy nad prawem. Ale przecieź nie tylko amerykanie
      mają prawników...
    • Gość: janeczka Re: Amerykanie kontra polska Viagra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 21:24
      Czy Was wszystkich ochujało ? polska firma ma szanse zaisniec a wy takie
      idiotyzmy tu wypisujecie - brak słów !
      • Gość: 6 razy wiekszy Re: Amerykanie kontra polska Viagra IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.04, 22:25
        Rany boskie rynek wzwodow wzrosnie 6krotnie, co na to rodzimy producenci
        odziezy czy mysla juz o nowych wiekszych modelach spodni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka