Dodaj do ulubionych

Nałożone kary finansowe pokryjemy

30.07.17, 09:07
rachunkami za II wojnę obciążając Niemcy :)))
Obserwuj wątek
    • dzi1a Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 09:20
      uważaj żeby tobie ruskie nie wystawili rachunków odszkodowawczych za pomordowanych jeńców w 1920 , kij ma dwa końce a czasami nawet więcej

      --
      opole.wyborcza.pl/opole/7,35086,22162589,pocztowki-z-wakacji-dla-andrzeja-dudy-to-pomysl-opolskich-adwokatow.html?disableRedirects=true#BoxLokRadLink
      • erka-4 coś czegoś było przyczyną... 30.07.17, 13:15
        ...kto tym iwanom kazał polską pannę rozbierać i gwałcić.
        Swołocz rosyjsko-sowiecka.

        dzi1a napisała:

        > uważaj żeby tobie ruskie nie wystawili rachunków odszkodowawczych za pomordowan
        > ych jeńców w 1920 , kij ma dwa końce a czasami nawet więcej


        - to tylko tyfus był,a ilu Polaków w jego wyniku zmarło,lepiej nie wspominać.
        Takie to były czasy,głód,bród zbierały żniwo po 123 latach polskiego nieistnienia i lat tuż powojennych.
      • j-k belkot a-historyczny i anty-polska propaganda... 30.07.17, 19:50
        dzi1a napisała:
        > uważaj żeby tobie ruskie nie wystawili rachunków odszkodowawczych za pomordowan
        > ych jeńców w 1920

        nie bylo ani jednego takiego, belkocie anty-polski
        umarlo ich (tych jencow) kilka ladnych tysiecy, bo szalala wtedy epidemia tyfusu.

        Polacy tez wtedy umierali.
        - tyfus nie patrzy na paszporty.
    • m.c.hrabia Re: Nie będzie żadnych kar 30.07.17, 09:38
      bo jak zwykle , tchórzliwe piski podkulą ogon pod siebie .
    • taziuta Re: Nie będzie żadnych kar 30.07.17, 09:42
      gelati napisał(a):

      > UE to eunuch.

      A prezydent Duda niczego nie zawetuje. Już to słyszeliśmy...
    • buldog2 Re: PE może się walić. Trzykrotnie 30.07.17, 09:51
      Po co aż tak. Wystarczy, że zablokuje dotacje, w tym dla rolników i zawiesi prawo do pracy poza krajem dla polskich obywateli popierających PIS.
      • gelati [...] 30.07.17, 09:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • buldog2 Re: Wal się Brukselo! 30.07.17, 10:07
          Będziecie mogli powiedzieć to rolnikom.
          Powracających z pracy w państwach zachodnich UE wyślecie na Syberię, żeby nie siali zamętu.
          • gelati [...] 30.07.17, 10:09
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • buldog2 Re: Wal się Brukselo! 30.07.17, 10:19
              Znaczy zero argumentów, zero możliwości i strach. W pierwszej kolejności zmierzycie się z rolnikami.
              A jak jeszcze dłużej porządzicie, to naprawdę może okazać się, że na Syberii ludzie będą zarabiać więcej, niż pod rządami reżymu agenturalnej jaczejki PIS.

              --
              Partia Interesów Sowieckich - Obraza
              • szwampuch58 Re: Bingo! 30.07.17, 10:38
                "Znaczy zero argumentów, zero możliwości i strach."
              • erte2 Re: Wal się Brukselo! 30.07.17, 11:32
                buldog2 napisał:
                A jak jeszcze dłużej porządzicie, to naprawdę może okazać się, że na Syberii ludzie będą zarabiać więcej, niż pod rządami reżymu agenturalnej jaczejki PIS.

                Ludzie na Syberii już zarabiają więcej, i to znacząco. Bo mają specjalne dodatki za pracę w trudnych warunkach i różne inne przywileje.
                • buldog2 Re: Wal się Brukselo! 30.07.17, 11:59
                  Różnie bywa, tam też kryzys dał się we znaki:
                  novosibirsk.hh.ru/catalog/Stroitelstvo-Nedvizhimost/Rabochie-stroitelnyh-specialnostej

                  --
                  Lemingi zaplute karły reakcji
                  • f.a.q Re: Wal się Brukselo! 31.07.17, 11:28
                    Powiedz mi taką rzecz... Widze, że admin kasuje tylko posty twojego rozmówcy i to rodzi we mnie pewien taki niepokój 0 czy aby nie donosisz. Bo wiesz.... ci z PO kapuję w Brukseli już od dawna i zastanwaiwm się, czy plaga się rozprzestrzenia i jak się uchronić.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Wal się Brukselo! 31.07.17, 13:42
                      Od dawna? To znaczy że to oni kapowali na Polskę w Brukseli po wyborach samorządowych w 2014 r.?
      • wojciech.2349 Re: PE może się walić. Trzykrotnie 30.07.17, 15:40
        buldog2 napisał:
        > Po co aż tak. Wystarczy, że zablokuje dotacje, w tym dla rolników ....
        -----------------------
        Proponuję znieść dotacje dla rolników w całej UE.
        Wtedy Pola Elizejskie będą ugorem.
        Jak już straszysz, to strasz racjonalnie.

        PS. Dotacje UE mają znikomą wartość. Ważne jest know-how, które jest na wyczerpaniu.
        • eiran Re: PE może się walić. Trzykrotnie 30.07.17, 19:45
          Ty wiesz, "logiku", co to takiego Pola Elizejskie?
          • buldog2 Re: PE może się walić. Trzykrotnie 30.07.17, 21:44
            Myślałem, że chodzi o jaką przenośnię. Ale faktycznie, Pola Elizejskie przemienią się w zorany ugór.

            --
            Partia Interesów Sowieckich - Obraza
    • x2468 Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 10:00
      Gdzieś ty się taki durny uchował?
    • yoma Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 11:10
      Setki tysięcy euro dziennie, piśku miły. Oj będzie masło po 99 zł kostka...
      • wsk175 Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 11:27
        To pokrywajcie durne pisiorki, ale ze swoich.
        Wykażcie się wreszcie swoim "patriotyzmem" o którym chrzanicie bez zażenowania.
      • inocom Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 11:32
        yoma napisała:

        > Setki tysięcy euro dziennie, piśku miły. Oj będzie masło po 99 zł kostka...

        To dla twojego dobra i drożności tętnic.
        EU dba o Twoje zdrowie. Chyba nie myślisz, że będziesz jako KODziara kupować masło w Baltonie za unijne talony :)
        • wsk175 Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 11:36
          Ale masło będzie po tyle dla wszystkich, dla zdziczałej pisiej trzody również.
          A wtedy pisi rząd przekona się, jak wierna jest zdziczała pisia trzoda.
          • inocom Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 30.07.17, 12:10
            wsk175 napisał:

            > Ale masło będzie po tyle dla wszystkich, dla zdziczałej pisiej trzody również.
            > A wtedy pisi rząd przekona się, jak wierna jest zdziczała pisia trzoda.

            Biedni ludzie nie zauważą różnicy finansowej bo na taki luksus jak masło już dziś ich nie stać.
            Tak swoją drogą to tak się kończą zabawy kwotami mlecznymi w Brukseli.

            Załóżmy że dziś decydujemy się na powiększenie wyrżniętego na dekret brukselski stada krów mlecznych.

            Jeśli mamy szczęście krowa jest rui.
            280 dni ciążą (nie ma mleczka)
            min. 120 dni po urodzeniu cielak jest na mleku matki - (nie mamy mleczka już 400 dni). Choć okres może się wydłużyć, jeśli chcemy cielaka chować bezstresowo do dwóch lata (1010 dni bez mleczka).

            W 24 miesiącu życia jałówki możemy pomyśleć o zrobieniu następnego cielaczka (choć bywa, że jest to miesiąc 30.
            Odzyskujemy matkę. Czyli pełna produkcja mleka. Ale znów na 3 lata mamy krówkę (cielak) wyłączoną z wydajnej produkcji.

            Dwie krowy w pełni mleczne z jednej uzyskujemy po jakiś 6 latach.
            Nawet jeśli jedziemy na skróty, powiększanie populacji krów mlecznych to minimum 5 lat.
            W odtworzenie wyrżniętego stado przez urzędników unijnych tak po 15-20 latach.

            Tyle co wyrośnięcie młodnika.

            Nic więc dziwnego, że banki grają na mleko i masło z powodu unijnej głupoty.
            • sverir Re: Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 31.07.17, 00:45
              "Tak swoją drogą to tak się kończą zabawy kwotami mlecznymi w Brukseli"

              Tymi, które Bruksela chciała znieść kilka lat temu, ale polscy rolnicy wywalczyli kontynuowanie zabawy?
              • inocom Re: Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 31.07.17, 00:49
                sverir napisał:

                > "Tak swoją drogą to tak się kończą zabawy kwotami mlecznymi w Brukseli"
                >
                > Tymi, które Bruksela chciała znieść kilka lat temu, ale polscy rolnicy wywalczy
                > li kontynuowanie zabawy?

                Pewnie byli z PiS. O ile mnie pamięć nie myli, to nijaki Tusk chwalił się ile z Brukseli wyciągnął.
                • sverir Re: Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 31.07.17, 01:30
                  "Pewnie byli z PiS. O ile mnie pamięć nie myli, to nijaki Tusk chwalił się ile z Brukseli wyciągnął"

                  Jeśli tak, to wyciągnął ku zadowoleniu polskich producentów, którzy chcieli utrzymania kwot mlecznych po 2015 roku. I nie tylko producenci, bo PiS też chciał:)
                  • inocom Re: Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 31.07.17, 09:05
                    sverir napisał:

                    > "Pewnie byli z PiS. O ile mnie pamięć nie myli, to nijaki Tusk chwalił się ile
                    > z Brukseli wyciągnął"
                    >
                    > Jeśli tak, to wyciągnął ku zadowoleniu polskich producentów, którzy chcieli utr
                    > zymania kwot mlecznych po 2015 roku. I nie tylko producenci, bo PiS też chciał:
                    > )

                    No to teraz nastaw się na 15 lat drogiego masełka.
                    Tak to jest jak liberał zajmuje się rolnictwem :)
                    Co więcej Bruksela w chwili obecnej nie jest w stanie zrobić nic.
                    Nowe krowy mleczne nie biorą się z taśmy montażowej. Ba, by wyprodukować nową krowę, należy zredukować mleczność tych co już są.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 31.07.17, 09:11
                      Ale pis ma w głębokim poważaniu Brukselę. Wstaliśmy z kolan.
                      • inocom Solarz o liberałach :) 31.07.17, 09:19
                        religijnych.uczuc.obraza napisał:

                        > Ale pis ma w głębokim poważaniu Brukselę. Wstaliśmy z kolan.

                        Mentalność mieszkańców wsi kształtuje się pod wpływem związków z przyrodą i zachodzących w niej procesów. Praca na roli jest znakomitą szkołą: zmaganie z siłami natury nie ma postaci bezwzględnej walki, lecz przypomina współpracę i naznaczone jest szacunkiem wobec realiów przyrodniczych, stanowi próbę dostosowania się do nich i odnalezienia swojego miejsca w łańcuchu życia. To właśnie praca w styczności z przyrodą jest najważniejszym czynnikiem kształtującym kulturę wiejską.

                        Drugim ważnym aspektem jest prowadzenie gospodarstwa. Przyczynia się do ukształtowania odpowiedzialności, umiarkowania, rozsądku, umiejętności przystosowania się do zmiennych warunków, wszechstronności. Sprzyja poczuciu własnej godności i niezależności oraz postawom indywidualistycznym, zmusza do wytężonego wysiłku będącego jedynym sposobem na osiągnięcie sukcesu (jest jednym z niewielu sposobów zaspokajania potrzeb i osiągania dochodu w oparciu o własną pracę, umiejętności i talent, bez bazowania na wysiłku innych – jest to więc najsprawiedliwsza forma własności).

                        Innym istotnym czynnikiem jest życie wspólnotowe, charakterystyczne dla mieszkańców obszarów wiejskich. Niewielkie wspólnoty, częstokroć niemal samowystarczalne, oparte na wysiłku fizycznym i uzależnione od łaskawości natury, są podłożem, na którym wyrasta szczególny rodzaj stosunków międzyludzkich. Wzajemna zależność, konieczność współpracy, zbieżność losów i uczestnictwo w podobnym doświadczeniu kulturowym sprawiają, że naturalnym efektem takiego bytowania jest silnie rozwinięte poczucie solidarności, jedności i braterstwa, poszanowanie innych, współodpowiedzialność za losy macierzystej zbiorowości etc.

                        Styczność z przyrodą, praca na roli i uczestnictwo w życiu wspólnoty, składają się na szczególny typ osobowości. Cechuje się ona umiarkowaniem w dążeniach jednostkowych (nie zatracając przy tym własnej osobowości na rzecz interesu kolektywnego), rozsądkiem, spokojem, poszanowaniem istniejących uwarunkowań społecznych i środowiskowych, łagodnością, optymizmem, szacunkiem dla innych, ostrożnością, niechęcią wobec gwałtownych zmian oraz wobec uzurpacji i hierarchii nie mających źródeł w zasługach i przymiotach osobistych.

                        Przeciwieństwem kultury ludowej jest etos wielkomiejski. Kultura miasta, zwłaszcza dużego i zdominowanego przez przemysł, zawiera w sobie wiele elementów negatywnych, oddziałujących w sposób destruktywny na mentalność człowieka i stosunki społeczne. Miasto nie opiera się na harmonii, lecz na chaosie, który niszcząco wpływa na życie jednostkowe i zbiorowe.



                        Jeśli chodzi o papu, to tu nie wymyślono niczego nowego od tysięcy lat.
                        By mieć papu trzeba spokojnie czekać i myśleć na przód o swoich wnukach.

                        Tak jak z portugalskim dębem korkowym. Dziadek sadzi, wnuk i prawnuki zbierają i zarabiają.

                        Pokaż mi liberalnego ekonomistę, który planuje na 100 lat to przodu :)
                        Już Chińczycy wybili wróble. Okazało się, że bez wróbli 20 mln ludzi poszło na łąki Konfucjusza.
                        Miałem nadzieję, że system nakazowo-zakazowy odszedł wraz ze Związkiem Radosnym (ZSSR). Jednak odrodził się w Brukseli w zmutowanej, bardziej złośliwej formie.
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Solarz o liberałach :) 31.07.17, 09:24
                          Ale teraz nie mamy liberałów.
                        • sverir Re: Solarz o liberałach :) 31.07.17, 09:50
                          "Pokaż mi liberalnego ekonomistę, który planuje na 100 lat to przodu :)"

                          Rolnicy planują i planują, a potem pie...ie wicher, grad, trzęsienie ziemi i biegną do rządu, żeby ich ratował. I ch... z ich planami.
                          • inocom Re: Solarz o liberałach :) 31.07.17, 10:50
                            sverir napisał:

                            > "Pokaż mi liberalnego ekonomistę, który planuje na 100 lat to przodu :)"
                            >
                            > Rolnicy planują i planują, a potem pie...ie wicher, grad, trzęsienie ziemi i bi
                            > egną do rządu, żeby ich ratował. I ch... z ich planami.

                            Gdyby źle planowali to by Cię nie było.
                            Podzieliłbyś los tych Chińczyków, co uwierzyli w zmienianie świata ożywionego przez dekret Mao.

                            Dla liberała, potencjalny zysk za 100 lat to totalna abstrakcja. On chce zysku tu i teraz.
                            Dla chłopa to naturalna kolej rzeczy. Odwieczne prawo natury.
                            • sverir Re: Solarz o liberałach :) 31.07.17, 11:47
                              "Gdyby źle planowali to by Cię nie było"

                              Planują kierując się swoim zyskiem, nie moim życiem. Jak będzie im się opłacała koniczyna, to posadzą koniczynę.

                              "Dla chłopa to naturalna kolej rzeczy. Odwieczne prawo natury"

                              Dla chłopa zwrot za 100 lat to natura? Co oni sadzą, dęby?
                              • inocom Re: Solarz o liberałach :) 31.07.17, 20:38
                                sverir napisał:

                                > "Gdyby źle planowali to by Cię nie było"
                                >
                                > Planują kierując się swoim zyskiem, nie moim życiem. Jak będzie im się opłacała
                                > koniczyna, to posadzą koniczynę.

                                Chłop pierwsze co robi to dba o swoją rodzinę. Tak jest, było za dziada i za Mieszka I. Jak wyżywi rodzinę, to chciałby trochę luksusów i tu sprzedaje towar, na który jest popyt, bo np. baba mu krzyczy, że nie ma najnoweszego modelu pralki. Zamówisz koniczynę, chłop zasieje Ci koniczynę. UE stwierdziła, że udział areału koniczyny jest zbyt wielki i wprowadziła limity na koniczynę.

                                Niestety przy zwierzątkach rynek nie jest tak elastyczny bo młode bydło mleczne uzyskuje się po 5-6 latach i tego nie przeskoczysz. Jak zamówisz krowę mleczną musisz czekać minimum 5 lat.
                                To tak jak w salonie. Chcesz kupić auto idziesz i mówisz, że chcesz taki to a taki model. Sprzedawca Ci mówi, będzie za tyle to a tyle czasu.

                                > "Dla chłopa to naturalna kolej rzeczy. Odwieczne prawo natury"
                                >
                                > Dla chłopa zwrot za 100 lat to natura? Co oni sadzą, dęby?

                                Trawy jak żyto, kukurydzę, pszenicę, owies czy jęczmień to masz za rok. Ale na resztę, szczególnie ssaki musisz poczekać.
                                Chcesz wybudować dom. Składasz zamówienie na modrzew dla swoich wnuków.

                                Przyrody nie da się oszukać. Weźmy Góry Izerskie. Komunisty na gwałt tam sadzili świerki i wszystkie usychali :) Jak przestali sadzić w te góry wróciła jodła - wypierając resztki świerka.

                                W kulturze wielkomiejskiej chłopa ma się za takiego nie mówiąc bardziej dosadnie głupka.
                                Ale ten "głupek" musi zaplanować praktycznie co do tygodnia co będzie robił za rok czy za pięć lat.
                                Mi chociażem mieszczuch dane było spędzać wolny czas na wsi. Żebyś wiedział ile setek km (jak nie tysięcy) przeszedłem za swojego życia idąc za pługiem, który był ciągniony przez konia.
                                A potem to wszystko trzeba było bronować.

                                W mieście pracuję, robię ekserymenta. Ale jak już muszę wyniki opracować czy mam wolne gnam na wieś. Rzecz dziwna nawet nie mamy katarku od 6 lat nikt w 5 osobowej rodzinie nie był nawet przeziębiony.

                                Jan Kochanowski

                                WSI SPOKOJNA, WSI WESOŁA!

                                Wsi spokojna, wsi wesoła!
                                Który głos twej chwale zdoła?
                                Kto twe wczasy, kto pożytki
                                Może wspomnieć zaraz wszytki?

                                Człowiek z tej pieczy uczciwie
                                Bez wszelakiej lichwy żywie,
                                Pobożne jego staranie
                                I bezpieczne nabywanie.

                                Inszy się ciągną przy dworze
                                Albo żeglują przez morze,
                                Gdzie człowieka wicher pędzi,
                                A śmierć bliżej niż na piędzi.

                                Najdziesz, kto w płat[1] język dawa,
                                A radę na funt przedawa;
                                Krwią drudzy zysk oblewają,
                                Gardła na to odważają.·

                                Oracz pługiem zarznie w ziemię,
                                Stąd i siebie i swe plemię,
                                Stąd roczną czeladź i wszytek
                                Opatruje swój dobytek.

                                Jemu sady obradzają,
                                Jemu pszczoły miód dawają,
                                Nań przychodzi z owiec wełna
                                I zagroda jagniąt pełna;

                                On łąki, on pola kosi,
                                A do gumna wszytko nosi.
                                Skoro ten siew odprawiemy,
                                Komin w koło obsiędziemy;

                                Tam już pieśni rozmaite,
                                Tam będą gadki pokryte,
                                Tam trefne pląsy z ukłony,
                                Tam cenar, tam i goniony[2].

                                A gospodarz wziąwszy siatkę
                                Idzie mrokiem na usadkę,
                                Abo sidła stawia w lesie;
                                Jednak zawżdy co przyniesie.

                                W rzece na gęste więcierze
                                Czasem wędą ryby bierze;

                                A rozliczni ptacy wkoło
                                Ozywają się wesoło;

                                Stada igrają przy wodzie,
                                A sam pasterz siedząc w chłodzie
                                Gra w piszczałkę proste pieśni,
                                A faunowie skaczą leśni.

                                Za tym sprzętna gospodyni
                                O wieczerzy pilność czyni,
                                Mając doma ten dostatek,
                                Że się obejdzie bez jatek;

                                Ona sama bydło liczy,
                                Kiedy z pola idąc, ryczy,
                                Ona i spuszczać pomoże;
                                Męża wzmaga jako może.

                                A niedorośli wnukowie,
                                Chyląc się ku starszej głowie,
                                Wykną przestawać na male,
                                Wstyd i cnotę chować w cale.

                                Dzień tu; ale insze zorze
                                Zapadłyby znowu w morze,
                                Niżby mój głos wyrzekł wszytki
                                Wieśne wczasy i pożytki.
                            • buldog2 Re: Solarz o liberałach :) 31.07.17, 13:36
                              Hummer,
                              Podobnie, jak rudę żelaza, banany i pomarańcze, masło można kupić poza Polską. Np. w Białorusi, gdzie mają go wiele i pewnie lepsze, niż krajowe.
                              • buldog2 Re: Solarz o liberałach :) 31.07.17, 14:24
                                W nawiązaniu do tematu dodam, polscy rolnicy nie kupują polskich traktorów.
                              • inocom Re: Solarz o liberałach :) 31.07.17, 20:43
                                buldog2 napisał:

                                > Hummer,
                                > Podobnie, jak rudę żelaza, banany i pomarańcze, masło można kupić poza Polską.
                                > Np. w Białorusi, gdzie mają go wiele i pewnie lepsze, niż krajowe.

                                Mleka nie kupisz w większej ilości poza Europą.
                                Ameryka Południowa to bydło mięsne, głównie.

                                Europa na własne życzenie skazała się na wysokie ceny i ewentualny import masła?
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Solarz o liberałach :) 31.07.17, 20:44
                                  Ale kiedy się skazała? 2 late temu masło kosztowało 3,50 zeta za kostkę.
                                  • inocom Re: Solarz o liberałach :) 31.07.17, 20:47
                                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                    > Ale kiedy się skazała? 2 late temu masło kosztowało 3,50 zeta za kostkę.

                                    Banki czekały aż rzeź bydła mlecznego będzie dawała im spore profity.
                                    Kupując obecnie masło masz większy zysk niż na złocie - i to pewny.
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Solarz o liberałach :) 31.07.17, 21:08
                                      To dlaczego litr mleka w sklepie nie drożeje?
                                      • inocom Re: Solarz o liberałach :) 31.07.17, 21:17
                                        religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                        > To dlaczego litr mleka w sklepie nie drożeje?

                                        Drożeje. Obecnie to 1.35 zł.
                                        Jeszcze rok temu zdarzało się i 0.5 zł.

                                        Co do sklepu, masz na myśli tę białą wodę?
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Solarz o liberałach :) 31.07.17, 22:07
                                          Tak, ta biała woda w sklepie tak nie drożeje jak masło. A przecież kwity mleczne i Tusk...
                                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Solarz o liberałach :) 31.07.17, 22:08
                                            Kwoty
                                          • inocom Masło to min 82% tłuszczu mlecznego 31.07.17, 22:20
                                            religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                            > Tak, ta biała woda w sklepie tak nie drożeje jak masło. A przecież kwity mleczn
                                            > e i Tusk...

                                            A mleko byle było białe. 0.5% to też mleko :)
                                            Czyli na stare mówiwszy - według norm współczesnych - maślanka to mleko :)
                                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Masło to min 82% tłuszczu mlecznego 31.07.17, 23:02
                                              Są nasła z 60% tluszczu. I też drożeją. A pis nic z tym nie robi.
                                              • inocom To nie są masła :) 31.07.17, 23:05
                                                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                                > Są nasła z 60% tluszczu. I też drożeją. A pis nic z tym nie robi.

                                                Liberały Cię oszukały.
                                                • religijnych.uczuc.obraza Re: To nie są masła :) 31.07.17, 23:07
                                                  Rolnicy to nie liberały.
                                                  • inocom Brawo Kolumbie :) 31.07.17, 23:09
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                                    > Rolnicy to nie liberały.
                                                    >
                    • sverir Re: Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 31.07.17, 09:48
                      "Tak to jest jak liberał zajmuje się rolnictwem :)"

                      Rolnictwo unijne nie jest zliberalizowane.
                      • inocom Re: Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 31.07.17, 10:52
                        sverir napisał:

                        > "Tak to jest jak liberał zajmuje się rolnictwem :)"
                        >
                        > Rolnictwo unijne nie jest zliberalizowane.

                        Jak to nie jak się tym zajmują dyletanci.
                        • sverir Re: Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 31.07.17, 11:43
                          "Jak to nie jak się tym zajmują dyletanci"

                          Masz efekty centralnego sterowania i planowania na lata.
                          • inocom Re: Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 31.07.17, 12:12
                            sverir napisał:

                            > "Jak to nie jak się tym zajmują dyletanci"
                            >
                            > Masz efekty centralnego sterowania i planowania na lata.

                            To nie wynika z planowania na lata.

                            EU uznała w danej chwili, że banan ma mieć taką a nie inną krzywiznę, bo krzywizna bananów z krajów hiszpańsko języcznych różniła się od tego co na rynku proponowały byłe kolonie francuskie.

                            Darwin się w grobie przewraca razem Linneuszem, gdy UE uznała, że raki to ryby (to mógł wymyślić tylko liberał).

                            Tu nie chodzi o planowanie długoterminowe, zysk ma być teraz.
                            To komunoliberalizm.

                            Kanadę żywią potomkowie Ukraińców uprawiający wąski pas ziemi przy granicy ze Stanami, bo nikt im się tam nie miesza, co sadzić co hodować, kiedy zbierać plon, jakie robić przetwory, itp.
                            Ergo, Kanada jest eksporterem żywności, choć warunki są wyjątkowo nieprzyjazne, by coś hodować czy uprawiać.
                            • sverir Re: Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 31.07.17, 12:47
                              " To nie wynika z planowania na lata"

                              Ależ jak najbardziej wynika z planowania. Francuscy rolnicy to też rolnicy, a to przecież oni sobie wymyślili kwoty mleczne, nie biurokraci w UE.

                              "EU uznała w danej chwili(...)"

                              Kwoty mleczne funkcjonowały 30 lat, nie mają zbyt wiele wspólnego z uznaniem "w danej chwili".

                              "Darwin się w grobie przewraca razem Linneuszem, gdy UE uznała, że raki to ryby (to mógł wymyślić tylko liberał)"

                              Ale wymyślił socjalista, który w ten sposób chciał wesprzeć rodzimą produkcję, zgodnie z lewicowymi zasadami interwencjonizmu państwowego. UE jest liberalna na poziomie haseł, na poziomie ich realizacji skręciła w lewo dawno, dawno temu.

                              "Tu nie chodzi o planowanie długoterminowe, zysk ma być teraz"

                              Rolnik też chce zrobić zysk jak najszybciej, czekanie wymusza na nim natura (nomen omen) przedsięwzięcia, a nie jego zamiłowanie do przedsięwzięć o długim terminie zwrotu.

                              "To komunoliberalizm"

                              Nazywaj to jak chcesz, ale myślę, że nieprawidłowo identyfikujesz wyznawców takich poglądów.
                              • eiran Re: Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 31.07.17, 12:58
                                sverir napisał:

                                > "Darwin się w grobie przewraca razem Linneuszem, gdy UE uznała, że raki to ryby
                                > (to mógł wymyślić tylko liberał)"
                                >
                                > Ale wymyślił socjalista, który w ten sposób chciał wesprzeć rodzimą produkcję,
                                > zgodnie z lewicowymi zasadami interwencjonizmu państwowego.


                                UE w żadnym dokumencie nie uznała raka za rybę. Połączyła tylko, w ramach klasyfikacji dotyczącej określania stawek subsydiów, że przemysłowe hodowle ryb (akwakultura) i takież same hodowle raków (a także ślimaków) są traktowane jednakowo.

                                ec.europa.eu/fisheries/cfp/aquaculture/aquaculture_methods_en


                                Podobnie, UE nigdy nie uznała marchewki za owoc, a jedynie - ze względu na specyficzny sposób przetwarzania marchewki w jednym z krajów członkowskich - umożliwiła taką samą klasyfikację upraw marchwi jak owoców. Za to inaczej niż pomidorów, które są klasyfikowane jako warzywa, choć jadalna część pomidora to owoc.
                                • sverir Re: Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 31.07.17, 14:54
                                  " Za to inaczej niż pomidorów, które są klasyfikowane jako warzywa, choć jadalna część pomidora to owoc"

                                  Zupełnie jak wspomniany przez Inocoma banan:)
                                  • eiran Re: Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 31.07.17, 14:58
                                    W sprawie banana ów inocom też plecie bzdury. Bo tak naprawdę, to:

                                    www.europarl.europa.eu/unitedkingdom/en/media/euromyths/bendybananas.html
                                  • inocom Re: Jałówkę można dopuścić po dwóch latach 31.07.17, 20:44
                                    sverir napisał:

                                    > " Za to inaczej niż pomidorów, które są klasyfikowane jako warzywa, choć jadaln
                                    > a część pomidora to owoc"
                                    >
                                    > Zupełnie jak wspomniany przez Inocoma banan:)

                                    Który jest trawą :)
          • erka-4 polskie krowy jedzą polską trawę... 30.07.17, 13:34
            ...chyba UNia nie zabroni nam uprawiania trawy ? skoro ona sama rośnie.

            wsk175 napisał:

            > Ale masło będzie po tyle dla wszystkich, dla zdziczałej pisiej trzody również.
            > A wtedy pisi rząd przekona się, jak wierna jest zdziczała pisia trzoda.


            Polacy zaczynają myśleć perspektywicznie i się zabezpieczają przed unijnym głodem:

            GUS opublikował dziś wstępne dane nt. pogłowia bydła oraz świń w grudniu 2016 r. Pogłowie bydła w grudniu 2016 r. wyniosło 5,99 mln sztuk wobec 5,76 mln sztuk w grudniu 2015 r. (wzrost o 3,9% r/r). W efekcie pogłowie bydła w Polsce osiągnęło najwyższy poziom od czerwca 2000 r. Zwiększenie liczebności stada bydła ogółem wynikało ze wzrostu pogłowia cieląt (+6,2% r/r), młodego bydła w wieku 1-2 lat (+6,9% r/r) i bydła dorosłego (+0,6% r/r).
            • inocom A krów mlecznych ubywa z 1/2 do 1/3. 30.07.17, 13:56
              erka-4 napisał:

              Na uwagę zasługuje także utrzymujący się spadek udziału krów mlecznych w pogłowiu bydła ogółem (36,1% w grudniu 2016 r. wobec 37,0% w grudniu 2015 r. i 52,5% w grudniu 2004 r.).

              Gdy Polska wchodziła do UE ponad co druga sztuka bydła była mleczna.
              W grudniu 2016 po latach unijnego majstrowania już tylko 1/3.
              Link ten sam.

              Pogłowie mleczne się dłużej odnawia. Raz, że trzeba mieć sztukę z odpowiedniej mlecznej rasy.
              Dwa około 50% to wtopa. Rodzi się młody byczek, który mleka nigdy nie da.
              Odwrócenie sytuacji do stanu z 2004 roku, to jak dobrze pójdzie 15 lat.

              15 lat czeka nas drogie masło i produkty mleczne.
              • erka-4 A krów mlecznych ubywa z 1/2 do 1/3... 30.07.17, 14:09
                ...bo takie było unijne życzenie,ale życzeń nie musimy spełniać.
                W produkcji żywności potrafimy być samowystarczalni i smacznym mlekiem Europę zalać.

                • inocom Takie było życznie brukselkich małp w kąpieli. 30.07.17, 14:53
                  erka-4 napisał:

                  > ...bo takie było unijne życzenie,ale życzeń nie musimy spełniać.
                  > W produkcji żywności potrafimy być samowystarczalni i smacznym mlekiem Europę z
                  > alać.

                  Krowa by dać mleko musi uzyskać dojrzałość płciową i się ocielić. A tego nie zyskuje się w parę tygodni.
                  Z tą naszą samowystarczalnością to bym taki radosny nie był. Chińczycy zasmakowali w maśle.

                  Pogłowie można wybić do zera 1 dnia. Ale odbudowa trwa latami.
              • sverir Re: A krów mlecznych ubywa z 1/2 do 1/3. 31.07.17, 01:17
                "W grudniu 2016 po latach unijnego majstrowania już tylko 1/3"

                Przed unijnym majstrowaniem w l. 1998-2004 pogłowie mlecznych spadło o ponad 600 tysięcy sztuk. Nie liczba krów się liczy, tylko ich mleczność. Teraz przeciętna krowa mleczna daje 5395 l mleka rocznie (GUS, 2015), podczas gdy w 2004 4082 l (GUS, 2004; nawiasem - w 2001 było to 3828 l). Wg tegoż GUS polskie krowy dały w 2015 12859,4 mln litrów mleka, w 2004 r. 11476,6 mln. Unia nie musi nic majstrować, żeby rolnicy sami dostrzegli, że bardziej opłaca im się jedna wydajniejsza krowa, niż dwie mniej wydajne.
                • inocom Re: A krów mlecznych ubywa z 1/2 do 1/3. 31.07.17, 08:55
                  sverir napisał:

                  bardziej opłaca im się jedna wydajn
                  > iejsza krowa, niż dwie mniej wydajne.


                  Wzrost mleczności bierze się z wydajności krowy, bo nie powstała w ciągu 10 lat jakaś nowa rasa, tylko z tym, że krowa to stworzenie żywe i jeśli cielak idzie na mięso mamy mleko z takiej krowy, która normalnie karmiłaby cielaka.

                  Wiesz dlaczego Ukraina zawsze ma nadwyżki żywności, a Rosja nie jest wstanie sama się wyżywić?
                  Na Ukrainie nie ma rosyjskich ekonomistów od rolnictwa.

                  Paradoksalnie pozorny zwiększony wzrost mleczności związany jest z redukcją populacji.
                  Potem następuje załamanie. A że mamy do czynienia ze zwierzaczkami, to nie wystarczy na przyszły rok zasiać większy areał. Nowa mleczna krowa pojawia się po 5-6 latach. Przez ten okres jej matka wyłączona jest z produkcji mleka, lub jej wydajność jest mała.

                  Polska to jeszcze pikuś, ale co z Francją. Przecież drożyzna na sery przez nawet 15 lat (tyle potrzeba by odnowić stado) to pewna rewolucja.

                  Mlecznej krowy nie można kupić tu i teraz. Mleczna krowa musi się urodzić i zostać odchowana (zostać mamą).
                  • sverir Re: A krów mlecznych ubywa z 1/2 do 1/3. 31.07.17, 09:52
                    "Wzrost mleczności bierze się z wydajności krowy(...)"

                    Co nie przeczy temu, że w ten sposób rolnicy - także polscy - szukają sposobu na zwiększenie produkcji mleka. A nie przez zwiększanie populacji.
                    • inocom Re: A krów mlecznych ubywa z 1/2 do 1/3. 31.07.17, 10:44
                      sverir napisał:

                      > "Wzrost mleczności nie bierze się z wydajności krowy(...)"
                      >
                      > Co nie przeczy temu, że w ten sposób rolnicy - także polscy - szukają sposobu n
                      > a zwiększenie produkcji mleka. A nie przez zwiększanie populacji.

                      Krowa miast chować młode, które poszło na cielęcinkę, daje mleko do skupu - i tu masz ten wzrost wydajności średnio na rogi, została stara sztuka dająca mleko.
                      Tylko, że już ilości mleka nie zwiększysz, bez inwestycji w młode (a inwestując będzie ta wydajność musiała spaść, bo cielak swoje wypije, krowa przez 300 dni jest w ciąży itp.). Tu dopiero wzrost tak za 15 lat będzie odczuwalny.

                      15 lat drogiego mleczka czeka Europejczyków. Na życzenie radosnych panów z Brukseli, którzy dekretami i limitami dokonali czegoś, czego naprawa będzie trwała lata.
                      • eiran Re: A krów mlecznych ubywa z 1/2 do 1/3. 31.07.17, 10:53
                        Mleko, "doktorku", zacznie tanieć w ciągu kilku tygodni. Masło nie tak szybko, bo wzrósł globalny popyt, a produkcja u największego światowego eksportera, Nowej Zelandii, jest w tej chwili w sezonowym dołku, który potrwa jeszcze ze dwa miesiące.
                        • inocom Re: A krów mlecznych ubywa z 1/2 do 1/3. 31.07.17, 20:56
                          eiran napisał:

                          > Mleko, "doktorku", zacznie tanieć w ciągu kilku tygodni. Masło nie tak szybko,
                          > bo wzrósł globalny popyt, a produkcja u największego światowego eksportera, Now
                          > ej Zelandii, jest w tej chwili w sezonowym dołku, który potrwa jeszcze ze dwa m
                          > iesiące.

                          Nie zacznie. Sezon maksymalnej podaży mleka z krowy się kończy.
                          Wie o tym każdy chłop ( a nie baba). Krowa nie daje tyle samo mleka każdego dnia przez cały rok.
                          Podobnie ma drób. Latem kury się niosą na potęgę.

                          Za dużo krówek muuuuuu poszło na hamburgery.
                          Ewentualną nadwyżkę z Nowej Zelandii zjedzą Chińczycy.

                          Nie jest to dobre dać rządzić polityką rolną Francuzom. Z winem tez już tak wyśrubowali normy, że nikt o zdrowych zmysłach nie pije francuskiego.
                          Ba, próbowali nawet walczyć ze szczepem VRENA(E)C z Bałkanów, że to niby ichni wykradziony. Jugole się postawiły, VRENAC pojawił się koło 2500 lat temu. Wtedy nikt o Francji nie myślał.
                      • sverir Re: A krów mlecznych ubywa z 1/2 do 1/3. 31.07.17, 11:59
                        "Krowa miast chować młode, które poszło na cielęcinkę, daje mleko do skupu - i tu masz ten wzrost wydajności średnio na rogi, została stara sztuka dająca mleko"

                        Aha, czyli wg Ciebie wzrost wydajności wynika tylko z tego, że więcej krów teraz odchowuje młode?:))
                        • inocom Re: A krów mlecznych ubywa z 1/2 do 1/3. 31.07.17, 20:57
                          sverir napisał:

                          > "Krowa miast chować młode, które poszło na cielęcinkę, daje mleko do skupu - i
                          > tu masz ten wzrost wydajności średnio na rogi, została stara sztuka dająca mlek
                          > o"
                          >
                          > Aha, czyli wg Ciebie wzrost wydajności wynika tylko z tego, że więcej krów tera
                          > z odchowuje młode?:))

                          Pomijając okres siary, krówki dają mleko, bo ich młode poszły na cielęcinkę w UE.
                          • x2468 Re: A krów mlecznych ubywa z 1/2 do 1/3. 31.07.17, 21:38
                            Znasz się na bydle, widać że jesteś od dziecka w jego towarzystwie. Jesteś z zawodu inseminatorem?
                            • inocom Wiesz, że to komplement :) 31.07.17, 22:04
                              x2468 napisał:

                              > Znasz się na bydle, widać że jesteś od dziecka w jego towarzystwie. Jesteś z za
                              > wodu inseminatorem?

                              Tak, od dziecka, będąc mieszczuchem spędzałem wszelkie wakacje czy wolne na wsi.
                              Miałem jedno zajęcie, którego nie znosiłem - nabijać na druty licie tytoniu.

                              Za to wysłać mnie w pole bym skosił łąkę, zaorał pole, czy zwiózł furę siana to było moje ulubione zajęcie.
                              W PRL robiło się to wszystko koniem. Trzeba było założyć takiemu koniu ogłowie, zaprząc go. Poezja. Gniada była cudowna. Była na tyle silna, że jak trzeba było zrywała postronki, a się nie poddawała.

                              A wieczorem watry, jazdy na oklep. To se ne vrati :)
              • eiran Re: A krów mlecznych ubywa z 1/2 do 1/3. 31.07.17, 12:13
                Analfabetyzm, to analfabetyzm. W tym artykule jest jasno napisane, że udział krów mlecznych w pogłowiu bydła wprawdzie spadł, ale liczba krów mlecznych wzrosła.

                W strukturze danych na szczególną uwagę zasługuje pierwszy od 2008 r. wzrost pogłowia krów mlecznych. Wskazuje on, że wyraźny wzrost opłacalności produkcji mleka w ostatnich miesiącach, w połączeniu z brakiem ograniczeń produkcyjnych w postaci kwot mlecznych, zachęcił część producentów do rozbudowy stad.


                Innymi słowy - nastąpił wzrost pogłowia bydła w ogóle, zarówno mięsnego jak i krów mlecznych, tyle tylko, że w tej pierwszej kategorii wzrost był szybszy, a więc w konsekwencji udział krów mlecznych spadł.

                Cały pozostały wywód to niegramotny bełkot wynikający z braku elementarnej umiejętności interpretacji danych, nawet - jak w powyższym przypadku - podanych na tacy.
            • x2468 Re: polskie krowy jedzą polską trawę... 30.07.17, 19:43
              Widzę ze GUS wreszcie policzył pisiaków.
              • buldog2 Re: polskie krowy jedzą polską trawę... 30.07.17, 21:46
                Pogłowie rośnie, PIS myśli o zwycięstwie w wyborach.
                • inocom Mówimy o bydle mlecznym :) 30.07.17, 21:48
                  /nt
                  • x2468 Re: Mówimy o bydle mlecznym :) 31.07.17, 15:03
                    No tak, pisiaki mleka nie dają.
                    • inocom A powiaki? :) 31.07.17, 23:24
                      x2468 napisał:

                      > No tak, pisiaki mleka nie dają.

                      .N daje mleko na Maderze
        • erte2 Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 11:41
          inocom
          Nie misiu, ale wrócą sklepy "za żółtymi firankami" w których różne piotrowicze czy brudzińskie będą mogły zaopatrywać się w "towary luksusowe" takie jak np. szynka, banany, rajstopy i inne pralki. I wtedy dopiero poczują się "lepszym sortem" - bo cóż to za demokracja w której pierwszy z brzegu Kowalski może od ręki kupić to samo co kuchciński, macierewicz czy nawet sam panprezes ("z pełnym uszanowaniem")*.

          Serdeczne pozdrowienia dla Jerzego Iwaszkiewicza.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 12:07
          Dla twojego dobra stawiano w gminach fotoradary.
      • buldog2 Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 12:00
        FOTY !!!...
        • yoma Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 12:40
          Masła...?
    • man_sapiens Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 11:55
      Bo goowino was obchodzi los Polski i Polaków, pisiewicze. Jedyne co się dla was liczy to władza dla monpartii i koryta dla pisiewiczów.
      • glupota.nie.boli Pier.dol się Timmermans, qtasie! 30.07.17, 15:16

        Sccwd.
        • man_sapiens Re: Pier.dol się Timmermans, qtasie! 30.07.17, 19:27
          Porażająca retoryka. W szkole Rydzyka się nauczyłeś czy bezpośrednio w Moskwie?
    • polski_demokrata Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 19:28
      i to z duuuużą nadwyżką
      • glupota.nie.boli Pier.dol się gazecino! 30.07.17, 19:33
        PO trzykroć.
    • zapijaczony_ryj Pokryjcie lepiej JArozbawa! 30.07.17, 19:44
      moze coś urodzi i zajmie się dzieckiem, zamiast siania nienawiści, dzielenia Polaków i szukania wrogów wśród przyjaciół.
      • inocom Re: Pokryjcie lepiej JArozbawa! 01.08.17, 20:30
        zapijaczony_ryj napisał:

        > moze coś urodzi i zajmie się dzieckiem, zamiast siania nienawiści, dzielenia Po
        > laków i szukania wrogów wśród przyjaciół.

        Jarek mleka nie da. :)
    • eiran Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 20:15
      Pokryć, to będziecie mogli owce - tak zostanie wam rozrywka w długie zimowe wieczory.
      A rachunki to, możecie nawet wystawić za zabór pruski i austriacki, tle że nikt wam ich nie zapłaci. UE wystawi rachunki i na ich poczet potrąci z przelewów na fundusze strukturalne, wy - co najwyżej - będziecie mogli wstrzymać przelewy składek do EU, ale to się raczej w sumie nie opłaci, bo z bilansu wychodzi nam w każdym roku kilkanaście miliardów euro na plusie:

      forsal.pl/artykuly/746890,ue-ma-budzet-na-lata-2014-2020-polska-najwiekszym-beneficjentem.html
      • inocom Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 20:32
        eiran napisał:

        > forsal.pl/artykuly/746890,ue-ma-budzet-na-lata-2014-2020-polska-najwiekszym-beneficjentem.html

        Największym beneficjentem są Czesi.
        • eiran Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 31.07.17, 09:19
          Poczytałbyś trochę, sprawdził co znaczy słowo beneficjent i wtedy mógłbyś wrócić, żeby porozmawiać.
          • inocom Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 31.07.17, 09:22
            eiran napisał:

            > Poczytałbyś trochę, sprawdził co znaczy słowo beneficjent i wtedy mógłbyś wróci
            > ć, żeby porozmawiać.

            Ile dostaje Polak, a ile Czech na łeb z UE?
            • m.c.hrabia Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 31.07.17, 09:25
              inocom napisał:

              >
              > Ile dostaje Polak, a ile Czech na łeb z UE?
              >
              pochwal się, ile dostałeś?
            • eiran Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 31.07.17, 09:52
              A Estończyk ile?

              Tak w ogóle, zdajesz sobie sprawę, że do wyliczenia potrzebne jest:
              1. Odejmowanie: wielkość dotacji minus wielkość wpłaconej składki
              2. Dzielenie: Powyższa różnica podzielona przez liczbę mieszkańców?

              Potrafisz wykonać te dwa działania? To może być opowiedział, ile ci wyszło?
              • inocom Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 31.07.17, 10:47
                eiran napisał:

                > A Estończyk ile?
                >
                > Tak w ogóle, zdajesz sobie sprawę, że do wyliczenia potrzebne jest:
                > 1. Odejmowanie: wielkość dotacji minus wielkość wpłaconej składki
                > 2. Dzielenie: Powyższa różnica podzielona przez liczbę mieszkańców?
                >
                > Potrafisz wykonać te dwa działania? To może być opowiedział, ile ci wyszło?

                Ja potrafię, ale Ty masz z tym kłopoty podając kwotę brutto i to jeszcze nie per capita.
                • eiran Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 31.07.17, 10:58
                  Ty natomiast, mimo buńczucznych deklaracji, nie podajesz żadnych kwot. Powiedzmy sobie szczerze, nie będąc w stanie odnaleźć jakichkolwiek danych samodzielnie, rzucasz się zachłannie na dane dostarczone przez innych, tyle że nie potrafisz ich zinterpretować.
                  • inocom Kiedy byłeś ostani raz u psychoterapeuty? 31.07.17, 22:58
                    eiran napisał:

                    > Ty natomiast, mimo buńczucznych deklaracji, nie podajesz żadnych kwot. Powiedzm
                    > y sobie szczerze, nie będąc w stanie odnaleźć jakichkolwiek danych samodzielnie
                    > , rzucasz się zachłannie na dane dostarczone przez innych, tyle że nie potrafis
                    > z ich zinterpretować.
    • erte2 Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 30.07.17, 21:19
      niema_sprawa napisała:
      Nałożone kary finansowe pokryjemy
      Przez te dwa lata już zdążyliście tyle nakraść?
      No tak - SKOK-i, Amber Gold, podwyżki cen na żywność, ukradziona kasa na helikoptery....
      • matigrypl Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 31.07.17, 05:13
        Wspaniała, szlachetna i demokratyczna do bólu unia. Taki obraz nam serwowano. A teraz ktoś krzyknął; unia jest naga! Może karać, żądać, narzucać i zabierać co się jej żywnie podoba. Traktować nas jak gubernię? Wrogowie Polski mają radochę bo jak zwykle naiwni Polacy dali się wrobić. Z ideałów unijnych nic nie pozostało i wylazła unii słoma z butów bo jedyną wartością jaką unia wyznaje to kasa! Chcemy unii ale takiej jaką nam obiecywano bo jeszcze kilka szantaży i straszeń a faktem stanie się powszechne nienawidzenie tego systemu. Pokonaliśmy ruska, pokonamy
        i tuska!!!
        • glupota.nie.boli Timmermans/Schultz/Thusk walcie się! 31.07.17, 09:06

          Polska ma was, ciecie malinowe, w doopie. Głęboko.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Timmermans/Schultz/Thusk walcie się! 31.07.17, 09:12
            Podobnie jak kiedyś Lolka Wojtyłę.
        • m.c.hrabia Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 31.07.17, 09:16
          Chcemy unii ale takiej jaką nam obiecywano

          a jaką ci obiecywano , taką dojną krowę ?
          • man_sapiens Re: Nałożone kary finansowe pokryjemy 31.07.17, 14:51
            > a jaką ci obiecywano

            Nie pamiętasz co mu obiecywano? Że UE wykupi polską ziemię i chłopi będą umierać z głodu, że puści z torbami wszystkie polskie przedsiębiorstwa, że za chodzenie do kościoła będą zamykać w więzieniu, że tabletki antykoncepcyjne będą przymusowe, że nie będzie polskiej telewizji ani polskiego radia, że polskie dzieci będą wywiezione i zniemczone, że za najwyższą polską pensję będzie można kupić jeden bochenek chleba tygodniowo itd. itp. Teraz też mu obiecują, że Polska będzie zislamizowana a Polacy wybici przez terrorystów (opłacanych przez Sorosa oczywiście).
            Nic dziwnego, że matigrypl jest rozczarowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka