warka_strong
07.10.04, 11:10
Wprawdzie rzecz dotyczy Warszawy [miasta ponoć stołecznego], ale ma
przełożenie na inne miasta w kraju.
Nie tak dawno stowarzyszenie ptactwa wodnego obwieściło swój tryumf w walce z
erotyką. Sukcesu owego przejawem miało być zdelegalizowanie "Sex Grand Prix" w
wykonaniu niejakiej Marianny [tfu, tfu] Rokity. Jako, że do miłośników drobiu
nie należę a i z kaczek jeno mandarynki mi się podobają, pozwolę sobie zadać
pytanie następujące:
Czy można mieć nadzieję, że w niedługim czasie w imię Wartości
Chrześcijańskich Sejm i Senat na cztery świata strony rozpędzonym zostanie?
Czymże, wobec niewinnego wyczynu Pani Marianny, jest nieustanne pieprzenie na
Wiejskiej w Warszawie?