Dodaj do ulubionych

Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub ryże

06.10.17, 19:20
Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub ryżem to może być próba obejścia przepisów i uszczuplenia podatku vat - tak to wygląda wg interpretacji Morawieckiego.
Trzeba będzie liczyć oddzielnie i do każdego dodać VAT.
Porąbana ta pisowska Polska.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 19:33
      Strach pomyśleć, jak liczyć kiełbasę...
      • witek.bis Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:02
        :-)

        A ja dzięki panu Vateuszowi nareszcie wiem, dlaczego tak lubię tę pomidorową... To przez ten posmak szarej strefy.
        • alistair-p Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:17
          Zastanawiam się co z kaszanką albo co gorsza z salcesonem(nie mylić z Misiewiczem).Muszę napisać do Morawieckiego,żeby się zajął przyprawami we flakach.A co z wódą żmijówką?
          • witek.bis Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:20
            Obawiam się, że w kwestii wkładki mięsnej do żmijówki będzie się trochę wił...
          • yoma Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:21
            A jaki jest VAT na żmije?
            • alistair-p Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:25
              Co tam żmija,co będzie z Goldwasser.Może sprzedaż przesunie się do jubilerów?
              • yoma Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:38
                Ty weź nie podpowiadaj. BTW nie będzie Puszczy, nie będzie i żubrówki...
            • inocom Chcesz się owatować? 06.10.17, 22:42
              yoma napisała:

              > A jaki jest VAT na żmije?
              >
        • yoma Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:20
          Ja lubię tylko z makaronem. Czy to znaczy, że jestem jedną nogą w szarej strefie?
          • witek.bis Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:22
            Zależy, ile zjesz... Ja potrafię zjeść tyle, że jestem obiema nogami, a na dodatek po szyję.
            • porannakawa01 Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:26
              witek.bis napisał:

              > Zależy, ile zjesz... Ja potrafię zjeść tyle, że jestem obiema nogami, a na doda
              > tek po szyję.
              >

              Durnów pisowskich najbardziej boli śmiechem.
              Dureń nie jest zbytnio inteligentny i bierze to osobiście, do siebie.
              Być może w odwecie zaczną karać t ych co śmiechem.
              "Oskarżony szedł ulicą z rencyma w kieszeniach i gwizdał po niemiecku"
              • wsk175 Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:29
                Fakt, u pisiej trzody słabo z poczuciem humoru.
                • witek.bis Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:50
                  No, właśnie... Gdyby taki Vateuszek miał poczucie humoru, to zająłby się nie pomidorową z makaronem tylko ogórkową na dudach.
              • yoma Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:43
                Ktoś tam ostatnio dostał zarzut wymachiwania białą różą i wcale nie żartuję :))
            • yoma Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:35
              Jak dobra, to ostatnią łyżkę mam jeszcze w buzi, a na pierwszej już siedzę, ale z makaronem... jak się ma VAT na makaron do VATu na ryż?
          • horpyna4 Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:37
            Dwa składniki to mały pikuś, ale jak wycenić po pisiemu sałatkę jarzynową?
            • yoma Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:39
              Lecieć sałatkę, wyceń sam majonez :)
              • horpyna4 Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:50
                Sam majonez homogenizowany jest i został wyceniony na etapie fabrycznym. Ale sałatkę teoretycznie można rozebrać z powrotem na oddzielne składniki, więc jest podejrzana o oszustwo.
                • witek.bis Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:52
                  Jeśli majonez, to tylko domowy, a więc też rozbieralny :-)
                  • horpyna4 Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 21:37
                    Chodzi mi o majonez sklepowy, sałatkę również. Produkty wytwarzane w domu z założenia nie są na sprzedaż, więc nie wycenia ich się, w dodatku z uwzględnieniem VAT.

                    A w sprzedaży są rozmaite sałaki, w tym jarzynowa jak domowa za PRL. I trzeba się za to wziąć - kwity powinny zawierać ceny z uwzględnieniem VAT dla każdego składnika osobno i jeszcze dla robocizny... Puszczy Białowieskiej nie wystarczy na paragony tej długości.
                • yoma Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 21:49
                  No nie został, bo został wyceniony jako majonez, a nie jako jajka i oliwa osobno :)
            • porannakawa01 Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:40
              horpyna4 napisała:

              > Dwa składniki to mały pikuś, ale jak wycenić po pisiemu sałatkę jarzynową?

              Prosta sprawa - powoła siem podkomisjem, misiewicze przecież aż nóżkamy krótkiemy przebierają bo czują, że niepowołanym im do komisji kasa koło nosa przelatuje.
              I będą obradować,mieszać, rozdzielać, wyceniać, uszczegółowiać.
              'I na wszystko wydadzą rozporządzenie - sałatka warzywno-mięsna, sałatka mięsno warzywna z brokułów przewagą, itd.
              Misiewicze na to czekają!
              A śmuchu będzie co nie miara!
    • witek.bis Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 20:54
      A teraz całkiem serio, "bo czasem sobie żartujemy"... To w końcu która z tych pomidorowych jest aferalna? Ta z makaronem, czy ta z ryżem?
      • alistair-p Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 21:26
        Obie :-) Nie wykręcisz się.
        • witek.bis Re: Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub 06.10.17, 21:29
          No, to trzeba będzie zejść do podziemia... :-( Jeśli na drzwiach jakiejś garkuchni zobaczysz napis "Pomidorową podajemy w sąsiedniej bramie i tylko pod osłoną nocy", to daj mi znać, proszę.
    • j-k z ryżymi mam nieciekawe doswiadczenia... 06.10.17, 20:57
      - i ty masz z nimi problemy ?
      • witek.bis Re: z ryżymi mam nieciekawe doswiadczenia... 06.10.17, 20:59
        O Trumpie to chyba w innym wątku.
        • j-k z ryżymi mam nieciekawe doswiadczenia... 06.10.17, 21:14
          jako hetero
          mam na mysli wylacznie
          ryże kobiety...
          • witek.bis Re: z ryżymi mam nieciekawe doswiadczenia... 06.10.17, 21:17
            To w takim razie się przesłyszałeś, bo tu jest o zupie, a nie o dupie.
            • witek.bis Re: z ryżymi mam nieciekawe doswiadczenia... 06.10.17, 21:18
              Zaraz, zaraz.... Czy to "j-k" to od "jurny Ktotorucha"?
            • cossa.nostra [...] 06.10.17, 21:19
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • alistair-p Re: Ja też nie lubię ryżu Thusku:) 06.10.17, 21:24
                Normalny człowiek używa w życiu codziennym około 270 słów.Ty używasz tak ok.30.Gratuluję.
            • j-k mylisz sie... 06.10.17, 21:33
              witek.bis napisał:
              > To w takim razie się przesłyszałeś, bo tu jest o zupie, a nie o dupie.


              mylisz sie, bo o czym tu jest - to JA - decyduje.

              Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
              • alistair-p Re: mylisz sie... 06.10.17, 21:40
                Weż pigułkę,weż pigułkę,weż pigułkę.......
              • witek.bis Re: mylisz sie... 06.10.17, 21:44
                Kropka po "Dr" ma sugerować, że chodzi o tego doktora bez legalnej matury?
                • j-k nadal mylisz sie... 06.10.17, 21:46
                  Dr. - oznacza tytul zachodni...

                  i tak sie tu u "nasz" pisze...
                  • witek.bis Re: nadal mylisz sie... 06.10.17, 21:50
                    To szkoda, że nie nie publikujesz tego tam u wasz, tylko tu u nasz.
                    • j-k bo mam do tego k... pelne prawo. 06.10.17, 21:54
                      witek.bis napisał:
                      > To szkoda, że nie nie publikujesz tego tam u wasz, tylko tu u nasz.


                      bo mam do tego k... pelne prawo.

                      mimo 34 lat pobytu na Zachodzie mam POLSKI i tylko polski paszport.
                      • witek.bis Re: bo mam do tego k... pelne prawo. 06.10.17, 21:56
                        W sumie się nie dziwię, że ci innego nie dali.
                        • j-k Re: bo mam do tego k... pelne prawo. 06.10.17, 21:59
                          nie chcialem.
                          w wypadku niemieckiego obywatelstwa musilabym sie tlumaczyc przed niemieckim Urzedem Podatkowym z wszeklich dochodow.


                          a tak za dochody w PL - musze sie tlumaczyc tylkoo przed polskim US.

                          comprende ?
                          • witek.bis Re: bo mam do tego k... pelne prawo. 06.10.17, 22:02
                            A ja już myślałem, że to przez patriotyzm... Tymczasem jak zwykle chodzi o kasę.
                            • j-k Re: bo mam do tego k... pelne prawo. 06.10.17, 22:04
                              nie tylko o kase.

                              bedac w PL nikomu z niczego nie musze sie tlumaczyc.
                              jestem tu u siebie.
                              mimo 34 lat zycia poza granicami PL.

                              - to duzy komfort.
                              • witek.bis Re: bo mam do tego k... pelne prawo. 06.10.17, 22:06
                                Jak na człowieka, który tak strasznie nie lubi się tłumaczyć, tłumaczysz się tu taj dość gęsto :-)
                            • yoma Re: bo mam do tego k... pelne prawo. 06.10.17, 22:06
                              Polskiemu US mówi, że płaci w Niemczech, niemieckiemu, że w Polsce, zasiłki ssie z obu stron. Ale żeby się tak na chama przyznawać, że złodziej?
                              • witek.bis Re: bo mam do tego k... pelne prawo. 06.10.17, 22:07
                                To się chyba nazywa "bezrefleksyjność" czy jakoś tak...
                                • yoma Re: bo mam do tego k... pelne prawo. 06.10.17, 22:17
                                  Mówisz, że jak się sam podkłada, to warto by to wykorzystać?
                                  • witek.bis Re: bo mam do tego k... pelne prawo. 06.10.17, 22:22
                                    No, jasne... Co prawda "warto być przyzwoitym", ale z niczym nie wolno przesadzać. ;-)
                                    • yoma Re: bo mam do tego k... pelne prawo. 06.10.17, 22:22
                                      Właśnie, bo mi jeszcze w nawyk wejdzie... :)
                              • j-k bo nadal mam do tego k... pelne prawo. 06.10.17, 22:10
                                yoma napisała:
                                > Polskiemu US mówi, że płaci w Niemczech, niemieckiemu, że w Polsce

                                zgadza sie.
                                bo tak jest.
                                i dobrze na tym wychodzi :)))
                      • m.marle No dobra, masz pełne prawo i sprawiedliwość 07.10.17, 00:58

                        to teraz mi wytłumacz, dlaczego rząd PiS kompletnie och...ał i uważa za przestępstwo fiskalne sprzedawanie dzieciom w stołówkach szkolnych zestawów o nazwie "obiad", na który składaja się np: zupa, drugie danie (np kotlet, ziemniaki sałatka) i deser - (kompot lub galaretka, albo owoce)?
                        • cronny Zakaz sprzedaży zestawów obiadowych w stołówkach 07.10.17, 01:25
                          i w cateringu to nowy pomysł PiS?

                          Tak wygląda przestepstwo fiskalne, które rząd PiS będzie zwalczal z cała surowością
                      • piq czyli gdy my wywalczaliśmy sobie niepodległość,... 07.10.17, 04:52
                        ...ty, dupku, zwinąłeś się do jakiegoś rajchu zarabiać dojczemark. Widać to Dr. to skrót od "dureń" nie tylko tam u wasz, ale i u nasz.
                • alistair-p Re: mylisz sie... 06.10.17, 23:00
                  witek.bis napisał:

                  > Kropka po "Dr" ma sugerować, że chodzi o tego doktora bez legalnej matury?
                  > ==========================
                  To pseudonim z poprzedniego psychiatryka.Ordynator zrezygnował z terapii tego osobnika.Przenieśli.
                  • cronny Jeśli w sałatce pomieszano składniki o różnym VAT 07.10.17, 01:51
                    to na paragonie wszystkie one powinny być wyszczególnione wraz z ceną i VAT, a przy zakupie - jeśli dobrze rozumiem Split Payment - cenę netto sałatki możemy płacić sprzedawcy, a VAT musimy odprowadzić na osobne konto VAT, które teoretycznie będzie należeć do sprzedawcy i on będzie ponosić koszty bankowe, ale którym będzie dysponować Urząd Skarbowy.

                    I odechce się nam sałatki!
                    • yoma Re: Jeśli w sałatce pomieszano składniki o różnym 07.10.17, 06:31
                      W sensie jak w knajpie zamówię stek, który będzie smażony na oleju, to knajpa powinna osobno wymierzyć i ovatować olej wchłonięty przez stek. Zdolne te pisie.
    • inocom Do kogo masz pretensje do Trybunału 07.10.17, 01:17
      porannakawa01 napisała:

      > Sprzedawanie zupy pomidorowej z makaronem lub ryżem to może być próba obejścia
      > przepisów i uszczuplenia podatku vat - tak to wygląda wg interpretacji Morawiec
      > kiego.
      > Trzeba będzie liczyć oddzielnie i do każdego dodać VAT.
      > Porąbana ta pisowska Polska.

      www.rp.pl/artykul/613702-Jaka-stawka-VAT-na-gotowe-dania-.html#ap-1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka