Dodaj do ulubionych

Larum pijaczki sejmowe podniosly

09.10.17, 19:12
Larum pijaczki sejmowe podniosly. Oderwali ich od alkoholu.
www.tvn24.pl/alkohol-w-sejmie-byl-sprzedawany-bez-zezwolenia,779901,s.html
Z tego przepicia juz sami nie pamietaja, ze to oni uchwalili ustawe o zakazie picia alkoholu w miejscu pracy. Szanowni wybrancy narodu: "Jak wszyscy to wszyscy, babcia tez".
Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych Re: Larum pijaczki sejmowe podniosly 09.10.17, 20:04
      +
      • jureek Re: Larum pijaczki sejmowe podniosly 09.10.17, 23:34
        pies_na_czarnych napisała:

        > +

        Temat niepopularny, bo dotyczy posłów praktycznie wszystkich partii, więc partyjni forumowi hunwejbini wolą się nie wychylać. Prawo do alkoholu w miejscu pracy to przywilej ponad partyjnymi podziałami. Jedynie wicemarszałek Tyszka wychylił się z tej solidarności posłów wszystkich partyjnych kolorów.
        • pies_na_czarnych Re: Larum pijaczki sejmowe podniosly 10.10.17, 00:13
          Sam za kolnierz nie wylewam, ale przestrzegam prawa. Dziwie sie, ze spragniona pani mogla kupic flaszke w zakladowym sklepiku i wniesc ja do baru :). Wydaje mi sie, ze oni nawet nie zdaja sobie sprawy, ze lamia prawo, albo wydaje im sie, ze sa ponad nim. :(

          - Musiałam kupić butelkę wina w sejmowym sklepie, postawiłam ją na stoliku w barze. Napijemy się po kieliszku, po ciężkim dniu, z koleżankami - mówi nam jedna z bliskich współpracowniczek premier Beaty Szydło. -To jakiś absurd, że nie można kupić alkoholu, choć całe lata był dostępny. Bo same restauracje wciąż działają - dodaje.
          • inocom Mają immunitety :) 10.10.17, 20:27
            pies_na_czarnych napisała:

            > Sam za kolnierz nie wylewam, ale przestrzegam prawa. Dziwie sie, ze spragniona
            > pani mogla kupic flaszke w zakladowym sklepiku i wniesc ja do baru :). Wydaje m
            > i sie, ze oni nawet nie zdaja sobie sprawy, ze lamia prawo, albo wydaje im sie,
            > ze sa ponad nim. :(
            >
            > - Musiałam kupić butelkę wina w sejmowym sklepie, postawiłam ją na stoliku w ba
            > rze. Napijemy się po kieliszku, po ciężkim dniu, z koleżankami - mówi nam jedna
            > z bliskich współpracowniczek premier Beaty Szydło. -To jakiś absurd, że nie mo
            > żna kupić alkoholu, choć całe lata był dostępny. Bo same restauracje wciąż dzia
            > łają - dodaje.

            Ale najbardziej z prohibicji są niezadowoleni ludowcy, . i PO.

            Może jednak wybrańcy narodu dostrzegą, że nie problem w alkoholu, jeno w złym zachowaniu.
            Co broni górnikowi przysiąść na ławce w parku i kulturalnie przepłukać gardło z pyłu. Obojętnie czym. Czy wodą, czy kolą, czy też piwem. Jeśli to będzie czynił w sposób kulturalny.
            • pies_na_czarnych Re: Mają immunitety :) 10.10.17, 22:07
              > Ale najbardziej z prohibicji są niezadowoleni ludowcy, . i PO.

              Taaak? Popacz jak kukizowiec beczy
              www.tvn24.pl/alkohol-zniknal-z-sejmowych-lokali-jakubiak-i-rozenek-w-tak-jest,780272,s.html
              BTW mi chodzi o lamanie prawa nie o alkohol jako taki. Powinni sami bronic prawa, ktore ustanawiaja, a oni ryja dra, ze zawsze tak bylo i nikomu to nie przeszkadzalo.
              • inocom Chcą nawet zakazać palenia tytoniu 10.10.17, 22:49
                pies_na_czarnych napisała:

                > > Ale najbardziej z prohibicji są niezadowoleni ludowcy, . i PO.
                >
                > Taaak? Popacz jak kukizowiec beczy
                > www.tvn24.pl/alkohol-zniknal-z-sejmowych-lokali-jakubiak-i-rozenek-w-tak-jest,780272,s.html
                > BTW mi chodzi o lamanie prawa nie o alkohol jako taki. Powinni sami bronic praw
                > a, ktore ustanawiaja, a oni ryja dra, ze zawsze tak bylo i nikomu to nie przesz
                > kadzalo.

                W miejscu pracy.
                Co zrobi Kopaczowa - będzie wychodziła na pecika przed sejm?
                • pies_na_czarnych Re: Chcą nawet zakazać palenia tytoniu 10.10.17, 22:54
                  Co mnie to obchodzi? Nie mozna chlac w miejscu pracy i basta. Skoro robol na budowie moze sie powstrzymac to jasniepanstwo tez moze.
                  • inocom Robol pracuje od do 11.10.17, 00:15
                    pies_na_czarnych napisała:

                    > Co mnie to obchodzi? Nie mozna chlac w miejscu pracy i basta. Skoro robol na bu
                    > dowie moze sie powstrzymac to jasniepanstwo tez moze.

                    A poseł może i o 3 nad ranem pracować i końca nie widać. :)
            • x2468 Re: Mają immunitety :) 10.10.17, 23:10
              " Ale najbardziej z prohibicji są niezadowoleni ludowcy, . i PO."
              Nie dziwię się Holzkopf. Martwią się że nie będą mieli uciechy takiej jak oglądanie leżącego na sejmowym korytarzu pijanego posła Peka z pis.
    • met_ol Re: Larum pijaczki sejmowe podniosly 10.10.17, 07:02
      "Po trzeźwemu" to nie idzie tam pracować.
      • pies_na_czarnych Re: Larum pijaczki sejmowe podniosly 10.10.17, 11:19
        :)
    • pies_na_czarnych Pijaczki nadal optuja za lamaniem prawa, ktore sam 10.10.17, 20:22
      Pijaczki nadal optuja za lamaniem prawa, ktore sami ustanowili
      www.tvn24.pl/alkohol-zniknal-z-sejmowych-lokali-jakubiak-i-rozenek-w-tak-jest,780272,s.html
    • j-k W restauracji w Sejmie slabo pija... 10.10.17, 22:20
      a bylem tam 25 lat temu - to wiem co pisze...

      W restauracji sejmowej pije sie malo . to i nic dziwnego, ze i Firmy uciekaja...

      pije sie w hotelach - ale nie w tym hotelu sejmowym - bo tam tez mozna sie natknac na Dziennikarzyny - tylko w okolicznych...
      • pies_na_czarnych Re: W restauracji w Sejmie slabo pija... 10.10.17, 22:41
        Zakaz spozywania C2H5OH w miejscu pracy mowi ci to cos? Oni tam nie sa na wczasach.
        • j-k problem jest delikatny. 10.10.17, 22:49
          1. restauracja sejmowa (ladna jest - ale zadna rewelacja) nie stanowi terytorium Sejmu,
          gdyz to oddzielny budynek, czyli nie jest miejscem pracy.

          2. Ustawa antyalkoholowa mowi - ze urzednik moze wypic alkohol w pracy w obecnosci gosci zagranicznych.

          3. Prezydent tez moze.
          Ponadto Prezydent ma za palacem Prezydenckim piekna altanke - gdzie tez w zaciszu moze :)))
          • inocom Re: problem jest delikatny. 10.10.17, 22:51
            j-k napisał:

            > 1. restauracja sejmowa (ladna jest - ale zadna rewelacja) nie stanowi terytoriu
            > m Sejmu,
            > gdyz to oddzielny budynek, czyli nie jest miejscem pracy.
            >
            > 2. Ustawa antyalkoholowa mowi - ze urzednik moze wypic alkohol w pracy w obecno
            > sci gosci zagranicznych.
            >
            > 3. Prezydent tez moze.
            > Ponadto Prezydent ma za palacem Prezydenckim piekna altanke - gdzie tez w zacis
            > zu moze :)))

            Problem jest delikatniejszy. Kaczyński jest abstynentem. Jemu nie potrzaba używek :)
            • x2468 Re: problem jest delikatny. 10.10.17, 23:15
              Takim samym abstynentem ja Adolf Hitler który tak jak Kaczyński kochał zwierzęta. Z Kiszczakiem chlał Tusk?
              • inocom Re: problem jest delikatny. 11.10.17, 00:16
                x2468 napisał:

                > Takim samym abstynentem ja Adolf Hitler który tak jak Kaczyński kochał zwierzęt
                > a. Z Kiszczakiem chlał Tusk?

                Tusk chlał z Adolfem.
          • pies_na_czarnych Re: problem jest delikatny. 10.10.17, 23:00
            > 1. restauracja sejmowa (ladna jest - ale zadna rewelacja) nie stanowi terytorium Sejmu,
            gdyz to oddzielny budynek, czyli nie jest miejscem pracy.

            i oni tak po pracy racza sie w tej restauracji. ;)
            Przydaloby sie zamontowac alkoholomierz na sali sejmowej. Dmuchasz i jezeli jest OK mozesz glosowac. Nie jeden stracilby 300 zet.
            • j-k Re: problem jest delikatny. 10.10.17, 23:07
              nie szalej, wolnosciowcu i anarchisto.

              bycie Poslem (a znalem paru...) to trudny job.
              - zreszta job trudny - jak w kazdej firmie.
              szef Klubu cos Ci kaze i musisz glosowac wbrew wlasnym pogladom...
              - tyle ze idzesz do baru poselskiego (50 m dalej) i szybko mozesz rozladowac stresy...
            • pies_na_czarnych Re: problem jest delikatny. 10.10.17, 23:10
              a tak przy okazji. Czy Kaczynski i ferajna oddali juz te trzy stowy, ktore kiedys ukradli?
          • sverir Re: problem jest delikatny. 11.10.17, 00:16
            "1. restauracja sejmowa (ladna jest - ale zadna rewelacja) nie stanowi terytorium Sejmu,
            gdyz to oddzielny budynek, czyli nie jest miejscem pracy"

            Tak generalnie, to zakaz dotyczy "terenu zakładu pracy", a nie "miejsca pracy". To nie tak, że palacz nie może się w kotłowni napić, ale jak pójdzie do magazynu, to może walnąć sobie setkę. Poza tym ustawa przewiduje także zakaz podawania, sprzedawania i spożywania alkoholu w miejscach zbiorowego żywienia pracowników.

            "2. Ustawa antyalkoholowa mowi - ze urzednik moze wypic alkohol w pracy w obecnosci gosci zagranicznych"

            A w którym miejscu tak mówi?
            • inocom Re: problem jest delikatny. 11.10.17, 00:58
              sverir napisał:

              > "2. Ustawa antyalkoholowa mowi - ze urzednik moze wypic alkohol w pracy w obecn
              > osci gosci zagranicznych"
              >
              > A w którym miejscu tak mówi?

              O protokole dyplomatycznym słyszałeś?
              • sverir Re: problem jest delikatny. 11.10.17, 06:14
                " O protokole dyplomatycznym słyszałeś?"

                W którym miejscu "ustawa antyalkoholowa" mówi o tym, o czym napisał j-k?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka