pies_na_czarnych
19.11.17, 00:54
"Prawdziwy gambit hetmański lub obrona królowej. W każdej sytuacji szach-mat" – tak pomysł lansowany przez politologa komentuje jeden z użytkowników Twittera. Rzeczywiście, gdyby PO zdecydowała się na pójście tą drogą, partia rządząca znalazłaby się w kropce. Ten szczwany plan z jednej strony postawiłby członków PiS w bardzo trudnej sytuacji, a z drugiej zapobiegłby kłótni opozycji o to, kogo wskazać jako następcę obecnej premier.
A pomysł jest niezwykle prosty. Opozycja, która domaga się dymisji premier Beaty Szydło i zapowiada wotum nieufności, powinna jako swojego kandydata przedstawić przewodniczącego Jarosława Kaczyńskiego (PiS). Jak wynika z Regulaminu Sejmu, zgoda zainteresowanego nie jest wymagana, by głosowanie doszło do skutku.
Czy politycy PiS ośmieliliby się przedstawić jakiekolwiek argumenty przeciwko tej kandydaturze? Pewne jest, że opozycja nie wygra tego głosowania zgłaszając opozycyjnego kandydata, ale są szanse na to, że dzięki niej premierem zostanie Jarosław Kaczyński – poseł, który i tak podejmuje wszystkie ważne decyzje, ale nie ponosi za to konstytucyjnej odpowiedzialności. :)