Dodaj do ulubionych

SAM CZŁOWIEK NIE CZUJE, JAK MU SIĘ RYMUJE

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 14:43
Tak się jakoś na forum ostatnio porobiło kulturnie - literacko i poetycko. To
może warto założyć osobny i specjalny wątek. A jak się dołączycie, to razem
stworzymy wspólne, epokowo forumowe dzieło wszechczasów. Emerytki z Rzeszowa
wprawdzie nie pobijemy, bo ona jest nie do pobicia, niemniej zapraszamy - ją
i wszystkich innych artystów. Warunek – wpisy wyłącznie w mowie wiązanej (w
tłumaczeniu: – prozaicy na drzewo!). Hasło? - może to znane, tytułowe. A
temat? - w zasadzie dowolny, byle politycznie lub społecznie ZAANGAŻOWANY. A
na początek mała, aktualna wprawka:

Cienie Leppera!?
A niech to jasna cholera!
Będzie afera
Gdy wk.. się inne zera.

Kto ich dobiera?
Kto gacie im poprzepiera?
Aż dech zapiera
Renacie, córce Begera.

Kto dopisze jeszcze parę zwrotek dostanie coś w nagrodę, a dla ułatwienia
kilka wolnych rymów do wzięcia: cera, premiera, buzera, magiera, gdera
(od „gderać”), chimera, bajera, kariera, pantera (np. z PGR-a), tera
(odmiana słowa „teraz”), era, Furiera (spolszczenie nazwisko twórcy znanego
szeregu matematycznego), maklera, opera, Wertera (np. cierpienie, zwłaszcza
młodego), Wagnera (albo „opera”, albo tego od premiera)… i tak dalej…
Obserwuj wątek
    • Gość: autor ps IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:05
      Zapomniałem, cholera, o słowie: „Millera”.
    • Gość: czytelnik dyplomatka i łowy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.04, 15:42
      Durny Lepperze, gdybyś w pegeerze siedział
      Nikt by się o tobie tak nie wypowiedział
      Jak poseł Komorowski, niech mu Pan da zdrowie!
      Za to, iż w parlamentarnej, ale prostej mowie
      Wreszcie się był przejechał po tym burym burku.
      Czy ktoś chce wiedzieć więcej? - mam Wyborczą w biurku.
    • Gość: autor Rozmowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 11:05
      Wpadł Sadowski do Kalwasa
      - Tu Kalwasie jest kiełbasa
      Tu są jaja, a tu kura
      Tylko powiedz, kurna, która
      Lepsza jest prokuratura.
      Okręgowa, czy krajowa
      Albo może powiatowa
      Bo ja muszę gdzieś pracować
      I gdzieś się zamelinować
      Na to Kalwas: – Wiesz co chłopie
      Idź zapytaj się w UOP-ie
      Jest tam taki jeden, który
      Wszystkie zna prokuratury
      I prokuratorów hordę
      Trzyma krótko, bo za mordę.
      A Sadowski na to - Ściema!
      Przecież już UOP-u nie ma!
      - Jak to nie ma, słowo daję
      Co też ludziom się wydaje!
      • Gość: wierszokleta szantaż parapsychologiczny IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.04, 13:36
        Przyszedł Gruszka do wróżki
        I mówi tak – Moja duszko
        Szepnij mi coś na uszko
        Podpowiedz, daj jakąś radę
        Bo inaczej to stracę posadę
        A wtedy, najdalej jutro nad ranem
        Będą tu Giertych z Wassermannem!

      • Gość: wertyński romans IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 19:15
        Oczy piwnyje
        Przenikliwnyje
        Oczy foz-nyje
        I priegroznyje

        Rozbieganyje
        Szczipatelnyje
        Akuratnyje
        I misternyje

        Kak bojus ja was!
        Kak znaju w ten czas!
        Zaczem to po was
        Nastąpił Kalwas?
        • Gość: Palnick Re: romans IP: *.stenaline.com 25.01.05, 00:35
          Job twoju mać!
    • Gość: Wszechpolak Re: Podróż platformersa, przeróbka pieśni ludowej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.04, 14:06
      Którędy Jasiu, którędy Jasiu
      Jasiu pojedziesz?
      Czy przez dolinę, czy przez olszynę,
      czy przez wieś, czy przez wieś?
      Przez miasto Rzeszów, przez miasto Rzeszów,
      Kochani jadę,
      Do emerytki, do emerytki
      Po radę, radę.
      A cóż to będzie, a cóż to będzie,
      Będzie za rada?
      Gdy emerytka, gdy emerytka
      Nic ci nie gada?
      Ej będzie ona, ej będzie ona,
      Będzie gadała.
      Kiej mi przyjechać, kiej mi przyjechać
      Przecież kazała.
      Wezmę niebogę, wezmę niebogę,
      Na sex amory,
      Przez lewą nogę, przez lewą nogę,
      Wygram wybory.
      • Gość: Wszechpolak Re: Chórek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.04, 15:40
        Widać ci to widać,
        Która dziewka daje,
        Bo jej lewa noga
        Od prawej odstaje.
    • Gość: Hieronim Re: SAM CZŁOWIEK NIE CZUJE, JAK MU SIĘ RYMUJE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 17:01
      Emerytka
      Jestes brzydka
      Z nosa wisi włosów kitka
      Szczęka sztuczna plastikowa
      Cera żółta i niezdrowa
      Ciało całe pomarszczone
      Włosy wszędzie -niegolone.

      Nie rób takich słodkich minek
      Brzydsza jesteś -od Jelinek!

    • Gość: Hieronim Z ekranu TiVi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 17:08
      Otwieram oczy z samego rana
      I widze w TiVi morde Bermana
      Potem , za chwile, drogi kolego
      Jest na ekranie twarz Oleksego
      Potem juz górki: Szmajdzinski, Kwach
      Nalecz, Jaruga i Magda Sroda
      Abonamentu na takich szkoda!

      • Gość: autor pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 19:57
        To znaczy, że z dwojga złego
        Wybierasz Pospieszalskiego?
        • Gość: autor Re: pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 22:38
          Chyba, że wolisz bracie, zdjąć sobie gacie w Polsacie
          Albo też, w TVN-nie, zeżreć g.. na antenie?
    • Gość: Hieronim skad sie wzieli lewicowcy... : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 22:39
      Raz pewien lewak
      zszedl byl se z drzewa
      i choc byl pijany
      szedl wpólwyprostowany
      ......................
      Dopadkl lewaczke
      gdzies w zagajniku
      i tam zrobili se fiku -miku
      i tak ,kochani, od tej polucji
      zaczal sie nowy
      krok ewolucji

      Tak sie najmilsi wlasnie zaczyna
      zgubione ogniwo teorii Darwina!







      • Gość: autor Re: skad sie wzieli lewicowcy... : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 22:55
        No nie, „polucja” i „ewolucja”?!
        Wiesz, połóż ręce na kołdrze
        Daj spokój z tym fiku – miku
        I spróbuj spokojnie zasnąć…
        A jutro, jak będzie jasno
        Sprawdź to ponownie w słowniku
    • Gość: Wszechpolak Re: Nie musi być do rymu jak w starym dowcipie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.04, 23:09
      Dwóch kolegów ze Śląska opowiada sobie wierszyki.
      Ja Sylwester, ty Sylwester,
      Ja pier..... twoja schwester.
      Na to drugi:
      Ja Sylwester, ty Sylwester.
      Ja pier..... twoja żona.
      Ale to nie do rymu. - Za to prawda.
      Autorowi się nisko kłaniam, a wszystkim dobrej nocy życzę.
      • Gość: autor dobranoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 23:29
        Się ma! Ale Ty to masz spanie!
        A zresztą… Nie zaśpij na śniadanie!
        Lecz kładąc się westchnij łaskawie
        Nad mojo dolo niedolo
        Bo ja mam jeszcze po sprawie
        Z tymi, co tak p…lo na molo
        Parami albo i solo.
    • shanti Re: SAM CZŁOWIEK NIE CZUJE, JAK MU SIĘ RYMUJE 10.10.04, 14:29
      Pytala sie swego chlopca raz pewna dziewica:
      "Ach powiedz mi najdrozszy; co to jest lewica?"
      Hm, niech cie ukochana to wcale nie zdziwi;
      To jest to, co na forum popiera tu Giwi".
      • Gość: krakus było cymbalistów wielu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.04, 18:10
        Przeczytał to Giwi, pot mu spłynął z lica
        Usiadł biedak i szuka rymu do „prawica”.
        Zajęta „dziewica”, bez sensu „gorczyca”
        Podobnie jak zając, co po polu „kica”
        To może „kotwica” lub „Bogurodzica”?
        Lepsze, ale to Giwiego również nie zachwyca.
        Aż w końcu rodzaj oraz liczbę zmienił, starł wszystko z tablicy
        I krzyknął: - Znam, znam hasło! - To są „polszewicy”!
    • Gość: autor dylematy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.04, 14:59
      Dwaj znakomici rodacy, w Krakowie oraz w Warszawie
      Kombinowali w pracy, co począć w parady sprawie
      Jeden gejom pozwolił i nie przestraszył się skina
      I teraz święta rodzina okrutnie na niego wyklina
      Drugi gejów pogonił, poszukał też na nich bata
      Bo wiedział, że w razie czego i tak będzie na brata.
      I z tego przepiękny morał wyłaniać nam się zaczyna
      Że w takich wypadkach słowo ostatnie ma zawsze rodzina
      Ponadto, jak żarcie z tarciem wejdą ze sobą w układy
      To trzeba mieć jakieś poparcie tudzież łeb nie od parady.

      ***

      A teraz kolejny problem wielce już nabrzmiał w stolicy
      Bo tam na ulicy w kolejce zbierają się już zawodnicy
      Którzy chcą wystartować w pewnym ciekawym rekordzie
      A każdy, mimo że goły, to z torbą z papieru na mordzie
      I można ich sobie rozpoznać jedynie po fiutach lub butach
      Zupełnie jak w półsłówkowym, znanym hasełku „bój w hutach”
      Jednak tym torbom na głowach, to ja się specjalnie nie dziwię
      Bo każdy przecież ukrywa miejsca najbardziej wstydliwe
      Pytam się tylko czasem, czy taka odgórna subiekcja
      Nie daje nowego znaczenia pojęciu „antykoncepcja”

      I jeszcze jedna kwestia ogromnie mnie tutaj podnieca:
      Co by też nadziać na głowę prezesa tego pink pressa.
      • Gość: krakus koncepcja-antykoncepcja IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.04, 20:37
        Znaczy, żeby zrozumieć
        Każde debilne wybryki
        Wystarczy łut dialektyki!
        • Gość: Wszechpolak Re: Wszystkiego najlepszego dla Aldonek. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.04, 00:33
          A u wszechpolaka intelektu mało.
          moge tylko życzyc by się dobrze spało.
          Przesyłam najniższe jak zwykle ukłony,
          wydaje mi się bowiem, ze to dzis Aldony.
          • Gość: krakus Idźcie precz debile. Niech żyją Emile! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.04, 09:06
            Wczoraj nie podziękowałem
            Bo chyba już spałem.
            Ach nie! Oglądałem
            Najjaśniejszego Kalwasa
            Co se po pokojach ministerstwa hasa
            I najpierw to myślałem, że mu tu ubliżę
            Lecz nagle jak nie ściśnie!
            Nie na sercu – niżej.
    • Gość: autor prawy do lewego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 17:08
      Dwaj znakomici prawnicy, w sądzie i w adwokaturze
      Dumali w tajemnicy jak pomoc matce naturze
      Przenosić prawnicze geny z ojca na córkę lub syna
      Bo jak wiadomo prawnicy to jedna wielka rodzina
      Która zasiąść by rada w każdym z możliwych urzędów
      I to jest słuszna zasada, z masy społecznych względów
      Takich, jak jej dziedziczna, tudzież chroniczna uczciwość
      I zawodowa godność, i prawo, i sprawiedliwość
      Również szacunek dla prawdy, i dla powagi togi
      Natomiast zupełnie nieważne, jakie ma toga wyłogi
      Czy jest obszyta czerwonym, zielonym, czy może w kratkę
      Ważniejsze jest, by posiadała taką zabawną krawatkę
      Lub żeby była dłuuuga, od spodu z gronostajem
      Bo wtedy nikt nie zobaczy, co też nam butów wystaje
      Jednak zostawmy, na razie, te togi i kwestię krawatki
      A przejdźmy do alma mater, czyli do drugiej matki
      Tych naszych palestrantów, oraz na gdańskie podwórko
      Do jego magnificencji rektora, bo to na jego biurko
      Trafiły były liściki wspinanych znakomitości
      Które wysoka komisja, w ogromie swej łaskawości
      Raczyła była uwzględnić, i dzięki temu na Prawie
      Robi się teraz gorąco oraz niezwykle ciekawie
      Bo tam - już oficjalnie – przybędą, właściwie przybyli
      Ci, co studia prawnicze już dawno temu skończyli
      A są ubrani w mundury lub w zwykle garnitury
      I pewnie dlatego tym togach zechcą się dobrać do skóry
      A my miejmy nadzieję, że zrobią to po ułańsku
      Oraz, że żaden z nich nie ma jakiejś rodziny w Gdańsku.
      • Gość: autor Niestety, rozeszło się już po kraju.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 20:41
        .. i to ze sporym hukiem
        Że wszyscy są spokrewnieni
        Z niejakim Fedosiukem.
        • Gość: Wszechpolak Re: Pierwsze poetyckie próby na forum wrocławskim IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.04, 20:49
          W wątku "Moja żona idzie do Wielkiego Czarownika" młody poeta napisał:
          "Każdy twardziel i twardzielka robią kupy do zlewozmywaka".
          Spotkał sie z natychniastową ripostą oponenta z przeciwnego ugrupowania
          politycznego, który w formie rymowanej stwierdził:
          "Każdy twardziel i twardzielka robiA kupy do rondelka".
          Jak widac walka o głosy wyborców zaostrza sie z każdym dniem.
          • Gość: autor ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 21:46
            Czy dobrze żeśmy pojęli
            Intencję Twojego postu?
            - Ten spór się tyczył ideii
            W kontekście liderów wzrostu?
            • Gość: Wszechpolak Re: Przemyślenia nocną porą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.04, 00:20
              Ten spór się tyczył idei,
              na tyle żeśmy pojęli.
              Na wzrost czekają rodacy,
              a w g... nas robią na cacy.
              Późna pora, zimno w rączki,
              pora juz podawać pączki.
              Dobrej nocy życzę i emerytkę z Rzeszowa uprzejmie proszę, żeby nie podawała zupy
    • Gość: autor a`propos wzrostu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 01:25
      potop

      Przez dni czterdziesci i nocy
      Będą padać na ziemię
      Deszcze i inne jeszcze
      Objawy niebieskiej przemocy
      Dopadną piastowe plemię.
      Zatopią Kraków, Warszawę
      Zaleją całą ojczyznę
      Wymyją Sejm oraz Walwel
      Wypłuczą wszelką zgniliznę
      I wszystko przy tym wypiorą
      A jest przecie tych brudów sporo.
      I w końcu główny burzowy
      Stanie na baczność przez Panem
      - Melduję, że mamy ich z głowy
      Wszystko już równo zalane!
      Spojrzy Pan na to z góry
      Uciszy ostatnie ruczaje
      I spyta, zdmuchując chmury
      - A tam, to co tak wystaje?
      Cóż się w tej mętnej toni
      Tak szarpie, kotłuje i kicha
      Tak samo siebie goni
      Tak dyszy, szarpie i prycha
      Cóż to takiego, u licha?!
      A na to anieli w bieli
      Spojrzą i oniemieli...
      Dojrzą...
      Długonogiego Giertycha.

      A Pan westchnie szczęśliwy
      - Ostatni to sprawiedliwy!
      • Gość: krakus No tak, ale ten wodny światek& & #35; 8230; IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.04, 09:38
        ... jak piszesz - równo zalany
        Natychmiast zdominują
        Przeróżne wassermany
        I inne wodne potwory.
        A przede wszystkim kaczory!
        • Gość: autor tys prowda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 12:16
          Pojawią się też pontony
          Tratwy, balie i łajby
          A wodę aż zamącą planktony
          Kiedy dostaną znów szajby
          Tu kilku na platformach
          Tam paru na oponie
          I taki jeden w reformach
          Co sobie samotnie tonie
          A tego jednego wołanie
          Rozlegnie się bardzo cichutkie:
          - Koledzy moi kochani
          Ktoś podpier… mi łódkę!
          • Gość: krakus terra nova IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.04, 13:58
            No tak, niemniej jest szansa, że ci, którym nic nie ukradną
            Dopłyną se do tej wyspy, gdzie niczym Marlon Brando
            Króluje Ubu Urbański nad pewną nieszczęsna bandą.
            • Gość: Wszechpolak Re: Up IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.04, 17:48
              Boję się ciągnąć do góry,
              żeby nie dostac ruptury.
              • nowy.oszolom.z.radja.maryja Poezja 12.10.04, 18:36
                Moja Europo, Pan nad tobą płacze

                ty zabijasz proroków, wolisz żyć w kłamstwie

                w siatce pozorów, w blichtrze kolorów

                za trzydzieści srebrników kupujesz zbędny spokój.

                (...)

                Sztuczne zęby i uśmiechy, ładnie, ślicznie i na efekt

                glanc, puc, błysk, pięć gwiazdek i na luzie szpan

                puste domy i kościoły, chłodne wnętrza, krótkie stoły

                życia ćwierć, alkohol z lodem, dyskoteka gra ...

                /fragment słów pieśni zespołu "Nasza Rodzina Poszerzona"/
                • nowy.oszolom.z.radja.maryja Re: Poezja 12.10.04, 18:37
                  Polsko, lecz Ciebie błyskotkami łudzą,

                  pawiem narodów byłaś i papugą,

                  a teraz jesteś służebnicą cudzą.

                  J. Słowacki
                  • Gość: europa Polsko, ty mała Polsko& & #35; 8230; IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:22
                    … coś pawiem i papugą narodów
                    Czemuż ty nam podsyłasz
                    Aż tylu Wallenrodów?
                    • Gość: Wszechpolak Re: wracamy do żródeł, niech żyje LPR!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.04, 20:08
                      Zostałem do tego zmuszony,
                      stwierdzić jak być to miało,
                      autora wątek wznowiony,
                      a słowo ciałem się stało.
    • Gość: autor a`propos wallenrodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 20:34
      TELEGRAM DO INTELIGENCJI EUROPEJSKIEJ

      NA SMUTEK TWÓJ / I NA MÓJ WZIĘK / WYLĄDOWAŁEM TUTAJ

      PĘK

      PS. I UROCZYŚCIE DAJĘ SLOWO / ŻE KWIAT MÓJ WZROŚNIE NARODOWO
      / A LIŚCIE ZAJEBIŚCI
      • Gość: Wszechpolak Re: Czy ja jestem purysta? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.04, 20:45
        A na to się odezwał strąk,
        dlaczego pierwszy jest ten pąk ?
        Grochowin wszędzie widać wór,
        a z wielkich porów zostal pór.
        • Gość: autor ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 21:15
          Co to jest to „pór”
          Taki długi pomidór?
          • Gość: Wszechpolak Re: zabiłeś mi ćwieka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.04, 22:57
            Zamiast chodzic na nieszpory,
            będe kroił pomidory.
            Bo jak mówią od tej pory,
            zimne robią się wieczory.
            Ukłon trzeba wysłać w porę,
            żeby zebrać pochwał worek.
            Już nie piszę mówił pęk,
            ale gdzie tu w strąku sęk?
    • Gość: autor Blokada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 21:52
      Aby wreszcie zakończyć i jakoś zamknąć rozlegle, jak się okazuje, oraz
      niezwykle głębokie tematy marynistyczne, przybrzeżne, patriotyczno-
      apokaliptyczne oraz grochowe, proponuję na dobranoc pewną historyjkę,
      oczywiście z naszymi ulubionymi bohaterami (dziękujemy!) w roli głównej. To
      jest stary kawałek, ale może kogoś jeszcze rozbawi. Poza tym trzeba trochę
      odetchnąć. A Wy trzymajcie pion, poziom (śpisz już?) oraz wątek jako taki.

      Przyszedł Wrzodak do Giertycha:
      - Tu, Romanie jest zagrycha
      Tu wódeczka, tu koniaczek
      Tylko wymyśl, kurka flaczek
      Jakiś sposób, jaka rada?
      Bo w sondażach wciąż nam spada.
      Myślał Roman – dzień, dwa, cztery…
      W końcu krzyknął - Do cholery!
      Zablokować mi „Queen Mary”!

      Zawezwano zaraz Strąka
      Staje w drzwiach i tak się jąka
      - Lubię chryję, kocham władzę
      Lecz tu, kurna, nie poradzę!
      To nie pipki ani cycki
      To jest problem atlantycki
      A ja jestem Strąk bałtycki!

      Na to Roman tak wygarnął:
      - Przymknij się już, Leonardo!
      Władzę, że tak się wyrażę
      Trza brać tym…, no… a b o r d a ż e m!
      Zebrać kutry od rybaków
      Załadować wszechpolaków
      Wziąć kajaki, łódki, jolki
      Wsadzić na nie matki polki
      Jak ich tamci rozpoznają
      To ze strachu się …..
      • Gość: Wszechpola Re: Przeraziłeś mnie ogromnie, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.04, 22:42
        że aż się z....... w spodnie.
        Ale powiem - od tej pory,
        przestały mnie dusić zmory.
    • Gość: steward Re: SAM CZŁOWIEK NIE CZUJE, JAK MU SIĘ RYMUJE IP: *.chello.pl 12.10.04, 22:00
      Przyśpiewka ludowa:

      Ksiądz Rydzyk w sutannie kropidłem wywija,
      Pewno nieżonaty - szczęśliwo bestyja:)
      • Gość: steward Re: SAM CZŁOWIEK NIE CZUJE, JAK MU SIĘ RYMUJE IP: *.chello.pl 12.10.04, 23:30
        c.d.

        U ojca Rydzyka wszystko po francusku:
        Pozłacany ornat, piernaty na łóżku.
      • Gość: steward Re: SAM CZŁOWIEK NIE CZUJE, JAK MU SIĘ RYMUJE IP: *.chello.pl 12.10.04, 23:42
        c.d.

        Idzie babcia drogą - spotkała Rydzyka.
        Ale żeś dorodny - ciach go koszyka.
        • Gość: Wszechpolak Re: SAM CZŁOWIEK NIE CZUJE, JAK MU SIĘ RYMUJE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 00:38
          Widzieli z daleka, że platforma jedzie,
          myśleli, ze to mądrzy ludzie,
          a to były śledzie.
          • Gość: steward Re: SAM CZŁOWIEK NIE CZUJE, JAK MU SIĘ RYMUJE IP: *.chello.pl 13.10.04, 01:00
            Rodzina Giertycha chce sięgnąć po władzę,
            Lecz Rokita na to - ja Romka usadzę.
            Spróchniałe dewotki, bandy wszechpolaków
            Nie uwiodą mi wszystkich moich współrodaków.

            :))))
            • Gość: wszechpolak Re: Brawo:))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 12:16
              Mój Stewardzie, udał Ci sie wątek,
              dziś dziękuję,
              a szczegóły przekażę już w piątek.
              • Gość: steward Re: Brawo:))) IP: *.chello.pl 13.10.04, 21:10
                Wszechpolaku, chłopcze - dzięki za uznanie,
                Zaraz się pochwalę ojcu oraz mamie:)
    • Gość: autor co wiemy na pewno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 10:31
      Od Władka, a może od Tadka
      Przyszła raz pewna notatka
      W wyniku owej notatki
      I Tadka do Władka gadki
      Ktoś ważny miał trafić za kratki
      W sposób dość szybki i gładki
      /znane są takie przypadki
      oraz podobne kwiatki/.
      Rzecz miała miejsce szóstego
      Albo najdalej ósmego
      Dwatysiącepierwszego
      Czy dwatysiącedrugiego
      Ale na pewno lutego!
      Bo to, panie kolego
      Stuprocentowo wynika
      Z pewnego notatnika
      Co się pojawia i znika
      Zupełnie jak lewa kasa
      Lub jak ten murzyn na pasach.

      cdn
      • Gość: krakus Re: co wiemy na pewno IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.04, 14:20
        No niezupełnie – bo wiemy już z telewizji
        Kto dokładnie nie wydał podmiotowej decyzji.
        (jak również, kto wcale nie wysłał po tego gościa całej pancernej dywizji)
        I wiemy też, zarówno z daleka, jak z bliska
        Kto, kogo, jak i dlaczego w ogóle nie naciskał.
    • Gość: autor GTW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 20:55
      Mam pewien problem, który wam zdradzę -
      Chodzi o Grupę Trzymającą Władzę
      Bo czy ta grupa, co władzę trzyma
      Wciąż jej się ima, czy już jej ni ma?
      Jeśli jest nadal, to czy ta władza
      Aby tej grupie ciut nie zawadza?
      A jeśli grupę w końcu posadzą
      To samodzielnie, czy razem z władzą?
      A może całkiem rozbito grupę?

      To nam została zagadka mała:
      Za co tę władzę grupa trzymała?
      • Gość: steward Re: GTW IP: *.chello.pl 13.10.04, 21:17
        Grupa trzymała władzę za stołek,
        Na którym siedział pewien matołek.
        Siedział i wiedział, gdzie leży kasa,
        Ale nie widział, że moc ma prasa
        I że nie warto z prasą zadzierać.
        Więc musi teraz tyłek rozcierać,
        Bo go gazety zrzuciły z zydla,
        Nie dały sobie oczu zamydlać.
      • Gość: krakus gruppensex IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.04, 10:41
        takich zagwozdek
        jest całkiem sporo
        choćby amory
        grupy z Agorą
    • Gość: steward Huuuurrraaaaaaaaaaa!!!!! IP: *.chello.pl 13.10.04, 22:52
      Dziś polskie chłopaki Walii dokopały,
      Oby tak też pięknie i dalej pograli!

      :)))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • Gość: autor po piłkarsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 00:22
        Wiesz, z nogą jest jak z językiem - musi być gotowa
        Sprawnie wykonać wszystko, co pomyśli głowa
        I tylko wtedy zwycięstwo zostanie nam dane
        Gdy jedno i drugie będzie co dzień trenowane.

        Oraz porządnie wyspane - do jutra!
    • Gość: autor z czego ludzie dziś żyją - cz. I IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 19:42
      Są sobie pokłady ropy, w takim na przykład Baku
      Lecz nim ta ropa trafi do twego baku, rodaku
      To musi ktoś doprowadzić do skrzyżowania szlaków
      Najważniejszego ruskiego z najpoważniejszym z polaków.
      Następnie specjalny kontrakt gdzieś w Wiedniu się negocjuje
      Po czym, już na Kajmanach, ten kontrakt się parafuje
      I wreszcie spokojnie na Cyprze się ową ropę kupuje.
      A potem to już jest prościej, bo poprzez specjalną rurę
      Tę ropę się do nas pompuje - mając baczenie na kraje
      Gdzie dana rura z ziemi jakby zanadto wystaje.
      Następnie, ale już u nas, tę ropę się destyluje
      Magluje, gotuje, kugluje, tudzież rektyfikuje
      Dodają różne dodatki, a przede wszystkim podatki
      Dzięki czemu tej ropy robi się trzy razy więcej niż było
      Po to, by nam jakoś wyrównać co w drodze się ulotniło.
      Na samym końcu tej drogi, skomplikowanej szalenie
      Ta ropa, już jako paliwo, ląduje wreszcie w Orlenie.
      A w Orlenie jest radość i ogólne wzruszenie
      No bo z tego żyć będą ludzie których zaraz wymienię.

      cdn. – a może ktoś trochę to pociągnie?
      • Gość: Wszechplak Re: z czego ludzie dziś żyją - cz. I IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.04, 14:21
        Zgodnie z obietnicą,
        a dzisiaj jest piątek,
        przemyślałem nocą
        jak dac nowy nowy wątek.
        Życie jest okrutne,
        choc miało byc fajnie,
        brednie bałamutne,
        Sejm zmieniły w stajnię.
        • Gość: Wszechpolak Re: z czego ludzie dziś żyją - cz. I IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.04, 15:04
          I jeszcze dopiszę,
          ogarnął mnie gniew,
          że pseudoposłowie,
          Sejm zmienili w chlew.
          • Gość: autor siemanako! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:35
            No, no, widzę, że masz tego zapas całkiem spory
            Nie pomiń obory. No i jak tam pory?
            • Gość: Wszechpolak Re: siemanako! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.04, 16:27
              Votum się opóźnia,
              mnie to nic nie wadzi,
              jak kasę opróżnić,
              tu pan K... doradzi.
    • Gość: autor ziemia obiecana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 12:14
      Czasami poseł musi, inaczej się poseł udusi
      Dlatego dwóch mężów stanu stanęło na Białorusi
      By w mediach wyrazić opinię na temat ichnich wyborów
      Które były uczciwe, co Lepper swym słowem honoru
      Potwierdza i gwarantuje, w ramach znanej eklezji
      Pegeerowskiej tradycji i kołchozowej finezji.
      Być może też tam zostało coś Lepperowi dane
      Kupione albo sprzedane, lub chociaż obiecane.
      Niemniej cicho-sza w kraju, bo nie jest wykluczone
      Że do tamtego raju, przez tamto morze czerwone
      On kiedyś wyprowadzi calutką Samoobronę.
      • Gość: krakus obiecanki cacanki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.04, 19:50
        Obiecywać i prorokować...
        Metoda stara jak świat...
        A jeśli nawet, to oni gotowi są tam wędrować
        Przez ponad czterdzieści lat!!!
        • Gość: autor Chór przerażonych Białorusinów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 01:57
          A nam Leppera nie nada
          Taż on i jewo gromada
          Karkoszki nam powyjada
          Wodku nam powypija
          I mordy nam poobija
          Na szto nam takaja bestyja?!
          Widzieli wy, kajaka u niewo jest paszczęka?
          Taż nasz Łukaszenka wymięka!
          • Gość: krakus protestsong przewodniczącego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.04, 15:09
            Zaiwanili, zaiwanili mi onuce
            Jak ja do domu teraz wrócę?!
            Oj dyna, dyna rokendrol!

            I d… goła, goła została też cholewka
            Tego nie grali nawet w Klewkach
            Oj dyna, dyna rokendrol!

            A w mych – panowie - onucach chodzą Talibowie
            W dodatku noszą je na głowie
            Oj dyna, dyna rokendrol!
    • Gość: Cezary Trąbski Re: SAM CZŁOWIEK NIE CZUJE, JAK MU SIĘ RYMUJE IP: 193.217.170.* 18.10.04, 17:04

      Napiszcie
      Trzynaście

      A jest ktokolwiek uzdolniony w Kraju,
      Który leży w kniei antycznego raju?
      Napisz, choć raz niewiele, ale z sensem
      Ażebym nie tarzał się pod kredensem

      Czy istnieje człowiek stary lub młody,
      Który pisze na trzynaście dla wygody,
      Któremu słowa biegną wartkim ruczajem
      Tym starym polskiego języka zwyczajem?

      Skoro ktokolwiek pisać się tak waży
      Nie dostanie wagi lub też po twarzy
      Pokornie każdą wypowiedź przeczytam
      Na trzynaście tekst z radością powitam

      Cezary Trąbski
      2004-06-18 22:44:06
      • Gość: autor I Ty, Cezary, przeciwko mnie?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 21:27
        Czy chodzi o demos
        (wielce poruszony)
        Czy o ruski termos
        (tęgo zakręcony)
        Czy to jest zagadka
        Czy to jest kabała
        Czy gadka do Władka
        Czy też wprawka mała
        Może wyraz troski
        (i chodzi o głoski)
        Albo prowokacja
        Tych zawistnych gości
        I ich inwokacja
        Do większej całości?
        ---
        Poeta nie szuka przyczyn
        Nie dochodzi tego
        Bo Poeta jest niczym
        Żona Cezarego!
        :-)
        • Gość: Cezary Trąbski Re: I Ty, Cezary, przeciwko mnie?! IP: 193.217.170.* 19.10.04, 05:29
          Na siedem

          Szanowny mój Kolego
          Układaj słowne lego
          Wypisuj znane plotki
          A nuż założysz wrotki

          Na czterech kołach zwrotka
          Poezji mknie wrotka
          W linii po pierwsze
          Tak powstają wiersze

          Namotaj łamigłówki
          Podwoje z siatkówki
          Mieszaj znaczenia
          Słowa przeznaczenia

          Nie szukaj też sensu
          Chwili i precedensu
          Baw wrota radością
          Rzuć siedem kością

          Cezary Trąbski
          Piątek, 18 czerwca 2004
          :)))
          • Gość: Cezary Trąbski Re: I Ty, Cezary, przeciwko mnie?! IP: *.adsl.tele2.no 19.10.04, 13:51

            W. D. P.

            Wersety pisz w Internecie
            W barwnym tu gabinecie
            Wyróżniam te kalambury
            Wirtualnie wyślę w góry

            Wiem, czego nie wyszukam
            W inne wejście biję pukam
            Wszędzie brak wypowiedzi
            Wszędy wilka wydech siedzi

            Właściwie, kto to jest winny?
            W węźle liny ja jestem inny
            Wyszukać kaletę wartości
            Wynalazku walnej radości

            Dziś piszę tylko do szuflady
            Daleko dudnić innej tu rady
            Dolegliwość raka wolności
            Dobiją słowa z mej miłości

            Duma dorobku tylko szuka
            Dyktando tę sztukę oszuka
            Dziurawa opustka skuje
            Dlatego wierszem maluję

            Dzień radośnie tak wstaje
            Do mnie ranek pisze daje
            Dyktuję pieśń sam sobie
            Daleko czytaj ją w grobie

            Problemy mej interpretacji
            Poprowadzą ku demokracji
            Pozory tkwią w tolerancji
            Paczka głupiej arogancji

            Precz idei twej bezmyślności
            Precz naszej beznadziejności
            Poszła lapidarnie mroczność
            Pogodzi zamysły ma godność

            Patrzę na listy w marzenia
            Poszukuję słów znaczenia
            Pozostanę tutaj zawsze sam
            Patrzże ja ciebie już znam

            Cezary Trąbski
            Poniedziałek, 13 października 2003


            Wena

            Czy to forum już umarło?
            Czy gardło się już zdarło?
            Brak motywu na obrady?
            Poezji nikt nie da rady!

            Cezary Trąbski
            2004-08-19 22:20:56
            • Gość: autor jedyne wyjście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 16:15
              Wydech wilka siedzi wszędy?!
              Czas porzucić czcze popędy
              Oraz jakiekolwiek względy
              Być na fali oraz trendy
              Krocząc tędy i owędy
              Kędy rzędy źdźbeł lawendy
              Osłonią nas od tej mendy!
              • Gość: CezaryT Re: jedyne wyjście IP: *.adsl.tele2.no 19.10.04, 17:00


                Menda

                Każda menda nie ma oczu
                I dlatego siedzi w kroczu
                Ciepłe soczek rześko spija
                Nieduża swędząca żmija

                Menda hyca, inaczej swędzi
                Z lewa lub prawa głosy zwędzi
                Wyskoczy z kołtuna na włosy
                Swędzeniem zbiera głosy

                Od nowa mendy chwyta łapa
                Tym mniej swędzi krocze capa
                Bo to dzisiaj tylko mendy
                Słuchają się jej komendy

                Krwią ochlana tego ranka
                Czeka teraz niespodzianka
                Do ośmiu policz kumie
                Każda menda liczyć umie

                CezaryT
                2004-10-19 16:57:22

                :-))))))



                • Gość: CezaryT Re: jedyne wyjście, poprawiona wprawka IP: *.adsl.tele2.no 19.10.04, 17:05


                  Menda

                  Każda menda nie ma oczu
                  I dlatego siedzi w kroczu
                  Ciepły soczek rześko spija
                  Nieduża swędząca żmija

                  Menda hyca, inaczej swędzi
                  Z lewa lub prawa larum wędzi
                  Wyskoczy z kołtuna na włosy
                  Swędzeniem zbiera głosy

                  Od nowa mendy chwyta łapa
                  Tym mniej swędzi krocze capa
                  Bo to dzisiaj tylko mendy
                  Słuchają się jej komendy

                  Krwią ochlana tego ranka
                  Czeka teraz niespodzianka
                  Do ośmiu policz kumie
                  Każda menda liczyć umie

                  CezaryT
                  2004-10-19 17:04:38





                  • Gość: autor krótko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 21:08
                    Cezary, ach Cezary
                    Ty jesteś bałwan stary!
                    • Gość: Iwan Re: krótko IP: *.adsl.tele2.no 20.10.04, 07:03
                      Iwan

                      Już nie młody, lecz nie stary
                      Śnieżny bałwan piękno jary
                      Stałby tutaj pewnie wieki
                      Bez mrugnięcia powieki

                      Cezarego Bałwan nie czeka
                      Przed wiosną szybko ucieka
                      Ale pilnie jedną chwileczkę
                      Bałwan dostanie i kurteczkę

                      Co więcej już zima nadchodzi
                      Ona bałwana mocno wymrozi
                      To Cezary z białym bałwanem
                      Będą nazywać twórcę Iwanem

                      CezaryT
                      2004-10-20 07:02:27


                    • Gość: CezaryT Re: krótko IP: *.adsl.tele2.no 20.10.04, 07:35
                      Iwan

                      Już nie młody, lecz nie stary
                      Śnieżny bałwan piękno jary
                      Stałby tutaj pewnie wieki
                      Bez mrugnięcia powieki

                      Cezarego Bałwan nie czeka
                      Przed wiosną szybko ucieka
                      Ale pilnie jedną chwileczkę
                      Bałwan dostanie i kurteczkę

                      Co więcej już zima nadchodzi
                      Ona bałwana mocno wymrozi
                      To Cezary z białym bałwanem
                      Będą nazywać twórcę Iwanem

                      CezaryT
                      2004-10-20 07:35:31


    • Gość: autor Medytacje na trasie Mińsk-Warszawa-Berlin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 21:02
      Rodaku! Bądź narodowy!
      Bydlaku! Bądź zarodowy!
      Buraku! Bądź roszczeniowy!
      Ziemniaku! Bądź obrotowy!
      Ciemniaku! Ty sobie bądź zdrowy!
      Polaku! Rób użytek z głowy!
      ---
      Lecz to się kotłuje, tworzy stany nowe
      Elita rodaków zapadła na głowę
      Buraki przestają być już okopowe
      A co większe bydlaki dawno narodowe
      Nasze polskie ziemniaki są już transgeniczne
      A swojskie ciemniaki wciąż socjalistyczne
      I uporczywe dręczy mnie pytanie:
      Jak oni siły złączą, co się z Polską stanie?!
      • Gość: Wszechpolak Re: Te medytacje kojąco na mnie wpłynęły IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.04, 00:30
        Podnoszę do góry wątek,
        bo juz jutro będzie piątek.
        W kraju duże ocieplenie,
        a ja ugrupowanie zmienię.
      • Gość: Cezary Trąbski Re: Medytacje na trasie Mińsk-Warszawa-Berlin IP: *.adsl.tele2.no 20.10.04, 07:33
        Nie ( na w ) iść w nienawiść!

        Poczucie antagonizmu nienawiści
        Niechże rzeczywiście się nie ziści
        Jad drąży, zdzieli nienawidzącego
        Uśmierca nieznajome zmysły jego

        Zabija serce trującego zamysłu nóż
        Zasłoń czucie tarczą dobroci i a nuż
        Intuicyjnie ujrzysz zbożną potrzebę
        Rzuć ziarnko uczucia w ciała glebę

        Wrogość nie ma usprawiedliwienia
        Wykreśl niezgodę swego sumienia
        Zetknijmy się szczęściem istnienia
        Niechaj wyjrzy walor z kolca cienia

        Cezary Trąbski
        2004-08-31 16:38:05
        Serdecznie pozdrawiam wszystkich



        • Gość: autor kraina łagodności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 15:50
          Nienawiści kiść się ziści
          Napęczniała pośród liści
          Załopuszą się łopuchy
          Rozkomuszą się ropuchy
          Rozhojarzą się miliony
          Rozleperzą na zagony
          Zbegerują pługi, brony
          Rozdzidolą wszelkie plony
          Roziobrzą nas kruki, wrony
          Rozgieryszą, owrzodadzą
          Nakaczorzą się, nasadzą
          Nadornują, nastrąkują
          Narokicą, zatuskują
          Nazycą się i nagilują…

          Co nie spieprzą, to zepsują
          Potem to w y r e p e r u j ą !
          Za ideę, za układy!
          Za Niceę, dla parady!
          I po pańsku, i po świńsku
          W Pradze, Hadze albo w Mińsku
          Ruszą na wspólnego wroga
          Z bogiem, a choćby i mimo boga!
          Z tej uciechy, z tej potrzeby
          Potem wezmą się za łeby
          I nie spoczną w swym dążeniu
          Póki kamień na kamieniu.
          • Gość: Cezary T. Re: kraina łagodności IP: 193.217.170.* 20.10.04, 18:19
            Tekst na środek, czcionka times new roman 14 albo 16 ,a powstanie kielich bez
            podstawy, której brak uniemożliwia prawidłowe kontaktowanie się międzyludzkie i
            często staje się zarzewiem konfliktów.

            Graal

            ja kocham każdego człowieka
            ale on ciągle przede mną ucieka
            umyka mi jego człowiecza wizja
            po spotkaniu z nim zostaje blizna
            im bliżej bliźniego swego poznaje
            tym bardziej obcym mi się on staje
            jakbym spał po drugiej stronie rzeki
            tak bardzo jest jego charakter daleki
            ta sama mowa te same jasne czyny
            inne rozumienie słowa przyczyny
            kalecy w porozumieniu intencji
            na jedynej w życiu audiencji
            co nas zbliża a co oddala?
            jaka siła nam nie
            pozwala
            dostrzec
            dobroci
            w nas?

            Cezary T.
            2002
            • Gość: autor e tam! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 20:16
              A co mi tam bliźnich blizna
              Od golizny jest bielizna!
              A poza tym – to łatwizna!
              Rzecz nie w Grallu ani w Ballu
              Rzecz w inwencji i audiencji
              U leczących z impotencji.
    • Gość: autor ale się porobiło! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 23:50
      Można zrozumieć, że nikt już prawie nie pisze, ani nie czyta wierszy
      Ale dlaczego nikt z pierwszych tym razem nie chce być „pierwszy”?!
      • Gość: Wszechpolak Re: Aktualności (bez muzyki) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.04, 17:40
        Kończy się już piatek,
        ciągnę w górę wątek.
        Stawkę PIT zwiększyli,
        "lewych" ograbili.
        • Gość: autor GCTNK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 19:49
          A w piątek, na miły weekendu początek
          Wspomnijmy, co wieść gminna niesie
          O pewnym notesie.

          ***

          Wyrósł Kapuście notesik tłusty
          Ach, wyrwać by notes ten od Kapusty!
          Kapusta zaprał się - ręką, nogą
          Tamci, choć ciąąągną - wyciągnąć nie mogą!
          W końcu się jednak mocno sprężyli
          Mocno skupili i wytężyli
          Tak zawzięli, tak się napięli
          Wzięli na pomoc paru meneli
          Że wreszcie notes - trach! – wyciągnęli.
          I na plac boju, chwilowo pusty
          Niebawem wkroczy albo wyskoczy
          Grupa Co Trzyma Notes Kapusty.
          • Gość: krakus GTNK IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.04, 12:04
            No nie, przebrała się już miarka!

            Grupa Trzymająca Notes Kaczmarka
            • Gość: Wszechpolak Re: GTNK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.04, 13:52
              Sobotnie prredpołudnie,
              minęło mi przecudnie.
              Z notatek nic nie wynika,
              to wina grupy Kulczyka.
    • Gość: autor Bo trzeba wreszcie założyć.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 19:12
      Ugrupowanie nowe
      Narodowo-postępowe
      Naturalno-konserwowe
      Lewicowo-prawicowe
      Satelickie i centrowe
      Odśrodkowo-dośrodkowe
      Milionowe i masowe
      Przyszłościowe, rozwojowe
      Jednym słowem –
      Silną Grupę Trzymających Się Za Głowę!
      • Gość: Wszechpolak Re: Poniedziałek sejmowy rozpoczęty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.04, 00:55
        W kuluarach, na mównicy,
        pojedyńczo i grupkami
        róznej maści bojownicy z laptopami,
        z komórkami, notatkami,
        i z teczkami,
        pchają się na posiedzenie by wygłosić przemówienie,
        że jest źle.
        • Gość: Cezary Trąbski Re: Poniedziałek sejmowy rozpoczęty IP: *.adsl.tele2.no 25.10.04, 01:43
          Leń

          Siedzi w sejmie leń
          Trzewia zdobi cień
          On czasem nadaje głos
          Tak wuja nabija trzos

          Ten wałkoń się bawi
          Lenistwem się dławi
          I tak, że nic już czyta
          Z nami nie jest kwita

          Raptem gromy z nieba
          Głosować mu potrzeba
          I milczka bije trwoga
          W duchu wstaje pożoga

          Głosować niby, na co?
          A wybierać, za co?!
          Ten bumelant popsuje
          Pusty stan nam buduje

          03-08-29
          Cezary Trąbski
        • Gość: autor Re: Poniedziałek sejmowy w LPR rozpoczęty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 13:20
          Legną się gdzieś na śmietniku
          Mają każdy po szczerbczyku
          Itp, itd, itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka