erte2
30.11.17, 23:05
...ale nieuniknione - jak za lat parę na wszystkich placach, skwerach czy parkach zaczniemy rozbierać wszystkie pomniki Lecha Kaczyńskiego, a z Wawelu zostanie wyprowadzony jego sarkofag. Będzie to przykre, bo on zapewne nie życzyłby sobie tych wszystkich monumentów i zmarnowanego brązu, bo przy wszystkich swoich wadach nie był megalomanem i wiedział doskonale że był zawodnikiem wagi piórkowej.
Trzeba będzie znaleźć jakiś nowy Kozłówek bo jednak nie zasłużył sobie na sąsiedztwo Bieruta czy Dzierżyńskego.