buldog2
21.01.18, 10:29
Gosiewska wprowadza własne normy "moralne". Po całości:
- w kwestii głosowania projektu ustawy kobiecej,
- w kwestii transferu i handlu posłami,
- w kwestii pomówień, że Kogut jest bezkarny dzięki głosom senatorów PO (których jest 2x mniej, niż pisowskich).
Małgorzata Gosiewska to wyjątkowo obrzydliwa osoba, nawet jak na standardy PIS:
wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jadwiga-gosiewska-malgorzata-nie-chciala-znac-mojego-syna/43hxt
Rzygać się chce, kiedy się jej słucha. Ale słuchamy dalej.