ur-nammu
06.05.18, 19:51
Wczoraj wystartowała na Marsa misja z mechanizmem wbijającym dostarczonym przez firmę Astronika z Rzeszowa ( tiny.pl/g2btp ). To pięknie, ale mam wrażenie, że polskie władze coś przespały, bo skoro można było zabrać w kosmos jakiś mało przebojowy mechanizm wbijający, to po połączeniu sił z naszymi partnerami z San Escobaru można było spróbować wysłać na Marsa inny obiekt o jakże polsko-katolickiej wymowie – figurę Chrystusa z antenami w koronie. Jakżeż to by podniosło nasz prestiż międzynarodowy i pozwoliło nam wstać z kolan. Niewątpliwie warto rozważyć ten pomysł przed następną misją.
A na razie można złożyć w ONZ projekt ogłoszenia Chrystusa, czyli króla Polski, także królem Marsa. To z pewnością rozsławi imię Polski w świecie (i wszechświecie) i zdecydowanie poprawi naszą pozycję międzynarodową. W przyszłości można też będzie pomyśleć o jakiejś unii polsko-marsjańskiej. W ten sposób rozsadzilibyśmy ciasny gorset wyobrażeń geopolitycznych opartych na założeniach Mackindera i Spykmana, a siermiężną ideę Międzymorza zamienilibyśmy na Międzyplanecie. Co Wy na to?