feelek
31.10.18, 16:55
otwarto 40 km S7 na trasie Elbląg- Gdańsk.
To tylko 1% istniejących w Polsce autostrad i dróg ekspresowych, ale zawsze.
PiS jednak buduje te autostrady. Ciągnie do 4000 km, dzieło .... rozpoczęte przez PO.
Prawda, póki co ma małe efekty: w ciągu 3 lat oddał nam do użytku coś 300 km, co daje 100 km autostrad/ekspresówek/rok.
To daleko mniej niż za PO (250- 300 km/rok, w sumie 2008-20015: 2000 km).
Gwoli prawdy te nieduże PiSowskie efekty to efekt UE - perspektywy 2014-2020, co da efekt gdy się rozpędzi (2019, 2020: po ok. 600 km, na pewno- są już budowane; nie koniec: reszta będzie w 2021,22,23 i to jest NORMALNE; tak to działa: rozliczanie perspektywy budżetowej UE to tzw. n+3, co daje możliwość kończenia w 2023).
Podsumowując: dla mnie najważniejsze to żeby te drogi powstawały (do 2030 ma być ok. 7000 km i w tym trybie od 2005- obecnie: BĘDZIE).
Ja tak prywatnie mam dosyć podziału na PO i PiS, jestem sierotą po POPiS i się wcale tego nie wstydzę. Choć, gwoli prawdy - nie wierzę już, że kiedykolwiek jeszcze POPiS będzie, bezpowrotnie przepadł działaniem pp. Kaczyńskich.
A wsio taki, jak mówią Rosjanie, te autostrdy powstają i żadne 500+ ich nie przejadło, ten 25- letni program budowy tych dróg jest i (Inszallah) będzie.
To cieszy.
Czy tylko mnie?