porannakawa110
09.02.19, 23:39
Sitwa, albo mafia - takie słowa cisną się na usta, kiedy człowiek czyta o bezprawnym układzie rodzinno-biznesowym Kaczyńskiego - uwłaszczaniu się na majątku wspólnym rodaków i wykorzystywaniu go potem do biznesu.
W każdym kraju europejskim tacy ludzie zostaliby zmieceni z obszaru politycznego w pierwszym dniu po publikacji materiału i to na zawsze - nie mieliby powrotu do jakiejkolwiek działalności publicznej.
Tylko w republikach bananowych albo sowieckich tego typu osobniki mogą czuć się jak ryba w wodzie.
A to wszystko podlane sosem jakichś ubeckich kolaborantów Kujd jakichś Piotrowiczów, jakichś Kryżych, jakichś innych esbeków.
Co za dno.