ukos
16.04.19, 18:57
Dzięki atakowi wścieklizny, jakiego doznał pan Kacperka zakazując ECS używania loga Solidarności, powstała realna możliwość odebrania tego znaku pseudo-Solidarności.
Przeciwko tej bezczelnej prowokacji zaprotestował autor znaku, Jerzy Janiszewski.
Może autor znaku mógłby wystąpić do sądu o cofnięcie darowizny wykorzystywanej obecnie przez niby-Solidarność niezgodnie z jej celami, wyraźnie ze złą wolą. W takich warunkach darowiznę można cofnąć.
Najlepiej byłoby, gdyby Jerzy Janiszewski przekazał odzyskane prawa autorskie do znaku "Solidarność" ustanowionej przez siebie fundacji, która chroniłaby je jako mienie ogólnonarodowe umożliwiając posługiwanie się nim wszystkim obywatelom i wyłączając z tego jedynie organizacje prototalitarne - faszystowskie, komunistyczne, skrajnie nacjonalistyczne, ogólnie nawołujące do dyktatury i prześladowań.
Także obecna niby-Solidarność mogłaby się tym znakiem nadal posługiwać, ale nie jako swoim logiem, a jedynie do manifestacji (choćby nawet nieszczerej) przywiązania do idei prawdziwej "Solidarności".