man_sapiens
30.04.19, 14:56
Zmarł Karol Modzelewski. Kawaler orderu Orła Białego. Jego zasługi jako opozycjonisty w latach PRL, jego wkład w powstanie i zwycięstwo Solidarności trudno przecenić. Za działanie przeciwko bolszewickiej dyktaturze przesiedział osiem lat w więzieniu. Do tego znakomity naukowiec i autor świetnych książek.
I co? I cisza. Pan prezydent Duda milczy - można się domyślać, że Jarosław K. nie lubił Modzelewskiego (bo przy nim widać jaskrawo karli format Kaczyńskiego) i nie było odpowiedniego przekazu dnia z KC PiS. Tak samo milczy premier, marszałek Sejmu, marszałek Senatu (Modzelewski był senatorem, na stronie senatu tylko krótka notka o jego śmierci). Tylko Gliński się odezwał: "mój kolega z PAN"... Ale tak samo milczą tak zwani przywódcy opozycji: Schetyna, Lubnauer, Kukiz, Biedroń, Czarzasty... O biskupach jak zwykle lepiej nie wspominać.
A to Polska właśnie.