ukos
12.06.19, 12:48
Przykład pierwszy z brzegu. Dlaczego kiedy qrvizja TVPiS zaczęła opowiadać bajki o groźbie federalizacji Polski (jak wiadomo słabe federalne Niemcy ani się umywają do kwitnącej kato-centrystycznej Bulandy), nie odpowiedziano od razu, że to przejaw chamskiej centralistycznej wścieklizny, którą zaraża PrezesPan? Dlaczego ujadania nie nazywa się od razu po prostu ujadaniem? Zamiast tego najczęściej słychać jakieś usprawiedliwienia! To po prostu niebywałe, to jakaś prośba o tęgie lanie od Edka.