Dodaj do ulubionych

Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba

21.06.19, 22:46
W „Dzień dobry TVN” Piotr Najsztub poinformował, że ponownie odbył kurs na prawo jazdy i zdał egzamin, więc znów może jeździć samochodami.
Internauci są w szoku. Nie rozumieją tego wyroku i zadają pytania.Mam nadzieję że wyrok nie jest prawomocny.
To jest po prostu skandal. Facet bez prawa jazdy pojazdem bez badań technicznych potrącił kobietę . Sąd go uniewinnił. Jak mniemam na złość Ziobrze maając gdzieś elementarne pojęcie przyzwoitości.
Obserwuj wątek
    • no-popis są zwierzęta równe i równiejsze 21.06.19, 22:49
      log24 napisała:

      > W „Dzień dobry TVN” Piotr Najsztub poinformował, że ponownie odbył kurs na praw
      > o jazdy i zdał egzamin, więc znów może jeździć samochodami.
      > Internauci są w szoku. Nie rozumieją tego wyroku i zadają pytania.Mam nadzieję
      > że wyrok nie jest prawomocny.
      > To jest po prostu skandal. Facet bez prawa jazdy pojazdem bez badań technicznyc
      > h potrącił kobietę . Sąd go uniewinnił. Jak mniemam na złość Ziobrze maając gdz
      > ieś elementarne pojęcie przyzwoitości.
      Wąznym jest, że podczas tego zdarzenia Najszub nie posiadał prawa do kierowania autem w ruchu publicznym a auto nie posiadało dopuszcxzenia do ruchu.
      Cóż ! Jak u Orwella , który pisał o lewactwie : są zwierzęta równe i równiejsze.
      • wolves-land Re: są zwierzęta równe i równiejsze 22.06.19, 00:11
        no-popis napisała:
        > Cóż ! Jak u Orwella , który pisał o lewactwie : są zwierzęta równe i równiejsze.


        Podziękuj prawackiej prokuraturze, ignorantko, to na opinii jej biegłych oparł się Sąd !

        dorzeczy.pl/106224/Sad-uniewinnil-Piotra-Najsztuba.html
        "Dziennikarz był oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku poprzez niedostosowanie prędkości do warunków jazdy. Jednak z ekspertyzy wykonanej przez biegłych powołanych przez prokuraturę wynika, że Najsztub zachował odpowiednią ostrożność i jechał z prędkością ok. 20 km na godz., czyli wystarczająco wolno."
        • wolves-land Re: są zwierzęta równe i równiejsze 22.06.19, 00:17
          Jednak dla PISICH PRZYGŁUPÓW specjalnej troski pozwolę sobie jeszcze wytłuścić ten fragment:

          "Jednak z ekspertyzy wykonanej przez biegłych powołanych przez prokuraturę wynika, że Najsztub zachował odpowiednią ostrożność i jechał z prędkością ok. 20 km na godz., czyli wystarczająco wolno."
          • manhu Re: są zwierzęta równe i równiejsze 22.06.19, 17:49
            Ja dla lewaków specjalnej troski: Najsztub to Żyd! W 1917 roku Żydzi - bolszewicy podbili Rosję, potem rzucili się podbić Zachód, powstrzymał ich Cud nad Wisłą, ale w końcu dotarli do Polski, potem prześladowali i mordowali polskich patriotów, teraz dzieci resortowe tych zbrodniarzy siedzą w "sądach".

            To dlatego "sąd" łyknął wersję, że jechał 20 km/h, a nie jest w stanie ustalić czy staruszka nie przekroczyła 20 km/h. Kto wie? Może biegła? Ja zgadnę: szła z szybkością 2-4 km/h! A on jechał dużo szybciej niż 20, raczej 120.

            W tej sprawie dodatkowo "sąd" pewnie chciał zrobić na złość Ziobrze. "Sukces" podobny do zabicia Biedronia, co nie osłabi, ale bardzo wzmocni LGBT. Ten skandaliczny wyrok bardzo wzmocni Ziobrę i PIS.
            • wolves-land Re: są zwierzęta równe i równiejsze 23.06.19, 00:25
              manhu napisał:

              > Najsztub to Żyd!

              Najmocniej Cię przepraszam ! To przecież w Polsce ostateczny argument, który wszystko wyjaśnia.
              • manhu Re: są zwierzęta równe i równiejsze 23.06.19, 12:42
                wolves-land napisał:
                > ostateczny argument, który wszystko wyjaśnia.
                To wyjaśnia UKŁADY.

                Nigdy w życiu nie widziałem kierowcy jadącego 20 km/h (poza korkami), nawet gdy ślisko jak diabli i kierowcy widzą, że ledwo idę to i tak jadą 50 km/h. To samo ze staruszką sprinterką.

                Poziom obłędu został zmiażdżony. Cimoszewicz głupio się tłumaczył rakiem itp., ale tłumaczył. Syn Wałęsy miał pomroczność jasną, a Kwaśniewski kłopoty z golenią. Nikt tego nie kupił poza "sędziami", ale przynajmniej była gra pozorów.

                Żyd Najsztub wykazał się drastyczną bezczelnością:
                -bez prawa jazdy
                -bez OC
                -bez przeglądu
                -i tak łamiący prawo drogowe rzekomo jeździ rekordowo powoli
                -zaś prędkości staruszki nie da się rzekomo określić
                -on jej nie widział, więc jakie znaczenie miała jej prędkość? Miałaby tylko wtedy gdyby ta sprinterka wybiegła z zarośli 30 km/h (gdyby biegła chodnikiem 30 km/h czy też szła 2-4 km/h nie sposób tego nie zauważyć).
                I "sąd" "wierzy" w takie bzdury.
                • snajper55 Re: są zwierzęta równe i równiejsze 23.06.19, 12:58
                  manhu napisał:

                  > Żyd Najsztub wykazał się drastyczną bezczelnością:

                  A czym się wykazał Polak katolik, który z zimną krwią zamordował 10-letnią dziewczynkę? A może napiszesz czym się wykazała Polka katoliczka, która zamordowała nożem dwójkę swoich dzieci?

                  S.
                  • manhu Re: są zwierzęta równe i równiejsze 23.06.19, 20:43
                    snajper55 napisał:
                    > A czym się wykazał Polak katolik, który z zimną krwią zamordował 10-letnią dzie
                    Nie da rady się wykazać, ale żeby było jak u Najsztuba:
                    -powinien zostać uniewinniony po znajomości
                    -nóż nie był jego
                    -nóż nie służy do zabijania, ale do krojenia chleba
                    -nie da się ustalić czy ciosy nożem mogą zabić lub zranić
                    -dziewczynka go prowokowała
                    -sama wbiegła na nóż 40 razy z szybkością 40 km/h
                    -nie ma żadnych dowodów, że on zadawał ciosy nożem, zaś pewne jest że ona wbiegła na nóż.

                    Różnica jest taka, że on nie ma znajomości, a zbrodnia straszna więc żaden sąd nie kupi tej wersji.
                • speedy13 Re: są zwierzęta równe i równiejsze 23.06.19, 13:07
                  Hej

                  manhu napisał:

                  > wolves-land napisał:

                  > I "sąd" "wierzy" w takie bzdury.

                  Sąd orzeka w oparciu o dowody. Jak prokuratura dostarczyła dowód (ekspertyzę biegłego) że Najsztub jechał z bezpieczną prędkością, to co sąd miał z nim zrobić? Zważywszy, że to sama prokuratura wniosła o rewizję wyroku w pierwszej instancji? To już raczej prokuratury należałoby się czepić, że postawiła zarzuty, których nie potrafi udowodnić.

                  A co do tamtych rzeczy typu prowadzenie samochodu bez prawa jazdy dokumentów itd. to tutaj wina Najsztuba była bezsporna. Tyle, że to są wykroczenia, zagrożone karą grzywny do 5000 zł. We wrześniu 2018 sąd skazał za nie Najsztuba na 3000 zł grzywny.
                • spokojny.zenek Re: są zwierzęta równe i równiejsze 23.06.19, 13:19
                  manhu napisał:

                  > Cimoszewicz głupio się tłumaczył rakiem itp.,
                  > ale tłumaczył. Syn Wałęsy miał pomroczność jasną, a Kwaśniewski kłopoty z golen
                  > ią. Nikt tego nie kupił poza "sędziami", ale przynajmniej była gra pozorów.

                  W przypadku Cimoszewicza i Kwaśniewskiego żadni "sędziowie" nie mieli okazji się do tych tłumaczeń ustosunkować, nie mogli więc ich "kupić". W wypadku syna Wałęsy - stanowczo hipotezę stanu pomrocznego odrzucili.
                  A więc: kłamiesz ordynarnie.



                  > Żyd Najsztub wykazał się drastyczną bezczelnością:
                  > -bez prawa jazdy
                  > -bez OC
                  > -bez przeglądu

                  I za to został ukarany.

                  > więc jakie znaczenie miała jej prędkość?

                  Takie, że jeśłi komuś zarzuca się niedostowsowanie prędkości, to prędnkośc ma znaczenie kluczowe. To po prostu nie jest coś, czego można "nie rozumieć".

                  > I "sąd" "wierzy" w takie bzdury.

                  Nie ma znaczenia, w co sąd wierzy albo nie wierzy, znaczenie mają fakty i dowody które te fakty potwierdzają albo zaprzeczają. Na tej podsatwie sąd orzeka a nie jakiejś "wiary".
                  • erte2 Re: są zwierzęta równe i równiejsze 23.06.19, 21:23
                    spokojny.zenek
                    Zapomniałeś dodać jedno, więc czynię to za Ciebie (mam nadzieję zę się nie obrazisz).

                    Co ma do rzeczy fakt że Najsztub jest Żydem, Arabem, Holendrem czy innym Masajem?
                    • ukos Re: są zwierzęta równe i równiejsze 03.07.19, 14:02
                      erte2 napisał:

                      > Co ma do rzeczy fakt że Najsztub jest Żydem, Arabem, Holendrem czy innym Ma
                      > sajem?


                      Dla tego nazisty ma tyle, ile zawsze dla nazisty. Np. pierwszy przypadek wystarczający, żeby zamordować.
                • x2468 Re: są zwierzęta równe i równiejsze 23.06.19, 21:39
                  Agent Tomek myslal o Polsce, o czym mysleli Duda i Szydlowa nie wyjasniono. Prawdopodobnie z braku jakichkolwiek objawow myslenia. Myslal natomiast szeregowy posel Kaczynski.Myslal ze rosyjski samolot mozna uzywac do koszenia drzew.
          • 141288bs Re: są zwierzęta równe i równiejsze 23.06.19, 12:23
            wolves-land napisał:

            > Jednak dla PISICH PRZYGŁUPÓW specjalnej troski pozwolę sobie jeszcze wytłuścić
            > ten fragment:
            >
            > "Jednak z ekspertyzy wykonanej [b]przez biegłych powołanych przez prokuraturę[/
            > b] wynika, że Najsztub zachował odpowiednią ostrożność i jechał z prędkością ok
            > . 20 km na godz., czyli wystarczająco wolno."
            - dupku, co to znaczy 20 km/h...jednemu wystarcza sekunda by nacisnac na hamulec, a inny
            po 20 sekundach przypomni sobie,ze jest w aucie urzadzenie nazwane hamulcem..., rozumiesz o co chodzi?
            • wolves-land Re: są zwierzęta równe i równiejsze 23.06.19, 13:15
              Przytocz orzecznictwo Sądu Najwyższego na potwierdzenie swoich durnych argumentów, albo wy-aj na drzewo, ciemniaku.
              • inocom Najsztubowi odebrano prawo jazdy 04.07.19, 10:41
                wolves-land napisał:

                > Przytocz orzecznictwo Sądu Najwyższego na potwierdzenie swoich durnych argument
                > ów, albo wy-aj na drzewo, ciemniaku.

                Za wzorową jazdę :)? Prześladują niewinnych Żydów w Polsce.
            • erte2 Re: są zwierzęta równe i równiejsze 23.06.19, 21:30
              141288bs napisał:
              - dupku, co to znaczy 20 km/h...jednemu wystarcza sekunda by nacisnac na hamulec, a inny po 20 sekundach przypomni sobie,ze jest w aucie urzadzenie nazwane hamulcem.. ., rozumiesz o co chodzi?

              Masz rację, są różne poziomy matołectwa. Jednemu wystarczy jeden wykład żeby pojął istotę rachunku macierzowego, a ty do tej pory nie jesteś w stanie pojąć że dwa plus dwa to cztery.
              • lech1966 Re: są zwierzęta równe i równiejsze 29.07.19, 20:55
                erte2 napisał:

                > 141288bs napisał:
                > - dupku, co to znaczy 20 km/h...jednemu wystarcza sekunda by nacisnac na ham
                > ulec, a inny po 20 sekundach przypomni sobie,ze jest w aucie urzadzenie nazwane
                > hamulcem.. ., rozumiesz o co chodzi?

                >
                > Masz rację, są różne poziomy matołectwa. Jednemu wystarczy jeden wykład żeby po
                > jął istotę rachunku macierzowego, a ty do tej pory nie jesteś w stanie pojąć że
                > dwa plus dwa to cztery.

                Mogłeś erte milczeć, ale ty zawsze musisz udowodnić że jesteś jednak zwykła żabcią.
        • lech1966 Re: są zwierzęta równe i równiejsze 29.07.19, 20:54
          wolves-land napisał:

          > no-popis napisała:
          > > Cóż ! Jak u Orwella , który pisał o lewactwie : są zwierzęta równe i rów
          > niejsze.
          >
          >
          > Podziękuj prawackiej prokuraturze, ignorantko, to na opinii jej biegłych oparł
          > się Sąd !
          >
          > dorzeczy.pl/106224/Sad-uniewinnil-Piotra-Najsztuba.html
          > "Dziennikarz był oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku poprzez niedostoso
          > wanie prędkości do warunków jazdy. Jednak z ekspertyzy wykonanej przez biegłych
          > powołanych przez prokuraturę wynika, że Najsztub zachował odpowiednią ostrożno
          > ść i jechał z prędkością ok. 20 km na godz., czyli wystarczająco wolno."

          Znów DSR? To kanon opinii biegłego????? Czy to tak ma być?
    • log24 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 21.06.19, 22:49
      W Polsce jest normą że 77 latka wybiega na pasy.
      • no-popis Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 21.06.19, 22:52
        log24 napisała:

        > W Polsce jest normą że 77 latka wybiega na pasy.

        Nawet jak wybiega to to nie ma aż tak istotnego znaczenia.
        • log24 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 21.06.19, 23:09
          W Niemczech pchają balkoniki.A tu roztańczona 77 latka wbiega pod samochód Najsztuba.Który po sprawie daje zrozpaczony mężowi .Starszemu panu książkę z własnym autografem.By pamiętał to potrącił starszą panią.Mąż 77-letniej kobiety także był zbulwersowany wyrokiem. Jednak przede wszystkim zabolała go postawa celebryty, który nie wyrażał wyrzutów sumienia i szczerej skruchy, a cierpiącą kobietę odwiedził w szpitalu tylko raz.

          W II instancji sąd uznał, iż wyrok sądu rejonowego był zbyt wysoki i ostatecznie Najsztub został uniewinniony. Sąd przychylił się do tłumaczeń Nasztuba, który twierdził…, że jadąc z prędkością 20 km/h „nie miał szans, żeby zahamować”.

    • pies.na.czarnych Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 21.06.19, 23:16
      Znowu nieudolna prokuratura dała ciała.
      • log24 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 21.06.19, 23:29
        pies.na.czarnych napisała:

        > Znowu nieudolna prokuratura dała ciała.
        >

        Hura Panie Profesorze Piotrze Najsztub. Ostatnie wolne sądy są z nami i musimy je bronić jak lwy i na pochebel PiSowcom ich będziemy na jesieni sądzić a nie takich pożądnych obrońców demokracji i konstytucji jak Pan.

        • pies.na.czarnych Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 21.06.19, 23:35
          Zapoznaj się z wyrokiem to może zrozumiesz o co chodzi w tej konkretnej sprawie.
          • log24 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 00:02
            No super.Cały proces trwał w sumie ponad dwa lata. Teraz zapadł drugi wyrok. We wtorek 18 czerwca Sąd w Piasecznie oddalił ustalenia prokuratury i uznał Piotra Najsztuba za niewinnego. Ten opowiedział o tym w "Dzień Dobry TVN". "Pani wyszła ze szpitala po kilku dniach. Jechałem ok. 20 km/h, padał deszcz, pasy były niedoświetlone, nie miałem szans zahamować" - powiedział w telewizji.

            Dodał, że sędziom nie udało się ustalić, z jaką prędkością poruszała się poszkodowana. "Sąd, kiedy rozstrzygał tę sprawę, nie ustalił ponad wszelką wątpliwość, z jaką prędkością ta pani weszła na pasy. Prokuratura oskarżyła mnie o nieumyślne spowodowanie wypadku poprzez niedostosowanie prędkości do warunków jazdy. Sąd uznał, że ja zachowałem szczególną ostrożność, w związku z czym mnie uniewinniono" - tłumaczył dziennikarz.
            • pies.na.czarnych Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 09:41
              Nadal nic nie rozumiesz i próbujesz zamaskować blender pisiej prokuratury.
            • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 10:24
              Koleś został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku poprzez niedostosowanie prędkości do warunków jazdy, a biegli oskarżającej prokuratury ocenili tę prędkość na 20 km/h. To z jaką prędkością powinien jechać kierowca, żeby w takiej sytuacji prędkość była dostosowana do warunków?
              • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 15:28
                pisiactwu może być niezręcznie o tym mówić, ale biegli ichniej prokuratury mają tendencję do "ostrożnego" określania prędkości samochodów w sytuacjach wypadków czy kolizji. Najlepszy przykład to audi a8 w Oświęcimiu.
                • j-k przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym mówić, 22.06.19, 15:44
                  eiran napisał:
                  > pisiactwu może być niezręcznie o tym mówić,


                  przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym mówić i to coraz glosniej,

                  o tym mianowicie, ze cale Sądownictwo w PL nadaje sie do remontu.
                  • no-popis Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 22.06.19, 18:29
                    j-k napisał:

                    > o tym mianowicie, ze cale Sądownictwo w PL nadaje sie do remontu.
                    I to znakomita część głosów oddan an PiS nawet przez lewicowców.
                    oPOzycja wogóle tego nie deklaruje, nie proponuje.
                  • sverir Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 25.06.19, 10:23
                    " o tym mianowicie, ze cale Sądownictwo w PL nadaje sie do remontu"

                    Pisiactwo ogłosi, że prędkość 20 km/h to prędkość niedostosowana do warunków na drodze? Niech to ogłoszą, kierowcy z pewnością będą bili brawo:)
                    • jureek Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 03.07.19, 11:40
                      sverir napisał:

                      > " o tym mianowicie, ze cale Sądownictwo w PL nadaje sie do remontu"
                      >
                      > Pisiactwo ogłosi, że prędkość 20 km/h to prędkość niedostosowana do warunków na
                      > drodze? Niech to ogłoszą, kierowcy z pewnością będą bili brawo:)

                      Nie musi się cały czas jechać 20 km/h, ale przed przejściem (czy przed skrzyżowaniem) trzeba zwolnić tak, żeby móc udzielić pierwszeństwa temu, komu to pierwszeństwo przysługuje.
                      • sverir Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 03.07.19, 15:18
                        "Nie musi się cały czas jechać 20 km/h, ale przed przejściem (czy przed skrzyżowaniem) trzeba zwolnić tak, żeby móc udzielić pierwszeństwa temu, komu to pierwszeństwo przysługuje"

                        To postulat, prawda? Bo w przepisach nie ma mowy o obowiązku zwalniania, tylko zachowania szczególnej ostrożności.
                        • eiran Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 03.07.19, 15:24
                          Nie ma. Był taki projekt, w poprzedniej kadencji Sejmu, wedle którego kierowca powinien zwolnić w każdej sytuacji, kiedy pieszy zbliża się do przejścia dla pieszych (pasów), ale w końcu nie przeszedł. Akurat w tym przypadku (Najsztuba) to i tak bez znaczenia, bo skoro jechał 20km/h, to jest raczej oczywiste, że wcześniej zwolnił.
                          • jureek Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 03.07.19, 15:45
                            eiran napisał:

                            > Nie ma. Był taki projekt, w poprzedniej kadencji Sejmu, wedle którego kierowca
                            > powinien zwolnić w każdej sytuacji, kiedy pieszy zbliża się do przejścia dla pi
                            > eszych (pasów), ale w końcu nie przeszedł.

                            Niestety. Nadal kierowcy mogą praktycznie bezkarnie ignorować przejścia dla pieszych. Z badań na zlecenie ministerstwa, których ministerstwo jakoś opublikować nie chce, wynika, że zdecydowana większość kierowców porusza się w obrębie przejść dla pieszych z nadmierną prędkością. Po co mieliby zwalniać, jeśli w razie czego można zwalić winę na pieszego, że ten niby wtargnął?
                            www.brd24.pl/uncategorized/kierowcy-pedzacy-przed-przejsciami-ministerstwo-schowalo-raport-do-szuflady/


                            > Akurat w tym przypadku (Najsztuba) t
                            > o i tak bez znaczenia, bo skoro jechał 20km/h, to jest raczej oczywiste, że wcz
                            > eśniej zwolnił.

                            Najwyraźniej zwolnił niewystarczająco, skoro jednak potrącił pieszą.
                            • eiran Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 03.07.19, 15:50
                              Najwyraźniej wystarczająco, skoro został uniewinniony.
                              Jak sądzę, naprawdę wiemy za mało o okolicznościach zdarzenia - być może - z różnych powodów - ofiara po prostu była nie do zauważenia, albo weszła na przejście w niepozwalający na reakcję sposób.
                        • jureek Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 03.07.19, 15:36
                          sverir napisał:

                          > To postulat, prawda? Bo w przepisach nie ma mowy o obowiązku zwalniania, tylko
                          > zachowania szczególnej ostrożności.

                          Tak. To postulat. Chociaż w moim rozumieniu zachowanie szczególnej ostrożności jak najbardziej łączy się z przyhamowaniem. No ale jest to pojęcie tak gumowe, że zdarza się, że sądy potrafią uznać, że kierowca zachował szczególną ostrożność, nawet w takim przypadku, że potrącony pieszy był już w połowie przejścia.
                          • eiran Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 03.07.19, 15:47
                            Jeśli - jak stwierdzili biegli powołani przez prokuraturę - faktycznie jechał z prędkością 20km/h, to raczej było to skutkiem przyhamowania. Jest bowiem wątpliwe, by regularnie poruszał się z taką prędkością, choćby dlatego, że to rzucałoby się w oczy policjantom, a jeżdżąc bez prawa jazdy raczej wolałby tego uniknąć.
                          • sverir Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 04.07.19, 07:25
                            "To postulat. Chociaż w moim rozumieniu zachowanie szczególnej ostrożności jak najbardziej łączy się z przyhamowaniem"

                            Czyli jeśli jadę 20 km/h to mam zwolnić do 10 km/h, ale jeśli jadę 50, to wystarczy do 30? Czy też do 10? Jak to w postulacie wygląda w praktyce?
                            • jureek Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 04.07.19, 10:32
                              sverir napisał:

                              > Czyli jeśli jadę 20 km/h to mam zwolnić do 10 km/h, ale jeśli jadę 50, to wysta
                              > rczy do 30? Czy też do 10? Jak to w postulacie wygląda w praktyce?

                              W praktyce wygląda to tak, że zależy to od sytuacji na drodze. Masz zwolnić tak, żeby nie zaskoczył Cię pieszy wchodzący na przejście. Przepisy nie definiują do jakiej prędkości masz zwolnić przed skrzyżowaniem z drogą główną, ma to być taka prędkość, żebyś mógł przepuścić pojazd jadący główną i żebyś nie był zaskoczony, że tam coś jedzie.
                              • sverir Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 04.07.19, 11:44
                                "Przepisy nie definiują do jakiej prędkości masz zwolnić przed skrzyżowaniem z drogą główną, ma to być taka prędkość, żebyś mógł przepuścić pojazd jadący główną i żebyś nie był zaskoczony, że tam coś jedzie"

                                Przepisy w ogóle nie mówią o tym, że mam zwolnić przed skrzyżowaniem.
                                • inocom Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 04.07.19, 15:01
                                  sverir napisał:

                                  > "Przepisy nie definiują do jakiej prędkości masz zwolnić przed skrzyżowaniem z
                                  > drogą główną, ma to być taka prędkość, żebyś mógł przepuścić pojazd jadący głów
                                  > ną i żebyś nie był zaskoczony, że tam coś jedzie"
                                  >
                                  > Przepisy w ogóle nie mówią o tym, że mam zwolnić przed skrzyżowaniem.

                                  A o prawo jazdy czy ważnym badaniu technicznym coś mówią?
                                  • jureek Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 04.07.19, 15:07
                                    inocom napisał:


                                    > A o prawo jazdy czy ważnym badaniu technicznym coś mówią?

                                    Za brak prawka i badań technicznych Najsztub został ukarany, więc nie wiem, po co to znowu podnosisz.
                                  • spokojny.zenek Re: przeciwnie, pisiactwu bedzie zręcznie o tym m 04.07.19, 15:29
                                    inocom napisał:

                                    > A o prawo jazdy czy ważnym badaniu technicznym coś mówią?

                                    Wydaje mi się, ze ta kwestia była już wystarczająco przedyskutowana w dwóch różnych miejscach tej dyskusji.
              • rzewuski1 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 11:00
                Jako to że to Żyd który nie lubi padłej zmiany to powinien pchać samochód ,inaczej jest winny i powinien być ukarany dożywociem.
              • manhu Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 12:30
                sverir napisał:
                > To z jaką prędkością powinien jechać kierowca, żeby w takiej
                Nie kłam o 20 km/h! Nigdy w życiu nie widziałem kierowcy jadącego tak wolno (poza korkami), nawet gdy ślisko jak diabli i kierowcy widzą, że ledwo idę to i tak jadą 50 km/h.

                Oczywiście 20 km/h jest w porządku, ale:
                -bez prawa jazdy
                -bez OC
                -bez przeglądu
                Skąd pomysł, że taki zwyrodnialec może jechać tak wolno?

                O co tu chodzi? O UNIKNIĘCIE LINCZU.
                Gdyby Żyd Najsztub skłamał, że staruszka biegła 30 km/h to żydowski sąd by w to uwierzył. Ale wtedy musiałaby trafić do więzienia i dostać z 500 000 zł kary za zniszczenie mu reputacji, wyrzucenie z pracy itd.

                Wątpliwości przemawiają na korzyść oskarżonego! Skoro nie było wiadomo czy szła 2 km/h czy 30 km/h to przyjęto, że 30. W drugą stronę oskarżając staruszkę zakłada się 2 km/h i też nie trzeba karać. W efekcie Najsztubowi nic nie grozi, gdyby zaś wsadził ją do więzienia i pozbawił dorobku życia wtedy byłby lincz.
                • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 13:26
                  manhu napisał:

                  > sverir napisał:
                  > > To z jaką prędkością powinien jechać kierowca, żeby w takiej
                  > Nie kłam o 20 km/h!

                  Zarzucasz prokuraturze kłamstwo? Może się podpisz imieniem i nazwiskiem?

                • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 25.06.19, 10:26
                  "Nie kłam o 20 km/h! Nigdy w życiu nie widziałem kierowcy jadącego tak wolno (poza korkami)(...)"

                  Po pierwsze, nie ja kłamię, tylko biegły prokuratury (zaprawdę dziwne, że w tym kontekście prokuratura nie wystąpiła o nową opinię).
                  Po drugie, nie jesteś dla mnie wiarygodny, więc niespecjalnie przekonuje mnie argument, że czegoś nie widziałeś.

                  "Oczywiście 20 km/h jest w porządku, ale:
                  -bez prawa jazdy
                  -bez OC
                  -bez przeglądu(...)"

                  Najsztub był oskarżony o popełnienie określonego czynu zabronionego. Brak prawa jazdy, OC i przeglądu choć niewątpliwie naganne, raczej nie ma związku z wypadkiem.
                • speedy13 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 27.06.19, 15:53
                  Hej

                  manhu napisał:

                  > Oczywiście 20 km/h jest w porządku, ale:
                  > -bez prawa jazdy
                  > -bez OC
                  > -bez przeglądu

                  Ale to było przedmiotem odrębnego postępowania! P.Najsztub miał wytoczone dwie sprawy: jedną o nieumyślne spowodowanie wypadku (przestępstwo) - w tej został uniewinniony - oraz drugą, o jazdę bez prawa jazdy i ww. dokumentów (wykroczenie) - w tej został uznany za winnego i skazany (na karę grzywny).
              • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 11:37
                sverir napisał:

                > Koleś został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku poprzez niedostosowani
                > e prędkości do warunków jazdy, a biegli oskarżającej prokuratury ocenili tę prę
                > dkość na 20 km/h. To z jaką prędkością powinien jechać kierowca, żeby w takiej
                > sytuacji prędkość była dostosowana do warunków?

                Przed przejściem dla pieszych prędkość powinna być taka, żeby zdążyć zatrzymać się, gdy na przejście wejdzie (nie wbiegnie) pieszy. Nie jest istotne, z jaką prędkością jechał sobie poza przejściami, ważne jest, że przed przejściem wystarczająco nie zwolnił.
                Gdy dojdzie do kolizji na skrzyżowaniu z drogą z pierwszeństwem przejazdu, to wjeżdżający na takie skrzyżowanie z drogi podporządkowanej też może się tłumaczyć, że przecież jechał wcześniej tylko 20 km/h, więc jego prędkość była dostosowana do warunków?

                • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 11:54
                  jureek napisał:

                  > Przed przejściem dla pieszych prędkość powinna być taka, żeby zdążyć zatrzymać
                  > się, gdy na przejście wejdzie (nie wbiegnie) pieszy. Nie jest istotne, z jaką p
                  > rędkością jechał sobie poza przejściami, ważne jest, że przed przejściem wystar
                  > czająco nie zwolnił.

                  Czy ktoś to kwestionuje?

                  > Gdy dojdzie do kolizji na skrzyżowaniu z drogą z pierwszeństwem przejazdu, to w
                  > jeżdżający na takie skrzyżowanie z drogi podporządkowanej też może się tłumaczy
                  > ć, że przecież jechał wcześniej tylko 20 km/h, więc jego prędkość była dostosow
                  > ana do warunków?

                  Czy tak się ktoś "tłumaczył"?
                  Nikogo się nie oskarża o to, że "źle zrobił", lecz o konkretne wykroczenie (lub przestępstwo). Skoro zarzut był taki, że "nie dostosował prędkości" a z opinii biegłych (powołanych przez oskarżyciela!) wynikało, że nie znajduje ten zarzut pokrycia w faktach, to żaden sąd nie mógł powiedzieć "no tak, ale tak w ogóle, to jednak trzeba za coś skazać". A wielu w tej "dyskusji" tak sobie własnie wyobraża wymierzanie sprawiedliwości.

                • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 12:16
                  "Gdy dojdzie do kolizji na skrzyżowaniu z drogą z pierwszeństwem przejazdu, to wjeżdżający na takie skrzyżowanie z drogi podporządkowanej też może się tłumaczyć, że przecież jechał wcześniej tylko 20 km/h, więc jego prędkość była dostosowana do warunków?"

                  Tak, rowerzysto. Pierwszeństwo przejazdu nie jest bezwzględne - nic nie zwalnia z obowiązku zachowania ostrożności. Można mieć pierwszeństwo i być winnym kolizji.
                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 12:51
                    sverir napisał:

                    > Tak, rowerzysto. Pierwszeństwo przejazdu nie jest bezwzględne - nic nie zwalnia
                    > z obowiązku zachowania ostrożności. Można mieć pierwszeństwo i być winnym koli
                    > zji.

                    Wtedy, gdy udowodni się, że ten, który miał pierwszeństwo, naruszył przepisy w taki sposób, że uniemożliwił temu, kto powinien był pierwszeństwa ustąpić, dostrzeżenie siebie. Czy w przypadku Najsztuba udowodniono kobiecie złamanie przepisów? Udowodniono, że jej zachowanie uniemożliwiło jej dostrzeżenie przez Najsztuba?
                    • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:16
                      jureek napisał:

                      > Wtedy, gdy udowodni się, że ten, który miał pierwszeństwo, naruszył przepisy w
                      > taki sposób, że uniemożliwił temu, kto powinien był pierwszeństwa ustąpić, dost
                      > rzeżenie siebie.

                      Rzecz jasna, nie wyłącznie wtedy. W każdym przypadku, w którym spowoduje on wypadek (względnie kolizję).

                    • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 15:38
                      "Czy w przypadku Najsztuba udowodniono kobiecie złamanie przepisów? Udowodniono, że jej zachowanie uniemożliwiło jej dostrzeżenie przez Najsztuba?"

                      Wiesz, to jednak trochę inaczej działa. To oskarżonemu udowadnia się winę, a nie oskarżony dowodzi niewinności (tzn. może to robić, ale nie musi). Co oznacza, że to prokuratura musi udowodnić, że Najsztub (i każdy inny oskarżony w jego sytuacji) miał możliwość dostrzeżenia starszej pani, ale nie zareagował z uwagi na naruszenie reguł. A nie Najsztub udowadniać, że było inaczej. Wydaje mi się, że tak to działa w większości cywilizowanych krajów. Może w Niemczech faktycznie wprowadzone jest domniemanie, że kierowca jest zawsze winny, jeśli nie udowodni niewinności, ale u nas jest trochę inaczej (mimo wszystko).
                      • no-popis Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 15:43
                        sverir napisał:

                        > "Czy w przypadku Najsztuba udowodniono kobiecie złamanie przepisów? Udowodniono
                        > , że jej zachowanie uniemożliwiło jej dostrzeżenie przez Najsztuba?"
                        >
                        > Wiesz, to jednak trochę inaczej działa. To oskarżonemu udowadnia się winę, a ni
                        > e oskarżony dowodzi niewinności (tzn. może to robić, ale nie musi). Co oznacza,
                        > że to prokuratura musi udowodnić, że Najsztub (i każdy inny oskarżony w jego s
                        > ytuacji) miał możliwość dostrzeżenia starszej pani, ale nie zareagował z uwagi
                        > na naruszenie reguł. A nie Najsztub udowadniać, że było inaczej. Wydaje mi się,
                        > że tak to działa w większości cywilizowanych krajów. Może w Niemczech faktyczn
                        > ie wprowadzone jest domniemanie, że kierowca jest zawsze winny, jeśli nie udowo
                        > dni niewinności, ale u nas jest trochę inaczej (mimo wszystko).
                        Pomijasz fakt, że jeżdził bez uprawnień.Istotny !
                        • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 15:49
                          no-popis napisała:

                          > Pomijasz fakt, że jeżdził bez uprawnień.Istotny !

                          W tym przypadku kompletnie nieistotny. Za jazdę bez uprawnień został zresztą ukarany.
                        • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 16:00
                          " Pomijasz fakt, że jeżdził bez uprawnień.Istotny !"

                          A w jaki sposób przyczyniło się to do wypadku?
                          • no-popis Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 16:06
                            sverir napisał:

                            > " Pomijasz fakt, że jeżdził bez uprawnień.Istotny !"
                            >
                            > A w jaki sposób przyczyniło się to do wypadku?
                            W taki sam sposób w jaki felczer bez uprawnień lekarza operawałby np serce.
                            • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 16:09
                              no-popis napisała:

                              > > A w jaki sposób przyczyniło się to do wypadku?
                              > W taki sam sposób w jaki felczer bez uprawnień lekarza operawałby np serce.

                              Powinien wtedy zostać ukarany za operowanie bez uprawnień. No i Najsztub został ukarany za jazdę bez prawa jazdy, więc nie rozumiem, o co Ci chodzi.
                              • no-popis Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 17:42
                                jureek napisał:

                                > no-popis napisała:
                                >
                                > > > A w jaki sposób przyczyniło się to do wypadku?
                                > > W taki sam sposób w jaki felczer bez uprawnień lekarza operawałby np serc
                                > e.
                                A więc ten felczer powinien być ukarany za operowanie bez uprawnień a nie, że żle wykroił?
                                Przykro mi, że nie rozumiesz ale to nie dyskwalifikuje tego co napisałem i nie jest z Twojej strony argumentem.
                                Jazda bez uprawnień to nie jest problem braku formalnych wymogów ale potencjalnego braku umiekętności co może stworzyć niebezpieczną sytuację dla zdrowia czy życia .
                                • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 17:48
                                  no-popis napisała:

                                  > Jazda bez uprawnień to nie jest problem braku formalnych wymogów ale potencjaln
                                  > ego braku umiekętności co może stworzyć niebezpieczną sytuację dla zdrowia czy
                                  > życia .

                                  I dlatego taka jazda powinna być ukarana, co w przypadku Najsztuba miało miejsce.
                                  Chodzi mi o coś innego, a mianowicie o to, żeby akcentowanie braku uprawnień nie prowadziło do wniosku, że jeśli się uprawnienia ma, to można sobie olać nakaz zachowania szczególnej ostrożności przed przejściem dla pieszych. A niestety z badań wynika, że zdecydowana wiekszość polskich kierowców ten nakaz olewa. I tu leży pies pogrzebany.
                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 19:31
                                    jureek napisał:

                                    > I dlatego taka jazda powinna być ukarana, co w przypadku Najsztuba miało miejsc
                                    > e.
                                    > Chodzi mi o coś innego, a mianowicie o to, żeby akcentowanie braku uprawnień ni
                                    > e prowadziło do wniosku, że jeśli się uprawnienia ma, to można sobie olać nakaz
                                    > zachowania szczególnej ostrożności przed przejściem dla pieszych.

                                    Skąd pomysł, że miałoby do tak kuriozalnego wniosku prowadzić? O co w ogóle chodzi?


                                  • lech1966 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 29.07.19, 21:10
                                    jureek napisał:

                                    > no-popis napisała:
                                    >
                                    > > Jazda bez uprawnień to nie jest problem braku formalnych wymogów ale pote
                                    > ncjaln
                                    > > ego braku umiekętności co może stworzyć niebezpieczną sytuację dla zdrowi
                                    > a czy
                                    > > życia .
                                    >
                                    > I dlatego taka jazda powinna być ukarana, co w przypadku Najsztuba miało miejsc
                                    > e.
                                    > Chodzi mi o coś innego, a mianowicie o to, żeby akcentowanie braku uprawnień ni
                                    > e prowadziło do wniosku, że jeśli się uprawnienia ma, to można sobie olać nakaz
                                    > zachowania szczególnej ostrożności przed przejściem dla pieszych. A niestety z
                                    > badań wynika, że zdecydowana wiekszość polskich kierowców ten nakaz olewa. I t
                                    > u leży pies pogrzebany.

                                    To zadne tłumaczenie, może i 80% kierujących olewa sobie ten fakt, ale nie wszyscy powodują kolizje na przejściach. Jedno drugiego nie tłumaczy. Brak umiejętności wynikający z powodu braku prawa jazdy mógł mieć kluczowy wpływ na zdarzenie czyli kolizje.
                                    • spokojny.zenek wyrój tytanów intelektu... 29.07.19, 22:47
                                      lech1966 napisał:

                                      > Brak umiejętn
                                      > ości wynikający z powodu braku prawa jazdy mógł mieć kluczowy wpływ na zdarzeni
                                      > e czyli kolizje.

                                      No proszę :-) Jeszcze jeden tytan intelektu uważa, ze chwilą odebrania komuś posiadanych uprawnień osoba ta zapomina wszystkiego, co się nauczyła.
                                      Ciekawe czy dzieje się to z chwilą wydania odpowiedniej decyzji, czy jej uprawomocnienia?
                                      A w przypadku takim, jak Najsztub - z chwilą popełnienia wykroczenia za które dostało się punkty przekraczające limit, czy z chwila odnotowania tego w rejestrze?
                            • buldog2 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 18:03
                              Bez wchodzenia w meritum, pokażę ci, ludzikow, żeś głupia swołocz. Głupia.

                              Dowód na to, że ludzikow, to głupia swołocz

                              Jeden z moich znajomych, szef działu diagnostyki obrazowej w jednym z miast wojewódzkich, z innej akademii medycznej ściągnął do siebie tamtejszego szefa techników obsługujących rtg, usg, ct i mri. Załatwił mu wyższą pensję, mieszkanie itd. Zrobił to wszystko po to, by ten inżynier opisywał badania, bo w tej dziedzinie był najlepszym fachowcem, jakiego mój kolega oraz jego znajomi lekarze znali. A byli to bardzo uznani w środowisku fachowcy.

                              Co w sposób bardzo już oczywisty pokazuje, żeś nie tylko swołocz, co wszyscy tutaj bardzo dobrze wiemy, od dawna przecież dobrze cię tutaj znamy, ludzikow, ale i swołocz durna.
                              • lech1966 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 29.07.19, 21:46
                                buldog2 napisał:

                                > Bez wchodzenia w meritum, pokażę ci, ludzikow, żeś głupia swołocz.
                                > upia
                                .
                                >
                                > Dowód na to, że ludzikow, to głupia swołocz
                                >
                                > Jeden z moich znajomych, szef działu diagnostyki obrazowej w jednym z miast woj
                                > ewódzkich, z innej akademii medycznej ściągnął do siebie tamtejszego szefa tech
                                > ników obsługujących rtg, usg, ct i mri. Załatwił mu wyższą pensję, mieszkanie i
                                > td. Zrobił to wszystko po to, by ten inżynier opisywał badania, bo w tej dziedz
                                > inie był najlepszym fachowcem, jakiego mój kolega oraz jego znajomi lekarze zna
                                > li. A byli to bardzo uznani w środowisku fachowcy.
                                >
                                > Co w sposób bardzo już oczywisty pokazuje, żeś nie tylko swołocz, co wszyscy tu
                                > taj bardzo dobrze wiemy, od dawna przecież dobrze cię tutaj znamy, ludzikow, al
                                > e i swołocz durna.

                                Przemawia przez ciebie zazdrość. Bo to nie ty dostałeś te fuchę ale ktoś inny, a to przecież tobie się należało - jesteś przecież sympatykiem PO.

                                Druga sprawa. Co ma wspólnego twój żal do kolizji na pasach?????

                                Możesz wyjaśnić?
                            • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 07:24
                              "W taki sam sposób w jaki felczer bez uprawnień lekarza operawałby np serce"

                              Felczer nie z winy braku dokumentu nie umie wykonać operacji. Myślisz, że jeśli lekarz dostanie zakaz wykonywania zawodu, to traci całą wiedzę medyczną?
                            • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 15:30
                              Trudno o coś głupszego i bardziej bezmyślnego.
                      • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 15:47
                        sverir napisał:

                        > Może w Niemczech faktyczn
                        > ie wprowadzone jest domniemanie, że kierowca jest zawsze winny, jeśli nie udowo
                        > dni niewinności, ale u nas jest trochę inaczej (mimo wszystko).

                        Takie domniemanie i nas praktycznie obowiązuje, ale w przypadku pierwszeństwa na skrzyżowaniach. Zakłada się winę tego, kto nie miał pierwszeństwa i trzeba udowodnić nadzwyczajne okoliczności, żeby jednak nie być winnym.

                        • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 16:01
                          "Takie domniemanie i nas praktycznie obowiązuje, ale w przypadku pierwszeństwa na skrzyżowaniach. Zakłada się winę tego, kto nie miał pierwszeństwa i trzeba udowodnić nadzwyczajne okoliczności, żeby jednak nie być winnym"

                          W postępowaniu mandatowym w praktyce owszem. Przed sądem prokuratura udowadnia, że ofiara zachowała się prawidłowo (a nie obrona udowadnia, że ofiara zachowąła się nieprawidłowo).
                          • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 16:11
                            sverir napisał:

                            > W postępowaniu mandatowym w praktyce owszem. Przed sądem prokuratura udowadnia,
                            > że ofiara zachowała się prawidłowo

                            No właśnie. Czy w przypadku Najsztuba prokuratura próbowała chociaż udowodnić, że ofiara zachowała się prawidłowo?
                            • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 17:19
                              "No właśnie. Czy w przypadku Najsztuba prokuratura próbowała chociaż udowodnić, że ofiara zachowała się prawidłowo?"

                              Czy ja wiem? Z jakiejś przyczyny sąd odniósł się do tego, że nie można było stwierdzić, z jaką prędkością poszkodowana wkroczyła na jezdnię. Może tak tylko sąd sobie powiedział?
                              • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 15:27
                                To taki ozdobnik pewnie był. Widocznie im płacą wierszówkę, więc coś musieli w tym wyroku napisać, żeby parę groszy wpadło.
                                • lech1966 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 29.07.19, 21:50
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > To taki ozdobnik pewnie był. Widocznie im płacą wierszówkę, więc coś musieli w
                                  > tym wyroku napisać, żeby parę groszy wpadło.

                                  Zeniu zmień płytę proszę,,,,, bo ta się już zdarła i trzeszczy.

                                  Ps.ty też mógłbyś sobie poszukać bardziej dochodowej roboty, bo " nie wypada bowiem pannie tak się bzykać nieustannie"
                          • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 19:31
                            Pozwolę sobie nieśmiało zauwazyć, ze albo postępowanie mandatowe albo prokuratura.
                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 12:57
                    sverir napisał:

                    > Tak, rowerzysto.

                    Mógłbyś wytłumaczyć, co tutaj ma do rzeczy fakt, że jeżdżę dużo rowerem, że zdecydowałeś się tak do mnie zwrócić?
                    • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 15:39
                      "Mógłbyś wytłumaczyć, co tutaj ma do rzeczy fakt, że jeżdżę dużo rowerem, że zdecydowałeś się tak do mnie zwrócić?"

                      Masz charakterystyczne dla rowerzystów przekonanie, że postulaty i oczekiwania zastępują przepisy ruchu drogowego.
                      • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 15:58
                        sverir napisał:

                        > Masz charakterystyczne dla rowerzystów przekonanie, że postulaty i oczekiwania
                        > zastępują przepisy ruchu drogowego.

                        To źle, że jadąc samochodem czy rowerem w taki sposób interpretuję nakaz zachowania szczególnej ostrożności? Bo jako pieszy to raczej nie zakładam, że kierowcy w ogóle tym nakazem się przejmują. Na razie wychodzi mi to na zdrowie.
                        Kierowcy zresztą też tak mają, że myślą, że ich z kolei postulaty zastępują przepisy. Ile to już razy byłem zganiany przez kierowców z jezdni na jakąś istniejącą tylko w ich wyobraźni ścieżkę rowerową.
                        • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 16:03
                          "To źle, że jadąc samochodem czy rowerem w taki sposób interpretuję nakaz zachowania szczególnej ostrożności? "

                          Źle, ponieważ szczególna ostrożność jest zdefiniowana w ustawie i nie ma miejsca na Twoją osobistą interpretację. Źle, ponieważ pieszy przekraczając jezdnię także ma obowiązek zachowania szczególnej ostrożności i z tego obowiązku nie zwalnia go fakt, że ma pierwszeństwo przed pojazdem.

                          "Kierowcy zresztą też tak mają, że myślą, że ich z kolei postulaty zastępują przepisy. Ile to już razy byłem zganiany przez kierowców z jezdni na jakąś istniejącą tylko w ich wyobraźni ścieżkę rowerową"

                          Jeśli zaczniemy dyskusję o kierowcach jako takich, to z przyjemnością przyłączę się do Twojego potępienia kierowców en masse.
                          • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 16:15
                            sverir napisał:

                            > Źle, ponieważ szczególna ostrożność jest zdefiniowana w ustawie i nie ma miejsc
                            > a na Twoją osobistą interpretację.

                            To zdefiniowanie szczególnej ostrożności wyklucza zwolnienie?

                            > "Kierowcy zresztą też tak mają, że myślą, że ich z kolei postulaty zastępują pr
                            > zepisy. Ile to już razy byłem zganiany przez kierowców z jezdni na jakąś istnie
                            > jącą tylko w ich wyobraźni ścieżkę rowerową"
                            >
                            > Jeśli zaczniemy dyskusję o kierowcach jako takich, to z przyjemnością przyłączę
                            > się do Twojego potępienia kierowców en masse.

                            Jak na razie piszesz, że dla jednej tylko kategorii użytkowników dróg charakterystyczne jest zastępowanie przepisów postulatami i życzeniami. Tymczasem wcale rowerzyści nie są pod tym względem wyjątkowi. Dlatego podałem Ci przykład podobnego myślenia u kierowców.
                            >
                            • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 17:22
                              " To zdefiniowanie szczególnej ostrożności wyklucza zwolnienie?"

                              Absolutnie nie wyklucza, po prostu tego nie wymusza. Powiedz szczerze - kiedy jedziesz jezdnią rowerem i zbliżasz się do przejścia dla pieszych, to zawsze zwalniasz, nawet kiedy widzisz, że nikt nie stoi?

                              "Jak na razie piszesz, że dla jednej tylko kategorii użytkowników dróg charakterystyczne jest zastępowanie przepisów postulatami i życzeniami."

                              Bo zapytałeś, dlaczego nazwałem Cię rowerzystą.

                              " Tymczasem wcale rowerzyści nie są pod tym względem wyjątkowi"

                              Oczywiście, że nie tylko rowerzyści nie znają przepisów i interpretują je po swojemu. Ale co z tego, skoro pytałeś dlaczego nazwałem Cię rowerzystą?
                              • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 17:31
                                sverir napisał:

                                > Absolutnie nie wyklucza, po prostu tego nie wymusza. Powiedz szczerze - kiedy j
                                > edziesz jezdnią rowerem i zbliżasz się do przejścia dla pieszych, to zawsze zwa
                                > lniasz, nawet kiedy widzisz, że nikt nie stoi?

                                Jeśli widoczność jest dobra i widzę, że nikt nie stoi, to jadąc samochodem zdejmuję tylko nogę z pedału gazu i trzymam ją nad pedałem hamulca (nauczyły mnie tego dzieci, które prawo jazdy zdawały w Niemczech - jeśli egzaminator zauważy, że przejeżdżasz przez przejście, nawet puste, z nogą na gazie, to masz oblany egzamin), a jadąc rowerem trzymam rękę w pogotowiu na manetce hamulca.
                                Zwalniam natomiast, gdy widoczność jest zła, albo parkujące samochody zasłaniają wejście na przejście, albo gdy niedaleko stoi autobus na przystanku (ludzie często dobiegają).
                                • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 07:41
                                  "Jeśli widoczność jest dobra i widzę, że nikt nie stoi, to jadąc samochodem zdejmuję tylko nogę z pedału gazu i trzymam ją nad pedałem hamulca"

                                  Czyli nie zwalniasz, choć zgodnie z własną interpretacją przepisów powinieneś to zrobić.
                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 10:35
                                    sverir napisał:

                                    > "Jeśli widoczność jest dobra i widzę, że nikt nie stoi, to jadąc samochodem zde
                                    > jmuję tylko nogę z pedału gazu i trzymam ją nad pedałem hamulca"
                                    >
                                    > Czyli nie zwalniasz, choć zgodnie z własną interpretacją przepisów powinieneś t
                                    > o zrobić.

                                    Twój samochód nie zwalnia, gdy zdejmiesz nogę z gazu?
                                    Poza tym czepiasz się słówek, bo nie wierzę, żebyś nie łapał, o co mi chodzi.
                                    • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 11:50
                                      "Poza tym czepiasz się słówek, bo nie wierzę, żebyś nie łapał, o co mi chodzi"

                                      To uwierz. Nie łapię o co Ci chodzi. Najsztub w Twojej opinii jechał za szybko, choć było to 20 km/h. Ty uważasz, że jadąc z większą prędkością zachowujesz się poprawnie, bo zdejmujesz nogę z gazu. To może i Najsztub przed zdarzeniem jechał z prędkością 25 km/h, a tuż przed potrąceniem zwolnił do 20?
                                      • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 12:42
                                        sverir napisał:

                                        > "Poza tym czepiasz się słówek, bo nie wierzę, żebyś nie łapał, o co mi chodzi"
                                        >
                                        > To uwierz. Nie łapię o co Ci chodzi. Najsztub w Twojej opinii jechał za szybko,
                                        > choć było to 20 km/h. Ty uważasz, że jadąc z większą prędkością zachowujesz si
                                        > ę poprawnie, bo zdejmujesz nogę z gazu. To może i Najsztub przed zdarzeniem jec
                                        > hał z prędkością 25 km/h, a tuż przed potrąceniem zwolnił do 20?

                                        Nie rozumiesz, że nie chodzi o bezwzględne wartości, tylko zależy to od sytuacji i widoczności? Można dojeżdżać z większą prędkością i będzie to OK, gdy wszystko dobrze widać, a w sytuacji Najsztuba (sąd stwierdził, że była zła widoczność) nawet 10 km/h może być zbyt szybko.
                                        • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 12:48
                                          Sąd być może stwierdził, że widoczność była zła, ale też stwierdził, że prędkość z jaką jechał Najsztub, była OK. Najwyraźniej - zdaniem sądu (opartym na zdaniu biegłych powołanych prze prokuraturę), to nie nadmierna prędkość była przyczyną tego nieszczęśliwego zdarzenia.
                                          • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 12:54
                                            eiran napisał:

                                            > Sąd być może stwierdził, że widoczność była zła, ale też stwierdził, że prędkoś
                                            > ć z jaką jechał Najsztub, była OK. Najwyraźniej - zdaniem sądu (opartym na zdan
                                            > iu biegłych powołanych prze prokuraturę), to nie nadmierna prędkość była przycz
                                            > yną tego nieszczęśliwego zdarzenia.

                                            No to sąd twierdzi, że prędkość była OK, a ja mam inne zdanie. Muszę podzielać zdanie sądu?
                                            • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 12:59
                                              Absolutnie nie musisz, ale zważywszy że sąd uniewinnił Najsztuba, w oparciu o szereg danych, w tym ekspertyzy biegłych, znaczenie twojego zdania, opartego - jak rozumiem - wyłącznie na relacjach osób trzecich, jest dość ograniczone.
                                              • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 13:05
                                                eiran napisał:

                                                > Absolutnie nie musisz, ale zważywszy że sąd uniewinnił Najsztuba, w oparciu o s
                                                > zereg danych, w tym ekspertyzy biegłych, znaczenie twojego zdania, opartego - j
                                                > ak rozumiem - wyłącznie na relacjach osób trzecich, jest dość ograniczone.

                                                Moje zdanie oparte jest na ustaleniach sądu. Tylko inaczej te ustalenia zinterpretowałem. Nie uważam bowiem, że 20 km/h to jest tak wolno, że już wolniej się nie da.
                                                • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 13:11
                                                  Warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności byłoby "tak wolno, że się wolniej już nie da? A z czego by to miało wynikać?
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 13:44
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności byłoby "tak wolno, że się wolniej
                                                    > już nie da? A z czego by to miało wynikać?

                                                    Tak wolno, że nie potrąci się pieszego. To byłby moim zdaniem warunek zwolnienia z odpowiedzialności.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 14:18
                                                    jureek napisał:

                                                    > Tak wolno, że nie potrąci się pieszego.

                                                    Taka prędkość nie istnieje.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 14:44
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > jureek napisał:
                                                    >
                                                    > > Tak wolno, że nie potrąci się pieszego.
                                                    >
                                                    > Taka prędkość nie istnieje.

                                                    Owszem, istnieje, a nawet da się ją wyliczyć na podstawie takich parametrów jak widoczność, przyczepność nawierzchni i czas reakcji kierowcy. Ciekawiło by mnie bardzo, czy biegli przeprowadzali takie obliczenia, czy tylko przyjęli, że 20 km/h to jest bardzo wolno, więc OK.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 15:35
                                                    Biegli mieli zapewne oszacować prędkośc a nie ustalać wypełnienie znamion jakiegokolwiek przestępstwa.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 16:34
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Biegli mieli zapewne oszacować prędkośc a nie ustalać wypełnienie znamion jakie
                                                    > gokolwiek przestępstwa.

                                                    Czyli stwierdzenie sądu, że prędkość była dostosowana do warunków, skąd się wzięło? Sąd sam przeprowadził te obliczenia, o których pisałem wyżej?
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 17:25
                                                    jureek napisał:

                                                    > spokojny.zenek napisał:
                                                    >
                                                    > > Biegli mieli zapewne oszacować prędkośc a nie ustalać wypełnienie znamion
                                                    > jakie
                                                    > > gokolwiek przestępstwa.
                                                    >
                                                    > Czyli stwierdzenie sądu, że prędkość była dostosowana do warunków, skąd się wzi
                                                    > ęło?

                                                    Zapewne z tego, że w oparciu o przeprowadzone dowody ustalono (na tyle, na ile to było możliwe), jakie były warunki i jaka była prędkość. A co?


                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 17:37
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Zapewne z tego, że w oparciu o przeprowadzone dowody ustalono (na tyle, na ile
                                                    > to było możliwe), jakie były warunki i jaka była prędkość. A co?

                                                    Ano to, że w mediach tylko o prędkości piszą, zaś o tym, jakie ustalono warunki, jakoś cicho. Jaka była widoczność, jaka droga hamowania?
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 18:37
                                                    Trafność wyroku zależy od tego, co udało ci się później znaleźć w mediach?
                                                    A tak w ogóle, to jeśli o czymś nie ma w necie to to nie istnieje?
                                                    I to wszystko tak na serio?
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 10:02
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Trafność wyroku zależy od tego, co udało ci się później znaleźć w mediach?
                                                    > A tak w ogóle, to jeśli o czymś nie ma w necie to to nie istnieje?
                                                    > I to wszystko tak na serio?

                                                    Komentuję to, co wiem. Ty wiesz więcej, czy tylko z góry zakładasz, że skoro sąd tak a nie inaczej rozstrzygnął, to musi mieć rację (tylko dlaczego wtedy tyle razy Polska przegrywa przed ETPC)? Jeśli masz pełne uzasadnienie wyroku, to wrzuć je, będziemy mieli wtedy taki sam stan wiedzy do komentowania.
                                                    Zaś co do stwierdzenia, że czego nie ma w necie, to nie istnieje, to wcale tej tezy nie podzielam. Niedawno spędziłem krótki urlop w Dieppe w Normandii. Przed wyjazdem szukałem w sieci jakiejś wypożyczalni rowerów na miejscu. W necie niczego nie znalazłem, a na miejscu okazało się, że jest całkiem fajna wypożyczalnia, ale nie ma ona nawet strony internetowej.
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 10:54
                                                    "Komentuję to, co wiem"

                                                    To czego nie wiesz również. Długo upierałeś się, że piesza przechodząc przez jezdnię zachowała się prawidłowo.

                                                    "Ty wiesz więcej, czy tylko z góry zakładasz, że skoro sąd tak a nie inaczej rozstrzygnął, to musi mieć rację (tylko dlaczego wtedy tyle razy Polska przegrywa przed ETPC)?"

                                                    Każdy ma swój autorytet:) Ty np. uważasz, że skoro ETPCz uznał naruszenie jakichś praw, to widać tak było w istocie.
                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 10:59
                                                    Swoją drogą, przytłaczająca większość wydanych w Polsce wyroków nie została uchylona przez żaden Trybunał (w szczególności ETPCz).
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 11:21
                                                    sverir napisał:

                                                    > "Komentuję to, co wiem"
                                                    >
                                                    > To czego nie wiesz również. Długo upierałeś się, że piesza przechodząc przez je
                                                    > zdnię zachowała się prawidłowo.

                                                    Nie upierałem się, tylko nie zakładałem, że przechodziła nieprawidłowo. No i nadal tego nie zakładam, bo niby na jakiej podstawie miałbym uczynić takie założenie.
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 07.07.19, 08:36
                                                    "No i nadal tego nie zakładam, bo niby na jakiej podstawie miałbym uczynić takie założenie"

                                                    Bo kierowca jadący 20 km/h na godzinę nie zdążył przed nią zahamować.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 18:43
                                                    jureek napisał:

                                                    > spokojny.zenek napisał:
                                                    >
                                                    > > Trafność wyroku zależy od tego, co udało ci się później znaleźć w mediach
                                                    > ?
                                                    > > A tak w ogóle, to jeśli o czymś nie ma w necie to to nie istnieje?
                                                    > > I to wszystko tak na serio?
                                                    >
                                                    > Komentuję to, co wiem.

                                                    Oraz to, czego co prawda nie wiesz, ale sobie "dośpiewałeś" w oparciu o założenie, że sąd na pewno wszystko, co mógł zrobić źle, zrobił źle.

                                                    ? Ty wiesz więcej, czy tylko z góry zakładasz, że skoro są
                                                    > d tak a nie inaczej rozstrzygnął, to musi mieć rację

                                                    Ni jedno an drugie. Odnosze się, co==do tego co wiadomo a nie do tego, co chciałbym, żeby było wiadomo.

                                                    (tylko dlaczego wtedy tyle
                                                    > razy Polska przegrywa przed ETPC)?

                                                    No słucham, ile razy? Jakoś więcej, niż inne kraje?
                                                    A ile z tych przegranych dotyczy błędnej oceny dowodów? Nie musisz szukać. Zero. Bo ETPC nie zajmuje się badaniem czy sąd krajowy tranie ocenił dowoddy, nie ma więc ani jednego wyroku, który by w ogóle tego dotyczył.
                                                    A wiec argument jak kulą w płot.

                                                    > Zaś co do stwierdzenia, że czego nie ma w necie, to nie istnieje, to wcale tej
                                                    > tezy nie podzielam.

                                                    Co z tego, skoro w kolejnych postach zachowujesz się dokładnie tak, jakbyś tak właśnie uważał? Skoro dziennikarz nie napisał czarno na białym, ze sąd coś zrobił, to sąd na pewno tego nie zrobił. Przecież to jest twoja "logika".


                                                • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 13:18
                                                  Sad raczej tez nie stwierdził, że to najmniejsza możliwa prędkość, a jedynie, że była to prędkość która odpowiadała wymogom zachowania ostrożności w ówczesnych warunkach. 20 km/h to dla pieszego bardzo szybko ( w zbliżonym tempie Kipchoge bił rekord świata w maratonie), dla rowerzysty amatora - to dość szybko, dla samochodu osobowego - bardzo wolno.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 13:51
                                                    eiran napisał:

                                                    > Sad raczej tez nie stwierdził, że to najmniejsza możliwa prędkość, a jedynie, ż
                                                    > e była to prędkość która odpowiadała wymogom zachowania ostrożności w ówczesnyc
                                                    > h warunkach. 20 km/h to dla pieszego bardzo szybko ( w zbliżonym tempie Kipcho
                                                    > ge bił rekord świata w maratonie), dla rowerzysty amatora - to dość szybko, dl
                                                    > a samochodu osobowego - bardzo wolno.

                                                    Nawet dla samochodu jest to szybciej niż dopuszczalna prędkość na niejednej niemieckiej ulicy. Nie uważam, żeby w mieście było to bardzo wolno.
                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 14:44
                                                    Jak sądzę, przesadzasz. Oczywiście, że znaki z ograniczeniem 20km/h się zdarzają, podobnie jak w Polsce, ale najczęściej na zamkniętych osiedlach, terenach przemysłowych ewentualnie gdzieś w lasach i na łąkach. W konkretnym przypadku mieliśmy do czynienia z przejeżdżaniem prze przejście dla pieszych, w miejscu gdzie generalnie, obowiązuje limit 50 km/h, ale kierujący (Najsztub) przez ostrożność jechał z prędkością, którą biegły powołany przez prokuraturę określił jako bliską 20km/h, a sądu uznał za adekwatną do panujących warunków.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 14:56
                                                    eiran napisał:

                                                    > Jak sądzę, przesadzasz. Oczywiście, że znaki z ograniczeniem 20km/h się zdarzaj
                                                    > ą, podobnie jak w Polsce, ale najczęściej na zamkniętych osiedlach, terenach pr
                                                    > zemysłowych ewentualnie gdzieś w lasach i na łąkach.

                                                    Miałem na myśli ograniczenia znacznie poniżej 20 km/h, które w Niemczech występują na osiedlach, gdzie droga nie ma chodników i dlatego piesi na całej jezdni mają pierwszeństwo, a takich w Polsce nie widziałem. W takich miejscach prędkość jest ograniczona do prędkości pieszego (Schrittgeschwindigkeit). Już sobie wyobrażam, jakie byłoby u nas larum, gdyby wprowadzić ograniczenie bez konkretnej liczbowej wartości.
                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 15:12
                                                    Na warszawskim osiedlu na którym mieszkałem był (i jest do dzisiaj) znak ograniczenia do 10. Z kolei na drodze gruntowej w pobliżu mojego wiejskiego domu (pod Warszawą) jest limit 20. Ale w miejscu zdarzenia z udziałem Najsztuba obowiązywał normalny limit dla terenu zabudowanego, choć wiemy skądinąd, że w momencie potrącenia starszej pani prędkość była dużo niższa.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 15:38
                                                    Niemiecka czy francuska a nawet chińska ulica ma tu jednak cokolwiek mniejsze znaczenie niż to, jaka była prędkośc dopuszczalna w danym miejscu.
                                                • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 15:18
                                                  "Nie uważam bowiem, że 20 km/h to jest tak wolno, że już wolniej się nie da"

                                                  I sąd też tak nie stwierdził. Sąd, powołując się na informacje w mediach, uznał tylko tyle, że przyczyną wypadku nie było niezachowanie ostrożności przez kierowcę.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 16:35
                                                    sverir napisał:

                                                    > "Nie uważam bowiem, że 20 km/h to jest tak wolno, że już wolniej się nie da"
                                                    >
                                                    > I sąd też tak nie stwierdził. Sąd, powołując się na informacje w mediach, uznał
                                                    > tylko tyle, że przyczyną wypadku nie było niezachowanie ostrożności przez kier
                                                    > owcę.

                                                    Czyli co było tą przyczyną?
                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 16:52
                                                    Przyczyną były żydowskie korzenie Piotra Najsztuba oraz to, że jest celebrytą. Gdyby nie był Żydem i celebrytą, nie byłoby go stać na zamieszkiwanie w Konstancinie, w związku z czym z pewnością nie potrąciłby starszej pani na przejściu w tymże Konstancinie, bo jeździłby na zakupy do osiedlowej Biedronki na Białołęce, ewentualnie Bemowie, w najlepszym przypadku w Wilanowie.
                                                    A trochę bardziej serio, skoro sąd uznał że nie jest winny wypadku, to może po prostu przyjąć że tak jest, a nie spekulować w oparciu o mające wątłe podstawy przypuszczenia.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 17:45
                                                    eiran napisał:

                                                    > Przyczyną były żydowskie korzenie Piotra Najsztuba oraz to, że jest celebrytą.

                                                    Bzdura!

                                                    > A trochę bardziej serio, skoro sąd uznał że nie jest winny wypadku, to może po
                                                    > prostu przyjąć że tak jest, a nie spekulować w oparciu o mające wątłe podstawy
                                                    > przypuszczenia.

                                                    Niestety praktyka orzecznicza w podobnych sprawach sprawia, że nie mam zaufania do słuszności sądowych wyroków. Znam z Opola przypadek, że sąd uznał, że piesza wtargnęła na przejście, chociaż potrącił ją samochód nadjeżdżający z prawej strony, gdy piesza przeszła już połowę przejścia.
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 10:41
                                                    "Niestety praktyka orzecznicza w podobnych sprawach sprawia, że nie mam zaufania do słuszności sądowych wyroków. Znam z Opola przypadek, że sąd uznał, że piesza wtargnęła na przejście, chociaż potrącił ją samochód nadjeżdżający z prawej strony, gdy piesza przeszła już połowę przejścia"

                                                    O panie, takich "dziwnych wyroków" jest znacznie więcej (i nie tylko w przypadku tzw. celebrytów). Ale tu nie masz pieszej na środku jezdni, ani kierowcy zasuwającego 120 km/h, który w ocenie sądu nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa. Masz opinię biegłego, że kierujący prowadził z prędkością 20 km/h i twierdzenie oskarżonego, że w ocenie sądu (bo uzasadnienia nie czytałem) nie udało się ustalić, czy starsza pani nie wtargnęła na jezdnię. Ty z automatu potrącony na przejściu pieszy zachował się prawidłowo, a sąd - wg Najsztuba - takie domniemanie odrzucił.
                                            • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 13:02
                                              Nie "twierdzi" lecz stwierdza. Twierdzą strony, sąd to rozsądza.
                                              To, że prędkość była ok wynika z opinii biegłych powołanych przez prokuraturę. Oczywiście to nie jest da sądu wiążące, ale byłoby dość dziwne, gdyby w takiej sprawie sąd ustalił, że prędkość była wyraźnie wyższa.

                                              A co do "innego zdania" - oczywiście każdy nas ma prawo do innego zdania, ale dość dziwnie wygląda takie "inne zdanie" gdy się wie połowę, ćwierć albo 1/10 tego, co wie sąd w jakiejś sprawie. A przeglądanie internetu pokazuje, że dość częstym zjawiskiem jest kwestionowanie jakichś ustaleń (nie tylko sądu) w oparciu i ułamek wiedzy, która miał ten ustalający.
                                        • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 15:17
                                          "Nie rozumiesz, że nie chodzi o bezwzględne wartości, tylko zależy to od sytuacji i widoczności?"

                                          Ależ ja to rozumiem i to właśnie usiłowałem Ci wyjaśnić, kiedy upierałeś się, że kierowca ma obowiązek zwolnić przed przejściem dla pieszych.
                                          • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 16:42
                                            sverir napisał:

                                            > Ależ ja to rozumiem i to właśnie usiłowałem Ci wyjaśnić, kiedy upierałeś się, ż
                                            > e kierowca ma obowiązek zwolnić przed przejściem dla pieszych.

                                            I znowu się czepiasz słówek. Nie chce mi się już grzebać w tym przydługim wątku, ale zdaje się, że pisałem, że powinien zwolnić, jeśli widoczność jest zła lub w ogóle warunki są trudne. Ma po prostu przez przejście przejeżdżać z taką prędkością, żeby pieszy go nie zaskoczył i żeby go nie potrącił. Niemiecki kodeks drogowy używa tu pojęcia "mäßige Geschwindigkeit"
                                            de.wikipedia.org/wiki/M%C3%A4%C3%9Fige_Geschwindigkeit

                                            • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 10:33
                                              "I znowu się czepiasz słówek. Nie chce mi się już grzebać w tym przydługim wątku, ale zdaje się, że pisałem, że powinien zwolnić, jeśli widoczność jest zła lub w ogóle warunki są trudne"

                                              Nie szkodzi, że nie chce Ci się grzebać, zrobiłem to za Ciebie:
                                              "Nie musi się cały czas jechać 20 km/h, ale przed przejściem (czy przed skrzyżowaniem) trzeba zwolnić tak, żeby móc udzielić pierwszeństwa temu, komu to pierwszeństwo przysługuje"
                                              "Chociaż w moim rozumieniu zachowanie szczególnej ostrożności jak najbardziej łączy się z przyhamowaniem"
                                              "W praktyce wygląda to tak, że zależy to od sytuacji na drodze. Masz zwolnić tak, żeby nie zaskoczył Cię pieszy wchodzący na przejście(...)"
                                              "Nie jest istotne, z jaką prędkością jechał sobie poza przejściami, ważne jest, że przed przejściem wystarczająco nie zwolnił"
                                              "Jeśli widoczność jest dobra i widzę, że nikt nie stoi, to jadąc samochodem zdejmuję tylko nogę z pedału gazu i trzymam ją nad pedałem hamulca"
                                              "Nie rozumiesz, że nie chodzi o bezwzględne wartości, tylko zależy to od sytuacji i widoczności? Można dojeżdżać z większą prędkością i będzie to OK, gdy wszystko dobrze widać, a w sytuacji Najsztuba (sąd stwierdził, że była zła widoczność) nawet 10 km/h może być zbyt szybko"
                                              "Tak wolno, że nie potrąci się pieszego. To byłby moim zdaniem warunek zwolnienia z odpowiedzialności"
                                              "Nie musi się cały czas jechać 20 km/h, ale przed przejściem (czy przed skrzyżowaniem) trzeba zwolnić tak, żeby móc udzielić pierwszeństwa temu, komu to pierwszeństwo przysługuje"
                                              "W Niemczech mógłby zostać uniewinniony tylko wtedy, gdyby udowodniono, że potrącona w takim stopniu naruszyła przepisy, że kierowca fizycznie nie mógł udzielić jej pierwszeństwa. Nie byłoby tłumaczenia, że coś zasłaniało przejście, że była zła widoczność itp. Pieszy ma na przejściu pierwszeństwo i obowiązkiem kierowcy, jest tak jechać, żeby go zauważyć. Jak coś zasłania, to ma zwolnić nawet do 3 km/h. Gdy coś zasłania Ci wjazd na drogę z pierwszeństwem przejazdu, to też wjeżdżasz na pałę, byle nie przekroczyć 20 km/h?"

                                              Chyba żadnego nawiązania do zmniejszenia prędkości nie pominąłem. Przyjrzyjmy się - raz piszesz o swoim zachowaniu (nie o przepisie), raz piszesz o sytuacji w Niemczech i raz nawiązujesz ogólnie do sytuacji i widoczności - zaraz potem stwierdziłem, że o tym cały czas mówię. O bezwzględnym obowiązku zwolnienia napisałeś pięciokrotnie. Wybacz stary, ale to nie czepianie się słówek, skoro w większości wypowiedzi upierałeś się, że nakaz zwolnienia jest bezwzględny.
                                              • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 11:26
                                                sverir napisał:

                                                > Wybacz stary, ale to nie czepianie się słówek, skoro w więk
                                                > szości wypowiedzi upierałeś się, że nakaz zwolnienia jest bezwzględny.

                                                Wystarczy Ci, jeśli teraz napiszę, że tak nie uważam, bo jeśli jedzie się odpowiednio wolno i inne warunki tego nie wymagają, to zwalniać nie trzeba? Nie uważam tylko, że prędkość 20 km/h jest z automatu jazdą odpowiednio wolną.
                                                • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 13:09
                                                  W konkretnym przypadku natomiast, powołany przez prokuraturę biegły oceni prędkość samochodu Najsztuba w chwili zdarzenia na ok. 20 km/h, natomiast sąd uznał, że nie była to prędkość nadmierna.
                                                  Ty zdajesz się być odmiennego zdania, ale ani prokuratura, ani rodzina poszkodowanej, raczej nie zamierzają kwestionować wyroku.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 13:15
                                                    eiran napisał:

                                                    > W konkretnym przypadku natomiast, powołany przez prokuraturę biegły oceni prędk
                                                    > ość samochodu Najsztuba w chwili zdarzenia na ok. 20 km/h, natomiast sąd uznał,
                                                    > że nie była to prędkość nadmierna.

                                                    Interesuje mnie na jakiej podstawie sąd tak właśnie uznał. Czy wziął pod uwagę widoczność, przyczepność, czas reakcji, czy tylko tak po uważaniu uznał, że 20 to jest wolno, więc niepotrzebne jakieś wyliczenia?
                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 13:22
                                                    Nie. Z całą pewnością sąd kierował się wyłącznie pochodzeniem etnicznym Piotra Najsztuba oraz jego pozycją medialną, jako tzw. celebryty. Dodatkowo, nie do pominięcia jest rola Zbigniewa Ziobry, postulującego surowe potraktowanie Najsztuba - skład sędziowski złośliwie i wbrew elementarnemu poczuciu sprawiedliwości, postanowił mu zagrać na nosie (oczywiście w sensie przenośnym, gdybyś miał wątpliwości, w sensie fizycznym nos ministra Ziobry nie był używany).

                                                    W tej sytuacji, widoczność, przyczepność, czas reakcji i inne tego typu czynniki, nie mogły mieć jakiegokolwiek znaczenia. Dziwi tylko obstrukcja prokuratorów - czy naprawdę nie mogli znaleźć lepszego biegłego?
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 14:13
                                                    eiran napisał:

                                                    > Nie. Z całą pewnością sąd kierował się wyłącznie pochodzeniem etnicznym Piotra
                                                    > Najsztuba oraz jego pozycją medialną, jako tzw. celebryty. Dodatkowo, nie do po
                                                    > minięcia jest rola Zbigniewa Ziobry, postulującego surowe potraktowanie Najsztu
                                                    > ba - skład sędziowski złośliwie i wbrew elementarnemu poczuciu sprawiedliwości,
                                                    > postanowił mu zagrać na nosie (oczywiście w sensie przenośnym, gdybyś miał wąt
                                                    > pliwości, w sensie fizycznym nos ministra Ziobry nie był używany).

                                                    Nie wiem, po co to znowu przywołujesz, jeśli już pisałem, że nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia, kim jest oskarżony. Podobno dziennikarz, ale ani nie wiem, co pisał, ani gdzie pisał. Nie jest też dla mnie istotne, czy to prokuratura, czy sąd powoływał biegłych.
                                                    Jeśli udzielam się w tym wątku, to dlatego, że niestety Polska należy do czołówki krajów, w których ginie najwięcej pieszych na przejściach, a przyczyna leży przede wszystkim po stronie kierowców (wskazują na to badania przeprowadzone na zlecenie ministerstwa, których ministerstwo nie chce opublikować). W tej sytuacji nie jest dobrze, jeśli w mediach pojawia się informacja, z której kierowca może wyciągnąć wniosek, że jeżeli potrąci pieszego przejeżdżając przez przejście z prędkością poniżej wartości dozwolonej w danym miejscu, to należy mu się uniewinnienie. We wszystkich mediach tylko ta prędkość się pojawia i to w takim kontekście, że przecież 20 km/h to jest bardzo wolno. Taki przekaz medialny jest tak samo szkodliwy, jak wywiady z różnymi celebrytami chwalącymi się, jak to jeżdżą "szybko i bezpiecznie". Chciałbym, żeby wreszcie takie teksty kojarzyły się ze zwykłym buractwem.

                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 14:28
                                                    jureek napisał:

                                                    > Nie wiem, po co to znowu przywołujesz, jeśli już pisałem, że nie ma dla mnie na
                                                    > jmniejszego znaczenia, kim jest oskarżony. Podobno dziennikarz, ale ani nie wie
                                                    > m, co pisał, ani gdzie pisał. Nie jest też dla mnie istotne, czy to prokuratura
                                                    > , czy sąd powoływał biegłych.

                                                    Naprawdę nie wiesz, kto to jest Najsztub?
                                                    To czy biegłych powołała prokuratura czy sąd ma znaczenie o tyle, że zwierzchnik tejże prokuratury postulował surowe ukaranie Najsztuba. Choć - trzeba przyznać - nie przywoływał argumentów natury etniczno - religijnej

                                                    Nie wiem, swoją drogą, w jaki sposób udało ci się dojść do statystyk wypadków, których ministerstwo nie chce publikować. Informacje tego typu są publikowane przez policję, tu na ten przykład:

                                                    statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 15:02
                                                    eiran napisał:

                                                    > Naprawdę nie wiesz, kto to jest Najsztub?

                                                    Teraz już wiem, bo poszukałem w wikipedii. Ale nie dziwię się, że mogłem nie wiedzieć. Vivy i Przekroju nie czytam, zaś w mediach elektronicznych jak widzę miał programy akurat w tych stacjach, których nie słucham, czy nie oglądam.

                                                    > To czy biegłych powołała prokuratura czy sąd ma znaczenie o tyle, że zwierzchni
                                                    > k tejże prokuratury postulował surowe ukaranie Najsztuba. Choć - trzeba przyzna
                                                    > ć - nie przywoływał argumentów natury etniczno - religijnej

                                                    To akurat nie ma dla mnie znaczenia. Nie sądzę, żeby sąd wydał taki, a nie inny wyrok na złość Ziobrze. Nie mam aż tak złego zdania o polskich sądach.

                                                    > Nie wiem, swoją drogą, w jaki sposób udało ci się dojść do statystyk wypadków,
                                                    > których ministerstwo nie chce publikować. Informacje tego typu są publikowane p
                                                    > rzez policję, tu na ten przykład:
                                                    >
                                                    > statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html

                                                    Nie chodzi mi o statystyki wypadków (które nie uwzględniają wszystkiego) lecz o specjalny raport zamówiony przez ministerstwo infrastruktury o zachowaniach na przejściach dla pieszych, który został sporządzony, ale leży w szufladzie:
                                                    www.brd24.pl/spoleczenstwo/kierowcy-pedzacy-przed-przejsciami-ministerstwo-schowalo-raport-do-szuflady/
                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 15:14
                                                    jureek napisał:

                                                    > Teraz już wiem, bo poszukałem w wikipedii. Ale nie dziwię się, że mogłem nie wi
                                                    > edzieć. Vivy i Przekroju nie czytam, zaś w mediach elektronicznych jak widzę mi
                                                    > ał programy akurat w tych stacjach, których nie słucham, czy nie oglądam.
                                                    >

                                                    Z tego co pamiętam, deklarowałeś że słuchasz TOK FM (z podcastami włącznie), gdzie Najsztub, od ładnych paru lat, ma do dyspozycji kilka godzin w każde poniedziałkowe popołudnie. Ale rozumiem, że z jakiegoś powodu w poniedziałkowe popołudnia słuchasz innych stacji. A tak zupełnie serio, nie wierzę w twoje deklaracje że dopiero teraz się dowiedziałeś, kto to taki ten Najsztub.

                                                    > To akurat nie ma dla mnie znaczenia. Nie sądzę, żeby sąd wydał taki, a nie inny
                                                    > wyrok na złość Ziobrze. Nie mam aż tak złego zdania o polskich sądach.

                                                    Ale uważasz za bardzo prawdopodobne, że sąd w tym przypadku wydał niesprawiedliwy wyrok, bo słyszałeś o innym takim przypadku w Opolu i stąd wiesz, że sądy patrzą przez palce na przewinienia kierowców na przejściach dla pieszych.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 15:31
                                                    eiran napisał:

                                                    > Ale uważasz za bardzo prawdopodobne, że sąd w tym przypadku wydał niesprawiedli
                                                    > wy wyrok, bo słyszałeś o innym takim przypadku w Opolu i stąd wiesz, że sądy pa
                                                    > trzą przez palce na przewinienia kierowców na przejściach dla pieszych.

                                                    Takich przykładów korzystnych dla kierowców wyroków jest dużo więcej. Był przypadek prof. Vetulani, gdzie sąd wprawdzie skazał kierowcę, ale współwinę przypisał ofierze wypadku.
                                                    Zaś co do Najsztuba, to rzeczywiście po południu raczej TOK FM nie słucham (jest to u mnie czas na lokalne radio, a później DLF) i wiedziałem o nim tylko tyle, że to dziennikarz i podobno znany.
                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 15:50
                                                    jureek napisał:

                                                    > Takich przykładów korzystnych dla kierowców wyroków jest dużo więcej. Był przyp
                                                    > adek prof. Vetulani, gdzie sąd wprawdzie skazał kierowcę, ale współwinę przypis
                                                    > ał ofierze wypadku.


                                                    Czyli uznał kierowcę za winnego.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 18:31
                                                    A może Jurek będzie usatysfakcjonowany,, jeśli w ogóle sądom zakaże się ustalania, że pieszy sie do czegokolwiek przyczynił? A może w ogóle nie powinny w tych sprawach orzekać sądy, bo w sumie po co?
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 11:16
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > A może Jurek będzie usatysfakcjonowany,, jeśli w ogóle sądom zakaże się ustalan
                                                    > ia, że pieszy sie do czegokolwiek przyczynił? A może w ogóle nie powinny w tych
                                                    > sprawach orzekać sądy, bo w sumie po co?

                                                    W ilu przypadkach nieustąpienia pierwszeństwa innemu pojazdowi na skrzyżowaniu w ogóle orzekają sądy? Tam jakoś trudniej doszukiwać się przyczynienia się przez jadącego główną, natomiast pieszego wrobić łatwiej, więc adwokaci wykorzystują nieprecyzyjność przepisów o pierwszeństwie, a sądy... no cóż.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 18:29
                                                    jureek napisał:

                                                    > eiran napisał:
                                                    >
                                                    > > Ale uważasz za bardzo prawdopodobne, że sąd w tym przypadku wydał niespra
                                                    > wiedli
                                                    > > wy wyrok, bo słyszałeś o innym takim przypadku w Opolu i stąd wiesz, że s
                                                    > ądy pa
                                                    > > trzą przez palce na przewinienia kierowców na przejściach dla pieszych.
                                                    >
                                                    > Takich przykładów korzystnych dla kierowców wyroków jest dużo więcej. Był przyp
                                                    > adek prof. Vetulani, gdzie sąd wprawdzie skazał kierowcę, ale współwinę przypis
                                                    > ał ofierze wypadku.

                                                    Czy każdy taki przypadek jest dla ciebie przykładem "złego wyroku"? Pytam serio.


                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 11:13
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Czy każdy taki przypadek jest dla ciebie przykładem "złego wyroku"? Pytam serio

                                                    Każdy jaki? Bo każdy taki, gdzie twierdzi się, że pieszy wtargnął, choć zdążył dojść już do połowy jezdni, a potrącony został przez samochód jadący z prawej, będzie takim przykładem.
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 14:36
                                                    "W tej sytuacji nie jest dobrze, jeśli w mediach pojawia się informacja, z której kierowca może wyciągnąć wniosek, że jeżeli potrąci pieszego przejeżdżając przez przejście z prędkością poniżej wartości dozwolonej w danym miejscu, to należy mu się uniewinnienie"

                                                    Bardzo niedobrze. Ale jeśli taki głos pojawia się w mediach, to głównie dzięki takim osobom jak Ty, które uparcie ignorują niekorzystne dla tez informacje. W większości miejsc można przeczytać, że:
                                                    a) biegły ocenił prędkość Najsztuba na ok. 20 km/h i
                                                    b) nie był w stanie ocenić, czy starsza pani nie wtargnęła na jezdnię.
                                                    Ty się czepiasz tylko tej prędkości i z uporem godnym lepszej sprawy twierdzisz, że tylko to miało znaczenie. Tak, po lekturze Twoich postów naprawdę można mieć wrażenie, że z prędkością 20 km/h można przywalić w pieszego. Dobrze, że są jeszcze inne artykuły.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 14:47
                                                    sverir napisał:

                                                    > Bardzo niedobrze. Ale jeśli taki głos pojawia się w mediach, to głównie dzięki
                                                    > takim osobom jak Ty, które uparcie ignorują niekorzystne dla tez informacje. W
                                                    > większości miejsc można przeczytać, że:
                                                    > a) biegły ocenił prędkość Najsztuba na ok. 20 km/h i
                                                    > b) nie był w stanie ocenić, czy starsza pani nie wtargnęła na jezdnię.

                                                    Ten punkt b to jeszcze gorszy w skutkach komunikat dla kierowców, że przy potrąceniu na przejściu zawsze można zwalić na pieszego, że wtargnął, i wcale nie trzeba udowadniać, że rzeczywiście wtargnął.
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 07.07.19, 08:39
                                                    "Ten punkt b to jeszcze gorszy w skutkach komunikat dla kierowców, że przy potrąceniu na przejściu zawsze można zwalić na pieszego, że wtargnął, i wcale nie trzeba udowadniać, że rzeczywiście wtargnął"

                                                    Rzeczywiście - komunikat, że nie można skazać kogoś, komu nie można udowodnić winy jest bardzo złym komunikatem. Powiedz mi - domniemanie winy dotyczy tylko kierowców?
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 11:23
                                                    sverir napisał:

                                                    > Rzeczywiście - komunikat, że nie można skazać kogoś, komu nie można udowodnić w
                                                    > iny jest bardzo złym komunikatem. Powiedz mi - domniemanie winy dotyczy tylko k
                                                    > ierowców?

                                                    Domniemanie winy powinno dotyczyć tego, kto nie miał pierwszeństwa. Inaczej nie zmusi się go, żeby tego pierwszeństwa udzielał, bo zawsze będzie się mógł wyłgać, że ten który pierwszeństwo posiadał, coś tam zrobił nie tak, a udowodnić takie sprawy jest trudno.
                                                    Czy w przypadku kolizji na skrzyżowaniu sąd uniewinni tego, który wpakował się z drogi podporządkowanej z uzasadnieniem, że nie wiadomo, czy ten jadący główną też nie przyczynił się do kolizji? Czy w przypadku wyłamania szlabanów i wjechania pod pociąg sąd musi uniewinnić kierowcę, gdy nie da się stwierdzić, czy maszynista pociągu był wyspany?
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 12:13
                                                    "Domniemanie winy powinno dotyczyć tego, kto nie miał pierwszeństwa"

                                                    Wbrew zasadzie domniemania niewinności?

                                                    Pamiętaj, że pieszy ma pierwszeństwo dopiero na przejściu, nie przed. Bardzo ciekawe byłoby rozwiązanie, że możesz wpakować się na przejście wprost pod samochód, ale i tak kierowca będzie winny, bo - suma summarum - potrąci Cię na przejściu, kiedy już mialeś pierwszeństwo.

                                                    "Inaczej nie zmusi się go, żeby tego pierwszeństwa udzielał, bo zawsze będzie się mógł wyłgać, że ten który pierwszeństwo posiadał, coś tam zrobił nie tak, a udowodnić takie sprawy jest trudno"

                                                    Owszem. Ale kiedy kierowca jedzie z prędkością ok. 20 km/h i dochodzi do potrącenia, zagadnienie prędkości pieszego (tzn. czy nie wtargnął) staje się jakby ważniejsze. I doprawdy nie znajduję ani moralnego, ani faktycznego uzasadnienia dla przyjmowania domniemania winy kierowcy w takim przypadku.

                                                    "Czy w przypadku kolizji na skrzyżowaniu sąd uniewinni tego, który wpakował się z drogi podporządkowanej z uzasadnieniem, że nie wiadomo, czy ten jadący główną też nie przyczynił się do kolizji?"

                                                    Tak być może. Naruszenie przepisów a spowodowanie kolizji to nieco odmienne rzeczy. Krótko mówiąc - nie każde naruszenie przepisów jest bezpośrednią przyczyną kolizji. Np. jeśli grzeję ulicę 150 km/h i wypadam z podporządkowanej
                                                    w główną (choć to raczej przypadki z przejazdu na czerwonym), a kierowca z głównej (analogicznie: na zielonym) wyruszy, a potem przed sądem potwierdzi, że doskonale mnie widział, to bardzo prawdopodobne jest, że zostanie uznany za współwinnego, jeśli nie wyłącznie winnego.

                                                    "Czy w przypadku wyłamania szlabanów i wjechania pod pociąg sąd musi uniewinnić kierowcę, gdy nie da się stwierdzić, czy maszynista pociągu był wyspany?"

                                                    Magiczny związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy naruszeniem przepisów a kolizją czy wypadkiem, to ma znaczenie dla winy. Po kilku dniach dyskusji nadal tego nie zrozumiałeś i chcesz ustalać zasady na sztywno. Niczym się dla mnie nie różnisz od kierowców, z tym, że zamiast blachosmrodem poruszasz się rowerem.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 12:24
                                                    sverir napisał:

                                                    > Tak być może. Naruszenie przepisów a spowodowanie kolizji to nieco odmienne rze
                                                    > czy. Krótko mówiąc - nie każde naruszenie przepisów jest bezpośrednią przyczyną
                                                    > kolizji. Np. jeśli grzeję ulicę 150 km/h i wypadam z podporządkowanej
                                                    > w główną (choć to raczej przypadki z przejazdu na czerwonym), a kierowca z głów
                                                    > nej (analogicznie: na zielonym) wyruszy, a potem przed sądem potwierdzi, że dos
                                                    > konale mnie widział, to bardzo prawdopodobne jest, że zostanie uznany za współw
                                                    > innego, jeśli nie wyłącznie winnego.

                                                    No tak, ale tu jest ustalenie, że widział, a mimo to ruszył. W przypadku pieszej ustalono tylko tyle, że nie wiadomo, jak się zachowała.

                                                    > "Czy w przypadku wyłamania szlabanów i wjechania pod pociąg sąd musi uniewinnić
                                                    > kierowcę, gdy nie da się stwierdzić, czy maszynista pociągu był wyspany?"
                                                    >
                                                    > Magiczny związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy naruszeniem przepisów a kolizją
                                                    > czy wypadkiem, to ma znaczenie dla winy.

                                                    Naruszenie przepisów to nieustąpienie pierwszeństwa pieszej znajdującej się na przejściu, a skutek to jej potrącenie. To jest sytuacja wyjściowa. Nie odmawiam nikomu prawa do doszukiwania się winy (współwiny) także po stronie pieszej, tylko że ta współwina nie została udowodniona, tak przynajmniej wynika z relacji w mediach.

                                                    > Po kilku dniach dyskusji nadal tego ni
                                                    > e zrozumiałeś i chcesz ustalać zasady na sztywno. Niczym się dla mnie nie różni
                                                    > sz od kierowców, z tym, że zamiast blachosmrodem poruszasz się rowerem.

                                                    Wycieczki osobiste (nietrafione zresztą - bo kierowcą też jestem) i jakieś emocjonalne określenia (blachsmród) nie są dla mnie argumentem.
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 13:36
                                                    "No tak, ale tu jest ustalenie, że widział, a mimo to ruszył. W przypadku pieszej ustalono tylko tyle, że nie wiadomo, jak się zachowała"

                                                    Czyli nie ustalono jej zachowania, czyli nie można wykluczyć, że wtargnęła.

                                                    "Naruszenie przepisów to nieustąpienie pierwszeństwa pieszej znajdującej się na przejściu, a skutek to jej potrącenie"

                                                    Ale nie udało się ustalić, że sama piesza się do tego nie przyczyniła.

                                                    "Wycieczki osobiste (nietrafione zresztą - bo kierowcą też jestem) i jakieś emocjonalne określenia (blachsmród) nie są dla mnie argumentem"

                                                    To nie jest argument, tylko komentarz. Adekwatny do absurdalnych - w kontekście naszej dyskusji - przypadków, które serwujesz jako swoje argumenty.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 13:51
                                                    sverir napisał:

                                                    > "No tak, ale tu jest ustalenie, że widział, a mimo to ruszył. W przypadku piesz
                                                    > ej ustalono tylko tyle, że nie wiadomo, jak się zachowała"
                                                    >
                                                    > Czyli nie ustalono jej zachowania, czyli nie można wykluczyć, że wtargnęła.
                                                    >
                                                    > "Naruszenie przepisów to nieustąpienie pierwszeństwa pieszej znajdującej się na
                                                    > przejściu, a skutek to jej potrącenie"
                                                    >
                                                    > Ale nie udało się ustalić, że sama piesza się do tego nie przyczyniła.

                                                    Kierowcę wjeżdżającego na skrzyżowanie mimo braku pierwszeństwa należy uniewinnić, jeśli nie uda się ustalić, czy jadący główną nie przyczynił się do kolizji, np. jadąc z nadmierną prędkością? Kierowcę bez pierwszeństwa można skazać tylko wtedy, gdy uda się ustalić prędkość jadącego główną?

                                                    > To nie jest argument, tylko komentarz. Adekwatny do absurdalnych - w kontekście
                                                    > naszej dyskusji - przypadków, które serwujesz jako swoje argumenty.

                                                    Dużo większym absurdem jest przyjęcie założenia, że niemłoda już piesza mogła wpaść na to przejście z dużą prędkością.
                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 13:55
                                                    jureek napisał:

                                                    > Dużo większym absurdem jest przyjęcie założenia, że niemłoda już piesza mogła w
                                                    > paść na to przejście z dużą prędkością.

                                                    A ktoś przyjął takie założenie?
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 13:59
                                                    eiran napisał:

                                                    > A ktoś przyjął takie założenie?

                                                    Sąd nie wykluczył takiej sytuacji, stwierdzając, że nie wiadomo, z jaką prędkością poruszała się piesza.
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 14:36
                                                    "Kierowcę wjeżdżającego na skrzyżowanie mimo braku pierwszeństwa należy uniewinnić, jeśli nie uda się ustalić, czy jadący główną nie przyczynił się do kolizji, np. jadąc z nadmierną prędkością? Kierowcę bez pierwszeństwa można skazać tylko wtedy, gdy uda się ustalić prędkość jadącego główną?"

                                                    Należy uniewinnić w sytuacji, w której nie wiadomo, czy są winni. Nieustąpienie pierwszeństwa to jedno, ale niezachowanie ostrożności to dwa różne naruszenia reguł.

                                                    "Dużo większym absurdem jest przyjęcie założenia, że niemłoda już piesza mogła wpaść na to przejście z dużą prędkością"

                                                    Raczej chodzi o to, czy nie wyskoczyła nagle.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 15:16
                                                    sverir napisał:

                                                    > "Dużo większym absurdem jest przyjęcie założenia, że niemłoda już piesza mogła
                                                    > wpaść na to przejście z dużą prędkością"
                                                    >
                                                    > Raczej chodzi o to, czy nie wyskoczyła nagle.

                                                    Jeżeli nie biegła, to nie mogła pojawić się nagle. Teleportowała się, czy jak?
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 06:00
                                                    " Jeżeli nie biegła, to nie mogła pojawić się nagle. Teleportowała się, czy jak?"

                                                    Mogła sobie iść i nagle zatrzymać się na środku. Jurku, pierwszeństwo naprawdę nie oznacza tego, że można iść czy jechać na pałę!
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 09:06
                                                    sverir napisał:

                                                    > " Jeżeli nie biegła, to nie mogła pojawić się nagle. Teleportowała się, czy jak
                                                    > ?"
                                                    >
                                                    > Mogła sobie iść i nagle zatrzymać się na środku.

                                                    Jadąc z prędkością 20 km/h można się w takiej sytuacji zatrzymać.

                                                    > Jurku, pierwszeństwo naprawdę
                                                    > nie oznacza tego, że można iść czy jechać na pałę!

                                                    Tym bardziej brak pierwszeństwa tego nie oznacza.


                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 11:17
                                                    " Jadąc z prędkością 20 km/h można się w takiej sytuacji zatrzymać"

                                                    Zacznijmy od podstaw - wiesz, co to jest ustąpienie pierwszeństwa?
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 11:22
                                                    sverir napisał:

                                                    > " Jadąc z prędkością 20 km/h można się w takiej sytuacji zatrzymać"
                                                    >
                                                    > Zacznijmy od podstaw - wiesz, co to jest ustąpienie pierwszeństwa?

                                                    Umożliwienie temu, kto ma pierwszeństwo, żeby jako pierwszy znalazł się w miejscu, gdzie to pierwszeństwo mu przysługuje.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 12:17
                                                    jureek napisał:

                                                    > Umożliwienie temu, kto ma pierwszeństwo, żeby jako pierwszy znalazł się w miejs
                                                    > cu, gdzie to pierwszeństwo mu przysługuje.

                                                    Pytanie pomocnicze, bardzo łatwe: od którego momentu pieszy ma pierwszeństwo?
                                                  • snajper55 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 12:25
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > jureek napisał:
                                                    >
                                                    > > Umożliwienie temu, kto ma pierwszeństwo, żeby jako pierwszy znalazł się w
                                                    > miejs
                                                    > > cu, gdzie to pierwszeństwo mu przysługuje.
                                                    >
                                                    > Pytanie pomocnicze, bardzo łatwe: od którego momentu pieszy ma pierwszeństwo?

                                                    Według niektórych - od urodzienia. :)

                                                    S.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 12:30
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Pytanie pomocnicze, bardzo łatwe: od którego momentu pieszy ma pierwszeństwo?

                                                    Według polskich przepisów dopiero od momentu gdy jest już na przejściu. Innymi słowy takie pierwszeństwo to musztarda po obiedzie, bo co mi z prawa, że mogę być w jakimś miejscu jako pierwszy, jeśli przysługuje mi ono dopiero, gdy już tam jestem.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 12:40
                                                    jureek napisał:

                                                    > spokojny.zenek napisał:
                                                    >
                                                    > > Pytanie pomocnicze, bardzo łatwe: od którego momentu pieszy ma pierwszeńs
                                                    > two?
                                                    >
                                                    > Według polskich przepisów dopiero od momentu gdy jest już na przejściu.

                                                    A na tym przejęciu to się może znaleźć w dowolny sposób, czy jednak spełniwszy pewne (niewygórowane) warunki?

                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 12:58
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > A na tym przejęciu to się może znaleźć w dowolny sposób, czy jednak spełniwszy
                                                    > pewne (niewygórowane) warunki?

                                                    Wg polskich przepisów może się znaleźć na tym przejściu, jeśli nie doprowadzi to do kolizji z nadjeżdżającym samochodem. Innymi słowy może wejść, jeśli ustąpi pierwszeństwa nadjeżdżającemu pojazdowi, a potem to już ma pierwszeństwo. Logiczne to jak cholera.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 13:03
                                                    jureek napisał:

                                                    > spokojny.zenek napisał:
                                                    >
                                                    > > A na tym przejęciu to się może znaleźć w dowolny sposób, czy jednak spełn
                                                    > iwszy
                                                    > > pewne (niewygórowane) warunki?
                                                    >
                                                    > Wg polskich przepisów może się znaleźć na tym przejściu, jeśli nie doprowadzi t
                                                    > o do kolizji z nadjeżdżającym samochodem

                                                    Nie jest to prawda.

                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 13:34
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Nie jest to prawda.

                                                    Skreślono już przepis o zakazie wchodzenia bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd?
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 13:49
                                                    Dopisano coś do tego przepisu o jakiejś kolizji?
                                                    Zmieniły się ogólnie przyjęte zasady obowiązujące w dyskusji?
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 14:22
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Dopisano coś do tego przepisu o jakiejś kolizji?
                                                    > Zmieniły się ogólnie przyjęte zasady obowiązujące w dyskusji?

                                                    Jeśli moje odpowiedzi Cię nie zadowalają, to poproszę, żebyś sam odpowiedział na zadane przez Ciebie pytanie, jakie to niewygórowane warunki musi spełnić pieszy, żeby móc znaleźć się na przejściu dla pieszych.
                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 15:06
                                                    Generalnie sprawa dotyczyła tego, czy winny kolizji był Najsztub, czy też nie. Sąd uznał że nie, opierając się w pierwszym rzędzie na materiałach prokuratury. Przyjmując (mało ryzykowne) założenie, że prokuraturze raczej zależało na możliwie surowym potraktowaniu Najsztuba, prawdopodobnie nie za wiele dało mu się zarzucić. Upieranie się, że być może jednak był winny i sąd potraktował go zbyt łaskawie, nie wydaje mi się mieć wystarczająco mocne podstawy.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 16:54
                                                    jureek napisał:

                                                    > spokojny.zenek napisał:
                                                    >
                                                    > > Dopisano coś do tego przepisu o jakiejś kolizji?
                                                    > > Zmieniły się ogólnie przyjęte zasady obowiązujące w dyskusji?
                                                    >
                                                    > Jeśli moje odpowiedzi Cię nie zadowalają

                                                    Tu nie chodzi o to, by "zadowalały" kogokolwiek. Wystarczy,by nie były tak rażąco i nielojalnie wobec innych dyskutantów fałszywe.
                                                    Jeżeli dość jasno sformułowany przepis streszczasz w ten sposób, że poza jego zakresem pozostaje 99% przypadków, to nie jest to dopuszczalna parafraza, konieczna i powszechnie w takich wypadkach stosowana, lecz rażące mijanie się z prawdą - najdelikatniej rzecz ujmując.

                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 19:09
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > ą - najdelikatniej rzecz ujmując.
                                                    >

                                                    Tyle się napisałeś, a na pytanie nie odpowiedziałeś.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 19:32
                                                    Które słowo w przywołanym tu kiedyś przepisie jest dla ciebie niejasne i dlaczego? Jakiej oczekujesz innej "odpowiedzi", niż ponowne przywołanie tego przepisu? Przecież każdy może sobie przeczytać ten przepis i każdy, kto rozumie co czyta widzi wyraźnie, do jakiej próbowałeś się uciec paskudnej manipulacji (najdelikatniej rzecz ujmując) ograniczając zakres zakazu wynikającego z tego przepisu wyłącznie do przypadków spowodowania kolizji. Czyli do może 1% przypadków a może jeszcze bardziej.
                                                    A przecież sverir to jasno i wyraźnie wyjaśnił, o jakie sytuacje w praktyce chodzi. Nie zauważyłeś tego postu? Naprawdę?
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 10.07.19, 14:21
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Które słowo w przywołanym tu kiedyś przepisie jest dla ciebie niejasne i dlacze

                                                    No i znowu zajmujesz się moją osobą, a na pytanie nie odpowiedziałeś.
                                                    Przypomnieć pytanie? Proszę bardzo:
                                                    Jakie warunki (niewygórowane) musi spełnić pieszy, żeby mógł wejść na przejście?
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 10.07.19, 14:54
                                                    Warunki określone w wiadomym przepisie.
                                                    Czemu służy to uporczywe udawanie, że nie wiesz o co chodzi? Wyprowadzeniu kogoś z równowagi? Trollowaniu?
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 10.07.19, 15:07
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Warunki określone w wiadomym przepisie.

                                                    Czyli konkretnie jakie? Poproszę wymienić w punktach.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 10.07.19, 15:25
                                                    Znajdź sobie jakąś inna ofiarę trollu.
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 10.07.19, 15:29
                                                    "Przypomnieć pytanie? Proszę bardzo:
                                                    Jakie warunki (niewygórowane) musi spełnić pieszy, żeby mógł wejść na przejście? "

                                                    Nie może wejść pod nadjeżdżający pojazd i nie może przechodzić w miejscu o ograniczonej widoczności drogi lub spoza pojazdu. Nie może też zwalniać lub zatrzymywać sie bez uzasadnionej przyczyny, ani w ogóle przebiegać. I bezwzględnie musi zachować szczególną ostrożność, niezależnie od innych uwarunkowań.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 10.07.19, 16:17
                                                    sverir napisał:

                                                    > "Przypomnieć pytanie? Proszę bardzo:
                                                    > Jakie warunki (niewygórowane) musi spełnić pieszy, żeby mógł wejść na przejście
                                                    > ? "
                                                    >
                                                    > Nie może wejść pod nadjeżdżający pojazd i nie może przechodzić w miejscu o ogra
                                                    > niczonej widoczności drogi lub spoza pojazdu. Nie może też zwalniać lub zatrzym
                                                    > ywać sie bez uzasadnionej przyczyny, ani w ogóle przebiegać. I bezwzględnie mus
                                                    > i zachować szczególną ostrożność, niezależnie od innych uwarunkowań.

                                                    Co do pierwszego punktu, to trzeba go uzupełnić o słowo "bezpośrednio". Co do punktu drugiego, czyli zakazu wchodzenia spoza pojazdu, to prowadzi on do takich absurdów, że wystarczy, że jakiś debil zaparkuje pojazd niezgodnie z przepisami tuż przed przejściem dla pieszych i już przejście jest wyłączone z użytku.
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 11.07.19, 09:57
                                                    "Co do pierwszego punktu, to trzeba go uzupełnić o słowo "bezpośrednio"

                                                    W takim razie trzeba także zmodyfikować go i napisać, że bezpośrednio pod jadący, nie nadjeżdżający.

                                                    "Co do punktu drugiego, czyli zakazu wchodzenia spoza pojazdu, to prowadzi on do takich absurdów, że wystarczy, że jakiś debil zaparkuje pojazd niezgodnie z przepisami tuż przed przejściem dla pieszych i już przejście jest wyłączone z użytku"

                                                    Widać musiał powstać przepis, żeby piesi nie wybiegali nagle zza jakiejś przeszkody, za którą byli niewidoczni dla kierowców.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 11.07.19, 10:05
                                                    sverir napisał:

                                                    > Widać musiał powstać przepis, żeby piesi nie wybiegali nagle zza jakiejś przesz
                                                    > kody, za którą byli niewidoczni dla kierowców.

                                                    Bieganie zakazane jest już w innym punkcie artykułu PoRD o obowiązkach pieszych. Czyli co? Jeśli bezpośrednio przed przejściem stoi zaparkowany jakiś pojazd, to jako pieszy mam iść do innego przejścia, bo zgodnie z przepisami zza tego pojazdu nie wolno mi wchodzić na jezdnię?
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 11.07.19, 17:01
                                                    "Bieganie zakazane jest już w innym punkcie artykułu PoRD o obowiązkach pieszych"

                                                    Przez jezdnię, a my tu mówimy o bieganiu na chodniku.

                                                    "Czyli co? Jeśli bezpośrednio przed przejściem stoi zaparkowany jakiś pojazd, to jako pieszy mam iść do innego przejścia, bo zgodnie z przepisami zza tego pojazdu nie wolno mi wchodzić na jezdnię?"

                                                    Gorzej - jeśli pieszy się zatrzyma na środku jezdni, to nikt już ruszyć nie może, bo przecież pieszy ma prawo pierwszy znaleźć się tam, gdzie chce.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 11.07.19, 17:12
                                                    sverir napisał:

                                                    > "Bieganie zakazane jest już w innym punkcie artykułu PoRD o obowiązkach pieszyc
                                                    > h"
                                                    >
                                                    > Przez jezdnię, a my tu mówimy o bieganiu na chodniku.

                                                    Pisałeś o wbieganiu na jezdnię. W oryginalnym brzmieniu przepisu o zakazie wchodzenia spoza pojazdu nie ma nic o wbieganiu:
                                                    Art. 14
                                                    Zabrania się:

                                                    1) wchodzenia na jezdnię:

                                                    a. bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
                                                    b. spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

                                                    > "Czyli co? Jeśli bezpośrednio przed przejściem stoi zaparkowany jakiś pojazd, t
                                                    > o jako pieszy mam iść do innego przejścia, bo zgodnie z przepisami zza tego poj
                                                    > azdu nie wolno mi wchodzić na jezdnię?"
                                                    >
                                                    > Gorzej - jeśli pieszy się zatrzyma na środku jezdni, to nikt już ruszyć nie moż
                                                    > e, bo przecież pieszy ma prawo pierwszy znaleźć się tam, gdzie chce.

                                                    No. Ja takiego nie ruszam. A Ty? Spychasz zderzakiem?
                                                    Ilu spotykasz takich pieszych zatrzymujących się na środku bez przyczyny? Bo ja bardzo rzadko. Jeśli się zatrzymują, to na ogół po to, żeby nie zostać rozjechanym przez samochód nadjeżdżający z prawej, który olewa to, że weszli już na pasy.
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 12.07.19, 10:22
                                                    "Pisałeś o wbieganiu na jezdnię. W oryginalnym brzmieniu przepisu o zakazie wchodzenia spoza pojazdu nie ma nic o wbieganiu:
                                                    Art. 14
                                                    Zabrania się(...)"

                                                    To jedyny artykuł, z którego wynikają jakieś obowiązki pieszego w trakcie przechodzenia przez jezdnię?

                                                    "No. Ja takiego nie ruszam. A Ty? Spychasz zderzakiem?"

                                                    Jak długo stoisz, zanim ruszysz i spróbujesz go ominąć?

                                                    "Ilu spotykasz takich pieszych zatrzymujących się na środku bez przyczyny? Bo ja bardzo rzadko. Jeśli się zatrzymują, to na ogół po to, żeby nie zostać rozjechanym przez samochód nadjeżdżający z prawej, który olewa to, że weszli już na pasy"

                                                    To ja inaczej. Jedziesz sobie podporządkowaną, na głównej samochód sie zatrzymuje, żeby pieszych przepuścić na przejściu. W takiej sytuacji ruszasz czy stoisz i czekasz, aż samochód na głównej przejedzie?
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 12.07.19, 10:42
                                                    sverir napisał:

                                                    > "Pisałeś o wbieganiu na jezdnię. W oryginalnym brzmieniu przepisu o zakazie wch
                                                    > odzenia spoza pojazdu nie ma nic o wbieganiu:
                                                    > Art. 14
                                                    > Zabrania się(...)"
                                                    >
                                                    > To jedyny artykuł, z którego wynikają jakieś obowiązki pieszego w trakcie przec
                                                    > hodzenia przez jezdnię?

                                                    Zacytowałem artykuł zabraniający WCHODZENIA (nie musi to koniecznie być wbieganie, jak to napisałeś) na jezdnię spoza pojazdu. Znasz jakiś inny artykuł dotyczący obowiązków pieszego w trakcie przechodzenia przez jezdnię znoszący ten zakaz? No bo jeśli takiego nie ma, to prostą konsekwencję tak sformułowanego artykułu jest wyłączenie z użytku przejścia dla pieszych, jeśli wejście na to przejście jest zasłonięte przez nieprawidłowo zaparkowany samochód. Ciekawe, czy ustawodawca przewidział takie konsekwencje, czy tylko tak mu się napisało.

                                                    > "No. Ja takiego nie ruszam. A Ty? Spychasz zderzakiem?"
                                                    >
                                                    > Jak długo stoisz, zanim ruszysz i spróbujesz go ominąć?

                                                    Nie odpowiem Ci liczbowo, ile minut czekam, tak samo, jak nie ma określonej wartości prędkości, z jaką należy dojeżdżać do przejścia. To zależy od sytuacji. Czekam tak długo, aż będę mógł go bezpiecznie ominąć.

                                                    > "Ilu spotykasz takich pieszych zatrzymujących się na środku bez przyczyny? Bo j
                                                    > a bardzo rzadko. Jeśli się zatrzymują, to na ogół po to, żeby nie zostać rozjec
                                                    > hanym przez samochód nadjeżdżający z prawej, który olewa to, że weszli już na p
                                                    > asy"
                                                    >
                                                    > To ja inaczej. Jedziesz sobie podporządkowaną, na głównej samochód sie zatrzymu
                                                    > je, żeby pieszych przepuścić na przejściu. W takiej sytuacji ruszasz czy stoisz
                                                    > i czekasz, aż samochód na głównej przejedzie?

                                                    Ruszam.
                                                    >
                                                    >
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 12.07.19, 10:49
                                                    "Ruszam"

                                                    Powinieneś dostać mandat za nieustąpienie pierwszeństwa.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 12.07.19, 11:53
                                                    sverir napisał:

                                                    > "Ruszam"
                                                    >
                                                    > Powinieneś dostać mandat za nieustąpienie pierwszeństwa.

                                                    Naprawdę tak uważasz, czy jaja sobie robisz? Jeśli skrzyżowanie jest puste i nikt główną do tego skrzyżowania nie dojeżdża, to nie ma komu ustępować pierwszeństwa.
                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 12.07.19, 12:33
                                                    "Jeśli skrzyżowanie jest puste i nikt główną do tego skrzyżowania nie dojeżdża, to nie ma komu ustępować pierwszeństwa"

                                                    Napisałem, że jest samochód na głównej, po prostu zatrzymuje się, żeby przepuścić pieszych. Niedawno twierdziłeś, że pierwszeństwo to (zacytuję): "Umożliwienie temu, kto ma pierwszeństwo, żeby jako pierwszy znalazł się w miejscu, gdzie to pierwszeństwo mu przysługuje".

                                                    Zmieniłeś już zdanie? Już nie uważasz, że pierwszeństwo na tym właśnie polega, żeby być pierwszym?
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 12.07.19, 12:40
                                                    sverir napisał:

                                                    > "Jeśli skrzyżowanie jest puste i nikt główną do tego skrzyżowania nie dojeżdża,
                                                    > to nie ma komu ustępować pierwszeństwa"
                                                    >
                                                    > Napisałem, że jest samochód na głównej, po prostu zatrzymuje się, żeby przepuśc
                                                    > ić pieszych. Niedawno twierdziłeś, że pierwszeństwo to (zacytuję): "Umożliwieni
                                                    > e temu, kto ma pierwszeństwo, żeby jako pierwszy znalazł się w miejscu, gdzie t
                                                    > o pierwszeństwo mu przysługuje".
                                                    >
                                                    > Zmieniłeś już zdanie? Już nie uważasz, że pierwszeństwo na tym właśnie polega,
                                                    > żeby być pierwszym?

                                                    Nadal tak uważam, jednak nie ma sensu w ogóle mówić o pierwszeństwie, jeśli nie ma sytuacji kolizyjnej, kiedy obaj uczestnicy ruchu w tym samym czasie mogliby się znaleźć w tym miejscu. Jeżeli tamten stoi, bo przepuszcza pieszych, to nie ma możliwości, żeby w tym samym czasie znaleźć się na skrzyżowaniu. Tak samo nie muszę czekać, aż przejedzie ktoś, kto jest jeszcze daleko, bo nie ma wtedy możliwości, żebyśmy znaleźli się w tym samym czasie na skrzyżowaniu. Teraz jasne?
                                                  • snajper55 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 12.07.19, 15:24
                                                    jureek napisał:

                                                    > Nadal tak uważam, jednak nie ma sensu w ogóle mówić o pierwszeństwie, jeśli nie
                                                    > ma sytuacji kolizyjnej

                                                    Nie ma sytuacji kolizyjnej gdy pieszy wchodzi na pasy, ale potem może sytuacja kolizyjna powstać, gdy samochód ze sporą prędkością zbliży się do pasów. Wtedy jest sens mówić o pierwszeństwie i o takie właśnie sytuacje chodzi.

                                                    S.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 12.07.19, 12:36
                                                    jureek napisał:

                                                    > sverir napisał:
                                                    >
                                                    > > "Ruszam"
                                                    > >
                                                    > > Powinieneś dostać mandat za nieustąpienie pierwszeństwa.
                                                    >
                                                    > Naprawdę tak uważasz, czy jaja sobie robisz?

                                                    Może takim sposobem ktoś Ci wreszcie uzmysłowi, jakie niebywałe głupoty tu wypisujesz?

                                                    Jeśli skrzyżowanie jest puste i ni
                                                    > kt główną do tego skrzyżowania nie dojeżdża, to nie ma komu ustępować pierwszeń
                                                    > stwa.

                                                    No chyba temu, kto ma pierwszeństwo. Czyli już nieaktualne to, co własnie dopiero co napisałeś o tym, na czym miałoby (według ciebie, bo nie według przepisów) polegać pierwszeństwo?
                                                    A więc inteligentne sprowadzenie do absurdu coś ci jednak uświadomiło?


                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 13:34
                                                    "Umożliwienie temu, kto ma pierwszeństwo, żeby jako pierwszy znalazł się w miejscu, gdzie to pierwszeństwo mu przysługuje"

                                                    Ustąpienie pierwszeństwa, to - zgodnie z kodeksem - "powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego - do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku".

                                                    Owe "umożliwienie" to oczywiście bardzo powszechny efekt ustąpienia pierwszeństwa, ale nie jedyny możliwy. W każdym razie w przepisach nie ma mowy o tym, że uprzywilejowany musi znaleźć gdzieś się pierwszy. Może być drugi, trzeci, nawet czwarty przy bardziej skomplikowanych układach. Chodzi o to, żeby nie stało się to na skutek zmiany prędkości/pasa/kierunku ruchu wymuszonej ruchem podporządkowanego uczestnika.

                                                    Teraz, skoro widze, że Twoje poglądy na pord to raczej zbiór postulatów, niż wiedza o zapisach, to wydaje mi się, że bezcelowa jest dalsza dyskusja o wyroku sądu. Możemy pozostać przy apelach, poglądach i ideach.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 12:15
                                                    Według jakiej to logiki?
                                                  • lech1966 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 29.07.19, 22:09
                                                    jureek napisał:

                                                    > sverir napisał:
                                                    >
                                                    > > "Dużo większym absurdem jest przyjęcie założenia, że niemłoda już piesza
                                                    > mogła
                                                    > > wpaść na to przejście z dużą prędkością"
                                                    > >
                                                    > > Raczej chodzi o to, czy nie wyskoczyła nagle.
                                                    >
                                                    > Jeżeli nie biegła, to nie mogła pojawić się nagle. Teleportowała się, czy jak?

                                                    Praktyka orzecnicza naszych sadow zapewne dopuszcza taka ewentualność. Dokładnie tak jak DSR.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 12:14
                                                    jureek napisał:

                                                    > sverir napisał:
                                                    >
                                                    > > "No tak, ale tu jest ustalenie, że widział, a mimo to ruszył. W przypadku
                                                    > piesz
                                                    > > ej ustalono tylko tyle, że nie wiadomo, jak się zachowała"
                                                    > >
                                                    > > Czyli nie ustalono jej zachowania, czyli nie można wykluczyć, że wtargnęł
                                                    > a.
                                                    > >
                                                    > > "Naruszenie przepisów to nieustąpienie pierwszeństwa pieszej znajdującej
                                                    > się na
                                                    > > przejściu, a skutek to jej potrącenie"
                                                    > >
                                                    > > Ale nie udało się ustalić, że sama piesza się do tego nie przyczyniła.
                                                    >
                                                    > Kierowcę wjeżdżającego na skrzyżowanie mimo braku pierwszeństwa należy uniewinn
                                                    > ić, jeśli nie uda się ustalić , czy jadący główną nie przyczynił się do kolizji,
                                                    > np. jadąc z nadmierną prędkością?

                                                    Czy pojęcia tego prostego faktu, ze w prawie karnym każdy odpowiada za siebie jest naprawdę czymś "nie do przeskoczenia"?


                                                    > Dużo większym absurdem jest przyjęcie założenia, że niemłoda już piesza mogła w
                                                    > paść na to przejście z dużą prędkością.

                                                    Kto ci każe przyjmować takie założenie i w jakim celu?
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 13:58
                                                    sverir napisał:

                                                    > "Wycieczki osobiste (nietrafione zresztą - bo kierowcą też jestem) i jakieś emo
                                                    > cjonalne określenia (blachsmród) nie są dla mnie argumentem"

                                                    Tak przy okazji to chciałbym poinformować, że ministerstwo infrastruktury ujawniło wreszcie (w piątek 5 lipca) zamówiony przez siebie raport ITS o sytuacji na przejściach dla pieszych:

                                                    miastojestnasze.org/raport-its-piesi-kierowcy-ujawniony/
                                                    www.portalsamorzadowy.pl/pliki-download/142963.html

                                                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 14:39
                                                    "Tak przy okazji to chciałbym poinformować, że ministerstwo infrastruktury ujawniło wreszcie (w piątek 5 lipca) zamówiony przez siebie raport ITS o sytuacji na przejściach dla pieszych"

                                                    Z przykrością stwierdzam, że nie jest niczym odkrywczym informacja, że większość kierowców ma w dupie pieszych. Do tego żaden raport nie był potrzebny.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 15:15
                                                    sverir napisał:

                                                    > Z przykrością stwierdzam, że nie jest niczym odkrywczym informacja, że większoś
                                                    > ć kierowców ma w dupie pieszych. Do tego żaden raport nie był potrzebny.

                                                    Już przeczytałeś? Ty to masz szybkość! Ja jeszcze jestem w trakcie, ale już teraz widzę rzeczy, które wcale tak oczywiste do tej pory dla mnie nie były. Na przykład raport wskazuje, że wcale tak nie jest, że piesi masowo włażą na przejścia z marszu, zapatrzeni w komórkę i że to miałby być główny problem. Niestety, nie wygląda na to, żeby ministerstwo zechciało wyciągnąć jakieś wnioski z tego raportu.
                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 14:56
                                                    jureek napisał:

                                                    > Jeśli udzielam się w tym wątku, to dlatego, że niestety Polska należy do czołów
                                                    > ki krajów, w których ginie najwięcej pieszych na przejściach, a przyczyna leży
                                                    > przede wszystkim po stronie kierowców (wskazują na to badania przeprowadzone na
                                                    > zlecenie ministerstwa, których ministerstwo nie chce opublikować).

                                                    Porównując polskie i niemieckie statystyki widzę, że mimo wszystko w Niemczech ginie więcej pieszych

                                                    www.spiegel.de/auto/aktuell/allianz-studie-fussgaenger-sterben-besonders-oft-bei-unfaellen-a-1194888.html
                                                    Oczywiście, Niemcy mają więcej mieszkańców, więcej samochodów, więcej pieszych i więcej przejść, a więc statystycznie rzecz biorąc sytuację mają trochę lepszą.

                                                    W tej sytua
                                                    > cji nie jest dobrze, jeśli w mediach pojawia się informacja, z której kierowca
                                                    > może wyciągnąć wniosek, że jeżeli potrąci pieszego przejeżdżając przez przejści
                                                    > e z prędkością poniżej wartości dozwolonej w danym miejscu, to należy mu się un
                                                    > iewinnienie. We wszystkich mediach tylko ta prędkość się pojawia i to w takim k
                                                    > ontekście, że przecież 20 km/h to jest bardzo wolno.

                                                    W mojej ocenie, znacznie więcej czytelników odnosi wrażenie, że tzw. celebryta może rozjeżdżać staruszki na przejściach dla pieszych, powodując ich śmierć na raka i nic mu się z tego powodu nie staje. Dodatkowo, ten celebryta nie musi w ogóle posiadać prawa jazdy, a dodatkowo nikt nie sprwdza czy jest trzeźwy.

                                                    > Taki przekaz medialny jest
                                                    > tak samo szkodliwy, jak wywiady z różnymi celebrytami chwalącymi się, jak to j
                                                    > eżdżą "szybko i bezpiecznie". Chciałbym, żeby wreszcie takie teksty kojarzyły s
                                                    > ię ze zwykłym buractwem.

                                                    Naprawdę tak często spotykasz się w mediach z takimi tekstami? Podrzuciłbyś kilka przykładów?
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 15:07
                                                    eiran napisał:

                                                    > Porównując polskie i niemieckie statystyki widzę, że mimo wszystko w Niemczech
                                                    > ginie więcej pieszych
                                                    >
                                                    > www.spiegel.de/auto/aktuell/allianz-studie-fussgaenger-sterben-besonders-oft-bei-unfaellen-a-1194888.html

                                                    Od kiedy to 457 (liczba pieszych ofiar w Niemczech w 2018 roku) jest liczbą większą niż 803 (strona 35 zalinkowanego przez Ciebie raportu)?
                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 15:21
                                                    Bije się w pierś - omyłkowo odczytałem liczbę wypadków z winy pieszego
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 15:13
                                                    eiran napisał:

                                                    > Naprawdę tak często spotykasz się w mediach z takimi tekstami? Podrzuciłbyś kil
                                                    > ka przykładów?

                                                    Durczok, opowiadający w TV, że jadąc przepisowo z Katowic do Gdańska musiałby zamawiać hotel.
                                                    Prezenterzy TVP Info gaworzący sobie wesoło, jakim to złem są fotoradary.
                                                    To są na ogół takie luźne uwagi, takie puszczanie oka, dlatego trudno mi znaleźć linki.
                                                    Przyznaję jednak, że jest pod tym względem już dużo lepiej niż chociażby 20 lat temu
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 18:20
                                                    "Logika" Jurka jest taka: Polska nalezy do krajów, gdzie najwięcej pieszych ginie na przejściach, wiec dla przykładu i dla postrachu trzeba skazaywać wszystkich podejrzanych o spowodowanie takich wypadków, nawet jeśli postępowanie sądowe nie potwierdziło ich winy. Ale muszą się oni poświęcić dla dobra wspólnego. A sądy powinny to rozumieć a nie powoływać się na jakieś przebrzmiałe zasady prawa.
                                      • no-popis Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 12:53
                                        sverir napisał:

                                        > "Poza tym czepiasz się słówek, bo nie wierzę, żebyś nie łapał, o co mi chodzi"
                                        >
                                        > To uwierz. Nie łapię o co Ci chodzi. Najsztub w Twojej opinii jechał za szybko,
                                        > choć było to 20 km/h. Ty uważasz, że jadąc z większą prędkością zachowujesz si
                                        > ę poprawnie, bo zdejmujesz nogę z gazu. To może i Najsztub przed zdarzeniem jec
                                        > hał z prędkością 25 km/h, a tuż przed potrąceniem zwolnił do 20?
                                        Najsztub robił to bez uprawnień tak samo jakby wziął i wskoczył do śmigłowca wojskowego bez uprawnień i potrącił szybowiec.
                                        • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 12:57
                                          no-popis napisała:

                                          > Najsztub robił to bez uprawnień tak samo jakby wziął i wskoczył do śmigł
                                          > owca wojskowego bez uprawnień i potrącił szybowiec.

                                          Już tłumaczyłem, że brak uprawnień nie ma tu nic do rzeczy. Problemem jest ignorowanie przejść dla pieszych. Zdecydowana większość kierowców przejeżdża przez przejścia dla pieszych z nadmierną prędkością, a przecież uprawnienia posiada. Tak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie ministerstwa.
                                        • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 13:03
                                          Za to, ze "bez uprawnień" został odpowiednio ukarany i to nie ma absolutnie nic do rzeczy przy ocenie jego odpowiedzialności o której tu mowa.
                                        • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 15:29
                                          "Najsztub robił to bez uprawnień tak samo jakby wziął i wskoczył do śmigłowca wojskowego bez uprawnień i potrącił szybowiec"

                                          A gdyby miał uprawnienia i doszłoby do potrącenia, to nie powinien zostać ukarany? Nie ma związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy prowadzeniem pojazdu bez uprawnień a wypadkiem.
                                          • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 15:31
                                            Osobiście uważam, że można by dowód takiego związku (w konkretnym przypadku) spróbować przeprowadzić, ale najwyraźniej prokuratura się tego nie podjęła.
                                            • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 15:33
                                              Ty tak serio?
                                              To, że poisdanie kwalifikacji może mieć wpływ - to jasne. Na czym jednak miałby polega związek przyczynowy wygaśnięcia uprawnień z wypadkiem? Że ktoś bez aktualnych uprawnień jeździ z tego powodu mniej uważnie?
                                              • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 16:54
                                                Tak. Znacząca część ludzi, tracąc uprawnienia, przestaje jeździć, a wśród tych którzy jeżdżą, duża część jeździ rzadziej, ostrożniej i uważniej.
                                                • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 17:27
                                                  Czyli własnie odwrotnie. Nie mniej ostrożnie, lecz właśnie ostrożniej. Nie jesteś zresztą w tym przekonaniu odosobniony, genialny znawca wszystkiego JKM też tak uważa. ;-)
                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 19:01
                                                    To nie jest przekonanie, tylko opinia znajomego adwokata z Mokotowa, który prowadzi dość dużo spraw kierowców, którzy z różnych powodów, na krócej lub dłużej, tracą prawo jazdy, bądź są tym zagrożeni. Na ogół jeżdżą ostrożniej, ale przez sędziów są traktowani surowiej. Ci z sądowym zakazem jeżdżą "normalnie". To nie jest statystyka, tylko subiektywna ocena, oparta na sporej liczbie obserwacji.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 19:19
                                                    Ależ ja tego nie kwestionuję. Przeciwnie - do kuriozalnego pomysłu, że wygaśnięcie uprawnień miałoby być przyczyną wypadku odniosłem się dość jednak czytelnie.
                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 19:36
                                                    Nie przyczyną, ale okolicznością obciążającą.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 18:21
                                                    Przyczyną. Poczytaj dokładnie, jakie niektórzy mają tu pomysły.
                                                • tbernard Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 14.07.19, 13:00
                                                  eiran napisał:

                                                  > Tak. Znacząca część ludzi, tracąc uprawnienia, przestaje jeździć, a wśród tych
                                                  > którzy jeżdżą, duża część jeździ rzadziej, ostrożniej i uważniej.

                                                  Jeśli Najsztub bez uprawnień jeżdżąc bardziej ostrożnie niż gdyby miał uprawnienia i do tego przy prędkości 20 km/h potrąca pieszego, w dodatku na przejściu, to nie powinien dostać nigdy zgody na ponowny kurs i egzamin.
                                                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 14.07.19, 13:48
                                                    tbernard napisał:


                                                    > Jeśli Najsztub bez uprawnień jeżdżąc bardziej ostrożnie niż gdyby miał uprawnie
                                                    > nia i do tego przy prędkości 20 km/h potrąca pieszego, w dodatku na przejściu,
                                                    > to nie powinien dostać nigdy zgody na ponowny kurs i egzamin.

                                                    Jeśli sędzia uniewinnił Najsztuba, to nie powinien był nigdy zostać sędzią.
                                                    Jeśli zrobił to na podstawie opinii biegłego, to ten biegły nigdy nie powinien był otrzymać uprawnień.
                                                    Jeśli opinia tego biegłego została zlecona przez prokuratora, to ten prokurator nigdy nie powinien był otrzymać swojej funkcji.
                                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 15.07.19, 10:05
                                                    tbernard napisał:

                                                    > Jeśli Najsztub bez uprawnień jeżdżąc bardziej ostrożnie niż gdyby miał uprawnie
                                                    > nia i do tego przy prędkości 20 km/h potrąca pieszego, w dodatku na przejściu,
                                                    > to nie powinien dostać nigdy zgody na ponowny kurs i egzamin.

                                                    Potrafię sobie wyobrazić sytuację, że pieszy całym pędem wybiega z krzaków i uderza w bok pojazdu. Trudno mi jednak wyobrazić sobie takiej sytuacji, gdy pieszą jest ponad 70-letnia starsza kobieta.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 15.07.19, 18:20
                                                    Czy "całym pędem wybiegnięcie z krzaków" jest jedyną a choćby nawet najbardziej typową sytuacją, do której odnosi się przepis? Znowu nie? Znów ta sama prymitywna manipulacja?
                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:15
                    sverir napisał:

                    > . Pierwszeństwo przejazdu nie jest bezwzględne - nic nie zwalnia
                    > z obowiązku zachowania ostrożności. Można mieć pierwszeństwo i być winnym koli
                    > zji.

                    Otóż to. Można oczywiście zatykać uszy i zaciskać oczy, żeby do siebie nie dopuszczać tej świadomości ale nic to nie da.
                    • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:43
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Otóż to. Można oczywiście zatykać uszy i zaciskać oczy, żeby do siebie nie dopu
                      > szczać tej świadomości ale nic to nie da.

                      Sąd stwierdził, że winna była piesza?
                      • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:50
                        Sąd stwierdził, że Najsztub nie był winny. Sąd w ogóle nie oceniał winy pieszej, bo nikomu nie przyszło do głowy, żeby stawiać jej zarzuty. Z tym że z faktu, że Najsztub nie dochodził winy starszej pani, nie należy wyprowadzać wniosku, że uznał się za winnego. Mieliśmy do czynienia ze zdarzeniem, w którym była jedna osoba poszkodowana i nie był nią Najsztub.
                        • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:57
                          eiran napisał:

                          > Sąd stwierdził, że Najsztub nie był winny. Sąd w ogóle nie oceniał winy pieszej

                          Trudno sądzić nieżyjących
                          • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:05
                            Z tym że ta pani nie zmarła bezpośrednio po wypadku, a tym bardziej na skutek wypadku. Po prostu - w związku z podejrzeniem obrażeń trafiła do szpitala, gdzie w wyniku badań stwierdzono, że ma nowotwór, w dość zaawansowanym stadium i z przerzutami. Zmarła wiele miesięcy później. Z faktu że jej mąż dziś twierdzi, że rozwój choroby był spowodowany wypadkiem, nie wynika że tak było.
                            • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:35
                              eiran napisał:

                              > Zmarła wiele miesięcy później. Z faktu że jej mąż dziś twierdzi, że
                              > rozwój choroby był spowodowany wypadkiem, nie wynika że tak było.

                              Nigdzie nie napisałem, że zmarła z powodu wypadku. Stwierdziłem tylko, że nie żyje, więc nie można jej sądzić.
                              • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:45
                                I nie żyje od chwili wypadku? No nie bardzo, prawda? A ktoś jej jakieś zarzuty stawiał? Wiesz coś o tym? A moze znów "zakładasz", bo ci tak wygodnie?
                              • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:49
                                Ja z kolei nie twierdziłem, że ty twierdziłeś. Chyba że przypadkiem to akurat ty jesteś wdowcem - w takim razie przepraszam i wyrażam współczucie, a także lepiej rozumiem zauważalny brak rozsądku w twojej argumentacji.
                          • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:07
                            Zmarła wiele miesięcy po wypadku.
                            A więc tym razem: po prostu nie nieuwaga i lekceważenie rozmówcy tylko dość brzydka manipulacja...
                            • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:36
                              spokojny.zenek napisał:

                              > Zmarła wiele miesięcy po wypadku.
                              > A więc tym razem: po prostu nie nieuwaga i lekceważenie rozmówcy tylko dość brz
                              > ydka manipulacja...

                              Na czym niby ma ta manipulacja polegać? Na stwierdzeniu, że osoby zmarłej nie można sądzić?
                              • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:47
                                jureek napisał:

                                > Na czym niby ma ta manipulacja polegać?

                                No chociażby na zasugerowaniu, że to śmierć pokrzywdzonej była powodem, że wiele miesięcy wcześniej nikt nie brał pod uwagę jej odpowiedzialności za przestępstwo lub wykroczenie. Taka maluteńka manipulacyjka.


                              • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 15:41
                                " Na czym niby ma ta manipulacja polegać? Na stwierdzeniu, że osoby zmarłej nie można sądzić?"

                                W tym przypadku tak, może w takim razie niezamierzona. Ale padło stwierdzenie, że sąd jej nie sądził. Otóż nie sądził nie dlatego, że zmarła, ale dlatego, że nikt jej nie oskarżył.
                                • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 19:42
                                  sverir napisał:

                                  > " Na czym niby ma ta manipulacja polegać? Na stwierdzeniu, że osoby zmarłej nie
                                  > można sądzić?"
                                  >
                                  > W tym przypadku tak, może w takim razie niezamierzona. Ale padło stwierdzenie,
                                  > że sąd jej nie sądził. Otóż nie sądził nie dlatego, że zmarła, ale dlatego, że
                                  > nikt jej nie oskarżył.

                                  Otóż to.
                      • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:05
                        Może dobrym pomysłem byłoby odpowiadania na post, na który się rzekomo odpowiada a nie robienie dziwnych "wrzut"?
                        A dopiero co wytłumaczono ci, że sąd się nie zajmował jej winą i że nie była o nic oskarżona. Też nie zauważyłeś? To może jednak wypadałoby czytać, choćby po to, żeby uniknąć zarzutu, że się lekceważy rozmówców?
            • speedy13 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 12:30
              log24 napisała:

              > No super.Cały proces trwał w sumie ponad dwa lata. Teraz zapadł drugi wyrok. We
              > wtorek 18 czerwca Sąd w Piasecznie oddalił ustalenia prokuratury

              Ależ NIE! Sąd przychylił się do ustalenia powołanych przez prokuraturę biegłych, którzy w swej ekspertyzie stwierdzili, ze Najsztub w momencie wypadku jechał z prędkością około 20 km/h a więc bezpieczną.
              • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 11:58
                speedy13 napisał:

                > Ależ NIE! Sąd przychylił się do ustalenia powołanych przez prokuraturę biegłych
                > , którzy w swej ekspertyzie stwierdzili, ze Najsztub w momencie wypadku jechał
                > z prędkością około 20 km/h a więc bezpieczną.

                Najwyraźniej nie była to prędkość bezpieczna, skoro nie zauważył starszej kobiety wchodzącej na przejście. Co innego, gdyby potrącił ją poza przejściem, ale na przejściu to ona miała pierwszeństwo.
                • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 12:36
                  Niemniej jednak wiele wskazuje, że może być inaczej niż twierdzisz, skoro sąd go uniewinnił.
                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 12:46
                    eiran napisał:

                    > Niemniej jednak wiele wskazuje, że może być inaczej niż twierdzisz, skoro sąd g
                    > o uniewinnił.

                    Co jest inaczej? Nie potrącił kobiety? Skoro potrącił, a ona nie wbiegała, to znaczy, że nie dostosował prędkości. W przypadku kolizji w wyniku nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu zakłada się winę tego, który pierwszeństwa nie ustąpił, i tylko w wyjątkowym przypadku, gdy udowodni się winę jadącego drogą główną (np. gdy jadący główną tak znacznie przekroczył prędkość, że wyjeżdżający z podporządkowanej nie miał szans go na czas zauważyć), można tego, który nie ustąpił pierwszeństwa uniewinnić. Tutaj nie udowodniono, że kobieta wbiegła na przejście, a mimo to uniewinniono tego, kto naruszył reguły pierwszeństwa.
                    • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:01
                      Sąd ocenił, że jechał w sposób wskazujący na zachowanie prędkości adekwatnej do sytuacji. Nie znam szczegółów zdarzenia, być może poszkodowana weszła na maskę samochodu w taki sposób, że jedyna prędkość przy której nie zostałaby potracona to 0km/h.

                      Kiedy zdarzyło mi się, że na maskę mojego samochodu, ni stąd ni zowąd, wskoczyła dziewczyna, która chwilę wcześniej wysiadła z autobusu, a następnie próbowała przejść przez ulicę pomiędzy autobusem którym jechała, a takim, który przyjechał chwilę później. Ja jechałem lewym pasem (droga dwujezdniowa) z prędkością ok 45 km/h, a dziewczyna pojawiła się (wychodząc spomiędzy autobusów) tak nagle, że nie miałem szans na reakcję. Gdybym jechał nawet 10km/g; i tak nie byłbym w stanie zareagować. Policja zgodziła się ze mną.
                      • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:42
                        eiran napisał:

                        > Sąd ocenił, że jechał w sposób wskazujący na zachowanie prędkości adekwatnej do
                        > sytuacji.

                        Tylko skutek był nieadekwatny.
                      • lech1966 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 29.07.19, 22:21
                        eiran napisał:

                        > Sąd ocenił, że jechał w sposób wskazujący na zachowanie prędkości adekwatnej do
                        > sytuacji. Nie znam szczegółów zdarzenia, być może poszkodowana weszła na maskę
                        > samochodu w taki sposób, że jedyna prędkość przy której nie zostałaby potracon
                        > a to 0km/h zareagować.

                        Dokładnie. Dlaczego Najsztub nie poruszał się z bezpieczna prędkością 0km/h????? Odpowie mi ktoś??? Skoro nie miał uprawnień powinien nie przekraczać tej prędkości. Nie byłoby kolizji i tej dyskusji.
                    • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:23
                      jureek napisał:

                      > Co jest inaczej? Nie potrącił kobiety?

                      Potrącił, ale mowa tutaj (cały czas!) o prędkości a nie o skutku jej zarzucanego niedostosowania.

                      > Skoro potrącił, a ona nie wbiegała, to znaczy, że nie dostosował prędkości.

                      Rzecz oczywista, takiej zależności nie ma.

                      W przypadku kolizji w wyniku nieustąpienia
                      > pierwszeństwa przejazdu zakłada się winę tego, który pierwszeństwa nie ustąpił,

                      Rzecz oczywista, w prawie karnym (identycznie w prawie wykroczeń) nigdy się nie zakłada niczyjej winy. To kwestia dość elementarna.


                      > i tylko w wyjątkowym przypadku, gdy udowodni się winę jadącego drogą główną (n

                      A poza tym wypada jednak w końcu pojąć, że w prawie karnym obowiązuje zasada indywidualizacji odpowiedzialności i każdy odpowiada za siebie. Stąd też przypadki (wzbudzające zdziwienie prostych umysłów) gdy obaj uczestnicy wypadku zostają ukarani. albo żaden. To nie odpowiedzialność cywilna gdzie wina się niejako "sumuje" do 100% i przyczynienie się jednego z uczestników zdarzenia odpowiednio umniejsza winę drugiej strony.

                      > Tutaj nie udowodniono, że kobieta wbiegła na przejście,

                      Może dlatego, że nie stawiano jej zarzutów, wiec nikt się niczym takim nie zajmował? Zbyt proste?

                    • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 15:58
                      "Tutaj nie udowodniono, że kobieta wbiegła na przejście, a mimo to uniewinniono tego, kto naruszył reguły pierwszeństwa"

                      Ponieważ nie udowodniono, że naruszył. Dla Ciebie to taka krótka piłka - skoro potrącił, to na pewno naruszył. Tak to nie działa i nie wierzę, żeby tak to działało w Niemczech. Nawet w Niemczech winę trzeba udowodnić, więc trzeba udowodnić naruszenie reguł. A nie wystarczy tego zrobić przez skutki zachowania. W ten sposób można śmiało powiedziec, że i piesza naruszyła obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, bo gdyby nie to, to z pewnością zareagowałaby na samochód jadący z prędkością 20 km/h.
                      • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 16:06
                        sverir napisał:

                        > Ponieważ nie udowodniono, że naruszył. Dla Ciebie to taka krótka piłka - skoro
                        > potrącił, to na pewno naruszył. Tak to nie działa i nie wierzę, żeby tak to dzi
                        > ałało w Niemczech. Nawet w Niemczech winę trzeba udowodnić, więc trzeba udowodn
                        > ić naruszenie reguł. A nie wystarczy tego zrobić przez skutki zachowania.

                        Dlaczego nie? Obdukcja lekarska nie jest dowodem, że kogoś pobito?
                        Kobieta została potrącona w miejscu, gdzie miała pierwszeństwo. Co tu jeszcze trzeba udowadniać? Po cholerę marnować farbę na jakieś pasy, skoro i tak żadne pierwszeństwo z tego nie wynika?
                        • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 17:17
                          "Dlaczego nie? Obdukcja lekarska nie jest dowodem, że kogoś pobito?"

                          Sama z siebie? Nie będzie. Będzie potwierdzeniem, że doszło do naruszenia nietykalności cielesnej, ale sama przez się nie będzie dowodem na pobicie czy bójkę.

                          "Kobieta została potrącona w miejscu, gdzie miała pierwszeństwo. Co tu jeszcze trzeba udowadniać? Po cholerę marnować farbę na jakieś pasy, skoro i tak żadne pierwszeństwo z tego nie wynika? "

                          Po cholerę zatem obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przy przechodzeniu przez jezdnię, skoro z tego też nic nie wynika? Po co w takim razie w ogóle jakakolwiek szczególna ostrożność w kodeksie, jeżeli "pierwszeństwo" wg Ciebie zwalnia z wszelkich innych obowiązków?
                          • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 17:41
                            sverir napisał:

                            > Po cholerę zatem obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przy przechodzeni
                            > u przez jezdnię, skoro z tego też nic nie wynika? Po co w takim razie w ogóle j
                            > akakolwiek szczególna ostrożność w kodeksie, jeżeli "pierwszeństwo" wg Ciebie z
                            > walnia z wszelkich innych obowiązków?

                            Nie twierdzę, że pierwszeństwo zwalnia z wszelkich obowiązków. Samochód jadący drogą mającą pierwszeństwo nadal ma obowiązek jazdy prawą stroną, nieprzekraczania dozwolonej prędkości, włączania świateł itd. Natomiast w przeciwieństwie do sytuacji pieszego samochód poruszający się drogą główną nie ma obowiązku zachowywania szczególnej ostrożności przy dojeżdżaniu do skrzyżowania z drogą podporządkowaną. Tutaj wystarcza zwykła ostrożność, tylko od pieszego wymaga się jakiejś szczególnej. Innymi słowy pierwszeństwo samochodu na głównej jest "mocniejsze" niż pierwszeństwo pieszego na pasach. W sytuacji, gdy używa się tego samego słowa na różne pierwszeństwa i jeszcze, gdy otwarły się granice i piesi mogli się przyzwyczaić na zachodzie do innego traktowania, skutki są tragiczne. Wskazuje na to raport zamówiony przez ministerstwo.
                            • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 19:41
                              jureek napisał:

                              > sverir napisał:
                              >
                              > > Po cholerę zatem obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przy przech
                              > odzeni
                              > > u przez jezdnię, skoro z tego też nic nie wynika? Po co w takim razie w o
                              > góle j
                              > > akakolwiek szczególna ostrożność w kodeksie, jeżeli "pierwszeństwo" wg Ci
                              > ebie z
                              > > walnia z wszelkich innych obowiązków?
                              >
                              > Nie twierdzę, że pierwszeństwo zwalnia z wszelkich obowiązków.

                              Nie tylko twierdzisz, ale - jak pokazują twoje posty - utożsamiasz posiadanie pierwszeństwa z brakiem jakichkolwiek obowiązków. Choćby pytanie o to, dlaczego pierwszeństwo nie jest bezwzględne potwierdza to zupełnie jednoznacznie.

                              > Innymi słowy pierwszeństwo samochodu na głównej jest "mocniejs
                              > ze" niż pierwszeństwo pieszego na pasach.

                              A widzisz. Czyli jest jakis postęp.


                        • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 19:34
                          jureek napisał:

                          > sverir napisał:
                          >
                          > > Ponieważ nie udowodniono, że naruszył. Dla Ciebie to taka krótka piłka -
                          > skoro
                          > > potrącił, to na pewno naruszył. Tak to nie działa i nie wierzę, żeby tak
                          > to dzi
                          > > ałało w Niemczech. Nawet w Niemczech winę trzeba udowodnić, więc trzeba u
                          > dowodn
                          > > ić naruszenie reguł. A nie wystarczy tego zrobić przez skutki zachowania.
                          >
                          >
                          > Dlaczego nie? Obdukcja lekarska nie jest dowodem, że kogoś pobito?

                          Wtedy, gdy obrażenia nie mogły powstać w żaden inny sposób, pewnie tak. Ale oczywiście nie moze być tu mowy o żadnej generalizacji, choć bardzo byś chciał.

                          > Kobieta została potrącona w miejscu, gdzie miała pierwszeństwo.

                          Skąd to założenie? Chyba już to zostało w tej dyskucji wykaśnione, że nie zawsze piszy ma pierwszeństwo. Przeciez się do tego odnosiłeś, więc nie mozesz twierdzić, że nie zauważyłeś.

                          > Co tu jeszcze trzeba udowadniać?

                          No chyba to, że zostały zrealizowane znamiona danego przestęstwa - jak w kazdym innym przypadku. Co tu jest niejasnego albo niezrozumiałego?

                          • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 10:39
                            spokojny.zenek napisał:

                            > No chyba to, że zostały zrealizowane znamiona danego przestęstwa - jak w kazdym
                            > innym przypadku. Co tu jest niejasnego albo niezrozumiałego?

                            Innymi słowy, jeśli została potrącona w miejscu, gdzie jako piesza jest chroniona (potrącenie miało miejsce na przejściu dla pieszych), wypadałoby udowodnić, że tego pierwszeństwa nie miała. Udowodniono to?
                            • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 10:54
                              jureek napisał:

                              > spokojny.zenek napisał:
                              >
                              > > No chyba to, że zostały zrealizowane znamiona danego przestęstwa - jak w
                              > kazdym
                              > > innym przypadku. Co tu jest niejasnego albo niezrozumiałego?
                              >
                              > Innymi słowy, jeśli została potrącona w miejscu, gdzie jako piesza jest chronio
                              > na

                              .. ale też - co ci wyjaśniono i co rzekomo przyjąłeś do wiadomości - także pieszym ma pewne obowiązki. Także zresztą w tych krajach, gdzie pierwszeństwo pieszego jest "mocniejsze", niz w Polsce (tu wolisz udawać, że tego nie wiesz).
                              • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 11:49
                                spokojny.zenek napisał:

                                > zym ma pewne obowiązki. Także zresztą w tych krajach, gdzie pierwszeństwo piesz
                                > ego jest "mocniejsze", niz w Polsce (tu wolisz udawać, że tego nie wiesz).

                                Udowodniono, że tych obowiązków nie wypełniła?
                                • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 12:11
                                  Ile razy ci tłumaczono, że nie była o nic oskarżona i to nie dlatego, że zmarła wiele miesięcy później?
                                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 12:36
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > Ile razy ci tłumaczono, że nie była o nic oskarżona i to nie dlatego, że zmarła
                                    > wiele miesięcy później?

                                    Nie była oskarżana, ale wypełnienie czy niewypełnienie przez nią obowiązków ma istotne znaczenie dla stwierdzenia, czy miała pierwszeństwo.
                      • lech1966 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 29.07.19, 22:26
                        sverir napisał:

                        > "Tutaj nie udowodniono, że kobieta wbiegła na przejście, a mimo to uniewinniono
                        > tego, kto naruszył reguły pierwszeństwa"
                        >
                        > Ponieważ nie udowodniono, że naruszył. Dla Ciebie to taka krótka piłka - skoro
                        > potrącił, to na pewno naruszył. Tak to nie działa i nie wierzę, żeby tak to dzi
                        > ałało w Niemczech. Nawet w Niemczech winę trzeba udowodnić, więc trzeba udowodn
                        > ić naruszenie reguł. A nie wystarczy tego zrobić przez skutki zachowania. W ten
                        > sposób można śmiało powiedziec, że i piesza naruszyła obowiązek zachowania szc
                        > zególnej ostrożności, bo gdyby nie to, to z pewnością zareagowałaby na samochód
                        > jadący z prędkością 20 km/h.

                        Żaden Niemiec w Niemczech na skrzyżowaniu rownorzednym nie spojrzy w lewo!!!!! Interesuje go tylko prawa strona i nie interesuje go ze z lewej akurat będzie jechał Najsztub 20 km/h bez prawa jazdy i bez OC i badania technicznego.
                        • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 29.07.19, 22:43
                          A ilu Niemców nie odróżnia przejścia od skrzyżowania zaś skręt w lewo uważa za zmianę pasa? Obstawiam, ze raczej bardzo niewielu.
                • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:13
                  jureek napisał:

                  > Najwyraźniej nie była to prędkość bezpieczna, skoro nie zauważył starszej kobie
                  > ty wchodzącej na przejście.

                  Skąd tak dokładnie znasz sprawę?
                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:46
                    spokojny.zenek napisał:

                    > jureek napisał:
                    >
                    > > Najwyraźniej nie była to prędkość bezpieczna, skoro nie zauważył starszej
                    > kobie
                    > > ty wchodzącej na przejście.
                    >
                    > Skąd tak dokładnie znasz sprawę?

                    Wiem, że potrącił kobietę i to na przejściu dla pieszych, czyli w miejscu, gdzie nie on, tylko piesza miała pierwszeństwo.
                    • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:03
                      Wszakże nie bezwzględne, o czym znów jakoś dziwnie "zapomniałeś" :-)
                      A to było tu - jak widać - decydujące.
                      Oczywiście nie zauważyłeś też pytania (nie wprost, ale czytelnego) o to, skąd wiedziałeś, co Najsztub widział i czego nie widział i z jakiego powodu. Taki detal, ale dużo mówiący o dyskutancie. Aż za dużo...
                      • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:34
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Wszakże nie bezwzględne, o czym znów jakoś dziwnie "zapomniałeś" :-)
                        > A to było tu - jak widać - decydujące.

                        Sąd udowodnił, że piesza pierwszeństwa nie miała?

                        > Oczywiście nie zauważyłeś też pytania (nie wprost, ale czytelnego) o to, skąd w
                        > iedziałeś, co Najsztub widział i czego nie widział i z jakiego powodu. Taki det
                        > al, ale dużo mówiący o dyskutancie. Aż za dużo...

                        Zakładam, że nie widział, nie wiem tego na pewno. Nie chcę bowiem zakładać, że widział, a mimo to potrącił.
                        • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:40
                          jureek napisał:

                          > Sąd udowodnił, że piesza pierwszeństwa nie miała?

                          Zapewne nie, choćby z tej prostej przyczyny, że sąd nie jest od "udowadniania" czegokolwiek lecz od rozstrzygania.

                          > Zakładam, że nie widział, nie wiem tego na pewno.

                          Aha. Miło słyszeć. Ale oczywiście wywodzić bardzo stanowcze wnioski z tego "zakładania" jakoś nie miałeś oporów?
                          Na szczęście sąd nie jest od zakładania lecz od orzekania.

                    • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 15:58
                      "Wiem, że potrącił kobietę i to na przejściu dla pieszych, czyli w miejscu, gdzie nie on, tylko piesza miała pierwszeństwo"

                      Nie wiesz za to, że pieszy przechodząc przez jezdnię ma obowiązek zachowania szczególnej ostrożności.
                      • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 16:18
                        sverir napisał:

                        > Nie wiesz za to, że pieszy przechodząc przez jezdnię ma obowiązek zachowania sz
                        > czególnej ostrożności.

                        Skąd taki dziwny wniosek? Dopiero co napisałem, że jako pieszy za grosz nie ufam kierowcom i dobrze na tym wychodzę.
                        • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 17:14
                          "Skąd taki dziwny wniosek? Dopiero co napisałem, że jako pieszy za grosz nie ufam kierowcom i dobrze na tym wychodzę"

                          Bo napisałeś też, że co tu udowadniać, skoro piesza została potrącona na przejściu dla pieszych. Czyli nie uznajesz, że miała obowiązek zachowania szczególnej ostrożności.
                          • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 17:44
                            sverir napisał:

                            > Bo napisałeś też, że co tu udowadniać, skoro piesza została potrącona na przejś
                            > ciu dla pieszych. Czyli nie uznajesz, że miała obowiązek zachowania szczególnej
                            > ostrożności.

                            No dobra, doprecyzuję. Jest co udowadniać. W sytuacji, gdy ona miała pierwszeństwo, to dla wykazania winy kierowcy trzeba by udowodnić, że piesza zachowała się prawidłowo. No ale sąd się tym nie zajmował, bo wystarczyło mu, że Najsztub jechał dwudziestką.
                            • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 19:07
                              jureek napisał:

                              > sverir napisał:
                              >
                              > > Bo napisałeś też, że co tu udowadniać, skoro piesza została potrącona na
                              > przejś
                              > > ciu dla pieszych. Czyli nie uznajesz, że miała obowiązek zachowania szcze
                              > gólnej
                              > > ostrożności.
                              >
                              > No dobra, doprecyzuję. Jest co udowadniać. W sytuacji, gdy ona miała pierwszeńs
                              > two,

                              Skąd to założenie?


                              • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 10:40
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Skąd to założenie?

                                Stąd, że wypadek był na przejściu, a sąd nie wykazał, że pierwszeństwa nie miała.
                                • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 10:48
                                  Ile więc jeszcze razy trzeba ci przypomnieć, że nie ma (i być nie może) czegoś takiego, jak "bezwzględne pierwszeństwo" pieszego i ile jeszcze razy trzeba ci przypominać, że sąd nie jest i nie może być od "wykazywania" czegokolwiek, zwłaszcza - co też ci wyjaśniono - irrelewantnego dla danej kwestii?
                            • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 07:35
                              "No ale sąd się tym nie zajmował, bo wystarczyło mu, że Najsztub jechał dwudziestką"

                              Wg Najsztuba wręcz przeciwnie, zajmował się. Tylko biegli prokuratury nie byli w stanie potwierdzić, że starsza pani zachowała się prawidłowo i nie wpakowała się pod nadjeżdżający samochód.
                          • taniarada Następny nawiedzony po zenku 03.07.19, 17:44
                            sverir napisał:

                            > "Skąd taki dziwny wniosek? Dopiero co napisałem, że jako pieszy za grosz nie uf
                            > am kierowcom i dobrze na tym wychodzę"
                            >
                            > Bo napisałeś też, że co tu udowadniać, skoro piesza została potrącona na przejś
                            > ciu dla pieszych. Czyli nie uznajesz, że miała obowiązek zachowania szczególnej
                            > ostrożności.
                            > Jest jeszcze arianek co dziób otwiera . A nie wie o co chodzi.Każda 77 latka powinna siedzieć w domu .Bo Najsztuby i inni niedzielni kierowcy polują na nie.Kobieta chorowała na raka i później szybko umarła.Najsztub ten parobek.Tylko raz był u niej .I wręczył jej swoje wypociny .Czyli książkę.Widziałem raz sąsiadkę jak umierała na raka.I jak szła przez ulicę jakaś nie obecna .Choć wtedy o tym nie wiedziałem.Może to była przyczyna tej starszej kobiety.Nie wiem .Ale za to wiem że wynocha z mojego wątku.To nie jest wątek dla umysłowo chorych sverir.
                            • jureek Re: Następny nawiedzony po zenku 03.07.19, 17:50
                              taniarada napisał(a):

                              > za to wiem że wynocha z mojego wątku.

                              To jest Twój wątek? Cierpisz na rozdwojenie jaźni?
                              • eiran Re: Następny nawiedzony po zenku 03.07.19, 18:24
                                Pisanie pod więcej niż jednym nickiem w wątku jest wprawdzie sprzeczne z regulaminem, ale nie przesądza choroby psychicznej.
    • log24 Piotruś 22.06.19, 00:07
      Uważałem za groteskowe, że w średniej wielkości europejskim kraju Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny po moim wypadku dwukrotnie publicznie na ten temat się wypowiada - najpierw na konferencji prasowej mówi, że celebryci (trochę mnie tutaj awansował) powinni być karani tak, jak zwykli ludzie... Oczywiście, zgoda! Ale po tygodniu w wywiadzie dla braci Karnowskich, W Sieci, powiedział, że ja powinienem być mocniej ukarany i surowiej, niż inni, bo jestem celebrytą. (...) Jest to absurdalne, by Minister Sprawiedliwości wypowiadał się w sprawie wypadku komunikacyjnego, w którym nikt nie zginął i nie został poważnie ranny, a on w tej sprawie dwa razy publicznie zabiera głos.Szkoda tylko że ta pani już nie żyje.
      • yoma Re: Piotruś 22.06.19, 00:09
        Strasznie przeżywasz.
        • log24 Re: Piotruś 22.06.19, 00:15
          yoma napisała:

          > Strasznie przeżywasz.
          >
          Mamy różne odmienne charaktery.Ja po prostu płacze nad ludzkim losem.Ale ty nie jesteś twardzielem.Tak trzymać Yomka. Bądź twarda jak głaz.Tęp Pisiaków bo oni całe zło przenoszą na te forum.Pozdrawiam.
          • oszo-lom-z-rm Re: Piotruś 25.06.19, 10:28
            Nie ma to jak wsparcie lewaka przez lewaka
    • piq 77-letnia antysemitka zaczaiła się na Najsztuba... 22.06.19, 00:52
      ...i nagłym sprintem wskoczyła mu pod samochód, żeby specjalnie odnieść poważne obrażenia, co pozwoliłoby zamknąć Bogu ducha winnego wybitnego dziennikarza w pudle. Zamach był precyzyjnie przygotowany, bo wcześniej specjalnie unieważniono biednemu Najsztubowi badania techniczne auta i zabrano prawo jazdy. Na szczęście sędzia sprawiedliwy, który za dobre wynagradza, a za złe karze, uniewinnił niewinnego Najsztuba od zarzutu potrącenia staruszki na przejściu dla pieszych. Każdemu innemu winnemu urwałby genitalia i kazał przybić na przydrożnym słupie. No ale inni są winni, a Najsztub absolutnie nie, gdyż był to antysemicki atak na wybitnego dziennikarza. No i wszysto chyba jest jasne.

      Trzeba poczekać, aż ten sędzia będzie przechodził przez pasy i go rozjechać, a następnie powołać się na precedens, który wytworzył.
      • no-popis Re: 77-letnia antysemitka zaczaiła się na Najsztu 22.06.19, 07:33
        piq napisał:

        > Trzeba poczekać, aż ten sędzia będzie przechodził przez pasy i go rozjechać, a
        > następnie powołać się na precedens, który wytworzył.
        W tym przypadku, przechodzący przez pasy odpowiedzialny i introwertyczny sędzia będzie charakteryzował się dużym stopniem roztargnienia.
      • wolves-land Re: 77-letnia antysemitka zaczaiła się na Najsztu 22.06.19, 09:23
        piq napisał:

        > Trzeba poczekać, aż ten sędzia będzie przechodził przez pasy i go rozjechać, a
        > następnie powołać się na precedens, który wytworzył.

        Sędziowie też mają rodziny, więc jak już tym samochodem przycelujesz, uważaj żeby Twoja krew jako druga nie popłynęła po trotuarze...
        • no-popis [...] 23.06.19, 08:48
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • wolves-land Re: masz świadomość? 23.06.19, 13:18
            > wolves-land napisał:

            > Masz świadomość, że to co napisałeś wskazuje na to, że jesteś niebezpiecznym, prymitywnym socjopatą ?

            To genetycznie możliwe, jeden z wujków Mamy po ostatnim rozkazie "Niedźwiadka" dalej strzelał do konfidentów.
      • pies.na.czarnych Re: 77-letnia antysemitka zaczaiła się na Najsztu 22.06.19, 09:47
        Faktycznie to jest precedens. Polak jadący prędkością poniżej 20km/h to się w Polsce nigdy nie zdarza.
        • nazimno Re: 77-letnia antysemitka zaczaiła się na Najsztu 22.06.19, 10:42
          Za to mu odebrali PJ.
          Jezdzil za wolno.
        • inocom To nie Polak, to Żyd. 04.07.19, 11:01
          pies.na.czarnych napisała:

          > Faktycznie to jest precedens. Polak jadący prędkością poniżej 20km/h to się w P
          > olsce nigdy nie zdarza.

          77 letnia Polka chciała go zabić, gdy jechał bestialsko pozbawiony prawa jazdy niesprawnym szrotem.
      • prawdawaszaboli Re: 77-letnia antysemitka zaczaiła się na Najsztu 27.07.19, 21:14
        > i nagłym sprintem wskoczyła mu pod samochód, żeby specjalnie odnieść poważne obrażenia, co pozwoliłoby zamknąć Bogu ducha winnego wybitnego dziennikarza w pudle. Zamach był precyzyjnie przygotowany, bo wcześniej specjalnie unieważniono biednemu Najsztubowi badania techniczne auta i zabrano prawo jazdy.


        Teraz należy ukarać staruszkę-terrorystkę ! ...
        • no-popis Re: 77-letnia antysemitka zaczaiła się na Najsztu 27.07.19, 21:18
          prawdawaszaboli napisał:


          > Teraz należy ukarać staruszkę-terrorystkę ! ...
          To była klasyczna, polska antysemitka.
    • erte2 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 11:15
      log24
      żabciu, rozróżnij dwie sprawy (jeśli potrafisz).
      Po pierwsze - za brak badań technicznych, brak ubezpieczenia i jazdę bez uprawnień Najsztub został ukarany w trybie administracyjnym (wysokimi mandatami i karną opłatą ubezpieczeniową), a więc sąd w tej materii już nic nie mógłby zrobić nawet gdyby bardzo chciał.
      Natomiast jeśli chodzi o wypadek to jeśli biegli stwierdzili że auto było sprawne (niezależnie od aktualnych badań), prędkość niewielka, kierowca trzeźwy a widoczność marna to sąd miał wszelkie podstawy żeby go uniewinnić.
      Podam przykład własny: kilkanaście lat temu (grudniowe popołudnie, ciemno, padający deszcz ze śniegiem) tuż za pasami zza drzewa prosto pod moje auto wyszedł starszy człowiek. Pomimo niewielkiej prędkości (policja na podstawie badań stwierdziła że ok. 40 km/godz.) złamał nogę i ogólnie się potłukł. Nie miałem najmniejszych szans na uniknięcie wypadku. Skończyło się umorzeniem (nawet nie zostałem wezwany do prokuratury), chociaż uszczerbek na zdrowiu trwał dłużej niż siedem dni.
      Jedyna różnica to taka że w moim przypadku wszelkie formalne strony były w porządku, więc nie dostałem nawet mandatu.
      • taniarada Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 11:33
        Niedrogi erte2Jeżeli Najsztub nie ma kary za przejechanie kogoś na pasach bez prawa jazdy, bez OC i autem bez badań technicznych, to jakby przejechał kogoś na pasach z prawem jazdy, z OC i z badaniami technicznymi to dostałby nagrodę? Fakt etyczny bo kobieta zmarła .Raz był i wręczył swoją książkę. Sąd uniewinnił Najsztuba, bo takie są przepisy. Uniewinniłby go, nawet jakby jechał pijany. Takich przypadków jest wiele, w tym kilka miesięcy temu, z pijakiem bez prawa jazdy, który także został uniewinniony. W w wielu przypadkach, w świetle obecnych przepisów, to piesi są winni, nawet jak kierowca jest np. pijany. Za brak prawka, OC, przeglądu, czy za promile są oddzielne postępowania. Przepisy te, zawdzięczamy senatorowi PO, którego głosem przepadła w senacie ustawa o pierwszeństwie pieszych, którzy zbliżają się do przejścia.
        • praktykujacyateista A co tam z wypadkiem Szydło słychać? 22.06.19, 12:22
          Prokuratura nadal niszczy dowody?
        • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 14:41
          taniarada napisał(a):

          > Niedrogi erte2Jeżeli Najsztub nie ma kary za przejechanie kogoś na pasach

          Nie łżyj!


          > Sąd uniewinnił N
          > ajsztuba, bo takie są przepisy.

          I w każdym kraju tak jest, ze jeśli zarzut się nie potwierdza, to następuje uniewinnienie. Inne te przepisy być nie mogą i w żadnym cywilizowanym kraju z pewnością nie będą.


          • taniarada Pociej senator 22.06.19, 17:11
            spokojny.zenek napisał:

            > taniarada napisał(a):
            >
            > > Niedrogi erte2Jeżeli Najsztub nie ma kary za przejechanie kogoś na pasach
            >
            >
            > Nie łżyj!
            >
            >
            > > Sąd uniewinnił N
            > > ajsztuba, bo takie są przepisy.
            >
            > I w każdym kraju tak jest, ze jeśli zarzut się nie potwierdza, to następuje uni
            > ewinnienie. Inne te przepisy być nie mogą i w żadnym cywilizowanym kraju z pewn
            > ością nie będą.
            >
            > ćwierćinteligent będąc nawet wykształconym senatorem nie rozumie, że konieczność zwalniania przed pasami oraz ewentualna konieczność zatrzymania się aby przepuścić pieszych upłynnia ruch w miastach gdyż nie będzie można tak jak teraz bezmyślnie pędzić do świateł wyprzedzając kogo się da, co powoduje, że pod światłami ustawia się długi ogon samochodów składających się z tych co jechali normalnie aby przejechać tzw zieloną falą i tych co wyprzedzali kogo się da aby przeskoczyć przed inne samochody, co w konsekwencji powoduje, że pod czerwonym spotyka się długi ogon samochodów, które później potrzebują dużo więcej czasu aby ruszyć i znowu pędzą aby przeskoczyć kilka samochodów.
            Druga korzyść wynikająca z konieczności zwalniania przed pasami oraz ewentualna konieczność zatrzymania się aby przepuścić pieszych to łatwiejsze i bezpieczniejsze włączanie się do ruchu z podrzędnej ulicy o co jest trudno, jak na ulicach miasta mamy wyścig samochodów od świateł do następnych świateł. Można spokojniej i płynniej poruszać się po mieście i do tego przepuszczając pieszych, ale to jest za trudne dla ćwierćinteligentów, którzy myślą, że po zmianie przepisów piesi zaczną rzucać się pod koła samochodów w imię tego, że mają pierwszeństwo. Amen.
            • jureek Re: Pociej senator 03.07.19, 13:53
              taniarada napisał(a):

              > > ćwierćinteligent będąc nawet wykształconym senatorem nie rozumie, że koni
              > eczność zwalniania przed pasami oraz ewentualna konieczność zatrzymania się aby
              > przepuścić pieszych upłynnia ruch w miastach gdyż nie będzie można tak jak ter
              > az bezmyślnie pędzić do świateł wyprzedzając kogo się da, co powoduje, że pod ś
              > wiatłami ustawia się długi ogon samochodów składających się z tych co jechali n
              > ormalnie aby przejechać tzw zieloną falą i tych co wyprzedzali kogo się da aby
              > przeskoczyć przed inne samochody, co w konsekwencji powoduje, że pod czerwonym
              > spotyka się długi ogon samochodów, które później potrzebują dużo więcej czasu a
              > by ruszyć i znowu pędzą aby przeskoczyć kilka samochodów.
              > Druga korzyść wynikająca z konieczności zwalniania przed pasami oraz ewentualna
              > konieczność zatrzymania się aby przepuścić pieszych to łatwiejsze i bezpieczni
              > ejsze włączanie się do ruchu z podrzędnej ulicy o co jest trudno, jak na ulicac
              > h miasta mamy wyścig samochodów od świateł do następnych świateł. Można spokojn
              > iej i płynniej poruszać się po mieście i do tego przepuszczając pieszych, ale t
              > o jest za trudne dla ćwierćinteligentów, którzy myślą, że po zmianie przepisów
              > piesi zaczną rzucać się pod koła samochodów w imię tego, że mają pierwszeństwo.
              > Amen.

              Kurcze, coś takiego! Zgadzam się w tej sprawie z Taniąradą w 100%.
        • erte2 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 15:30
          taniarada
          Od kogo to ściągnąłeś? Bo kilka zdań względnie po polsku napisanych (pomijam meritum), brak błędów ortograficznych, a nawet umieszczone w odpowiednich miejscach spacje wyraźnie świadczą o tym że to nie twoje "dzieło".
          • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 15:57
            To oczywiste, że niedorozwój sam tego nie napisał:

            twitter.com/logicznyX/status/1142298072128643072?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1142298072128643072&ref_url=https%3A%2F%2Ffakty.interia.pl%2Fpolska%2Fnews-gpc-sad-uniewinnil-piotra-najsztuba%2CnId%2C3057677
        • speedy13 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 12:44
          Hej

          taniarada napisał(a):

          > Niedrogi erte2Jeżeli Najsztub nie ma kary za przejechanie kogoś na pasach bez p
          > rawa jazdy, bez OC i autem bez badań technicznych, to jakby przejechał kogoś na
          > pasach z prawem jazdy, z OC i z badaniami technicznymi to dostałby nagrodę? Fa
          > kt etyczny bo kobieta zmarła.

          Ejże, ejże. Czy nie za daleko posuwasz się już w tych manipulacjach?

          Potrącona pani odniosła w wypadku stosunkowo lekkie obrażenia: otarcia, zranienia, stłuczenia itp. (uprawdopodobnia to zresztą wersję o stosunkowo małej prędkości zderzenia). Oczywiście poddano ją rutynowym badaniom i została kilka dni na obserwacji w szpitalu. I w czasie tych badań wykryto u niej chorobę nowotworową w zaawansowanym stadium, z licznymi przerzutami. I właśnie na raka zmarła w maju 2018. Nie wydaje mi się, by mogło to mieć związek z wypadkiem.
          • buldog2 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 16:20
            Przekonujące.
          • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 17:32
            Zupełnie niepotrzebnie angażujesz się w próby rzeczowej odpowiedzi swojemu przedmówcy. Ten osobnik kolportował tu newsa, jakoby Najsztub w chwili zdarzenia był pijany. Ono (tzn. osobnik) nie z tych, których interesują fakty.
        • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:51
          taniarada napisał(a):

          > Przepisy te, zawdzię
          > czamy senatorowi PO, którego głosem przepadła w senacie ustawa o pierwszeństwie
          > pieszych, którzy zbliżają się do przejścia.

          Od 2015 roku PiS ma większość w Sejmie i Senacie. Co więc stoi na przeszkodzie, żeby wprowadzić zmianę przepisów dającą pieszym prawdziwe pierwszeństwo?
          • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:58
            Może resztki zdrowego rozsądku?
            I świadomość, że przejścia wciąż istnieją na drogach o wyraźnie "wyższych" parametrach, niż w krajach, które taką regulację mają? Też zbyt proste?
            • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:27
              spokojny.zenek napisał:

              > Może resztki zdrowego rozsądku?
              > I świadomość, że przejścia wciąż istnieją na drogach o wyraźnie "wyższych" para
              > metrach, niż w krajach, które taką regulację mają? Też zbyt proste?

              Aha, czyli polski "niedasizm".
              • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:42
                Zwany przez JK "imposybilizmem"? Widać nie, skoro drogi są przebudowywane. Na przykład robione są takie szykany przy przejściach. Więc zapewne w perspektywie 2-3 lat to, c z pewnością dziś jest niemożliwe, będzie możliwe. Ciekawe, czy to zauważyłeś?
      • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:01
        erte2 napisał:

        > Podam przykład własny: kilkanaście lat temu (grudniowe popołudnie, ciemno, pada
        > jący deszcz ze śniegiem) tuż za pasami zza drzewa prosto pod moje auto wyszedł
        > starszy człowiek. Pomimo niewielkiej prędkości (policja na podstawie badań stwi
        > erdziła że ok. 40 km/godz.) złamał nogę i ogólnie się potłukł. Nie miałem najmn
        > iejszych szans na uniknięcie wypadku. Skończyło się umorzeniem (nawet nie zost
        > ałem wezwany do prokuratury), chociaż uszczerbek na zdrowiu trwał dłużej niż si
        > edem dni.
        > Jedyna różnica to taka że w moim przypadku wszelkie formalne strony były w porz
        > ądku, więc nie dostałem nawet mandatu.

        Druga i dużo ważniejsza różnica, jest taka, że w Twoim przypadku nie było to na pasach, natomiast Najsztub potrącił pieszą w miejscu, gdzie miała ona pierwszeństwo.
        • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:12
          Wszakże nie bezwzględne, o czym należy pamiętać, a często się zapomina. Albo "zapomina".
          • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 13:48
            spokojny.zenek napisał:

            > Wszakże nie bezwzględne, o czym należy pamiętać, a często się zapomina.

            Poproszę o definicję bezwzględnego i względnego pierwszeństwa.
            • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:01
              Art. 14. Zabrania się:
              1) wchodzenia na jezdnię:
              a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
              b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
              (...)

              To niestety kończy dyskusję.
              A przy okazji ośmiesza chwyt polegający na domaganiu się jakichś "definicji" w sytuacji, gdy znaczenie użytych pojęć jest klarowne.
              • taniarada Zeniu pieprzycie Hipolicie 03.07.19, 14:14
                spokojny.zenek napisał:

                > Art. 14. Zabrania się:
                > 1) wchodzenia na jezdnię:
                > a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
                > b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
                > (...)
                >
                > To niestety kończy dyskusję.
                > A przy okazji ośmiesza chwyt polegający na domaganiu się jakichś "definicji" w
                > sytuacji, gdy znaczenie użytych pojęć jest klarowne.
                Dzisiaj miałem taki przypadek.Auto u mechanika .Jadę autobusem.Na przejściu dla pieszych pierwsze auto się zatrzymuje i mnie przepuszcza.Drugie przejeżdża beztrosko.Jako wytrawny kierowca oczywiście nie pobiegłem do przodu.Ale starsze osoby nie miały by szans.Wariatów na drogach nie brakuje.Zamyślonych ,zagapionych.Jedziesz myślisz.Oczywiście z OC ,prawo jazdy .Auto z badaniami technicznymi .I bez alkoholu .Pieszy na pasach jest bogiem.Tylko nie ma szans z samochodem.Nie drąż tematu.Nie szukaj paragrafu.Bo orzeczenia sądów są różne do danego sprawcy.Amen.
                • spokojny.zenek Re: Zeniu pieprzycie Hipolicie 03.07.19, 14:17
                  To nie był "wariat" lecz osoba popełniająca bardzo poważne wykroczenie. Związek ze sprawą ma to jednak dość luźny, delikatnie mówiąc. A że pieszy na pasach nie jest bogiem jasno i jednoznacznie pokazuje choćby zacytowany przepis ustawy Prawo o ruchu drogowym.
                • sverir Re: Zeniu pieprzycie Hipolicie 04.07.19, 07:43
                  "Pieszy na pasach jest bogiem"

                  W ruchu drogowym nie ma bogów. Nawet pojazd uprzywilejowany może - kolokwialnie rzecz ujmując - olewać niektóre przepisy tylko pod okreslonymi warunkami.
              • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:30
                spokojny.zenek napisał:

                > Art. 14. Zabrania się:
                > 1) wchodzenia na jezdnię:
                > a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
                > b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
                > (...)

                Czy sąd udowodnił, że jedna z tych trzech sytuacji miała miejsce? No bo jeśli nie, to trzeba przyjąć, że piesza miała pierwszeństwo.
                • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:44
                  Sąd niczego nie udowadnia. Udowadnia oskarżyciel. W tym wypadku miał udowodnić, ze Najsztub nie zachował i tego nie udowodnił (jak się zdaje, przynajmniej co do tego poważni uczestnicy wątku są chyba jednak zgodni, ale może się mylę).
                  • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 12:59
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Sąd niczego nie udowadnia. Udowadnia oskarżyciel. W tym wypadku miał udowodnić,
                    > ze Najsztub nie zachował i tego nie udowodnił (jak się zdaje, przynajmniej co
                    > do tego poważni uczestnicy wątku są chyba jednak zgodni, ale może się mylę).

                    Że czego Najsztub nie zachował?
                    • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 13:03
                      Dyskusja trwa już dość długo a czołowy dyskutant jeszcze nie wie, czego dotyczy? No pięknie...
                      • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 13:32
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Dyskusja trwa już dość długo a czołowy dyskutant jeszcze nie wie, czego dotyczy
                        > ? No pięknie...

                        Wiem, czego dotyczy dyskusja, prosiłem Cię o doprecyzowanie tego, co napisałeś, a nie o ocenę tego, co wiem, a czego nie wiem.
                        • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 13:51
                          Aha. Czyli dyskutant wiem ale z sobie wiadomych powodów udaje, ze nie wie?

                          • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 14:06
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Aha. Czyli dyskutant wiem ale z sobie wiadomych powodów udaje, ze nie wie?

                            Nie potrafisz po prostu doprecyzować to, co napisałeś, tylko wolisz przez ileś tam postów ciągnąć dyskusję o dyskutancie.
    • buldog2 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 12:32
      Nie znam szczegółów, dlatego skojarzenia.
      Bardzo przypomina to wypadek Wałęsy, który jechał 115, hamował na odcinku ok. 140 m (uwzględniam czas reakcji), uderzył w auto z szybkością 145, wyhamował na karoserii i dalej na 36 metrach asfaltu.
      Rzeczoznawcy wszystko to potwierdzili, sąd uznał za wiarygodne.
      • buldog2 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 12:40
        O ile wiadomo, w praktycznie wszystkich sprawach polityk/celebryta vs człowiek normalny w sądzie wygrywa polityk.
        Jedynym znanym przypadkiem, w którym politykowi się nie udało, była [głośna] sprawa pomroczności jasnej przeciw obywatelce. Tłumaczyłbym tę przegraną właściwościami okresu, w którym miała miejsce - pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych. Poszanowanie dla prawa było wtedy o wiele wiele większe, niż dziś.

        S...syn Lech Falandysz, niech mu ziemia ciężką będzie, już zabrał się za dobrą zmianę prawa, v. 1.0.

        Po kolejnym wypadku 10 lat później, także pod wpływem alkoholu (!), recydywista, jak sądzę, znów nie trafił za kraty.
        Później zmiany dobrego na lepsze ruszyły z kopyta.

        Już nie to, że polityk czy dziecko polityka unika kary - teraz karę przerzuca się na ofiarę bez "pleców". To reguła:

        1. Wałęsa, J. - karę poniósł, w procesie cywilnym, kierowca samochodu.
        2. Zabójca (morderca?) Jackowski czy jak tam mu, na wolności.
        3. Macierewicz (uciekł z miejsca wypadku, bo mu się śpieszyło, prawo dla niego nie znaczy nic).
        4. Szydło - dowody niszczone, winny ma być kierowca Fiata.

        Kontrprzykłady może są, ale ich nie znam.
        Nie twierdzę, że wszyscy prokuratorzy, sędziowie, rzeczoznawcy itd. to przestępcy. Ale cały ten aparat ścigania, wymiaru sprawiedliwości itd. - [censored].

        forum.gazeta.pl/forum/w,28,168264818,168264818,Pierwsze_skutki_wstretnej_propagandy_jaka_wczoraj.html?p=168279533

        Można tak długo.
        • buldog2 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 13:20
          Dawid Jackiewicz, PIS.
          s3.dziennik.pl/pliki/9640000/9640549-dawid-jackiewicz-900-552.jpg

          Specjalnie dla niego wymyślono czynność nieznaną praktyce orzecznictwa i wymiaru sprawiedliwości całego, chyba całego świata: pchnięcie w podbródek. Blogerka, która nazwała go zabójcą, została skazana (nie wiem, czy prawomocnie) przez sąd.
        • buldog2 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 13:24
          Kaczyński jechał w Krakowie "pod prąd".
          Doprowadzono do odejścia ze służby policjanta, który ośmielił się ochroniarzowi jaśnie prezesa sprzeciwić.
          Żeby wszyscy widzieli i znali swoje miejsce.

          Nie ma co się dziwić. Dla wałęso-falandyzacji prawa i promocji bezprawia dobra passa.
          • buldog2 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 13:45
            Inwolucję państwa prawa można podsumować sięgając do klasyka:
            Kaczyzm najniższą formą wałęsizmu.

            (jeszcze coś, tylko zastanawiam się, czy dopisać)
            • taniarada Ależ się rozpisał 22.06.19, 13:56
              Cimoszewicz podobnie .Nawet zbiegł z wypadku .A wyborcy nagrodzili go sowitą kasą w eurokołchozie .Sędziowie o poglądach komunistycznych służący międzynarodówce komunistycznej którzy demoralizują ludzi oraz kpią z prawa takimi wyrokami pokazują nieudolność PAD i rządu !!! Perfidii tego wyroku wydanego przez nietykalnych sędziów zdrajców i dywersantów dopełnia fakt że Najsztub jest lewakiem i żydem który zawsze kpił z Polaków przykład Kubica. I Jak widać otrzymał teraz od lewackich sędziów zezwolenie na przejeżdżanie Polaków nawet na pasach .Amen.
              • spokojny.zenek Re: Ależ się rozpisał 22.06.19, 14:37
                taniarada napisał(a):

                > Cimoszewicz podobnie .Nawet zbiegł z wypadku .

                Nie łżyj!



                • erte2 Re: Ależ się rozpisał 22.06.19, 15:36
                  spokojny.zenek napisał:
                  Nie łżyj!
                  Daj spokój, przecież to jego druga natura. Inaczej nie potrafi; jak mawiała moja Mama (lwowianka z urodzenia): "Co dechnie to brechnie".
                  Ale oni wszyscy tak mają, z prezesem i premierem na czele, więc nie ma się czemu dziwić.
              • praktykujacyateista PiSior jak zwykle kota ogonem 22.06.19, 14:46
                taniarada napisał(a):

                > Cimoszewicz podobnie .Nawet zbiegł z wypadku .A wyborcy nagrodzili go sowitą ka
                > są w eurokołchozie .Sędziowie o poglądach komunistycznych służący międzynarodów
                > ce komunistycznej którzy demoralizują ludzi oraz kpią z prawa takimi wyrokami p
                > okazują nieudolność PAD i rządu !!! Perfidii tego wyroku wydanego przez nietyka
                > lnych sędziów zdrajców i dywersantów dopełnia fakt że Najsztub jest lewakiem i
                > żydem który zawsze kpił z Polaków przykład Kubica. I Jak widać otrzymał teraz o
                > d lewackich sędziów zezwolenie na przejeżdżanie Polaków nawet na pasach .Amen.

                Niestety zapomniał o Polańskim napisać!
      • x2468 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 22:24
        Nie wychamowal na karoseri lecz przelecial nad karoseria., podobnie jak na tym filmie;
        motoryzacja.interia.pl/wideo/video,vId,2389084
        • buldog2 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 23:57
          Tak. Przeleciał.
          Na tym "przeleceniu" zderzał się z karoserią, wgniótł ją, połamał kości i stracił na tym blisko połowę energii. Można to oszacować i zgadza się to z tym, że później na asfalcie hamował 36-37 m.
          • buldog2 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 24.06.19, 00:01
            Gdyby "wyhamował" na samochodzie do końca (z szybkości 145, tyle miał na liczniku, do bliskiej 0), pewnie by tego nie przeżył.
            Liczyłem to.
      • x2468 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 30.06.19, 22:06
        Wedlug wielu badaczy zderzenie przy predkosci 100km/na godzine daje 0% szans na przezycie.
        www.zukunft-mobilitaet.net/156686/verkehrssicherheit/risiko-fussgaenger-kollission-fahrzeug-todesfall-geschwindigkeit-tempo30/
    • m.c.hrabia Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 22.06.19, 18:30
      No i ?
    • no-popis zaprawdę, zaprawdę POwiadają nam,że 23.06.19, 09:23
      ... wszyscy Apostołowie Donalda Tuska i ......niePOkalanego POczęcia będą uniewinnieni.
      • m.c.hrabia Re: zaprawdę, zaprawdę POwiadają nam,że 23.06.19, 09:36
        BINGOOOOOOOO!
      • buldog2 Re: zaprawdę, zaprawdę POwiadają nam,że 23.06.19, 12:49
        Było się tak wysilać i rozpisywać?
        A wystarczyła napisać: PIS lepszy.
      • oszo-lom-z-rm Re: zaprawdę, zaprawdę POwiadają nam,że 23.06.19, 18:46
        Kaczyńskiego wzieli by ratować resztki reputacji a gdy się zorientowali ze nie idzie to na ich konto to go odwołali!
    • no-popis nie przerobił tej lekcji 23.06.19, 17:58

      youtu.be/G9X3wwrZ8HM
    • oszo-lom-z-rm Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 18:45
      Ten wyrok oznacza jedno. Nadzwyczajna kasta daje przyzwolenie na rozjeżdżanie starszych ludzi na pasach bo tompotencjslny elektorat PiS A PiS to śmiertelny wróg dla ludzi z nadzwyczajnej kasty . Wszelkie chwyty dozwolone jeśli jesteś lewakiem będą ci darowane wszelkie winy tak wiec synalek Bodnara może spać spokojnie i nadal terroryzować kolegów ściągając od nich haracz. To milowy krok w stronę ostatecznego rozwiazania kwestii pisowskiej ...
      • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 18:50
        Ten oszczerca też kolportował łgarstwo, jakoby Najsztub był pijany.
        • taniarada Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 19:01
          eiran napisał:

          > Ten oszczerca też kolportował łgarstwo, jakoby Najsztub był pijany.
          >
          Straszne eiranku jak to wszystko to roumiesz.Żeś nie do potegi entej.Ale słabo wykształcony .To nie pojęte.
          • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 19:45
            Również ten, prawdopodobnie niepełnosprawny umysłowo gnojek, powielał oszczerstwo, jakoby Najsztub w momencie kolizji był pijany.
      • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 20:10
        oszo-lom-z-rm napisał:

        > Ten wyrok oznacza jedno. Nadzwyczajna kasta daje przyzwolenie na rozjeżdżanie s
        > tarszych ludzi na pasach bo tompotencjslny elektorat PiS

        Można zrozumieć, ze jeśli ktoś jest ignorantem, to pod wpływam kłamstw rozpowszechnianych o tym wyroku mógł z początku odnieść tego wrażenie. Ale teraz, gdy jasno i wyraźnie zostały te kłamstwa sprostowane a prawdziwa treść tego wyroku omówiona dość szczegółowo - NIC, ABSOLUTNIE NIC nie może uprawiedliwiać takiego łajdactwa.



        • oszo-lom-z-rm Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 21:34
          Fakty są takie ze przejechał kobietę na lądach i nie miał w tym momencie ani prawa jazdy ani ważnych bad techn samochodu . Pow był sie zatrzymać przed przejściem dla pieszych nie zrobił tego potrącił kobietę a sad go uniewinnił to jak to ocenić?
          • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 21:50
            oszo-lom-z-rm napisał:

            > Fakty są takie ze przejechał kobietę

            Fakty są takie, że nikogo nie "przejechał" lecz lekko, bez ządnych istotnych skutków dla zdrowia potrącił.
            I fakty są takie, że to prokuratura ustaliła i przedłożyła sądowi, że jechał z prędkością 20 km/h. Co sprawia, że KAŻDY sąd od tego zarzutu by go uniewinnił.
            I ty to wiesz, bo wiele razy było to przypomniane. A mimo to rzucasz oszczerstwa i kłamiesz. Jak to ocenić?
            • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:26
              spokojny.zenek napisał:

              > I fakty są takie, że to prokuratura ustaliła i przedłożyła sądowi, że jechał z
              > prędkością 20 km/h. Co sprawia, że KAŻDY sąd od tego zarzutu by go uniewinnił.

              Możliwe, że każdy polski sąd by go uniewinnił, bo takie mamy niestety ułomne prawo. W Niemczech mógłby zostać uniewinniony tylko wtedy, gdyby udowodniono, że potrącona w takim stopniu naruszyła przepisy, że kierowca fizycznie nie mógł udzielić jej pierwszeństwa. Nie byłoby tłumaczenia, że coś zasłaniało przejście, że była zła widoczność itp. Pieszy ma na przejściu pierwszeństwo i obowiązkiem kierowcy, jest tak jechać, żeby go zauważyć. Jak coś zasłania, to ma zwolnić nawet do 3 km/h. Gdy coś zasłania Ci wjazd na drogę z pierwszeństwem przejazdu, to też wjeżdżasz na pałę, byle nie przekroczyć 20 km/h?
              • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 14:37
                Tak się jednak dziwnie składa, że - co tym razem zauważasz - w Polsce obowiązuje polskie prawo i sądy nie orzekają na podstawie "co by było gdzieś tam" lecz na podstawie tego jakie prawo obowiązuje uczestników ruchu.
                I mają tak robić nadal, nawet gdyby dla różnych takich (nie mam na myśli ciebie) było to pretekstem do plucia i oszczerstw.
                • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 15:05
                  spokojny.zenek napisał:

                  > I mają tak robić nadal, nawet gdyby dla różnych takich (nie mam na myśli ciebie
                  > ) było to pretekstem do plucia i oszczerstw.

                  Wow! Rozpędzasz się! Już mamy plucie i oszczerstwa. A na kogo to niby pluję i rzucam oszczerstwa?
                  • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 15:09
                    Wprawdzie kol. zenek napisał "nie mam na myśli ciebie", ale najwyraźniej zależy ci, żeby jednak chodziło o ciebie.
                    • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 15:17
                      eiran napisał:

                      > Wprawdzie kol. zenek napisał "nie mam na myśli ciebie", ale najwyraźniej zależy
                      > ci, żeby jednak chodziło o ciebie.

                      Dzięki za zwrócenie uwagi. Okazuje, że to ja się rozpędziłem i nie zauważyłem tego wtrącenia. Moje pytanie do Zenka jest zatem bezprzedmiotowe.
                      • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 19:09
                        jureek napisał:

                        > Dzięki za zwrócenie uwagi.

                        Czy jesteś forumowiczem specjalnej troski, któremu praktycznie po każdym poście trzeba zwracać uwagę, żeby czytał?

                        • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 10:42
                          spokojny.zenek napisał:

                          > jureek napisał:
                          >
                          > > Dzięki za zwrócenie uwagi.
                          >
                          > Czy jesteś forumowiczem specjalnej troski, któremu praktycznie po każdym poście
                          > trzeba zwracać uwagę, żeby czytał?

                          Zwrócił Ci już ktoś uwagę, że nadużywasz kwantyfikatorów? Po KAŻDYM poście trzeba mi zwracać uwagę?
                          • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 10:52
                            Nie było potrzeby, wiec nikt nie zwracał.
                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 19:08
                    jureek napisał:

                    > spokojny.zenek napisał:
                    >
                    > > I mają tak robić nadal, nawet gdyby dla różnych takich (nie mam na myśli
                    > ciebie
                    > > ) było to pretekstem do plucia i oszczerstw.
                    >
                    > Wow! Rozpędzasz się! Już mamy plucie i oszczerstwa. A na kogo to niby pluję i r
                    > zucam oszczerstwa?

                    No i znowu odpowiadasz bez czytania. Ty tak masz na stałe?
          • erte2 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 27.06.19, 08:27
            oszo-lom-z-rm napisał:
            Pow(inien) był sie zatrzymać przed przejściem dla pieszych nie zrobił tego potrącił kobietę a sad go uniewinnił to jak to ocenić?
            Dobry człowieku - nie ma takiego prawa które by obligowało każdego kierowcę do zatrzymywania się przed każdym przejściem dla pieszych. Możesz pisać idiotyzmy, ale żeby miały choć pozór prawdopodobieństwa....
            • oszo-lom-z-rm Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 01.07.19, 04:41
              Co nie jest zabronione jest dozwolone . Doszliście w tym do perfekcji
              • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 03.07.19, 19:37
                Ty sobie w ogóle zdajesz sprawę, jakiego idiotę z siebie robisz? Gdziekolwiek na świecie kierowcy zatrzymują się zawsze przed każdym mijanym przejściem?
                • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 10:46
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Ty sobie w ogóle zdajesz sprawę, jakiego idiotę z siebie robisz? Gdziekolwiek n
                  > a świecie kierowcy zatrzymują się zawsze przed każdym mijanym przejściem?

                  Nie graj wariata, bo dobrze wiesz, że w większości krajów zachodnich pieszy ma pierwszeństwo na przejściu, już zanim na nie wejdzie. Nie jest to takie "pół-pierwszeństwo" jak u nas. Jest to pierwszeństwo tak samo "mocne" jak pierwszeństwo samochodu jadącego drogą główną na skrzyżowaniu z podporządkowaną.
                  • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 10:51
                    jureek napisał:

                    > spokojny.zenek napisał:
                    >
                    > > Ty sobie w ogóle zdajesz sprawę, jakiego idiotę z siebie robisz? Gdziekol
                    > wiek n
                    > > a świecie kierowcy zatrzymują się zawsze przed każdym mijanym przejściem?
                    >
                    >
                    > Nie graj wariata, bo dobrze wiesz, że w większości krajów zachodnich pieszy ma
                    > pierwszeństwo na przejściu

                    W Polsce też ma pierwszeństwo (wypadałoby, żebyś to wiedział). Rzecz jednak w tym, że - jak ci już przecież wyjaśniono - pierwszeństwo to nie polega na dowolności wchodzenia albo wbiegania w dowolnym momencie, bez sprawdzenia nawet czy nie zbliża się przypadkiem (albo zgoła już jest na przejściu) jakiś pojazd.

                    Zwracano ci też uwagę na niestosowność wiecznego zmieniania tematu. Czy ty zatrzymujesz się przed każdym przejściem? Przecież sam napisałeś, że tylko zdejmujesz nogę z gazu i trzymasz nad hamulcem (zresztą identycznie, jak ja). Ale nawet nie zwalniasz, co dopiero - nie zatrzymujesz się. Sam to napisałeś.

                    • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 12:34
                      spokojny.zenek napisał:

                      > W Polsce też ma pierwszeństwo (wypadałoby, żebyś to wiedział). Rzecz jednak w t
                      > ym, że - jak ci już przecież wyjaśniono - pierwszeństwo to nie polega na dowoln
                      > ości wchodzenia albo wbiegania w dowolnym momencie, bez sprawdzenia nawet czy n
                      > ie zbliża się przypadkiem (albo zgoła już jest na przejściu) jakiś pojazd.

                      Pierwszeństwo jak sama nazwa wskazuje polega na tym, że jako pierwsi mamy prawo znaleźć się w jakimś miejscu. Dlatego "polskie pierwszeństwo", które pieszy ma, gdy już jest na pasach, to taka musztarda po obiedzie, dlatego nazywam je "pół-pierwszeństwem"

                      > Zwracano ci też uwagę na niestosowność wiecznego zmieniania tematu. Czy ty zatr
                      > zymujesz się przed każdym przejściem? Przecież sam napisałeś, że tylko zdejmuje
                      > sz nogę z gazu i trzymasz nad hamulcem (zresztą identycznie, jak ja). Ale nawet
                      > nie zwalniasz, co dopiero - nie zatrzymujesz się. Sam to napisałeś.

                      Twój samochód nie zwalnia, gdy zdejmiesz nogę z gazu?
                  • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 11:46
                    "Jest to pierwszeństwo tak samo "mocne" jak pierwszeństwo samochodu jadącego drogą główną na skrzyżowaniu z podporządkowaną"

                    U nas też tak jest - pierwszeństwo to pierwszeństwo. Wbrew Twojej ocenie w którymś z poprzednich postów, kierujący pojazdem ma obowiązek zachować szczególną ostrożność zbliżając się do jakiegokolwiek skrzyżowania,
                    a nie tylko będąc na drodze podporządkowanej.
      • sverir Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 25.06.19, 10:27
        Potrącona starsza pani głosowała na Tuska, więc akurat nie trafiłeś z tą teorią spiskową.
        • oszo-lom-z-rm Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 01.07.19, 04:42
          A skąd wiesz ze ta pani głosowała na Tuska ? Znałeś, znasz ja?
    • x2468 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 23.06.19, 21:32
      I pomyslec ze to wszystko dzialo sie w odzyskanym sadzie Kaczynskiego.
      • no-popis inaczej trochę 23.06.19, 21:36
        x2468 napisał:

        > I pomyslec ze to wszystko dzialo sie w odzyskanym sadzie Kaczynskiego.
        Jak widzisz to nie był sąd odzyskany przez Kaczyńskiego tylko jeszcze nie odzyskany przez Kaczyńskiego sąd jeszcze Tuska i Milewskiego.
      • oszo-lom-z-rm Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 01.07.19, 04:43
        Sady może i są odzyskane ale sądy jeszcze nie...
    • inocom Widać przegląd techniczny nie jest wymagany 23.06.19, 21:50
      Podobnie jak prawo jazdy.
      • spokojny.zenek Re: Widać przegląd techniczny nie jest wymagany 23.06.19, 21:51
        Nie jest wymagany ale za jego brak się karze? Typowa "logika" hummera.
        • taniarada Re: Widać przegląd techniczny nie jest wymagany 23.06.19, 23:24
          spokojny.zenek napisał:

          > Nie jest wymagany ale za jego brak się karze? Typowa "logika" hummera.
          Szkoda facet że ty podstawowych spraw nie rozumiesz.Jesteś zwykłym ignorantem na tym forum.Które prawo sprowadza do swojego poziomu.Czyli sztandarów peowskich.Bezprawia.Kaleczysz proste sformułowania .Ze znajomością prawa jesteś na bakier.Choć udajesz tu najmądrzejszego ze wszystkich na tym forum.Sprowadzasz temat prawny do swojego poziomu.Bo pisowski i chłopski jest ci obcy.Mam w rodzinie paru adwokatów i swata sędziego .Już na emeryturze .Uciekł na nią jak PIS doszedł do władzy.Nie są tak zawzięci jak ty.Bufonada to twoja cecha.I teza ośmieszać wszystkich .Nawet wbrew prawu.Nie było przyjemności z panem.
          • wolves-land Re: Widać przegląd techniczny nie jest wymagany 23.06.19, 23:32
            taniarada napisał(a):

            > i swata sędziego .Już na emeryturze .Uciekł na nią jak PIS doszedł do władzy.

            Dziwisz mu się ? Przecież PiS to wariaci.
      • rabbi.rozencwajg Głupi goje 23.06.19, 22:04
        żyd w Polin może więcej!
    • ceppisowski Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 27.06.19, 17:55
      w zwiazku z tym ze pisowcy to wybiorczo msciwe debile chcialbym wyjasnic
      Co prawda nie znam sprawy dokladnie, tak jak wszyscy tutaj prawdopodobnie, podam prawdopodobne wtylumaczenie sprawy, posilkujac sie innym zdarzeniem.
      Dziecko nagle wjechalo hulajnoga pod samochod - zginelo
      Prokuratura przygotowala sprawe pod nieumyslne spowodowanie smierci.
      Sąd uniewinnil kierowce mimo ze ten nie posiadal PJ badz mu zostalo odebrane.
      Czy sąd zrobil dobrze?
      Gosc nie mial wyroku w zawiasach i brak u niego PJ nie przyczynil sie do smierci.
      rodzice sa oburzeni ja uwazam ze to sprawiedliwy wyrok
      To od prokuratury zalezy jak udowodni, w jakie paragrafy wejdzie!!!!
      Teraz zapewne ten gosc bedzie sadzony za jazde bez uprawnien
      z Najsztubem bedzie to samo.
      Ale pisowskie przyglupy tak maja
      nienawidza Polanskiego za sex z 15 latka, ale nie widza nic zlego w tym ze klecha kosciola pisowsko-katolickiego GWALCI 7 letnie dzieci
    • wkkr Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 28.06.19, 07:07
      Widocznie prokurator doopa.
      Jak mógł przegrać taka sprawę?
      • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 30.06.19, 07:15
        wkkr napisał:

        > Widocznie prokurator doopa.
        > Jak mógł przegrać taka sprawę?

        Jak mógł wygrać, skoro przez niego powołany biegły wydał opinię, na podstawie której nie było możliwe skazanie?
        • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 15:17
          spokojny.zenek napisał:

          > Jak mógł wygrać, skoro przez niego powołany biegły wydał opinię, na podstawie k
          > tórej nie było możliwe skazanie?

          O ile mi wiadomo, to sąd ma prawo do swobodnej oceny dowodów i to sąd decyduje o wyroku, a nie biegły.
          • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 15:24
            No i zdecydował. Stwierdził, że swobodnie ocenione dowody nie potwierdzają winy Najsztuba (a słusznśc tego twierdzenia w świetle tego co wiemy raczej trudno podważyć). I to ci się nie podoba, bo Najsztub ci się nie podoba.
            • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 04.07.19, 16:46
              spokojny.zenek napisał:

              > odważyć). I to ci się nie podoba, bo Najsztub ci się nie podoba.

              Najsztub mi ani brat, ani swat, szczerze mówiąc, to wiem o nim tylko tyle, że to jakiś celebryta, czy dziennikarz.
              Nie podoba mi się natomiast podejście polskich przepisów oraz praktyka sądowa odnośnie wypadków na przejściach dla pieszych. W liczbie zabitych na przejściach dla pieszych przodujemy niestety w Europie.
              • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 18:24
                Skąd więc ta niebywała zajadłość w piętrzeniu kolejnych wątpliwosci akurat konkretnie w jego sprawie, choć łatwo przecież się dowie3dzieć, że t konkretne rozstrzygnięcie jest - w świetle poczynionych ustaleń - raczej niebudzące wątpliwości?
                • jureek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 11:27
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Skąd więc ta niebywała zajadłość w piętrzeniu kolejnych wątpliwosci akurat konk
                  > retnie w jego sprawie, choć łatwo przecież się dowie3dzieć, że t konkretne rozs
                  > trzygnięcie jest - w świetle poczynionych ustaleń - raczej niebudzące wątpliwoś
                  > ci?

                  Znam tylko jedno poczynione ustalenie - prędkość samochodu prowadzonego przez Najsztuba. Ty znasz więcej ustaleń? Bo na podstawie tylko tego jednego trudno mi się zgodzić, że postanowienie nie budzi wątpliwości. Tobie to jedno ustalenie wystarczy?
              • wkkr Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 08.07.19, 07:05
                Sądzenie odbywa się według ściśle określonych zasad. To nie jest widzimisię sędziów.
                Wielokrotnie się zdarza ze sąd musi wydać wyrok niezgodny z jego wewnętrznym poczuciem sprawiedliwości.
    • wkkr Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 28.06.19, 07:14
      A teraz po kolei.
      1) Sąd rozważał przyczynę wypadku. To że oskarżony nie miał uprawnień a samochód badań technicznych najwyraźniej nie było przyczyną wypadku. Udało się określić prędkość samochodu - 30km/h (okoliczność korzystna dla Najsztuba). Natomiast nie udało się wykluczyć tego nagłego wtargnięcia pieszej na jezdnię (okoliczność korzystna dla Najsztuba). A że wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego - stąd i uniewinnienie.
      2) Za jazdę bez uprawnień i pojazdem bez badań technicznych powinien odpowiedzieć w odrębnej ścieżce prawnej. Czy odpowiedział za to? Nie wiem, nasze nieprofesjonalne media o tym milczą.
      • eiran Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 28.06.19, 12:28
        wkkr napisał:

        > 2) Za jazdę bez uprawnień i pojazdem bez badań technicznych powinien odpowiedzi
        > eć w odrębnej ścieżce prawnej. Czy odpowiedział za to? Nie wiem, nasze nieprofe
        > sjonalne media o tym milczą.
        >

        Ależ bynajmniej, akurat o tym media pisały ładnych parę miesięcy temu:

        www.wirtualnemedia.pl/artykul/piotr-najsztub-wyrok-za-wypadek-jazde-bez-prawa-jazdy-oc-i-przegladu-ma-zaplacic-3-4-tys-zl
        • wkkr Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 30.06.19, 21:15
          A wiec jednak. Dzięki.
    • wkkr Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 28.06.19, 07:16
      Prezydent Sieradza związany z PiS potrącił staruszkę na parkingu i odjechał bez udzielenia pomocy.
      w ramach kary dostał 300zł mandatu.
      Tak wygląda sprawiedliwość w pisim państwie.
      • no-popis Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 28.06.19, 07:24
        wkkr napisał:

        > Prezydent Sieradza związany z PiS potrącił staruszkę na parkingu i odjechał bez
        > udzielenia pomocy.
        > w ramach kary dostał 300zł mandatu.
        > Tak wygląda sprawiedliwość w pisim państwie.
        Jeżeli to prawda, o ile prawda, to skandaliczne ale nie wiesz czasami co dostał Cimoszewicz ?
        • wkkr Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 30.06.19, 21:16
          Cimoszewicz jeszcze nie zdążył dostać.
      • taniarada Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 28.06.19, 08:37
        wkkr napisał:

        > Prezydent Sieradza związany z PiS potrącił staruszkę na parkingu i odjechał bez
        > udzielenia pomocy.
        > w ramach kary dostał 300zł mandatu.
        > Tak wygląda sprawiedliwość w pisim państwie.
        >
        Prawo nie penalizuje dodatkowo przypadków odjechania z miejsca kolizji.Dużo jest przypadków gdzie policja ,sąd oraz prokuratura podchodzi łagodnie do znanego obywatela.Krzysztof Matyjaszczyk (40 l.), prezydent Częstochowy, wracając w niedzielę wieczorem ze służbowej imprezy urzędowym samochodem, potrącił dostawcę pizzy. Według ustaleń policji, to prezydent wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu i wjechał w motorower Macieja S. (41 l.). Poszkodowany ze złamanym udem trafił do szpitala. Prezydentowi za potrącenie grożą trzy lata więzienia.I co nic .Dalej jest prezydentem.Za to zastępca prezydenta co potrącił chłopca po pijaku .Stracił stanowisko.Szary ,zwykły człowiek nie wyszedł by z więzienia.I co do tego ma państwo PIS.
        • no-popis Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 28.06.19, 09:02
          Nie zrozumie.
          • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 30.06.19, 06:22
            no-popis napisała:

            > Nie zrozumie.

            Trudno zrozumieć, jak ktoś może tak manipulować albo po prostu łgać w każdym poście. To fakt.
        • snajper55 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 28.06.19, 09:47
          taniarada napisał(a):

          > Prawo nie penalizuje dodatkowo przypadków odjechania z miejsca kolizji.


          "Ucieczka z miejsca wypadku nie jest samodzielnym przestępstwem ale stanowi podstawę do nadzwyczajnego zaostrzenia kary. Konsekwencją ucieczki z miejsca wypadku może być nie tylko utrata prawa jazdy ale także długoletnie więzienie. "

          www.infor.pl/prawo/wykroczenia/wykroczenia-drogowe/760547,Ucieczka-z-miejsca-wypadku-w-2018-r.html

          S.
        • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 30.06.19, 06:22
          taniarada napisał(a):

          > Prawo nie penalizuje dodatkowo przypadków odjechania z miejsca kolizji.

          "Dodatkowo" nie. W ramach odpowiedzialności za wypadek - tak.

    • taniarada Stwierdzam kategorycznie 30.06.19, 01:18
      To rząd PIS ponosi całkowitą odpowiedzialność za potrącenie przez Cimoszewicza i Najsztuba staruszek.Za koalicji PO PSL te panie były by jeszcze w pracy.🤣
      • snajper55 Re: Stwierdzam kategorycznie 30.06.19, 04:12
        taniarada napisał(a):

        > To rząd PIS ponosi całkowitą odpowiedzialność za potrącenie przez Cimoszewicza
        > i Najsztuba staruszek.Za koalicji PO PSL te panie były by jeszcze w pracy.🤣

        A co z potrąceniem dziecka przez kolumnę Dudy? Co z samochodami w które wjechała kolumna Macierewicza? Co z kierowcą Seicento skasowanym przez kolumnę Szydło? Co z tymi bezkarnymi sprawcami dziesiątków wypadków chronionym przez Ziobrę przed odpowiedzialnoscia za swoje czyny?

        Co z mafiami smieciowymi, które przy akceptacji rządzących tłuką majątki na sprowadzaniu do Polski śmieci?

        S.
        • x2468 Re: Stwierdzam kategorycznie 30.06.19, 21:40
          Narodowo-socjalistyczny wymiar "sprawiedliwosci" pod egida pis ma za zadanie uniewinniac swoich a nie dociekac pawdy i wydawac sprawiedliwe wyroki. Dokladnie tak jak dawniej w ZSRR i III Rzeszy a dzisiaj w Turcji i na Wegrzech.

          www.profil.at/ausland/in-vier-schritten-alleinherrschaft-8017581
      • rabbi.rozencwajg [...] 30.06.19, 13:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • wkkr Re: Należy bezwzględnie 30.06.19, 21:18
          Jak przeprowadzisz powszechną deubekizację to PiS przestanie istnieć.
    • x2468 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 30.06.19, 14:01
      Internauci (faszystowscy) sa w szoku. Odzyskany sad w Kaczystanie ma obowiazek uniewinniac swoje kanalie a nie wrogow.
      • spokojny.zenek Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 30.06.19, 15:30
        Ciekawe gdzie się podziały ich oburzone maile w pewne głośnej sprawie, gdzie pięciu miesięcy nie starczyło nawet na wszczęcie, a więc maksymalny termin czynności wyjaśniających jest już przekroczony o 400%.
      • oszo-lom-z-rm Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 01.07.19, 04:46
        Sady noe są jeszcze odzyskane jak. Widać . Kolejny przypadek to ten z Olecka który to niezawisły sąd oddał dziecko z powrotem do patologicznej rodziny w której są alkohol i narkotyki a ta zatłukła dzieciaka na smierć
    • taniarada Podwójne standardy 02.07.19, 06:20
      Na trzy lata pobytu w więzieniu skazał Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu Szymona K., który prowadził samochód, choć wcześniej stracił prawo jazdy. Jak poinformował w czwartek Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu, wyrok jest nieprawomocny.
      Do zdarzenia objętego aktem oskarżenia doszło w lipcu 2018 r. Kierujący samochodem osobowym Szymon K. nie zatrzymał się do kontroli mimo wezwań policjanta. Później okazało się, że prowadził samochód, choć wyrokiem sądu zabrano mu prawo jazdy.
      • spokojny.zenek Re: Podwójne standardy 02.07.19, 20:15
        Myślę, że dopatrywanie się podwójnych standardów w niezastowaniu jakiegoś przepisu k.k. do przypadku, w którym ten przepis z absolutnie oczywistych powodów nie mógł znaleźć zastosowania to dowód niebywałej głupoty (lub bezczelnego zakłamiania). Na nagrodę za najdurniejszy post miesiąca to jednak ciągle zbyt mało.
        • taniarada Re: Podwójne standardy 02.07.19, 20:33
          spokojny.zenek napisał:

          > Myślę, że dopatrywanie się podwójnych standardów w niezastowaniu jakiegoś przep
          > isu k.k. do przypadku, w którym ten przepis z absolutnie oczywistych powodów ni
          > e mógł znaleźć zastosowania to dowód niebywałej głupoty (lub bezczelnego zakłam
          > iania). Na nagrodę za najdurniejszy post miesiąca to jednak ciągle zbyt mało.
          Jak sędzia też jeździ po pijaku, to facio jako swojak, może zostać uniewinniony, z uwagi na niską szkodliwość społeczną. Tu nie było .
          • spokojny.zenek Re: Podwójne standardy 02.07.19, 20:46
            taniarada napisał(a):

            > Jak sędzia też jeździ po pijaku, to facio jako swojak, może zostać uniewinniony

            Nie. Nie może. Nie ma takich spraw ani nie ma takiego "uzasadnienia".

            Jeszcze dodam, że kiedy się zamieszcza tak kłamliwą manipulację, to przynajmniej nie należy wklejać cytatu wyraźnie pokazującego tę manipulację każdemu, kto go przeczyta. Twojemu kumplowi lesiowi mnóstwo razy zwracano na to uwagę. Z tym, że on upacie wklejał kompromitujące jego łgarsywa linki. A ty - cytat pozkazujący albo skrajną głupotę albo niewyobrażalną bezczelność. Bo przeciez każdy może ten cytat łatwo przeczytać.
            • taniarada Re: Podwójne standardy 02.07.19, 21:09
              spokojny.zenek napisał:

              > taniarada napisał(a):
              >
              > > Jak sędzia też jeździ po pijaku, to facio jako swojak, może zostać uniewi
              > nniony
              >
              > Nie. Nie może. Nie ma takich spraw ani nie ma takiego "uzasadnienia".
              >
              > Jeszcze dodam, że kiedy się zamieszcza tak kłamliwą manipulację, to przynajmnie
              > j nie należy wklejać cytatu wyraźnie pokazującego tę manipulację każdemu, kto g
              > o przeczyta. Twojemu kumplowi lesiowi mnóstwo razy zwracano na to uwagę. Z tym,
              > że on upacie wklejał kompromitujące jego łgarsywa linki. A ty - cytat pozkazuj
              > ący albo skrajną głupotę albo niewyobrażalną bezczelność. Bo przeciez każdy moż
              > e ten cytat łatwo przeczytać.
              A czym się różni Najsztub od kierowcy z Kędzierzyna .Jedynie tym że ten nie zatrzymał się do kontroli policyjnej.Ale miał ważne OC.I nikogo nie potrącił.Z tobą zeniu to gadka szmatka.Przeżuwanie i łykanie .I tak do usranej śmierci.Lechu miał cierpliwość do ciebie.Ale gdzieś zniknął.Lub ukrywa się pod jakimś nickiem.Siema.
              • spokojny.zenek Re: Podwójne standardy 02.07.19, 21:58
                taniarada napisał(a):

                > A czym się różni Najsztub od kierowcy z Kędzierzyna .Jedynie tym że ten nie zat
                > rzymał się do kontroli policyjnej.

                Nie. Czym się różni (w stopniu fundamentalnym, decydującym o możliwości przyjęcia kwalifikacji z k.k.) jest wyraźnie, po polsku napisane w notatce prasowej, którą nieopatrznie wkleiłeś, prymitywnym manipulatorze. I każdy, kto przeczyta - widzi to. Ty zapewne też, tylko tak cię nauczyli na szkoleniu, żeby do końca udawać nierozgarniętego, nierozumiejącego prostego tekstu po polsku.

              • speedy13 Re: Podwójne standardy 03.07.19, 15:05
                Hej

                taniarada napisał(a):

                > A czym się różni Najsztub od kierowcy z Kędzierzyna .Jedynie tym że ten nie zat
                > rzymał się do kontroli policyjnej.

                No to przecież nie żadne "jedynie", bo właśnie dokładnie za to został skazany - z art.178b kk Niewykonanie polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego
                Kto, pomimo wydania przez osobę uprawnioną do kontroli ruchu drogowego, poruszającą się pojazdem lub znajdującą się na statku wodnym albo powietrznym, przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych, polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego nie zatrzymuje niezwłocznie pojazdu i kontynuuje jazdę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
                • spokojny.zenek Re: Podwójne standardy 03.07.19, 19:10
                  No jeszcze chyba za kierowanie mimo zakazu orzeczonego przez sąd. Stąd zapewne te trzy lata.
          • no-popis Re: Podwójne standardy 03.07.19, 07:52
            taniarada napisał(a):
            > Jak sędzia też jeździ po pijaku, to facio jako swojak, może zostać uniewinniony
            > , z uwagi na niską szkodliwość społeczną. Tu nie było .
            Pewnego dnia ludziki (wiosna ludzików) się zdenerwowały na te rażące niesprawiedliwości i gwałcenie prawa, konstytucji (tak!) i zagłosowały gremialnie na PiS.
            Zfrustrowani POwyborczo do dzisiaj tego nie moga zrozumieć.
            Siemoniak ostatnio zrobił "freudowski" numer w wyPOwiedzi w wywiadzie, mówiąć, że jeżdzą dużo po kraju i rozmawiają nie tylko ze zwolennikami PO ale również z normalnymi ludżmi :)
            • spokojny.zenek Re: Podwójne standardy 03.07.19, 08:37
              Tacy jak ty zagłosowali na PiS z powodu urojeń? Coś w tym jest.
      • jureek Re: Podwójne standardy 03.07.19, 15:15
        taniarada napisał(a):

        > Na trzy lata pobytu w więzieniu skazał Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu Szymon
        > a K., który prowadził samochód, choć wcześniej stracił prawo jazdy. Jak poinfor
        > mował w czwartek Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu, wyrok jest niep
        > rawomocny.

        Bardzo ciekawy jestem, jak skończy się podobna sprawa pisowskiego doradcy opolskiego wojewody:
        wiadomosci.wp.pl/opole-doradca-wojewody-prowadzil-bez-prawa-jazdy-groza-mu-2-lata-6356527503493249a
        Jak na razie prokuratura działa w żółwim tempie, zaś póki co został on skierowany przez również pisowskiego wojewodę do egzaminowania kandydatów na instruktorów nauki jazdy. Tego by nawet Bareja nie wymyślił:
        opole.wyborcza.pl/opole/7,35086,24609170,radny-bez-prawa-jazdy-bedzie-egzaminowal-kandydatow-na-instruktorow.html
        • wkkr Re: Podwójne standardy 04.07.19, 07:35
          Z tego co wiem, to w krajach cywilizowanych bezwzględnie pierwszeństwo pieszych idzie w parze z bezwzględnym nakazem upewnienia się przez pieszego że kierowca przestrzega prawa o bezwzględnym pierwszeństwie pieszego.
          Jest to swego rodzaju podwójne zabezpieczenie.
          Nie można dać pieszym bezwzględnego pierwszeństwa bez jednoczesnego zobowiązania ich do zachowania ostrożności.
          W przeciwnym razie zmiana przepisów może doprowadzić do wielu nieszczęść.
          • jureek Re: Podwójne standardy 04.07.19, 11:04
            wkkr napisał:

            > Z tego co wiem, to w krajach cywilizowanych bezwzględnie pierwszeństwo pieszych
            > idzie w parze z bezwzględnym nakazem upewnienia się przez pieszego że kierowca
            > przestrzega prawa o bezwzględnym pierwszeństwie pieszego.

            W niemieckich przepisach (StVO §§ 26) nie ma takiego nakazu dla pieszego. Prawdopodobnie ustawodawca wyszedł z założenia, że większość ludzi nie jest samobójcami i nie ma potrzeby regulować tego przepisami. Podobnie w przepisach nie ma nakazu zatrzymania się dla jadącego drogą główną, gdy widzi, że dojeżdżająca drogą podporządkowaną rozpędzona ciężarówka nie zamierza się zatrzymać.
            • wkkr Re: Podwójne standardy 08.07.19, 07:07
              W Polsce cwaniacy będą rzucać się pod koła. Po wprowadzeniu bezwzględnego nakazu ustępowania pieszym trzeba będzie jeździć z kamerką.
              • sverir Re: Podwójne standardy 08.07.19, 07:40
                "W Polsce cwaniacy będą rzucać się pod koła. Po wprowadzeniu bezwzględnego nakazu ustępowania pieszym trzeba będzie jeździć z kamerką"

                Kamerka przydaje się już teraz i to nie "przeciw" pieszym. A bezwzględny nakaz na terenie zabudowanym naprawdę fajnie wygląda np. w Oslo. Nie rozumiem, dlaczego w Polsce to jakaś tragedia, gdyby kierowca nagle przestał być najważniejszy na drodze.
                • wkkr Re: Podwójne standardy 08.07.19, 09:22
                  Dlatego ze Polacy mają taką mentalność jaką mają.
                  Bezwzględny nakaz ustępowania pieszym powinien działać z nakazem upewniania się przez pieszego że kierowca bezwzględny nakaz przestrzega.
                  ====
                  Ja do tej pory miałem dwie sytuacje gdy pieszy wtargnął na jezdnię tuż przed moim samochodem. W obu przypadkach byli to młodzi ludzie ze słuchawkami na uszach kompletnie ignorujący to co dzieje się dookoła nich.
                  W jednym przypadku wyhamowałem tylko dlatego ze jechałem z prędkością 10km/h (ale hamowanie było na tyle gwałtowne że zgasł mi silnik) a w drugim przypadku nie rozjechałem gościa tylko dlatego że wcześniej wyczułem że mi wyskoczy przed maskę (zacząłem hamować zanim on znalazł się na jezdni).
                  W obu przypadkach mało zawału nie dostałem a oni nawet całej akcji nie zauważyli.
                  • jureek Re: Podwójne standardy 08.07.19, 11:01
                    wkkr napisał:

                    > Dlatego ze Polacy mają taką mentalność jaką mają.

                    Francuzi byli podobnymi kozakami za kierownicą. A jednak udało się ich okiełznać.

                    > Bezwzględny nakaz ustępowania pieszym powinien działać z nakazem upewniania się
                    > przez pieszego że kierowca bezwzględny nakaz przestrzega.

                    W przepisach dla pieszych niczego nie trzeba zmieniać. Zakaz wchodzenia bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd i tak już jest. Co chciałbyś jeszcze dokładać?
                    W obowiązkach pieszych nic by się nie zmieniło, tylko kierowcom doszedłby dodatkowy obowiązek. To całe gadanie, że dołożenie obowiązku kierowcom źle wpłynie na bezpieczeństwo pieszych, to tylko takie gadanie kierowców, którym nie usmiecha się obarczanie ich jeszcze jednym obowiązkiem.

                • spokojny.zenek Re: Podwójne standardy 08.07.19, 09:33
                  Dlatego, że infrastruktura drogowa jeszcze nie jest przystosowana do takiej reguły, choć szybko się to zmienia.
                  • jureek Re: Podwójne standardy 08.07.19, 11:10
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Dlatego, że infrastruktura drogowa jeszcze nie jest przystosowana do takiej reg
                    > uły, choć szybko się to zmienia.

                    Tak konkretnie, to jakich zmian w infrastrukturze oczekujesz? Żeby było więcej przejść z sygnalizacją świetlną? Też tego bym chciał, tylko nawet w tej dziedzinie na pierwszym miejscu uwzględnia się interesy kierowców. Przykład z Opola. Jest przejście dla pieszych bez świateł na ulicy Plebiscytowej. Dla bezpieczeństwa pieszych przydałyby się tam światła, bo droga ma cztery pasy, ruch jest duży, a kierowcy w większości jeżdżą szybciej niż dopuszczalne 50 km/h. Jednak nie tam stawia się światła, lecz na ulicy 1 Maja przed dworcem kolejowym, gdzie samochody jeżdżą wolno, jest tylko po jednym pasie w każdym kierunku, za to kierowcy narzekali, że duży ruch pieszych na przejściu tamuje ruch samochodów. Postawiono więc światła, nie po to, żeby pieszym było bezpieczniej, tylko po to, by kierowcom było wygodniej.
                    Mamy w też w Opolu cyfrowe wyświetlacze pokazujące, jak długo będzie się jeszcze świecić zielone czy czerwone światło. No i widać, że zielone dla pieszych to 16 sekund, a zielone dla samochodów to co najmniej 40 sekund. To też pokazuje preferencje i priorytety organizatorów ruchu drogowego.
                    • spokojny.zenek Re: Podwójne standardy 09.07.19, 12:12
                      jureek napisał:

                      > spokojny.zenek napisał:
                      >
                      > > Dlatego, że infrastruktura drogowa jeszcze nie jest przystosowana do taki
                      > ej reg
                      > > uły, choć szybko się to zmienia.
                      >
                      > Tak konkretnie, to jakich zmian w infrastrukturze oczekujesz?

                      Takich, które stopniowo są wprowadzane w ostatnich latach, czego raczej nie mogłeś nie zauważyć. Na przykład na robieniu odpowiednich szykan przy przejściach wytyczonych na drogach "międzydzielnicowych".

                      > Żeby było więcej przejść z sygnalizacją świetlną?

                      Jaki to miałoby mieć związek z tematem?

    • taniarada Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 05.07.19, 12:52
      Takie mamy elity .Syn prokurator mordercą .Kajetan P.
      • x2468 Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba 09.07.19, 14:42
        www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-07-04/10-osob-w-aucie-w-tym-8-dzieci-kierowca-bez-uprawnien-a-samochod-bez-przegladu/
        Nu pisieta, co wedlug waszego prowadzacego nalezy zrobic z tym kierowca
        Tylko nie zapominajcie ze to jeden z waszych, sponsorowany przez 500+
    • inocom I zaczęło brakować leków :) 09.07.19, 17:45
      Re: Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba
      • x2468 Re: I zaczęło brakować leków :) 09.07.19, 23:29
        Wasz czlowiek z bmw nawet do sadu nie trafil.
      • oszo-lom-z-rm Re: I zaczęło brakować leków :) 15.07.19, 21:37
        sugerujesz że Najsztub moze mieć cos wspólnego z mafia lekowa?
    • no-popis Mikołaj Rej o tym wyroku 23.07.19, 21:25
      Małe złodziejaszki wieszacie,
      wielkim – nisko się kłaniacie.
    • inocom Teraz pora na uniewinnienie Durczoka 27.07.19, 00:44

      log24 napisała:

      > W „Dzień dobry TVN” Piotr Najsztub poinformował, że ponownie odbył kurs na praw
      > o jazdy i zdał egzamin, więc znów może jeździć samochodami.

      2.6 promila ma przecież dziecko we krwi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka