haen2010
29.10.19, 08:41
Przez wiele lat "za Tuska" kupowałem kilka niedużych kajzerek śniadaniowych z jednej piekarni po 16 gr/szt. Dzisiaj ta sama kajzerka kosztuje 45 gr. Pewnie nie wszystko drożeje w takim pisowskim tempie.
Inna miarka - co tygodniowe zakupy w dyskoncie dla dwojga wynosiły ok 50 zł. Promocje, etc.
Dzisiaj to stówka.
Nie należymy do najgorzej sytuowanych, ale ci naprawdę z chudym kontem wkrótce zaczną wyciągać wnioski i myśleć prawidłowo o "dobrej zmianie".