maotsetung
20.12.19, 06:27
Normalnemu człowiekowi nasuwa się zasadnicze pytanie:
Dlaczego takie wazne ustawy uchwala się po nocy po ciemniaku, kiedy posłowie są zmęczeni i zdenerwowani, skoro wiadomo, ze noc i ciemność to pora pracy złoczyńców, a nie ludzi uczciwych?
Dlaczego nie można tego robić za dnia w świetle jupiterów tak jak onegdaj bywało, bywało zanim do władzy doszedł Kaczyński i jego ferajna?
fakty.interia.pl/polska/news-calonocne-obrady-komisji-ustawa-pis-o-sadach-do-ii-czytania,nId,4218789,via,1?utm_source=webpush&utm_medium=push&utm_campaign=CampaignName
Z tego co wiem z książek to za Stalina na kremlu tez po nocach debatowano.